m.maska
26.06.25, 14:27
Lemingopedia 3.0
Romeczku! Mecenasie teorii nielegalności, proroku nieistniejących przewrotów, rycerzu protestów wyborczych pod jednym peselem. Silny Razem! Pierwszy tego imienia, drugi do odsiadki. Jak to powiedzieć delikatnie…? Chyba się kończysz.
Właśnie ogłosiłeś światu, że za porażkę twojego frontmana w wyborach nie odpowiada ani jego nadmuchane ego, ani pustka programowa, ani to, że ludzie mają już dość nadętych, cynicznych pajaców z parciem na władzę. O, nie! Winni są… kamraci Jabłonowskiego, którzy – według Ciebie – zasiedli w komisjach wyborczych. Serio? Czy Ty się z Witkiem Zembaczyńskim na rozumy zamieniłeś?
To już nie jest polityka. To parodia samego siebie. Stoisz obok Tuska i TVN-u – jak trójca apokalipsy polskiej demokracji – i wmawiacie ludziom, że Polska to Białoruś, a wybory liczyła sekta z ulicy Twardej w Warszawie. Gdyby nie tragizm tej groteski, można by się nawet pośmiać.
Ale nie ma z czego. Bo Ty, Romanie, przez chwilę byłeś kimś więcej niż tylko internetowym samozwańczym sędzią. Byłeś ministrem. Byłeś posłem. Ba, byłeś nawet poważnym adwokatem. A dziś? Jesteś karykaturą rewolucjonisty, który w panice przed rozliczeniami, podpala Polskę i krzyczy, że "fałszowali!".
Zostałeś na placu boju sam – z Donaldem, którego autorytet topnieje szybciej niż śnieg w maju, i z Moniką Olejnik, którą ojciec ubek zrobił dziennikarką, a przecież dziewczyna studiowała paszoznawstwo na SGGW. Trzech muszkieterów absurdu.
Romanie, naprawdę chcesz brnąć w narrację, że kamraci Jabłonowskiego przejęli komisje wyborcze? Gdzie byli obrońcy demokracji? Pod żabką?
Przecież tę przegraną czuć było już w maju. A Ty wciąż próbujesz wskrzesić trupa wyborczej narracji. Ale ten trup już nie tylko śmierdzi – on się z Ciebie śmieje. Została Ci już tylko publicystyka dla odseparowanego od rozumu elementu tuskowego.
A wiesz, co jest najgorsze? Że ludzie Ci kiedyś wierzyli. Że mogłeś być głosem rozsądku po stronie opozycji. A zostałeś internetowym foliarzem z immunitetem, który bredzi o spiskach, kamratach i nielegalnych prezydentach.
Romeczku! Polnord Polnordem, ale w końcu ktoś będzie musiał odpowiedzieć za rozkładanie państwa od środka, podważanie legalnych wyborów, sianie paniki i nawoływanie do nieuznawania demokratycznych decyzji. To już Kodeks karny. I tym razem być może będą cucić Cię Konstytucją, nawet jak przewrócisz kopytami.
Ty się Romeczku zakiwałeś. I nawet doktryna Neumanna może Cię nie objąć, bo po prostu nawet swoi Cię nienawidzą. Dlaczego? Tak to już jest, gdy ego masz większe niż łeb. Game over.