Portret-karykatura

18.07.09, 08:38
Czy ktoś zna dobrego lecz nie przecenionego karykaturzystę-
portrecistę ? Chciałabym zlecić zrobienie ze zdjęcia śmiesznych
portretów znajomym ? :-D
-
    • izis52 Re: Portret-karykatura 18.07.09, 19:03
      Nikt nic, a może jednak ?
      • prawie_bezrobotny Re: Portret-karykatura 26.07.09, 16:24
        Upadek sztuki!
        Tak się rozpowszechniła samoobsługa. Każdy sam siebie karykaturuje. Nie ma zapotrzebowania, widać, na artystów. No i mamy to całe partactwo. Gdzie spojrzysz, karykatura. Posłuchasz - parodia. Też partacka, bo parodyści poszli w rektory i im nie wypada. Czasem się zdarzy, że jakiś utalentowany (np. Maciek) pójdzie w ślady ojca (Jurka). Ale karykaturzyści jakoś mało się dokładają, żeby płodzić następców, z których usług mogłabyś, Izydo, skorzystać.
        Znam jednak pewną amatorkę, córkę malarza. Może ci się uda ją przekonać do tego, by przyjęła twoje zlecenie. Nazywa się Grażyna Wodzinowska, mieszka w Bronowicach (okolica pętli, tramwaj 14), pracowała w Słowniku Łaciny Średniowiecznej, u prof. M. Plezi (po jego śmierci - rządziła tam K. Weysenhoff Brożkowa).
    • coalmouse Re: Portret-karykatura 27.07.09, 00:48
      Galeria "mleczko" bar Barcelona.
    • bikila.abebe Re: Portret-karykatura leży na ulicy i czeka 12.08.09, 14:36
      izis52 napisała:

      > Czy ktoś zna dobrego lecz nie przecenionego karykaturzystę-
      > portrecistę ? Chciałabym zlecić zrobienie ze zdjęcia śmiesznych
      > portretów znajomym ? :-D
      > -
      Idź po prostu na Floriańską i okolice. Tam ich pełno. A ci najlepsi
      to mówią nawet po rosyjsku (-:
      • 1takijeden Floriańska ??? Nie sądze 13.08.09, 09:13
        E tam, nie te czasy. Kiedyś na Floriańskiej było z 20tu rysowników można było wybrać i poziom był bardzo wysoki. Teraz jest chyba trzech z których może jeden ma na reklamie w miarę narysowane te portrety i karykatury( chyba z Ukrainy) inni to już pułapka na turystę. Reklama jakoś tam narysowana a rzeczywisty poziom jest tragiczny. Niedawno przyglądałem się tym rysownikom i muszę stwierdzić, że wszyscy klepią na jedno kopyto. Aby najszybciej narysować bo następny czeka w kolejce. Ten Ukrainiec to dopiero spryciarz, żeby nie tracić czasu na narysowanie parę oczy to jedno rysuje przymrożone. Każdy następny rysunek jak brat bliźniak poprzedniego, tylko z inna fryzura. Zauważyłem, że portrety są strasznie przesłodzone, wręcz nawet karykaturalne. Ma na reklamie portrety jakiś kobiet, oczy których "skaczą", odstające uszy. Natomiast "image" ma niezły - broda i uśmiech to 90% sukcesu. Następny rysownik( kobieta) z wyrazem twarzy jak żebrak pod kościołem. Rysuje portrety i karykatury na poziomie szkolnym, każdy student ASP lub architektury narysowałby 100 razy lepiej od niej. Trzeci ma wystawione dopracowane w ołówku portrety ( ze zdjęć) i kolorowe karykatury. Obserwując tego gościa zauważyłem, ze kiedy klienci pytają o portret to ludzie już chcą odejść, wtedy on proponuje narysowanie - takiego portreciku???!!! za UWAGA -5-10zł!!!!! Naiwni dają się wciągnąć w malinę. Facet rysuje najzwyklejsza karykaturę z profilu w 1 minute, bez żadnego podobieństwa( jak wyrobiony szablon) i wciska do kupienia. Kiedy klient zaczyna się burzyć że to nie jest portret on mówi, że przecież to jest -portrecik. Portret kosztuje 10-20 razy więcej. Kolejny trik naciągania na " reklamę bez pieniędzy". Zaczepia turystów i proponuje( Ukrainiec) narysowanie kogoś - bez pieniędzy na reklamę. Turysta nic nie świadomy siada i facet rysuje jemu upiększona karykaturę- ładne oczka, normalny uśmiech, odmłodzony. Klient wstaje, chwali gościa za prace i tu jest pies pogrzebany, klientowi jest głupio ze taki starszy Pan napracował się. Koszt "za darmo" od 30-80zl!!!!!!! Typowe naciągactwo turystów i naiwnych.
        Moim zdaniem aby trafic z rysownikiem trzeba obejżeć więcej prac. Porównując czy nie odstawia chaltury rysujać wszystkich jednakowo- na jedno kopyto i czy rysuje podobnie.
        Najlepeij wpisac w Google -" karykaturzysta Kraków " i znajdziecie rysowników, którzy są z dala od turystycznego badziewia w 3 minuty.
        • bikila.abebe Re: Floriańska ??? Nie sądze 13.08.09, 18:20
          Masz rację, kiedyś było ich pełno.
          Od pewnego czasu już nie spaceruję po Starym Mieście tak często, jak
          kiedyś, a ul. Floriańską omijam, więc nie obserwuję zachodzących tam
          zmian. Fakt, że ulica została odremontowana, ale jej tandetny obraz
          witryn sklepowych i reklam pozostał, więc przechodzę przez nią tylko
          z obowiązku.
          Rzeczywiście, gdy od czasu do czasu spojrzę z daleka na niektóre
          karykatury, to ciągle mają ten sam styl. Dzięki za szczegóły tego
          biznesu (-:
Inne wątki na temat:
Pełna wersja