Gość: Lech
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.03.03, 14:42
kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1112808&KAT=241
Była kiedyś dyskusja na temat idola wegetarian, niejakiego Adolfa Hitlera.
Artykuł w "Kulisach" rzuca nowe światło na temat genezy osobowości Hitlera,
oraz źródła jego wegetarianizmu. Było to zainteresowanie religiami Wschodu,
okultyzmem, medytacjami. Dokładnie tym samym, czym interesuje się znaczna
część wegetarian i dla których inspiracją wegetarianizmu były właśnie
podobne zainteresowania i praktyki.
Istnieje zdumiewajace podobieństwo wypowiedzi niektórych dyskutantów, m.in.
niejakiego "Roberta" do zachowań Hitlera, co potwierdza następujący fragment:
"Świadkowie opisują, że podczas przemówień eksplodował nienawiścią,
wykonywał zdumiewające, jakby nieskoordynowane gesty, po czym przechodził w
stan sentymentalnego spokoju, by za chwilę kolejną eksplozją poprzeć
następne swe słowa."
Wypisz wymaluj, podobnie zachowują się wyznawcy sekty Hare Kryszna, kiedy
wdać się z nimi w szerszą dyskusję i krytykować ich zainteresowania i
praktyki związane z wyznawanym kultem Kryszny.