Dodaj do ulubionych

Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz

IP: 89.174.109.* 04.07.09, 07:14
Jasne. Bo Kantor wielkim poe... znaczy się - rezyserem teatru - był. Brawo,
pani redaktor Pimko.
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Pani Ałtorko ciekawie rozumiana POprawność POlityc IP: 77.236.12.* 04.07.09, 07:50

      Pani Ałtorko Joanno!

      Ciekawie rozumiana jest przez Panią POprawność POlityczna :-)

      wg Pani opinia Pana radnego jest głupia....

      wg Pani Pan radny nie może mieć swojej opinii o p.artyście Kantorze
      /swojej tzn niezgodnej z opinią Pani Ałtorki :-)/
      • Gość: Gatsby Re: Pani Ałtorko ciekawie rozumiana POprawność PO IP: *.ghnet.pl 04.07.09, 08:01
        tylko że to nie jest nawet kwestia zdania nt. sztuki Kantora, ale pewnej
        przewidywalności...skoro Kantor był taki słaby, to trzeba było dojść do tego
        wniosku 10 lat temu, a nie próbować torpedować inwestycje na ostatniej
        prostej...BTW. wielu nie ceni Matejki i co zrobimy z tym faktem? wyrzucimy jego
        obrazy z muzeów?
        • Gość: gosc Re: Pani Ałtorko ciekawie rozumiana POprawność PO IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 08:51
          A ja sie z radnym zgadzam. Niech jakies muzuem sobie jest, ale po co wywalac
          taki koszmarny budynek na Wisla?!
        • Gość: benevolo Re:torpedowanie? Histeryczna przesada...Etapować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.09, 08:58
          Gość portalu: Gatsby napisał(a):
          skoro Kantor był taki słaby, to trzeba było dojść do tego wniosku 10 lat temu, a
          nie próbować torpedować inwestycje na ostatniej prostej...

          Jeśli dobrze zrozumiałem sytuację, tu nie chodzi o pozbawienie finansowania
          projektu ale o zgodę na solidne zwiększenie środków na ten cel?
          Uważam, że równie dobrze można oczekiwać od projektantów, że to oni dopasują
          swój projekt do kwoty jaka dysponuje miasto.Lepiej wydać pół miliona na
          modyfikację projektu, tak aby realizacja zmieściła się w posiadanych przez
          miasto funduszach, niż "szukać" w pustej kasie dodatkowych kilkudziesięciu
          milionów na realizację projektu nieadekwatnego do obecnej sytuacji finansowej
          miasta (dodajmy, że rzadko spotykane sa takie projekty, ktore udałoby się
          zamknąć w preliminowanej kwocie, więc w praktyce chodzi pewnie o znacznie wyższe
          kwoty, vide - opera...) Projekt muzeum jest dość ekstrawagancki i w moim
          przekonaniu przesadnie wielki. Ktoś wspomniał Matejkę - planowana powierzchnia
          muzeum Kantora jest chyba większa od powierzchni muzealnej przeznaczonej w
          Krakowie dla Matejki Wyspianskiego i być może Mehofera, razem wziętych.Uważam,
          że trzeba tak zaprojektować ośrodek "Cricoteki" aby można go było realizować
          etapami. Pierwszy etap - za przewidziane pieniadze, a następne, w miarę
          poprawiania się koniunktury gospodarczej miasta - w nastepnych latach lub dekadach
          • Gość: lajkoniQlajlaj Re:torpedowanie? Histeryczna przesada...Etapować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 09:06
            tu nie chodzi o zrobienie izby pamieci, a efektownego, nowoczesnego
            muzeum, jakiego w Krakowie jeszcze nie ma; i pewnie dlugo nie
            bedzie, jesli tego typu opinie beda braly gore; Matejko (czyzby to
            radny Bystrowski sie objawil, moj rycerzyk maly ulubiony?) - wybacz -
            nie znaczy dzis nic z perspektywy swiatowej, nikt go poza polska
            wioseczka nie kojarzy; Kantora w swiecie znaja - moze to niewielka
            dla ciebie roznica, ale istotna jesli chodzi o tworzenia takiego
            projektu!
            lajkoniQlajlaj
            • Gość: benevolo Re:torpedowanie? Histeryczna przesada...Etapować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.09, 13:06
              Gość portalu: lajkoniQlajlaj napisał(a):
              Matejko nie znaczy dzis nic z perspektywy swiatowej, nikt go poza polska
              wioseczka nie kojarzy; Kantora w swiecie znaja - moze to niewielka dla ciebie
              roznica, ale istotna jesli chodzi o tworzenia takiego projektu!

              Autor tych stwierdzeń reprezentuje nader typowe zapatrywania w ktorych kompleks
              wyższosci wobec wlasnych współobywateli miesza sie z kompleksem niższości wobec
              "świata".
              Warto pamietaç, ze to wlaśnie owa pogardzana "polska wioseczka" finansuje budowę
              muzeum Kantora wykładając na projekt 34 miliony złotych ze swojej "wioskowej"
              kasy. Poniewaz wiem, że w kasie "polskiej wioseczki" jest malo pieniedzy stąd
              mój postulat, aby muzeum Kantora realizowac etapami. Przewidziane w budzecie
              miasta 34 miliony wynikaja, jak wolno mniemać, z przedstawionego kosztorysu
              inwestycji. A w "świecie" na ktory powoluje się cytowany wyzej
              dyskutant,kosztorys jest traktowany poważnie i raczej nikt w radzie szanującego
              się miasta nie kompromitowalby się podciaganiem kosztorysu jeszcze zanim
              przystąpiono do budowy - i to q 30% kwoty wyjściowej!!!. To mimo wszystko jest
              skandal, stawiający pod duzym znakiem zapytania kompetencje osób, ktorym
              powierzono realizacje projektu. Później, owszem, takie rzeczy się zdarzają, ale
              niedoszacowany kosztorys nigdy nie jest w normalnym swiecie traktowany z tak
              rozkoszną beztroską jaką demonstrują niektorzy krakowscy radni.Reasumując: nie
              postuluję wstrzymania inwestycji lecz modyfikację projektu tak, aby za
              preliminowane 34 miliony zlotych zrealizować istotną część muzeum, umożliwiającą
              jego funkcjonowanie, a pozostałe 11 milionów (pewnie więcej, jak można
              przypuszczać) "przerobić" w następnych latach,
          • Gość: behemot Re:torpedowanie? Histeryczna przesada...Etapować! IP: *.autocom.pl 04.07.09, 13:34
            > Uważam, że równie dobrze można oczekiwać od projektantów, że to oni dopasują
            > swój projekt do kwoty jaka dysponuje miasto.

            Równie dobrze można także postawić klocek tynk-na-styropianie. Tak będzie z cała pewnością najtaniej. Można też w ramach dopasowania wyburzyć elektrownię podgórską - wiadomo wszak, że konserwacja zabytków jest droga...Można tez w ramach "etapowania" zostawić ją w stanie takim, jaki jest. niech sypei się dalej.

            Lepiej wydać pół miliona na
            > modyfikację projektu, tak aby realizacja zmieściła się w posiadanych przez
            > miasto funduszach, niż "szukać" w pustej kasie dodatkowych kilkudziesięciu
            > milionów na realizację projektu nieadekwatnego do obecnej sytuacji finansowej
            > miasta

            Sytuacja zmieni się za parę lat, szpetny (pardon "zmodyfikowany") projekt zostanie. tym bardziej, że na tym etapie modyfikacje oznaczają po prostu zjeżdżanie po standardzie wykończenia, natomiast projektowanie budynku od nowa oznaczałoby min. utratę unijnych funduszy.
            Poza tym możesz wyjaśnić co MIASTO ma współnego z Muzeum Kantora? Czytam w którymś już komentarzu, że miasto to, miasto tamto. Tymczasem miasto Kraków nie wykłada na projekt ani złotówki, a muzeum jest inwestycją województwa małopolskiego (wpółfinansowaną z MRPO zresztą).

            Projekt muzeum jest dość ekstrawagancki i w moim
            > przekonaniu przesadnie wielki.
            800 m powierzchni ekspozycji stałej i czasowej to "przesadnie wielki" budynek? To ile miałby mieć? 50 m?

            Pierwszy etap - za przewidziane pieniadze, a następne, w miarę
            > poprawiania się koniunktury gospodarczej miasta - w nastepnych latach lub dekad
            > ach

            Co spowoduje, że w sumie za projekt zapłacimy dwa razy tyle.
            • Gość: benevolo Re:torpedowanie? Histeryczna przesada...Etapować! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.09, 16:12
              -Postulat aby projektanci liczyli sie z mozliwosciami finansowymi inwestora nie
              jest niespotykana w normalnym swiecie praktyką lecz raczej regułą.
              -Preliminowane na tę inwestycję 36 milionów nie jest nic nieznaczącą kwotą za
              ktorą da sie wybudować jedynie klocek "tynk na styropianie". Owszem, nie kazdy
              architekt potrafi zrobic dobrą architekturę i w dodatku oszczędną, bo jest to
              trudne, ale wystarczy rozglądnąć się nieco po swiecie by stwierdzić, że tacy
              projektanci tez istnieją.
              -zwiększenie o 30% preliminowanych kosztów inwestycji jeszcze PRZED rozpoczęciem
              budowy jest decyzją w istocie tak bezprecedensowa, że rodzi się pytanie, czy
              chodzi tu o realizację dotychczasowego, czy zupelnie nowego projektu?
              -czytam, że projektowane muzeum ma miec "zaledwie" 800 m2 pow. ekspozycyjnej,
              czyli 1m2 tej powierzchni ma kosztowac grubo ponad 50 tys. zł. Jeśli to prawda,
              to gdyby nawet całe muzeum ze swoimi zapleczami miało 10 razy większą
              powierzchnię całkowitą i liczyło 8000m2 jest to koszt nadzwyczajny, świadczacy
              jednak o tym, że w Krakowie ma być realizowana koncepcja, jaka nawet w
              Luxemburgu uchodziłaby za luksusową.
              -Odmalowany przez behemota katastroficzny obraz przedstawiajacy ruiny zabytkowej
              elektrowni jako nieunikniony rezultat etapowania inwestycji jest czystą
              histerią. Etapowanie jest najnormalniejszą metodą realizowania inwestycji,
              stosowaną powszechnie także w najbogatszych krajach świata. W wielu przypadkach
              inwestor wymaga od projektanta aby ten z gory przewidział możliwość etapowania w
              rozwiązaniach opracowywanego projektu. Oczywiście, nikomu, kto wie o czym mowa
              nie muszę tłumaczyć, że niema powodu aby etapowanie realizacji inwestycji mialo
              obniżać jakość architektoniczną obiektu.
              -nie znam szczegółów inwestycji, myślałem, że finansowana jest przez miasto. Ale
              jeśli tak nie jest, to przecież nie zmienia faktu, że jest to inwestycja
              finansowana z pieniedzy publicznych. Czy w takim przypadku nie obowiazuje
              racjonalność w sposobach wydatkowania pieniedzy?
              -inwestycja JUŹ TERAZ ma kosztować o 1/3 wiecej niż preliminowano wczoraj.Nie
              wiem dlaczego etapowanie inwestycji miałoby spowodować podwojenie kosztow. Nie
              istnieje tego rodzaju zależność. Wiem natomiast, że stosowanie zasady, że
              inwestor bez szemrania pokrywa wykazywane przez wykonawcę rosnące koszty
              realizacji jest mechanizmem, ktory raz wprawiony w ruch jest niemożliwy do
              zatrzymania. Nie trzeba szukac daleko - znamy przypadek opery. Jeśli za kilka
              lat okaże się, że na muzeum potrzeba 100 milionow - mnie to absolutnie nie
              zdziwi.
              • Gość: lajkoniQlajlaj Re:torpedowanie? Histeryczna przesada...Etapować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 18:17
                Znowu to samo, czyli kompletna gluchota na argumenty. W skrocie
                wiec: albo trzeba zrobic muzeum z wykopem i to szybko, bo mnostwo
                czasu juz zmarnowano, albo ten projekt - po cieciach i kolejnych
                odkladaniach - traci w ogole sens. Oczywiscie mozna zalozyc, ze w
                Krakowie juz jest duzo muzeow i sie obejdziemy, ale - moim zdaniem -
                to wlasnie wioskowate myslenie by bylo. I nie ma to nic wspolnego z
                kompleksami.
                lajkoniQlajlaj
        • Gość: qwerty Wojtek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 20:12
          Nie mógłbyś się ograniczyć do blag o gotowaniu?
    • Gość: gombri Własne zdanie Joanny Pimko-Targoń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.09, 08:34
      Sztuka Kantora, wspomnianego Grotowskiego oraz wielu innych współczesnych
      twórców powstała m.in. po to,aby zasiać nieco wątpliwości w głowach osobników
      z rodzaju pani Pimko-Targoń, czyli osób zawsze wiedzących doskonale co mądre a
      co głupie, co ładne a co brzydkie, co słuszne a co niesłuszne. Bowiem osobnicy
      tego rodzaju nie nadają się do dialogu - niezbędnego elementu sztuki. Są jak
      barany - przyklasną potulnie wszystkiemu co im się wsypie do żłoba z worka
      oznaczonego czytelnie odpowiednią etykietką, nawet gdyby to były tylko jałowe
      wióry. Będą cmokać ze znawstwem (pod warunkiem, że wcześniej upewnią się, że
      na etykietce napisano Kantor).Radny, ktory odwaznie wyraził swoją opinię jest
      znacznie bardziej interesujacym adresatem współczesnej sztuki niż pewna swoich
      racji, bo odpowiednio wytresowana pani Pimko.
      • Gość: lajkoniQlajlaj Re: Własne zdanie Joanny Pimko-Targoń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 09:01
        Taaa, a niektorzy dla zasady beda walili w dziennikarza, a bronili
        idiotycznych wypowiedzi politykow, ze to niby sami otwarci sa i
        postepowi - hehe. Sasula nie ma watpliwosci, jego wypowiedz to nie
        efekt procesu myslowego przez sztuke wspolczesna sprowokowanego.
        Ziemniak z niego wylazl - ot co. Na dodatek nafaszerowany
        uprzedzeniami do tego, co inne, niezrozumiale. Nie ma tu czego
        bronic, kolego.
        lajkoniQlajlaj
        • Gość: Asr Re: Własne zdanie Joanny Pimko-Targoń IP: *.chello.pl 04.07.09, 10:11
          Ziemniak z niego wylazł bo nie uznaje Kantora za wielkiego twórcę? KAŻDY musi
          tak uznawać? Bo co? Bo na zachodzie poważają Kantora? czy to nie zakrawa
          troszeczkę na kontrolę myśli...Bez przesady opanuj się trochę człowieku bo z
          Twoich postów bije tak skrajna nietolerancja i megalomania (bo lubisz Kantora
          więc pewnie czujesz się lepszy od takiego Sasuli zwanego kulturalnie
          "ziemniakiem"?).
          Prezentujesz stanowisko tak samo skrajne jak Pimko, naśmiewacie się z Sasuli
          robiąc dokładnie to co on...Wart Pac pałaca...
          • Gość: Grzegorz Re: Własne zdanie Joanny Pimko-Targoń IP: *.bj.uj.edu.pl 04.07.09, 10:18
            Nie ziemniak wyszedl ale sluszne spostrzezenie.
            Nikt nie zamyka;sa lubiciele i takiej sztuki. Co do malpowania
            swiata bylbym ostrozny;nie wszystko nalezy robic pod tzw.swiat i nie
            nalezy sciagac wszystkiego z tzw.swiata;w swiecie jest duzo
            tzw.gie,ktorym ludziska-a jest ich rozmaitosc sie zachwycaja/rozne
            gusta/.Dotowac sztuke Kantora-bez sensu. Jesli jest az tak swiatowa-
            to ustalic cene biletow do muzeum Kantora na poziomie ceny-np.
            wstepu na Akropol i beda pieniazki,bo milosnicy tegoz artysty
            zaplaca kazda cene za oglad jego tworow.
            Proste! Albo prawie proste.
            Pan Radny zasluguje na szacunek. Odwazny w swoich pogladach i mysli
            rozasadnie.
            • Gość: lajkoniQlajlaj Re: Własne zdanie Joanny Pimko-Targoń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 10:59
              o, rodzinka pana radnego - widze! w kazdym razie mentalna:) nie
              jestem wielbicielem Kantora, ale uwazam, ze zasluzyl na szacunek, a
              Kraków powinien wreszcie wykorzystac fakt, ze tu mieszkal i tworzyl.
              jezeli ktos tak rpostej rzeczy zrozumiec nie potrafi, to...
              ziemniak! a zeby moc na kantorze zarabiac, trzeba najpierw
              prawdziwe, z wykopem muzeum stworzyc - ot co!
              lajkoniQlajlaj
              • Gość: Asr Re: Własne zdanie Joanny Pimko-Targoń IP: *.chello.pl 04.07.09, 14:36
                żenada...

                posługując się tokiem rozumowania przedmówcy (jeżeli to coś mozna w ogóle nazwać
                rozumowaniem) to widzę, że pani Targoń tak broni bo to...rodzinka.

                A przynajmniej mentalna.
                To już setki razy wolę być mentalną rodziną pana radnego niż pani Pimko...

                PS- zastanawiam się ile rocznie zwiedzających przyjmie Muzeum Kantora...zapewne
                turysci z całego świata wg szanownego pana "Lajkonikulajlaj" zaczną tu walić
                drzwiami i oknami (jakby do tej pory tego nie robili) tylko po to żeby zobaczyć
                muzeum TEGO Kantora. Tak jest popularny w świecie, a jakżeby...
                • Gość: Gatsby Re: Własne zdanie Joanny Pimko-Targoń IP: *.ghnet.pl 04.07.09, 14:54
                  cóż, można tego typu przybytków nie tylko nie otwierać, ale wręcz
                  zamykać...turyści będą z pewnością walić drzwiami i oknami, żeby
                  zwiedzać...ekspozytury banków i fast foody...zabytkowym aptekom i "klimatycznym"
                  lokalom miasto powinno zaś podnieść czynsze do poziomu rynkowego, tak żeby
                  zawsze wygrał jakiś bank czy jubiler...wtedy będzie się żyło w "naszym" mieście
                  wprost cudownie...
                  • Gość: Asr Re: Własne zdanie Joanny Pimko-Targoń IP: *.chello.pl 04.07.09, 15:47
                    Oczywiście, że można. Miasto pokazało już, że wiele można w wielu kwestiach,
                    tylko cała dyskusja nie o tym.

                    Cała dyskusja, która tu rozgorzała jest o tym czy każdy ma prawo do wypowiadania
                    swojego zdania na temat wielomilionowych inwestycji czy też nie. I o tym, czy
                    jeżeli jaśnie oświeconej pseudointeligencji się to nie spodoba to ma człowieka
                    prawo wytarzać w błocie.

                    A decydować o tym prawie na dodatek chce właśnie ta pseudointeligencja uważająca
                    się z niewiadomych przyczyn za lepszą i wszystkowiedzącą.
                  • Gość: qwerty W naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 20:14
                    Mowa o Opolu?
    • Gość: lajkoniQlajlaj idiotów nazywajmy idotami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 08:58
      Brawo, pani Asiu! Idiotów nalezy nazywac idiotami i wskazywac
      palcem, bo moga sie nie zorientowac, ze to o nich chodzi!
      lajkoniQlajlaj
    • Gość: grzes a pani wyrokuje: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.09, 09:56
      Mogą być też zdania głupie, i do takich należy opinia radnego.

      ?

      Napisała Pani redaktor. Ale juz nie czy jej zdaniem. Wyrok Boski.
      Joanna Targoń.
      • Gość: qwerty Z żalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 23:38
        ...zmuszony jestem zauważyć rażące braki w logice pragmatycznej:
        opinia radnego byłaby durna NAWET gdyby P. Red tak nie napisała.
        To nie jej stwierdzenie ma siłę sprawczą odnośnie do oceny poziomu durnoty radnego.
        A gdyby kolega szanowny chciał się wdać w sposoby dociekania prawdy (skąd np
        wiemy, że Tadeusz Kantor to wielka sztuka?), to trzeba użyć bardziej
        przemyślnych sposobików, niż te, których się naucza w jezuickich szkółkach.
    • konikdrewniany07 Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz 04.07.09, 10:35
      Ciekawe, kto z atakujących Kantora widział jego przedstawienia ???
      Poza tym, rozpaczliwie szuka się pomysłu na Kraków i przyciągnięcie turystów -
      otóż NA PEWNO jest to jeden ze sposobów na przyciągnięcia turstów bogatszych,
      wydających kasę w elegantszych lokalach i muzeach, a nie wrzeszczących na Rynku
      i sikających po krzakach.
      Pan Radny NIE MA POJĘCIA, że Kantor, jako jeden z nielicznych Polaków jest
      rozpoznawalny na świecie - jeśli mu ta sztuka nie odpowiada, to jego sprawa, ale
      tu chodzi o reklamę Krakowa, wpływy z podatków i nasze wspólne w nim życie -
      chyba nie chcecie być skazani na brytyjskie wieczorki kawalerskie ?
      Budije się centrum pielgrzymkowe, to dlaczego dla INNYCH turystów nie zbudować
      Muzeum Kantora?
      • Gość: zzz Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.Red-88-24-152.staticIP.rima-tde.net 04.07.09, 12:21
        Bo centrum pielgrzymkowe buduje się za pieniądze kościoła, a nie publiczne. I o
        to się ciągle rozchodzi.

        I nie oszukujmy się proszę, że muzeum Kantora to będzie coś takiego
        przyciągającego turystów jak muzeum Guggenheima.
        • Gość: Asr Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.chello.pl 04.07.09, 14:39
          buduje się za pieniądze kościoła a i tak ile "szczekania" było, że "po co
          znowu", że "czarni znowu coś budują", że "klerykalizm" i "zaścianek". I to na
          Wyborczej (a jakżeby inaczej).

          Ale jak ktoś podniesie nieśmiały głos przeciwko TAK OGROMNEJ GWIEŹDZIE jak
          Kantor no to hulaj dusza. Gazeta się nim zajmie. I stadko popleczników.
          Mentalność Kalego w pełnej krasie: nam wolno my mówimy mądrze. Wy jestescie
          "ziemniaki" i gadacie głupoty...
          • Gość: aa Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 22:59
            > buduje się za pieniądze kościoła

            "Pieniądze Kościoła?" A skąd Kościół ma pieniądze? Z tego, co na
            tacę ludzie dają? Przykro mi - większa część majątku Kościoła to
            wyłudzone od państwa, czyli obywateli, pieniądze oraz nieruchomości,
            które mu się "należą" na mocy nowej Targowicy, czyli tzw. konkordatu
            wymuszonego na władzach szantażem politycznym ("jak nam nie
            zapewnicie stałego dopływu kasy, to powiemy ludziom, żeby na was nie
            głosowali").
    • Gość: Corvvin Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: 217.98.37.* 04.07.09, 11:10
      Skoro wielbiciele Kantora tak zachwycają się jego dorobkiem, to niech z własnej
      kieszeni ufundują mu muzeum. Sytuacja, w której wyciąga się z kieszeni ludzi
      pieniądze na jakieś przedsięwzięcie, które im nie odpowiada jest patologiczna.
      Wszyscy zgadzają, się że każdy ma prawo do posiadania własnej opinii i gustu.
      Jednocześnie milcząco zakładają, że opinia opinia, ale płacić i tak musi.
      Dla niedomyślnych przypomnę, pieniądze na muzeum nie biorą się z powietrza,
      tylko z różnej maści podatków, które płacimy wszyscy.
      • Gość: Gatsby Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.ghnet.pl 04.07.09, 11:50
        chłopie, żebyś Ty wiedział na ile rzeczy, które mi sie nie podobają, idą moje
        podatki. to co proponujesz to faktycznie Liberum Veto. nie podoba się jednemu -
        być może nie najlepiej orientująemu się w korzyściach tego typu inwestycji dla
        miasta, czyli nas wszystkich - to do kosza...
        • Gość: Corvvin Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: 217.98.37.* 04.07.09, 12:16
          To co ja proponuje nazywa się minarchizm ;)
          Jeśli wiele rzeczy, na które idą podatki Ci się nie podoba to może się
          zainteresuj - pl.wikipedia.org/wiki/Minarchizm ? ;)
          • Gość: Gatsby Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.ghnet.pl 04.07.09, 12:51
            byle to nie prowadziło do anarchokapitalizmu, którego akurat nie lubię;)
    • Gość: krakus Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 12:49
      Co głupiemu po rozumie.
    • 2_sara Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz 04.07.09, 16:13
      Jedno jest pewne,radny Sasuła nie jest przeciętny.Jest nieprzeciętnie głupim
      ignorantem!
      • Gość: kaantor Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.09, 16:28
        2_sara napisała:

        Jedno jest pewne,radny Sasuła nie jest przeciętny.Jest nieprzeciętnie głupim
        ignorantem!

        No dobrze, ulżyłaś sobie. A teraz spróbuj sama zrozumieć, co wlaściwie zawiera
        twoja wypowiedź.
        • Gość: wrobelek Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.ny325.east.verizon.net 04.07.09, 22:54
          Gdyby z Krakowa nie przypominano ciagle o p. Kantorze, wiecznie obwieszczajac,
          ze to "wielki artysta' to pies z kulawa noga o nim by nie wiedzial na tak zwanym
          "swiecie", zachodnim w szczegolnosci.
          • Gość: qwerty Albowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 01:53
            - jak wiemy, bo jesteśmy dobrze poinformowani z powodu zamieszkiwania za granicą - tzw Zachód nic innego nie robi, tylko wsłuchuje się w głosy z Krakowa. I to ma z automatu siłę sprawczą.
            A ośrodek Kantora w Włoszech, to pewnie komuna założyła. Tak?
            • Gość: wrobelek Re: Albowiem IP: *.ny325.east.verizon.net 05.07.09, 02:32
              nikt nie przeczy, ze p. Kantor byl artysta.
              Sprawa jest w przesadzie z jaka usiluje sie z niego robic kogos absolutnie
              genialnie nadzwyczajnego. Ta przesada wlasnie prowokuje do szukania dowodow na
              te absolutna nadzyczajnosc.
          • 2_sara Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz 05.07.09, 11:13
            Smutne jest to ,że mylicie waszą ignorancję ze stanem faktycznym.Żenujące to,że
            wypowiadacie się na tematy o których nie macie pojęcia.
            • Gość: wrobelek Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.ny325.east.verizon.net 05.07.09, 14:32
              Smutne jest to, ze mylicie wasz tupet ze stanem faktycznym. Zenujace jest to, ze
              zamiast pisac o zaslugach p. Kantora wypowiadacie sie o na temat dyskutantow jak
              zwyczajne tupeciarskie prymitywy, ktore uwierzyly, ze sa czyms waznym i znaja
              sie na sztuce. O p. Kantorze malo, bardzo malo ludzi slyszalo, a wiec lobbysci
              do dziela! Zamiast stosowac metode faktow dokonanych (kto nie slyszal o p.
              Kantorze ten jest idiota, wielu sie przeciez przestraszy) to zabierzcie sie do
              roboty i w swiat robic dobra robote! Z milosci do waszego mistrza. Jesli zas
              wasza sztuka nie trafia do ludzi to znaczy, ze ta sztuka jest wydumana na uzytek
              paru lobbystow i nie jest to wielka sztuka. Cos co jest naturalnie wielkie
              trafia do ludzkich serc i umyslow samo.
              • Gość: BBB Re: Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 00:00
                Tak, to prawda, że ta sztuka to typowy wymysł smobujących sie elit
                poszukujących czegoś.........no właśnie tu należy wpisać odpowiedni
                obiekt. Geniusz Kantora polega na tym, że wmówił ludziom iz jest
                genialnym twórcą. Stworzył dzieła całkowicie niezrozumiałe i tu tkwi
                istota tego sukcesu. Można o nich powiedzieć dosłownie wszystko i
                wszystko będzie sie zgadzać. Tymczasem król jest i był kompletnie
                nagi. Nikomu jednak nie starcza odwagi aby to głośno powiedzieć, bo
                zostanie wyśmiany. Ale szarlatani tak mają, że potrafią otumanić
                tłum i wmówić mu swoją wybitność. Gdy ktos krytykuje to znaczy, że
                nie rozumie. I tyle.
                Inna rzeczą jest, że Kantor faktycznie dobrze malował. Ale doszedł
                do wnioosku, że nie przebije sie w tej dziedzinie tak wysoko jakby
                chciał, za duża konkurencja i wymyslił zupełnie coś nowego. Cos co
                tylko emanuje formą. Jakis daleki potomek Witkacego może.
                I ogladalismy ciągle to samo. Z czarnymi wytartymi ubrankami,
                gestami jak z ośrodka dla nerwowo chorych, bladymi twarzami aktorów
                i finałowym marszem, korowodem wszystkich postaci dookoła sceny.
                Obojetnie czy w "wielopole wielopole", "umarła kasa" czy "niech
                szczezna artyści". Natomiast ogromna reklame robiły recenzje zawsze
                jednomyslnie zachwalające i nieprawdopodobna reklama np. przed
                telewizyjnym spektaklem "Wielopole, Wielopole". A to były jeszcze
                czasy głębokiego PRL i o reklamach albo promocji nie mieliśmy
                pojęcia.
    • Gość: WWW Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 02:45
      UWOLNIĆ KANTORA!
      wwwiercioch.blog.onet.pl/
    • Gość: rżewski Własne zdanie radnego o Kantorze - komentarz IP: 213.17.128.* 05.07.09, 06:24
      W Pradze np. promują, bez mała na każdym kroku Kafkę (Franza - jakby jakiś radny
      pomyślał, że chodziło o napój i popełniłem błąd ortograficzny...). Pewnie każdy
      w miarę zorientowany człowiek na świecie słyszał o nim ale już z przeczytaniem
      czegokolwiek byłoby znacznie gorzej. Czesi sprzedają podkoszulki, garnuszki i co
      tam jeszcze z Kafka i na tym zarabiają, to czemu my na Kantorze mamy nie zarabiać.
    • Gość: benevolo dyskusja mija sedno sprawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.09, 12:18
      O tym, że Gazeta Wyborcza nie toleruje poglądów odmiennych - wiadomo od dawna.
      Autorka komentarza nie odbiega w swej nietolerancji od "gazetowego ducha",
      lecz nie potrafi jeszcze tak zręcznie, jak potrafią to czynić stare wygi
      gazetowe, opakować swej pogardy dla myślacych inaczej. I właśnie ten
      protekcjonalny ton komentarza nie trafiającego zresztą w sedno sprawy sprawił,
      że zamiast skupić uwagę na meritum sprawy, czytelnicy kłócą się o rangę sztuki
      Kantora.
      A przecież nawet ów radny, który ośmielił się mieć swoje zdanie, nie
      kwestionował potrzeby zbudowania ośrodka Kantora.
      Sednem sprawy jest zgłoszona propozycja aby podnieść o 1/3 kosztorys
      realizacji ośrodka, ktory ma dziś zagwarantowane 34 miliony złotych. Z tym
      wiąże się wątpliwość, czy zasługują na zaufanie "fachowcy" ktorzy
      niedoszacowali koszt inwestycji aż o taką wielką kwotę? Owszem, można się
      pomylić o 10% ale jeśli ktoś myli się o 30% to jaka jest gwarancja, że
      inwestycja zamknie się w tej podwyższonej kwocie a nie przekroczy za dwa lata
      pułapu np. 100 mln? Bo niby dlaczego nie? Jeśli już teraz, bez szczegółowych
      wyjaśnień radni dorzucają wykonawcy lekką ręką ponad 10 milionów, to wykonawca
      ma od tej chwili inwestora w ręku i będzie tę sprawdzoną metodę powtarzał
      jeszcze nieraz.Pewne to jak amen w pacierzu.
      Nie znam szczegółów konkursu na ośrodek Kantora, ale jeśli był to konkurs
      realizacyjny, to w jego warunkach określono zapewne planowany koszt
      inwestycji. Jury konkursowe działając w imieniu inwestora powinno wyłonić
      pracę respektującą możliwości finansowe inwestora, jeśli zostały one
      sprecyzowane. Nagrodzono pracę, która prawdopodobnie nie spełnia istotnego
      warunku konkursu - i stąd cały bigos. Ktoś powie - nagrodzony projekt jest
      znacznie droższy niż zakładano, ale na tle innych prac - jest najlepszy.
      Oczywiście, takie podejście jest niesprawiedliwe wobec innych prac
      konkursowych, ktorych autorzy respektując narzucony kosztorys zaproponowali
      bardziej powściągliwe rozwiazania i dlatego wypadli gorzej.
      Konkluzja?
      Uważam, że absolutnie nie należy zwiększać planowanego kosztu realizacji
      inwestycji a niefortunni projektanci powinni dopasować rozwiązania do
      preliminowanej kwoty, nie obniżając jakości architektonicznej obiektu, za
      ktorą zostali nagrodzeni. Dodajmy, że 34 miliony nie są małą kwotą za jaką nie
      sposób stworzyć dobrego architektonicznie obiektu. To nadal bardzo dużo
      pieniedzy, a jeśli ktoś sądzi inaczej - proszę porównać z kosztami podobnych
      obiektow realizowanych w innych krajach europejskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka