Motocykliści chcą zablokować w piątek A4

IP: 79.101.75.* 28.07.09, 22:23
Nie płaci się za zużywanie nawierzchni, ale za przejazd, czyli za odniesiona
korzyść. Za Windowsa też się powinno płacić, chociaż on sie nie zużywa i
Microsoft nie musi go remontować, prawda?

Ja proponuję zrobić protest w celu uzyskania darmowych wejściówek do kina,
będę przychodził boso i oglądał na stojąco film, więc w ten sposób nie
zniszcze posadzki oraz ekranu oczyma też jak sądzę.

Ale motocykliści mają rozum, chyba im wywiało. Niech jeżdżą darmowymi drogami,
kto im każe jechac autostradą.
    • Gość: aqq Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 22:25
      po co kask zdejmowac lepiej zapłacic w 2groszówkach:)
      • everettdasherbreed Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 30.07.09, 09:07
        Znakomity pomysł na strajk podatników. Płacić bilonem.
    • Gość: balusz Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.multi-play.net.pl 28.07.09, 22:26
      Brawo motocykliści. Złodziejska autostrada
      • Gość: Łukasz Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 79.101.75.* 28.07.09, 22:34
        Zgodzę się, że może nie powinni płacić tyle co osobówki, ale dlaczego nie
        mieliby płacić w ogóle?

        Jakąś tam cząstkę racji mają, ale bez przesady, nie są świętymi krowami, żeby
        mieli jeźdźić całkiem za darmo.

        Zaraz wyskoczą właściciele Cinquecento i Tico i powiedzą, że ich auta tez nie
        wygniataja kolein.
        • Gość: Er Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 23:46
          I dobrze! Z nimi trzeba walczyć, pełne opłaty za tą ciągle remontowaną drogę
          (autostrada to raczej za duże słowo) to jest skandal! Kiedyś stałem tam w korku,
          to jest naprawdę nie do pomyślenia, tym się powinien ktoś zająć!
        • Gość: Korek Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.ghnet.pl 28.07.09, 23:48
          Witam. Czytam czesc waszych komentarzy to zygac mi sie chce... i autor tez nie poszalał... ale jak sie nie jest w grupie to sie nie wie... dla sprostowania, nie chcemy zniesienia oplat!! TO JEST POCZATKOWY POSTULAT!! Chcemy glownie zmniejszenia kosztow. Jezeli uda sie zniesc oplaty wszyscy na tym dobrze wyjda. Motocyklista musi zdjac rekawice, kask, wstac motocykla, siegnac do zadupka(schowek pod kanapa) po portfel i zaplacic, pozniej schowac, ubrac sie i w droge. wiec zeby wam sie nie wydawalo, nie chcemy robic nic zlego. chcemy przejechac wieksza grupa zeby wszyscy zobaczyli jak to wyglada jakby motocykli bylo tyle co aut!!
          • Gość: gosc Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 00:08
            Z zadupka to moze i ty jestes. Nie dalej jak tydzien temu przejezdzajac przez
            bramki we Francji podjechal motocyklista i nie z zadupka tylko ze schowka na
            baku wyciagnal pieniadze i bez sciagania rekawic i kasku zaplacil, a zajelo mu
            to na pewno nie wiecej niz normalnemu kierowcy osobowki, takze za darmo to
            mozesz jezdzic, ale na zadupku a nie plakac jak typowy polski malkontent. Pozdro.
            • Gość: U Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 217.98.88.* 29.07.09, 01:22
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > Z zadupka to moze i ty jestes. Nie dalej jak tydzien temu przejezdzajac przez
              > bramki we Francji podjechal motocyklista i nie z zadupka tylko ze schowka na
              > baku wyciagnal pieniadze i bez sciagania rekawic i kasku zaplacil, a zajelo mu
              > to na pewno nie wiecej niz normalnemu kierowcy osobowki, takze za darmo to
              > mozesz jezdzic, ale na zadupku a nie plakac jak typowy polski malkontent. Pozdr
              > o.

              Nie chodzi ciołku o to że nie chcą płacić bo długo wyjmują kasę. W ten sposób protestuja na tym polega włoski strajk - stosujesz się do przepisów w 100% i wszytko trwa.

              Natomiast płacić chcą mniej dlatego że motocykl nie zajmuje tyle przestrzeni co samochód osobowy i waży bez porównania mniej. Jak nie wierzysz to wyjdz na ulicę i pooglądaj.

              Bez kitu jak się czyta to forum to ręce opadają. Lem miał rację, gdyby nie internet człowiek by nie miał pojęcia że na świecie jest tylu idiotów.
              • Gość: gość Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.09, 07:08
                o ,jaki mądrala!!! kogoś nazwie ciołkiem , innego idiotą......a to , że motor zajmuje mniej miejsca i mniej "wgniata" asfalt to może racja , ale idąc tą kretyńską logiką to trzeba by podnieś opłaty tirom - wszak jedna ciężarówka zużywa nawierzchnię jak 50 000 samochodów osobowych!!!! motory za darmo! a ciężarówki niech płacą 0,5 mln pln za przejazd - to będzie bardziej sprawiedliwe!!!! no , podoba mi się ta logika motocyklistów. a z drugiej strony a4 to jedyna droga gdzie motocykliści nie są zawalidrogami..... tylko , że , motor to zbytek i luksus w naszym klimacie i jeździ się nim dla przyjemności, a przyjemności zawsze kosztują. może jakaś akcyza na motory?
                a poza tym dla mnie ktoś kto wymysla taki idiotyczny protest , lepiej by się rozpędził na motku i przywalił w betonową ścianę - bo poprawy stanu zdrowia nie rokuję!
                • Gość: pawel_kr Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 07:17
                  A Ty jesteś jakiś nie teges? Przecież ciężarówki już płacą więcej! Na każdej
                  bramce 25zł... Osobówki 6,50zł.. A motory powinny moim zdaniem płacić koło 4zł.
                  Zużycie trasy jest zdecydowanie mniejsze niż przez osobówkę.. A czy motor to
                  zbytek i luksus? Chyba Cie ktoś straszliwie skrzywdził. Sam śmigam skuterkiem po
                  mieście i oszczędzam na tym ponad godzinę dziennie. Czyli w ciągu miesiąca mam
                  jeden dzień wolnego dodatkowo. Po za tym, koszt utrzymania motocykla jest NISKI
                  w stosunku do większości samochodów. Znam motocyklistów, którzy posiadają nowe
                  motocykle, a przez zimę turlają się jakimś Tico czy CC, byle do następnego
                  sezonu i znowu dosiąść swojej maszynki. Także, jak nie bardzo wiesz, to może
                  lepiej zostań w domu i się nie udzielaj publicznie...
                  • hugow Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 12:56
                    oczywiscie, ze motor to zbytek i bezsens, nie da sie przewiezc
                    dziecka na foteliku ani wozka, a skoro sa antyrodzinne - powinny
                    miec oplate za kazdy kilometr jazdy po bezplatnych drogach 0,1 zl za
                    km, plus na autostradach placic tyle co tiry, nie mowiac o naddatku
                    do benzyny (do kazdego litra benzyny sprzedawanej dla motorow
                    doliczyc 1 zl "bykowego" za arodzinny charakter, i 1 zl na koszty
                    leczenia przewianych nerek i reumatyzmu).
                    • Gość: antyA4 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 19:39
                      hugow napisał:
                      > do kazdego litra benzyny sprzedawanej dla motorow
                      > doliczyc 1 zl "bykowego" za arodzinny charakter

                      ... <lol> niejeden zapłaciłby więcej za możliwość nie zabierania teściowej :) ... ale to co napisałeś o dodatkowych opłatach od "luksusu" posiadania motocykla nijak ma się do haraczu pobieranego na A4.
                    • Gość: hahaha Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 115.131.5.* 29.07.09, 20:28
                      co za zabawny argument. Nie kazdy wozi wozek i tesciowa. Zreszta jak
                      jedzisz do pracy (chyba najczesciej wtedy uzywasz samochodu)to tez z
                      tesciowa? Ludzie kupuja samochody a pozniej stoja godzinami w
                      korkach. A nie lepiej kupic nieco tanszy samochod + skuter/motocykl
                      i oszczedzic kilka godzin tygodniowo (+przyjemnosc z jazdy)?
                    • Gość: ja Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.chello.pl 29.07.09, 22:07
                      kretyn
                    • Gość: jjjjjjj Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 217.147.104.* 30.07.09, 07:45
                      > oczywiscie, ze motor to zbytek i bezsens, nie da sie przewiezc
                      > dziecka na foteliku ani wozka, a skoro sa antyrodzinne - powinny
                      > miec oplate za kazdy kilometr jazdy po bezplatnych drogach 0,1 zl
                      za
                      > km, plus na autostradach placic tyle co tiry, nie mowiac o
                      naddatku
                      > do benzyny (do kazdego litra benzyny sprzedawanej dla motorow
                      > doliczyc 1 zl "bykowego" za arodzinny charakter, i 1 zl na koszty
                      > leczenia przewianych nerek i reumatyzmu).



                      LOLLL Za to VANy powinny jeździć i tankować za darmo, bo to są auta
                      BARDZO prorodzinne. Z 5 dzieci na raz można wsadzić a może i
                      teściówka się zmieści. Tylko cholera powiedz mi, o mądry człowieku,
                      jaki sens, skoro w 90% przypadków wykorzystuję swój pojazd do
                      dojazdów do roboty, SAM jeden. Toż to znacznie taniej, szybciej, i
                      łatwiej pod firmą zaparkować taki motocykl.
                • qazqazqazqazqaz Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 08:04
                  "zbytek i luksus" hehehehe dobre sobie;


                  zbytkiem i luksusem to są może VANy oraz inne, wielkie terenowpodobne auta,
                  które nadają się do europejskich miast jak nie przymierzając słoń do składu
                  porcelany.... ale na pewno nie motocykl. Powiem więcej - w okresie letnim i na
                  krótkie wypady oraz na miasto motocykl to najbardziej racjonalnym środek transportu.
                  • Gość: kocikoci Motocykl to luksusowa maszynka do zabijania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 17:24
                    ... i w 90% absolutnie zbyteczna. Najlepiej niech wszyscy właściciele "szlifier"
                    zrobią qazqaz prosto w najbliższą ścianę, albo w poprzek mostu. Stać was na
                    przerośnięty rower w cenie dobrego samochodu, a brakuje wam kilku złociszy na
                    autostradę? Zgodnie z przepisami to umiecie jeździć tylko w proteście, więc
                    zróbcie normalnym użytkownikom dróg prezent i idźcie oddać organy za życia, bo
                    takie ścierwo rozmazane na jezdni do niczego się nie nadaje. Poza tym chyba
                    kiepscy jesteście w łóżku, skoro taki wielki wibrator wam potrzebny...
                    • Gość: hahaha Re: Motocykl to luksusowa maszynka do zabijania IP: 115.131.5.* 29.07.09, 20:31
                      chyba Cie zazdrosc zjada bo komentarze o lozku przy artykule o
                      oplatach sa nieco zalosne.
                    • Gość: R6 Re: Motocykl to luksusowa maszynka do zabijania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 20:49
                      kocikoci napisał(a):

                      Stać was na
                      > przerośnięty rower w cenie dobrego samochodu, a brakuje wam kilku złociszy na
                      > autostradę?


                      Nie brakuje, na finanse nie narzekam :)
                      Reszty wypowiedzi nie komentuję, napiszę tylko, że żal mi ludzi tak
                      sfrustrowanych jak ty :)

                      Wracając do tematu :) Będziemy protestować bo opłata za tą niby autostradę to
                      skandal! Wieczny remont, miejscami jeden pas i dopuszczalna prędkość 50km/h - i
                      to ma niby być AUTOSTRADA?! Wielu, naprawdę wielu z tym chciało walczyć, w tym
                      prawnicy i ludzie znani, ale bez efektu. Stalexport odpiera wszystkie zarzuty.
                      Teraz pora na większą, bardziej zorganizowaną grupę :) Akcji będzie wiele to
                      jest dopiero zapowiedź :) Poczytajcie, jak to wyglądało w UK - zarządcy
                      autostrad, blokowali coraz skuteczniej ugięli się.
                      Ciekawe, czy Ci wszyscy, którzy krytykują mają chociaż prawo jazdy, samochód czy
                      motocykl i jakieś większe doświadczenie na drodze? Byliście może ostatnio na tej
                      "autostradzie"? Wątpię...
                      Tak samo zastanawiam mnie czemu ludzie są przeciwni niższym opłatom? Bo ja płacę
                      za samochód 13zł (a niebawem 20) to inni nie mogą mieć lepiej? Motocykliści mają
                      tańsze OC (poprzedni właściciel mojego motocykla miał maksymalne zniżki, roczne
                      OC w jego przypadku to była kwota 55zł), w wielu miastach są zwolnieni z opłat w
                      strefach płatnego parkowania itp - to pewnie też was boli? Jakie to polskie :)

                      PS. Dalej dyskutować nie zamierzam, niestety sporo wypowiedzi to niczym nie
                      podparte wyzwiska - szkoda mi czasu na czytanie tego, wolę ciekawiej spożytkować
                      wolny czas :)
                      • Gość: R6 Re: Motocykl to luksusowa maszynka do zabijania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 20:57
                        Poczytajcie, jak to wyglądało w UK - zarządcy
                        autostrad, blokowali coraz skuteczniej ugięli się.


                        Ups, literówka - miało być:

                        Poczytajcie, jak to wyglądało w UK - zarządcy
                        autostrad, blokowani coraz skuteczniej ugięli się.
                      • Gość: kocikoci Re: Motocykl to luksusowa maszynka do zabijania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 14:56
                        Owszem, frustruje mnie bezdenna głupota, nieodpowiedzialność i kompletny brak
                        empatii właścicieli rozmaitych maszyn na dwóch i czterech kółkach. Czasem
                        chciałabym być stukilowym, dwumetrowym łysolem, który mógłby "ręcznie"
                        wytłumaczyć tym wypierdkom mamuta na wyjących motocyklach, że to nieładnie
                        urządzać sobie wyścigi po ulicach miasta o 2 w nocy (i o każdej innej porze).
                        Dorwałabym też tego s...syna, który rozjechał moją babcię na pasach, za co on
                        dostał mandacik, a starsza pani bilet do nieba...
                        Żądacie niższych opłat za możliwość wyżycia się na autostradzie? A ja chcę tylko
                        bez strachu o własne zdrowie codziennie dojechać do pracy - co mam zablokować,
                        żebyście zmądrzeli?
                        Nie mam nic przeciwko maszynom, często się zachwycam jakimś pięknym H-D,
                        niestety prędzej czy później w polu widzenia (i słyszenia) pojawia się dupek na
                        wiertarce... i cała magia dwóch kółek znika.
                        Jeśli chodzi o wtręt "łóżkowy" - posądzacie mnie o frustrację, a sami ją
                        zagłuszacie, pędząc nie wiadomo gdzie i po co. Innego zastosowania dla waszych
                        pierdzących zabawek nie widzę.
                  • Gość: qwerty Najbardziej racjonalny IP: *.multimo.pl 30.07.09, 18:11
                    jassssne.
                    Widziałeś kiedyś stołek, który ustoi na 2 nogach?
                    A może sądzisz,że przed skutkami kolizji z pojazdem o wadze 1 tony uchroni Cię kask i szykowny skórzany kostiumik?
                    A może jesteś do motocykla przypięty pasami?
                    I masz poduszki?
                    Strefy zgniotu?
                    Rycerz pędzący na bojowym rumaku w pełnej zbroi miał jeszcze szansę.
                    Facet z mocą pod maską ma pudło, które chroni żywe białko i jego samego (75% wody)
                    A co CIEBIE chroni?
                    Nic.
                    Nalej codziennie wody do foliowego worka i w celach dydaktycznych spuszczaj go na beton z 10 piętra, Może coś zrozumiesz.
                    Worki nie kosztują dużo.
                    • Gość: qwerty Pod rozwagę IP: *.multimo.pl 30.07.09, 18:39
                      www.youtube.com/watch?v=7JuFBqrKFoE&feature=related
                • Gość: Mietek Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.09, 13:22
                  Jesteś kretynem...

                  Zrób nam przyjemność i nie przelewaj więcej swoich mądrości na klawiaturę...
                • dj_pajak Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 17:10
                  Jakbyś wiedział to za ciężarówki się więcej płaci... Nie posiadam motocyklu ale staram się zrozumieć ludzi, którzy próbują walczyć o swoje prawa i chcą coś zmienić na lepsze... Z twojej głupiej wypowiedzi wynika, że nie posiadasz motocyklu, ciężarówki też, a samochodem pewnie też nie jeździsz po autostradach, bo byś widział ceny na bramkach...
                  • everettdasherbreed Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 30.07.09, 09:16
                    Ciężarówki płacą kwotowo więcej ale proporcjonalnie do nacisku osi (a to
                    decyduje o zużywaniu się nawierzchni) to mniej.
              • greges58 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 10:12
                Gość portalu: U napisał(a):

                płacić chcą mniej dlatego że motocykl nie zajmuje tyle przestrzeni co
                samochód osobowy i waży bez porównania mniej.

                Gdybyś jechał odrzutową hulajnogą, chciałbyś zapłacić jeszcze mniej ?
                Płacisz za usługę !
                Za sam fakt przejazdu, nieważne - jak ciężki jesteś, ile miejsca zajmujesz !
                Szkoda wam kasy, Panowie Motocykliści ???
                Nie ma obowiązku jazdy autostradą...

                Grzesiek.
                • Gość: Patryk Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 10:33
                  Ale obowiązek myślenia jest więc zacznij myśleć.
                  Czyli powinieneś płacić tyle co TIR bo w końcu nie liczy się wielkość ani nacisk
                  osi na podłoże i związane z tym uszkodzenia nawierzchni...
                  • greges58 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 17:15
                    Gość portalu: Patryk napisał(a):

                    > Ale obowiązek myślenia jest więc zacznij myśleć.
                    > Czyli powinieneś płacić tyle co TIR bo w końcu nie liczy się wielkość ani nacis
                    > k
                    > osi na podłoże i związane z tym uszkodzenia nawierzchni...

                    Myślę, dlatego odpisuję !

                    Przecież nikt nie płaci, tyle co TIR !
                    Jest ustalona stawka dla pojazdów " niezarobkowych ". W jednakowej wysokości - dla motocykli i samochodów osobowych.
                    I bardzo dobrze !
                    Potężny, turystyczny motocykl, wcale nie zajmuje tak mało miejsca...

                    G.

                  • everettdasherbreed Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 30.07.09, 09:16
                    Nie ma obowiązku myślenia!

                    Niektóre partie też chcą być w Sejmie.
                • dj_pajak Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 17:14
                  nie najlepiej będzie, jak wszyscy będą płacić tyle samo nie? Czy motocyklem czy czołgiem, którym zniszczysz całą nawierzchnie...
              • tomek854 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 17:24
                Gość portalu: U napisał(a):
                > Natomiast płacić chcą mniej dlatego że motocykl nie zajmuje tyle przestrzeni co
                > samochód osobowy i waży bez porównania mniej. Jak nie wierzysz to wyjdz na uli
                > cę i pooglądaj.

                Mój samochód waży 940 kilo, z benzyną i mną 1100. Na jedno koło wypada 275 kg.

                Motocykl waży jakieś 200 kilo, z motocyklistą i płynami 320. Na dwa koła się to
                rozkłada to wychodzi 160 na każde.

                Do tego jak wyszedłem i popatrzyłem to odkryłem że powierzchnia styku opony
                motocykla jest nawet mniejsza niż samochodu. Czyli na centymetr kwadratowy
                asfaltu motocykl naciska z siłą porównywalną jak samochód.

                Z tej kalkulacji jako że z porównywalną siłą naciska, a koła ma tylko dwa
                wychodzi, że powinien płacić połowę.

                Ale:
                - miejsca zajmuje mniej, ale i tak muszę go wyprzedzić zmieniając pas, więc w
                sumie mi bez różnicy czy wyprzedzam motocyklistę, czy autobus (z tym, że w
                Polsce raczej mi się nie udaje za bardzo wyprzedzać motocyklistów :P)
                - obsługa motocyklisty kosztuje tyle samo (tak samo musi pobrać od niego
                pieniążka w okienku pani) a po przeprowadzonym przez motocyklistów strajku okaże
                się, że obsługa ich kosztuje znacznie więcej niż obsługa samochodu - bo samochód
                podjeżdża, opuszcza szybkę wrzuca pieniążka, odbiera kwita i jedzie. A
                motocyklista polski musi się zatrzymać, zdjąć rękawice, kask, rozpiąć
                kombinezon... Ciekawe że na M6 Toll którą często jeżdżę (okolice Birmingham)
                motocykliści płacą normalnie bez zdejmowania rękawic i kasku...
                >
                > Bez kitu jak się czyta to forum to ręce opadają. Lem miał rację, gdyby nie inte
                > rnet człowiek by nie miał pojęcia że na świecie jest tylu idiotów.

                No, ale czasem zabawnie z nimi podyskutować, ja czasem tak lubię i dlatego Ci
                odpowiedziałem ;-)
                • jibik Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 21:25
                  A co, tez dodam swoje 3 grosze:
                  Moj motocykl wazy 124 z paliwem, ze mna 194. Na jedno kolo wypada 97 kg. Dostane
                  za to znizke?
                  btw. tez masz lekkie auto :)
                  Co do M6, zauwazyles pewnie, jak placa, ale prawie dwa razy mniej.
                  Zajmuja mniej miejsca na parkinu, rowniez tych, ktore budowniczy A4 postawili ku
                  uciesze kierowcow. A i kolejka do bramki skladajaca sie z motocyklistow, moze
                  byc krotsza. ;)
                  • tomek854 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 31.07.09, 00:00

                    A i kolejka do bramki skladajaca sie z motocyklistow, moze
                    > byc krotsza. ;)

                    Dziękuję, ja sobie postoję za TIRami ;-)
            • Gość: Marek Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.centertel.pl 29.07.09, 09:19
              tydzien temu przejezdzajac przez bramki we Francji podjechal motocyklista ... ciekawa składnia. Ale do rzeczy. Sam sposób pobierania opłat na A4 to średniowiecze! Do tego nieprzeciętny burdel przy bramkach i dbałość o korki przy nich. Co to q... jest, nie da się wprowadzić winiet? Nie da się wprowadzić systemu GPS dla ciężarówek? Po co te archaiczne bramki!? Na A4 w rejonie Strzelec, Gogolina zbudowano po 3 wiadukty zamiast jednego, cel - wybudowanie w przyszłości bramek na tym skomplikowanym podjeździe. Ile to kasy poszło w nikomu niepotrzebną infrastrukturę. Z samych procentów pewnie można dać ulgę na 3 lata na wszystkie autostrady w Polsce.

              Można zrobić tak: przed wjazdem na odcinek płatny informacja o konieczności posiadania włączonego telefonu komórkowego, płatność za przejazd pobiera operator komórkowy i przekazuje administratorowi autostrady (można mieć w samochodzie dedykowany telefon + SIm tylko do opłat). Kto ma winietę lub inne zwolnienie zjeżdza kilometr dalej na prawy pas niby-bramek i powoli jedzie w kierunku kamery. Kto nie ma ani komórki ani winiety jedzie jeszcze kilometr dalej na następną bramkę - płatną jak dotychczas, ale możliwą do ominięcia (przez tyc z winietami albo kartą SIM). Jeżdżę od 20 lat, najczęściej na odcinku Katowice - Kraków i wszystkie inne szczegóły zdążyłem przemyśleć.
              A to co robi Stalexport to czysty burdel.
              Oczywistą sprawą jest to, że motocykle nie powinny być zrównane w opłatach z samochodami
              • tomek854 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 17:27
                Oczywiście, że nie powinne. Ale ten strajk to idiotyzm - to tylko będzie
                eskalacja nienawiści do motocyklistów - "nie dość że jeżdżą jak wariaci to
                jeszcze powodują korki na bramkach".
            • asmok6 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 09:52
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > Z zadupka to moze i ty jestes. Nie dalej jak tydzien temu przejezdzajac przez
              > bramki we Francji podjechal motocyklista i nie z zadupka tylko ze schowka na
              > baku wyciagnal pieniadze i bez sciagania rekawic i kasku zaplacil,

              No to dobry był. Ja bez ściągania rękawic nie dam rady. Ale może po prostu mam
              gorsze rękawice.
            • Gość: TT Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.pools.arcor-ip.net 29.07.09, 11:33
              Polowa Polakow ma problemy z czytaniem i rozumieniem tekstu.
          • Gość: eso Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.net.autocom.pl 29.07.09, 00:11
            braaaawo w każdej negocjacji jeśli mówisz, że postulat jest
            początkowy etc to wiadomo, że się ugniesz, więc sam się podkładasz -
            koronkowe!
            Tak bo wy na motocyklach to w ogole macie ciężko, ryjecie się między
            auta, prujecie jak wam się podoba, ale akurat bramki was zwalniają.
            Idzie lato - będą warzywa!
            • Gość: leo Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.aster.pl 29.07.09, 08:09
              walcząc o swoje będą utrudniali innym, półgłupki i tak są nie lubiani to jeszcze sobie przysłużą
              • Gość: dobre Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 155.140.133.* 29.07.09, 09:47
                nie lubiani? a to dziwne bo 90% kierowców puszek zjeżdza i ustępuje jak między
                nimi jadę np. w korku
                Ale to pewnie twoja megalomania, skoro ja ich nie lubie to i pewnie nie lubi ich
                większość społeczeństwa. Muszę cię zaskoczyć - jesteś negatywnym wyjątkiem.
                • Gość: Anonymous Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 11:51
                  A ktory kierowca zyczy sobie smierci? Wlasnie dlatego ci zjezdzaja z drogi -
                  zeby nie zabic ciebie i przy okazji nie narobic sobie problemu.
                  • Gość: dobre Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 155.140.133.* 29.07.09, 12:32
                    pewnie, bo mijając 10km/h auta stojące w korku faktycznie zagrożenie jest
                    niesamowite i wszyscy wręcz uciekają z drogi w obawie o swoje życie... ale z
                    ciebie troglodyta umysłowy
                • Gość: leo Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.aster.pl 29.07.09, 11:54
                  >90% kierowców puszek

                  właśnie to jest bydło na motocyklach, i nie przyszło ci główki że łamiesz przepisy tym wyprzedzaniem i powodujesz zagrożenie, a ci kierowcy co zjeżdżają może zwyczajnie nie chcą być obtarci przez debila na motocyklu
                  • Gość: motocyklistka Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.acn.waw.pl 29.07.09, 12:17
                    jeżdżenie między samochodami jest LEGALNE (tzw. mijanie)
                  • Gość: dobre Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 155.140.133.* 29.07.09, 12:34
                    kolego, myślenie nie boli, a mijanie stojących aut w korku nie jest łamaniem
                    przepisów i jest w pełni zgodne z prawem, a ci co zjeżdzają należą do grupy
                    ludzi którzy są dla innych uprzejmi, ale pewnie po swoich rodzicach
                    odziedziczyłeś frustracje i tego nie rozumiesz że ktoś może być dla 2 osoby miły
                  • Gość: Patryk Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 12:41
                    To nie jest wyprzedzanie tylko mijanie i przepisy zezwalają na taki manewr
                    jeżeli nie przekracza bądź nie najeżdża się na linie dzielącą pasy.
                    To, że TY jesteś jednym z tych buraków którzy tak myślą nie znaczy, że tak jest.
                    Dużo kierowców samochodów zjeżdża widząc motocykl stojący za nimi i nie dlatego,
                    że im porysujemy samochody co zdarza się bardzo rzadko, tak samo jak urwanie
                    lusterka tylko z czystej kultury jazdy której Tobie widocznie brakuje.
                    • Gość: qwerty To się zastanów IP: *.multimo.pl 30.07.09, 17:55
                      ilu "nie przekracza" i "nie najeżdża"
                      Po prostu się zastanów. Nic więcej.
                      Zwykła statystyka.
                  • asmok6 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 12:44
                    Gość portalu: leo napisał(a):

                    > >90% kierowców puszek
                    >
                    > właśnie to jest bydło na motocyklach, i nie przyszło ci główki że łamiesz
                    przepisy tym wyprzedzaniem

                    Podaj przepis który złamał. Konkretnie. Bo ja takiego w całym PORD nie znalazłem.
            • alojzybombel666 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 08:09
              sam jezdze czasami na motorze. uogolnianie, ze wszyscy motocyklisci to debile
              jezdzacy na 1 kole 200km/h po miescie uwazam za rownie trafne jak to, ze wszyscy
              kierowcy samochodow jezdza jak popaprancy, maja zalozone wiadro zamiast tlumika,
              zestaw audio o mocy 400W i puszczajacy z tych glosnikow "muzyke" z dominujaca
              nuta "yc, yc, yc, yc"
              • Gość: voo Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.toya.net.pl 29.07.09, 09:11
                uogólnienie 80% jest chyba jednak bardziej trafne niż uogólnienie 5% jak w twoim
                przykładzie...
          • Gość: havi Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 00:12
            no ale petycję trzebaby napisac także do ministra (podac przez urząd wojewódzki,lub wyslać), skoro to na podstawie rozporządzenia ministra opłaty za motory sa tej samej wysokości jak za osobówki. ciekawe czy są to sztywne przepisy, czy staleksport moglby obnizyc opłaty.

            motocyklisci powinni płacić ok 2 do 3 zł na kazdej bramce
          • Gość: berdys Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.multimo.pl 29.07.09, 00:18
            Jak jestescie tacy wygodni, to postulujcie o automatyczny system naliczania oplat. Wtedy katamaraniarze i kajakarze skorzystaja ;D Osobiscie korzystam z ENC w Chorwacji i pomstuje na polskie braki w tym wzgledzie.
          • Gość: Vera Powinni płacić więcej IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 10:27
            bo nie stoją w korkach.
          • koljax Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 10:54
            A kierowcy aut osobowych powinni wyciagac kase z bagaznika zgodnie z
            twoim watlym tokiem rozumowania.
            Bo co za problem zeby trzymac kase w kieszeni kurtki ??
        • Gość: ### Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 08:32
          W Czechach też nie są pobierane opłaty za przejazd motocyklem.
          Popoieram Was.
          • jibik Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 21:10
            W wiekszosci krajow, oplaty dotyczace motocykli sa nizsze lub ich brak.
            Autostrady, wjazd do centrum miast czy parkingi. To ma sens, w koncu zajmuja
            mniej miejsca, mniej emituja spalin (choc sa wyjatki), mniej korkuja drogi i nie
            niszcza nawierzchni.
            To co najbardziej poraza, to ze u nas nikt o motocyklistach nie mysli. Przeciez
            to rozporzedzenie ministra jest takie glupie, bo i nikt nie pamietal, ze sa
            ludzie na moto. Podobnie radni miast glosujacy uchwaly o parkowaniu i oplatach
            zapominaja o motocyklistach. Kupic bilet i wsadzic za szybe, ahh nie ma szyby,
            no to za owiewke... bezsens.
            • everettdasherbreed Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 30.07.09, 09:20
              Obniżyć motocyklistom opłatę o 50 groszy.
    • Gość: eso Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.net.autocom.pl 29.07.09, 00:08
      niech blokują ciężaróweczce zajadą drogę i będzie problem ;)
      • everettdasherbreed Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 30.07.09, 09:21
        Problem to będzie miał kierowca ciężarówki, jeśli nie będzie miał dobrych piór
        wycieraczek i porządnego płynu do spryskiwaczy.
    • Gość: berdys Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.multimo.pl 29.07.09, 00:13
      nie dosc , ze sie do bani a4 jezdzi, to jeszcze kajakarze beda pogarszac sprawe...
    • tw.zenek Słusznie - powinni płacic więcej. 29.07.09, 00:15
      Chyba że od razu zarejestrują się w banku organów.
    • pis_to_pic Trochę racji mają 29.07.09, 00:19
      To wiecznie remontowana autostrada...Pewnie wybudują A1 do Łodzi a Ci dalej
      będą ją remontować. Faktyczne płaci się za przejazd jednak na cene przejazdu
      składa się koszt inwestycji, marża operatora, koszt eksploatacji, fundusz
      remontowy. W przypadku dwóch ostatnich pozycji koszt przejazdu motorem na
      logikę wydaje się mniejszy niż samochodu osobowego.
      • alojzybombel666 Re: Trochę racji mają 29.07.09, 08:14
        logika, a "logika", to 2 rozne rzeczy. wg logiki owszem - motory sa mniejsze i
        lzejsze, to powinni kierowcy mniej placic za ich przejazd. wg "logiki" -
        motocyklisci jezdza szybko i iebezpiecznie, przez co powoduja szybsze zuzycie
        nawierzchni na lukach z powodu wiekszej sily odsrodkowej.
        • Gość: ale bełkot Re: za szybko chodzisz IP: *.217.146.194.generacja.pl 29.07.09, 08:24
          i mózg ci się zużył na zakrętach od siły odśrodkowej. buhahaha... aleś bełkot
          wyprodukował.
        • Gość: Mietek Re: Trochę racji mają IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.09, 13:36
          alojzybombel666 napisał:
          wg "logiki" -
          > motocyklisci jezdza szybko i iebezpiecznie, przez co powoduja szybsze zuzycie
          > nawierzchni na lukach z powodu wiekszej sily odsrodkowej.


          Kolego nie rób z siebie większego debila niż jesteś!

          Nie pisz o fizyce o Ci nie wychodzi.



      • Gość: Buku Nigdy nie zakończą remontu A4 IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.09, 09:17
        Autostrada ma ok. 50 km. Trwałość konstrukcji nawierzchni to ok. 25 lat. Jeśli
        oni rocznie remontują 2 km autostrady, to nigdy nie skończą jej remontować. :D

        Liczy się przejazd, a nie oddziaływanie na nawierzchnię, bo wtedy ciężarówki z
        przyczepami powinny płacić jakieś 70 tys. zł za 1 przejazd. :D
        • Gość: ankus Re: Nigdy nie zakończą remontu A4 IP: 212.87.240.* 29.07.09, 15:04
          > Liczy się przejazd, a nie oddziaływanie na nawierzchnię, bo wtedy ciężarówki z
          > przyczepami powinny płacić jakieś 70 tys. zł za 1 przejazd. :D

          Jeżeli podane proporcje sa prawdziwe, to ciężarówki nie powinny płacić 70 000 za przejazd, ale osobowe 0,001857gr. :D
    • Gość: szakal Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 00:19
      To typowe, zasłanianie się rozporządzeniami:
      przez tyle lat nikt nie zauważył różnicy między motocyklem a
      samochodem.
      Dla dobra wszystkich puszczałbym motocykle bez opłat; przynajmniej
      ja bym szybciej wjechał autkiem.
      No, i może lokalne drogi były by luźniejsze od tych gostków na
      motorach.
      • everettdasherbreed Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 30.07.09, 09:23
        Przepisy ruchu drogowego klasyfikują motocykl jako "pojazd samochodowy".
        Dlaczego? Tego nie wiem.
    • Gość: szakal Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 00:21
      Oto prawdziwy PIES ogrodnika
    • servicio Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 06:36
      BRAWO MOTOCYKLIŚCI!!!

      Ta "autostrada" to czyste złodziejstwo, oszustwo i robienie z ludzi lemingów.

      Jest stale w remoncie a teraz w dodatku trzeba czekać w długich kolejkach na
      zapłacenie, bo remont trwa także w obrębie kas.

      Tu nie chodzi (to do piszących głupków), aby nic nie płacić, ale aby
      płacić mniej, gdy usługa jest poniżej poziomu.

      Motocykliści maja rację:

      Motocykl NIE JEST samochodem, więc powinno się za niego płacić mniej.

      Płaćcie jednogroszówkami!!!!

      S.
    • Gość: 12345 Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 06:58
      Fakt, dla motocyklistów opłaty powinny być mniejsze. Ale na dzień dzisiejszy, za tą pseudo autostrady nikt nie powinien płacić nic! Do cholery, to się nawet nie powinno autostradą nazywać.
    • 333a3 Motocykliści czyli kto jakiś gang motorowy ? 29.07.09, 07:07
    • jacek_poz Motocykliści zaczynają drażnić 29.07.09, 07:13
      Zaczyna mnie powoli drażnić to towarzystwo. Całkiem sporo pacanów
      jeździ jak szaleńcy (szybko, na jednm kole w mieście), zaczynają
      mieć wulgarne i chamskie pretensje, że stoi się za blisko środka na
      światłach i biedaczyna nie ma jak przejechać, mają głośne wydechy,
      no a teraz chyba zwariowali i nie chcą płacić za autostradę :) ok,
      niech płacą mniej, ale żeby w ogóle? oj ciężko idzie tworzenie się
      tej nowej grupy w społeczeństwie i nauka współżycia z innymi.
      • Gość: ua i jeszcze to glupie haslo-motocykle sa wszedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 07:32
        "spojrz dwa razy w lusterko motocykle sa wszedzie"
        a moze by je tak zamienic na "zwolnij inni tez jada ta droga"
        albo "zanim zaczniesz wyprzedzac pomysl dwa razy samochody sa
        wieksze"
        rzadko kiedy spotyka sie motocykliste jadacego zgodnie z przepisami,
        a strajk polegajacy na przestrzeganiu ograniczen predkosci to jest
        jakas ku**a kpina chyba. w tym kraju panuje jakas niewyobrazalna
        anarchia, co glownie widac wlasnie na drogach.
        • Gość: leo Re: i jeszcze to glupie haslo-motocykle sa wszedz IP: *.aster.pl 29.07.09, 08:18
          > "spojrz dwa razy w lusterko motocykle sa wszedzie"
          > a moze by je tak zamienic na "zwolnij inni tez jada ta droga"

          dokładnie, to wygląda jak bym ja kierujący samochodem musiał uważać na jeżdżące motocykle.
          No ale teraz każdy cham z kompleksami może sobie kupić motocykl i być lepszym (wyprzedzać).
          • Gość: Madey Re: i jeszcze to glupie haslo-motocykle sa wszedz IP: 80.50.167.* 29.07.09, 08:24
            A niby dlaczego masz nie uwazac na motocyklistow? Jak zmieniasz pas, nie
            popatrzysz w lusterko i wjedziesz w motocykl to bedzie wina motocyklisty?
            • Gość: z Prędzej motocykl wjedzie we mnie IP: 217.98.20.* 29.07.09, 08:44
              Standard na drodze: skręcam w lewo sygnalizując manewr dobre 50
              metrów wcześniej, zwalniam i kręcę kierownicą - i w tym momencie
              słyszę przeraźliwy pisk opon na wysokości moich lewych tylnych
              drzwi. To kolejny kretyn z dupencją na tylnym siodełku postanowił
              wyprzedzić wszyskich "jak leci", nie zważając na manewry innych
              pojazdów. Oczywiście wszystko w obrębie skrzyżowania bez
              sygnalizacji - a więc tam, gdzie wyprzedzać i zmieniać pasa ruchu
              nie wolno. Takich gierojów jest sporo, po dwóch palą się znicze przy
              pobliskich latarniach. Który następny? :/
              • Gość: dobre Re: Prędzej motocykl wjedzie we mnie IP: 155.140.133.* 29.07.09, 09:55
                to ja nie wiem gdzie ty człowieku żyjesz chyba na jakiejś wsi kompletnej bo
                codziennie jeżdze do pracy w warszawie (30km w jedną stronę) już od 10 lat i
                taka sytuacja zdarzyła mi się może 2 razy i to akurat wyprzedzał samochód
                • Gość: qw Dziś pytanie, dziś odpowiedź IP: *.multimo.pl 30.07.09, 17:18
                  Skoro ON żyje na jakiejś wsi kompletnej, a TY w WARSZAWIE (30 km od 10 lat),
                  to porównanie wypadło doskonale.
                  Opisany przypadek jest nagminny w Krakowie, czego przemądrzali motocykliści z Warszawy (samej?) mogą nie wiedzieć.
                  Tacy nieprzemądrzali i taktowni, jak Ty, także mogą tego nie wiedzieć.

                  Chciałem jeszcze zapytać: czy jako rodowity warszawiak dojeżdżasz te 30 km codziennie
                  Z Warszawy
                  czy może
                  DO Warszawy?
                  I jeśli DO Warszawy, to jakże się nazywa ta metropolia,
                  z której dojeżdżasz
                  DO Warszawy codziennie
                  30 km??
                  • Gość: dobre Re: Dziś pytanie, dziś odpowiedź IP: 155.140.133.* 05.08.09, 12:46
                    to tylko świadczy o tym, że najwyraźniej w krakowie nie potrafią jeździć...
                    a twoje uwagi dot. mojego dojeżdzania do pracy są po prostu żałosne, mieszkam w
                    miejscowości podwarszawskiej i dojezdzam do pracy, co w tym dziwnego?
            • Gość: Aga Re: i jeszcze to glupie haslo-motocykle sa wszedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 13:19
              Jak jedziesz 200km/h i pojawiasz się znikąd to jest to Twoja wina. Ograniczenia
              może miejscami są bezsensowne, ale jednak są.

              Ja nie mam nic przeciwko motorom, jak je widzę, to robię im miejsce. Ale to
              kwestia wyprzedzającego, żeby bezpiecznie wykonać manewr.

              Poza tym nie jesteście też święci. Może jest tak, że kilku idiotów zapracowało
              sobie na nastawienie kierowców do motocyklistów, ale na takie zachowania
              zwracamy wszyscy uwagę.

              Zdecydowanie popieram wszystkie akcje typu: "Idą wakacje,..."

              Przede wszystkim myślcie - i kierowcy i motocykliści. Tylko jak się jedzie
              200km/h, to jest mniej czasu na myślenie.
              • Gość: Patryk Re: i jeszcze to glupie haslo-motocykle sa wszedz IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 13:52
                Dziewczyno nie przesadzaj z tymi 200km/h ilu motocyklistów tak naprawdę jedzie
                taką prędkością ?
                Kto jeździ motocyklem to wie, że drogi w Polsce są na tyle beznadziejne, że
                takie prędkości można osiągnąć tylko na znanych motocyklistom trasach których
                jest mało.

                Akcja "Idą wakacje będą warzywa" może jest dobra ale nazwana beznadziejnie i
                sprowadziła wszystkich motocyklistów do jednego poziomu, mistrza prostej
                jadącego przysłowiowe 200km/h na jednym kole a w rzeczywistości większość
                motocyklistów szanuje swoje życie i nie jeździ tak żeby przedwcześnie skończyć
                żywot na tym świecie.
          • Gość: Tomasz Re: i jeszcze to glupie haslo-motocykle sa wszedz IP: 77.223.206.* 29.07.09, 09:12
            A nie musisz uważać? Przy zmianie, a właściwie przed zmianą pasa ruchu
            masz obowiązek upewnić się o możliwości zmiany pasa ruchu.

            Dużo było wypadków z winy kierowców samochodów. I nie każdy kto jeździ
            motocyklem jest szaleńcem.
            • Gość: ua w lsuterko spojrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 09:43
              jest miejsce wiec wykonuje manewr. nagle za mna pojawia sie pedzacy
              dawca organow wyprzedzajacy wszystkich jak leci nie patrzac na to,
              co sie dzieje na drodze. czy jedzie cos z naprzeciwka, czy ktos
              przed nim tez wyprzedza. nie, po co? on ma to w dupie. jedzie
              motorem i to inni maja na niego uwazac. moja wina czy jego?
              nie mam nic na przyklad do przeciskania sie na poczatek kolejki na
              swiatlach i jezeli tylko mam mozliwosc to staram sie to
              motocyklistom ulatwic. nie stwarza to jakiegos megazagrozenia, a
              jezeli widze motor za mna to staram sie tak ustawic zeby nie urwal
              mi lusterka i nie porysowal lakieru. w niczym takie przepchniecie
              nie powinno zaszkodzic w plynnosci ruchu, bo motor i tak ma lepsze
              przyspieszenie od wiekszosci samochodow.
              • Gość: Patryk Re: w lsuterko spojrze IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 11:42
                Co do manewru to czy najpierw włączyłeś kierunkowskaz później spojrzałeś w
                lusterko upewniając się, że nikt za Tobą nie rozpoczął już manewru wyprzedzania
                ? Bo jak mówisz o metodzie spojrzenia w lusterko nie ma nikogo no to skręcasz i
                włączasz kierunkowskaz w tym samym momencie no to nie ma się co dziwić, że
                motocyklista ze znacznie większym przyspieszeniem niż Ty zaczął wyprzedzać nie
                widząc nikogo kto by sygnalizował chęć takiego manewru bo nikt o zdrowych
                zmysłach nie będzie wyprzedzał jak ktoś inny już sygnalizuje taką chęć.
      • Gość: kolo Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.um.krakow.pl 29.07.09, 07:56
        w Szwecji jazda na 1 kole jest warunkiem otrzymania prawa jazdy na
        motor, chodzi o bardzo dobre opanowanie motoru,
      • Gość: Patryk Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 08:36
        No ja już widzę, że Ty jeździsz zgodnie z przepisami i tam gdzie jest 50km/h to
        jedziesz 50.
        Głośny wydech gwarantuje to, że go usłyszysz i nie będziesz go miał na sumieniu
        przy zmienianiu pasów bo 90% kierowców samochodów najpierw wykonuje manewr
        zmiany pasa a dopiero później włącza kierunkowskaz co dość często kończy się
        wypadkiem.
        Chamy to sa wszędzie i na motocyklach i w samochodach nic się z tym nie zrobi a
        taki osobnik który przejedzie między samochodami na światłach nie zajmuje
        miejsca, nie blokuje przejazdy nie generuje korków więc o co się czepiasz? To
        chyba zazdrość, że TY stoisz a my jedziemy i to Cie boli...
        Motocyklista nie jest kimś gorszym na drodze jest tak samo równoprawnym
        uczestnikiem ruchu drogowego co Ty tylko, że przemieszcza się znacznie szybciej.
        W statystykach to nie my powodujemy większość wyp0adków drogowych z udziałem
        motocyklistów tylko kierowcy samochodów...

        Akcja dotyczy zmniejszenia opłat za przejazd autostradą która w ogóle nie
        powinna byś autostradą bo ma z nią mało wspólnego.
        • Gość: z Statystyki mówią zupełnie coś odwrotnego IP: 217.98.20.* 29.07.09, 08:51
          Skąd wytrzasnąłeś takie dane? Policyjne statystyki wskazują
          motocyklistów jako sprawców przeważającej liczby wypadków na drodze,
          głównie przez zbyt szybką i nieostrożną jazdę.
          A przepychanie się pomiędzy pojazdami to objaw zwykłego chamstwa,
          skoro motocykl ma równe prawa na drodze jak samochód, to obowiązki
          też powinny być te same - czyli grzeczne stanie w ogonku. Jesli
          zostawiam te 80 cm odstępu od sąsiedniego samochodu obok, to nie po
          to żeby jakiś palant obrywał mi lusterka przepychając się ze swoją
          szlifierką.
          • Gość: Patryk Re: Statystyki mówią zupełnie coś odwrotnego IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 09:15
            Nistety coś nie mogę znaleźć tych statystyk więc o nich nie podyskutuje.
            Co do przepychania się na światłach to patrząc z punktu widzenia kierowcy
            samochodu lepiej Ci będzie jak ja stanę przed Tobą na światłach i wszyscy moi
            znajomi motocykliści będą stać tak jak samochody na światłach z czego zwiększy
            się korek w mieście, Ty sie zaczniesz bardziej denerwować, że stoisz jeszcze
            dłużej a motocyklista który niby mało miejsca zajmuje dorabia swoje 2m w tym
            korku? Czy lepiej żeby taki motocyklista przejechał na pole position pod
            światła, wystartował przy zielonym po chwili wcale nie jadąc szybko lecz szybko
            ruszając dojechał do następnych świateł też przecisnął się między samochodami
            znowu na początek i w zasadzie nie wadząc nikomu szybko dojechał do celu nie
            zwiększając korków w mieście ?
            Już trochę jeżdżę motocyklem po mieście i nikomu nie urwałem lusterka, na 1 kole
            nie jechałem a i często samochodu próbują mnie wyprzedzić w mieście a mam
            sportowy motocykl więc nie tylko ja łamię przepisy.
            • helenka17.2 Panie Patryku, czy Pan czyta sam siebie?? 30.07.09, 17:38
              Gość portalu: Patryk napisał(a):

              > Nistety coś nie mogę znaleźć tych statystyk więc o nich nie podyskutuje.
              > Co do przepychania się na światłach to patrząc z punktu widzenia kierowcy
              > samochodu lepiej Ci będzie jak ja stanę przed Tobą na światłach i wszyscy moi
              > znajomi motocykliści będą stać tak jak samochody na światłach z czego zwiększy
              > się korek w mieście, Ty sie zaczniesz bardziej denerwować, że stoisz jeszcze
              > dłużej a motocyklista który niby mało miejsca zajmuje dorabia swoje 2m w tym
              > korku?

              Proszę się zdecydować, czy argumentuje Pan z pkt widzenia motocyklisty, kierowcy, czy zdrowego rozsądku? Jako kierowca z pewnością wole, by motocyklista stał w kolumnie i ruszał razem z nią, a nie pomiędzy sznurami samochodów. Czy Pan rozumie, co to jest różnica mas? Naraża się na wypadek każdy, kto rusza miedzy sznurami pojazdów. To chyba proste. Prawdopodobieństwo kolizji wzrasta znacznie, i Pańskie bezpieczeństwo nie może zależeć TYLKO od mojej uważności i uprzejmości. Z dwupasmowych jezdni, robią Państwo trzy- albo i czteropasmowe.

              Czy lepiej żeby taki motocyklista przejechał na pole position pod
              > światła, wystartował przy zielonym po chwili wcale nie jadąc szybko lecz szybko
              > ruszając dojechał do następnych świateł też przecisnął się między samochodami
              > znowu na początek i w zasadzie nie wadząc nikomu szybko dojechał do celu nie
              > zwiększając korków w mieście ?

              To nie wyścig, Panie Patryku, i "pole position" pojawia się , jak sądzę na skutek oglądania telewizji. Miejsce, które opisuje Pan - nie istnieje. Kierowca stojący na światłach jako pierwszy nie zostawia miejsca przed sobą, to gdzie Pan staje? Na przejściu, lub w miejscu do tego nie przeznaczonym. Wykroczenie.
              A jak się Pan dostał na to miejsce? Przejeżdżając po ciągłej linii, lub przerywanej - wszystko jedno.Jazda po znakach poziomych nie jest dozwolona. Wykroczenie.
              Linie oddzielające pasy ruchu to nie jest - wbrew temu, co Pan sądzi - oznaczenie pasa ruchu dla motocykli.Jazda po nich nie jest dozwolona.

              > Już trochę jeżdżę motocyklem po mieście i nikomu nie urwałem lusterka, na 1 kole nie jechałem a i często samochodu próbują mnie wyprzedzić w mieście a mam sportowy motocykl więc nie tylko ja łamię przepisy.

              Jeśli Pan pozwoli, to Pański jednostkowy przypadek porządności i znakomitości blednie w obliczu codziennych doświadczeń kierowców samochodów.
              Pomiędzy sznurami samochodów, jadąc po linii ciągłej, przeciska się na przejście dla pieszych, lub obszar skrzyżowania KAŻDY motocyklista,jeśli tylko szerokość pojazdu mu na to pozwala.
              A zdarza się,że robią to i ciężkie motocykle.
          • Gość: Mati Re: Statystyki mówią zupełnie coś odwrotnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 09:36
            Szczęśliwie w Warszawie kultura jazdy wobec motocyklistów bardzo się
            podniosła i chamy zajeżdżające drogę to prawdziwa rzadkość, dużo
            częściej spotyka się kierowców robiących miejsce.

            "Chamy" to uczciwe określenie. Sam, niezależnie od tego, czy jadę
            danego dnia samochodem czy motocyklem, staram się ułatwiać życie
            innym kierowcom, niezależnie, czym jadą. Jeśli ktoś, nie mając w tym
            żadnego interesu, utrudnia życie mi, trudno takiego kogoś nazwać
            inaczej, niż chamem.


            Dla Twojej wiadomości - jazda między stojącymi samochodami jest
            zgodna z przepisami. I przy okazji zmniejsza korki, bo pozwala
            lepiej wykorzystać ulicę i umieszcza szybciej startujące motocykle
            na przedzie. Z Twojego marudzenia wynika, że gdyby na drodze były
            trzy pasy ruchu, to byłoby lepiej, gdyby były dwa i że nawet wolisz
            postać dłużej w korku, byleby tylko ktoś nie pojechał szybciej.

            A - jeżdżę na dwóch kołach po Warszawie od dziesięciu lat, wcześniej
            motorowerem, teraz motocyklem. Nigdy nie urwałem nikomu lusterka.

            Nigdy też ani mi, ani nikomu ze znajomych motocykl nie urwał
            lusterka w samochodzie. W Warszawie, gdzie jazda między samochodami
            jest rzeczą powszednią. Jak tak bardzo się tego boisz, zrób więcej
            miejsca dla motocykla - nic na tym nie tracisz, a ułatwiasz komuś
            życie. Życzliwość nie kosztuje.
            • Gość: ania Re: Statystyki mówią zupełnie coś odwrotnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 11:29
              Jazda motocyklem między samochodami w większości przypadków nie jest
              zgodna z przepisami.

              By była zgodna:
              1. Wyprzedzanie TYLKO z lewej strony samochodu (ale motocykliści
              ciągle zmieniają pas ruchu i raz wyprzedzają z lewej, a raz z
              prawej).
              2. Nie przekraczanie ciągłej linii pomiędzy pasami (ciągła linia
              między pasami jest zawsze przed światłami).
              • asmok6 Re: Statystyki mówią zupełnie coś odwrotnego 29.07.09, 12:51
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > Jazda motocyklem między samochodami w większości przypadków nie jest
                > zgodna z przepisami.
                >
                > By była zgodna:
                > 1. Wyprzedzanie TYLKO z lewej strony samochodu (ale motocykliści
                > ciągle zmieniają pas ruchu i raz wyprzedzają z lewej, a raz z
                > prawej).

                No nie wiem, raczej się z tym nie spotkałem żeby wyprzedzać samochód z prawej
                będąc na tym samym pasie co on. Jeśli jacyś motocykliści tak robią to
                rzeczywiście nierozsądnie.
                Mi się chyba raz w życiu zdarzyło, gdy jakiś pacan stanął na środkowym pasie tak
                że lewe koła już były na linii rozdzielającej pasy. A że przed nami strażacy
                usuwali coś z drogi i nie zanosiło się na to żeby korek miał ruszyć przez
                najbliższe 15 minut to pozwoliłem go sobie ominąć z prawej. Przy czym to było
                omijanie a nie wyprzedzanie, więc też legalnie.

                > 2. Nie przekraczanie ciągłej linii pomiędzy pasami (ciągła linia
                > między pasami jest zawsze przed światłami).

                Formalnie masz rację, ale rozsądek nakazuje jednak czasem najechać na linię.
                Wolę złamać przepis, ale zachować bezpieczną odległość. Wstyd by mi było gdybym
                zahaczył komuś o lusterko.
              • Gość: pc2000 Re: Statystyki mówią zupełnie coś odwrotnego IP: *.gardnerdenver.com 29.07.09, 15:33
                proponuję poczytać przepisy ruchu drogowego.

                W terenie zabudowanym dozwolone jest wyprzedzanie zarówno z prawej
                jak i z lewej strony - jeżeli masz do dyspozycji dwa pasy ruchu w
                tym samym kierunku. Jak się sprawa ma w terenie niezabudowanym
                poczytaj w przepisach...
            • Gość: qwerty Mati? IP: *.multimo.pl 30.07.09, 17:40
              Jazda pomiędzy samochodami NIE JEST dozwolona, albowiem nie jest dozwolona jazda
              po znakach poziomych. Linie oddzielające pasy ruchu można - i owszem - przekraczać.
              Proszę przywołać przepis, który przeczy temu, co napisałem.
              Proste? Proste.
          • asmok6 Kłamiesz 29.07.09, 09:45
            Gość portalu: z napisał(a):

            > Skąd wytrzasnąłeś takie dane? Policyjne statystyki wskazują
            > motocyklistów jako sprawców przeważającej liczby wypadków na drodze,
            > głównie przez zbyt szybką i nieostrożną jazdę.

            Dlaczego kłamiesz? Liczysz na to że nikomu nie będzie się chciało sprawdzić więc
            Ci uwierzą?
            Mi się chciało. Statystyki pokazują ogromną przewagę kierowców samochodów
            osobowych jako sprawców. Co więcej wg. statystyk przeciętny motocyklista
            rzadziej uczestniczy w jakiejkolwiek kolizji.
            (tu już różnica jest mniejsza). Jedynie stosunek wypadków śmiertelnych do
            całości wypadków jest w przypadku motocyklistów większy.




            > A przepychanie się pomiędzy pojazdami to objaw zwykłego chamstwa,
            > skoro motocykl ma równe prawa na drodze jak samochód, to obowiązki
            > też powinny być te same - czyli grzeczne stanie w ogonku.

            Ale nie są. Takie przepisy. I dlaczego niby powinny być takie same? W imię
            sprawiedliwości społecznej?

            • Gość: bsh Re: Kłamiesz IP: 57.66.197.* 29.07.09, 10:55
              Najważniejszym argumentem potwierdzającym powyższe stwierdzenia jest
              fakt, że na 1228 wypadków z udziałem jednośladów w roku 2008 85% są
              to wypadki, w których sprawcą jest motocyklista

              Statystyki policyjne - cytowane za portalem scigacz.pl

              wiec to ty klamiesz...
              • Gość: Patryk Re: Kłamiesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 11:35
                „W 2008 roku w wypadkach uczestniczyło 2481 motocyklistów. Blisko połowa
                (1228) z nich była sprawcami wypadków" - cytat ze strony scigacz.pl

                Nie wprowadzaj ludzi w błąd albo naucz się czytać ze zrozumieniem, do tego z
                matematyką też jesteś na bakier.
                • Gość: qwerty Z matematyką... IP: *.multimo.pl 30.07.09, 18:00
                  A gdzie się zgubiły wypadki motocyklistów, do których doszło bez udziału innych
                  pojazdów, wyłącznie z powodu nadmiernej prędkości, lub niedostosowania prędkości
                  do warunków na drodze, albo z powodu sztuk wyczynianych solo dla popisu?
                  (Zapraszam na youtube)
                  Hm?
              • asmok6 Re: Kłamiesz 29.07.09, 12:40
                Gość portalu: bsh napisał(a):

                > Najważniejszym argumentem potwierdzającym powyższe stwierdzenia jest
                > fakt, że na 1228 wypadków z udziałem jednośladów w roku 2008 85% są
                > to wypadki, w których sprawcą jest motocyklista
                >
                > Statystyki policyjne - cytowane za portalem scigacz.pl

                Nawet cytaty przekłamujesz.

                > wiec to ty klamiesz...

                Jesteś wyjątkowo bezczelny, wpisałeś co innego niż w źródle na które się powołujesz.

                A wiarygodne statystyki są tutaj:
                www.policja.pl/portal.php?serwis=pol&dzial=8&id=43149&search=37929
                Tylko niestety trzeba samemu zebrać dane z trzech rozdziałów i na procenty
                przeliczyć.
                Robiłem zestawienie dla roku 2007 i wtedy wynik były takie:
                Z ogólnej liczby kierowców samochodów osobowych 0,2% było sprawcami wypadków, z
                motocykli - 0,1%
                Ogólnie na motocyklach wypadki nie ze swojej winy miało około 0,25%, w
                samochodach 0,28% jadących nimi osób. Ale to liczone z pasażerami więc nie wiem
                na czyją korzyść świadczą te liczby.
                Co prawda to dla roku 2007 ale sądzę że w 2008 proporcje jakoś drastycznie się
                nie zmieniły.
                Nie sprawdzałem jaki jest stosunek sprawca/ofiara w populacji ograniczonej do
                osób uczestniczących w wypadkach, ale z cytowanych przez Ciebie danych wynika że
                w przypadku wypadków motocyklistów sprawcami jest mniej niż 50%.

                Gdy opieramy się na statystykach a nie na urban legend to rzeczywistość okazuje
                się nieco odmienna od stereotypów.

                Ps. Jeżdżę motocyklem o prędkości maksymalnej 120km/h, a z reguły nie
                przekraczam 100 bo to nie ma sensu, powyzej 90km/h przyspieszenie mam gorsze niż
                większość samochodów. To w trasie, w mieście nie przekraczam 70km/h. A dzisiaj
                właśnie usłyszałem od znajomego że widział jak jechałem przez miasto jak
                szaleniec, na pewno co najmniej 160km/h a pewnie nawet szybciej.
                I nie przemawia do niego fakt że taką prędkość mógłbym osiągnąć najwyżej
                spadając z przepaści. On widział i swoje wie. I jak tu dyskutować ze stereotypami?
                • Gość: bsh Re: Kłamiesz IP: 57.66.197.* 29.07.09, 13:16
                  Juz wyjasniam:

                  link do artykulu:

                  www.scigacz.pl/Statystyki,wypadkow,na,motocyklach,w,2008,8569x2.html

                  to zrodlo danych ktore podalem.

                  Wiarygodne dane z raportu na ktory sie powolujesz (jest to podane na
                  tacy - strona 51):

                  W 2008 roku motocykliści uczestniczyli w 2880 wypadkach, w tym z ich
                  winy zaistniało 1195 wypadków, zginęły w nich 184 osoby a 1312 osób
                  doznało obrażeń ciała

                  Nie jest to 85% - to fakt, moj ewidentny blad (nie potwierdzilem
                  danych z innymi zrodlami, ale na szybko wklejane, tylko dlaczego
                  portal motocyklowy przepuszcza takie bledy...)

                  A co do reszty to poruszam sie obecnie samochodem ktorego predkosc
                  max wynosi okolo 230km/h, tez nie przesadzam w miescie, ale gdybym
                  tylko nie mial wyobrazni to spokojnie moge w miescie osiagnac te 160-
                  180km/h. No i co z tego? Nie przekraczam zwykle 80, ale gwarantuje
                  ci ze gdybym spowodowal wypadek przecietny przechodzien
                  powie "panie, smigal jakies 150", tu nie ma znaczenia czy jedziesz
                  motocyklem czy autem. Sam gdybym mial mozliwosci (np. garaz) chetnie
                  do pracy jezdzilbym motocyklem czy skuterem, w sezonie obserwuje
                  lusterka i staram sie byc uprzejmy na drodze dla wszystkich - czy to
                  motocyklisci czy TIR'y czy co tam jeszcze.

                  Ale niestety - motocyklisci czesto mijajac mnie daja podstawy do
                  tworzenia ogolnej opinii na ich temat.
            • Gość: qwerty "Kłamiesz" to duże słowo IP: *.multimo.pl 30.07.09, 17:44
              Statystyki wskazują kierowców samochodów jako winnych znacznej większość wypadków
              W OGÓLE.
              Tu przypadkowo rozmawia się o winnych wypadków z udziałem samochodu
              I MOTOCYKLA.
              Wewnątrz tej grupy wypadków
              to właśnie MOTOCYKLIŚCI stanowią większość winnych.
              Znaczną większość.
        • Gość: X Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.srv.volvo.com 29.07.09, 09:00
          Patryk jesli tak jak piszesz motocyklista "jest tak samo
          równoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego" to niech tak samo
          rownoprawnie czeka w kolejce pod swiatlami jak inni uczestnicy ruchu
          drogowego a nie przeciska sie do przodu bo mu sie nalezy. No wiec
          sie nie nalezy. To samo dotyczy wyprzedzania na trzeciego. Jesli ma
          wolny pas to prosze bardzo ale jak jeden pas jest zajety i przeciwny
          kierunek tez jest zajety to niech nie probuje na trzeciego i domaga
          sie od wsystkich innych zeby powskakiwali do dziur lub na krawezniki
          zeby zrobic przejazd bo "gownoprawny" jedzie. Potem jest marudzenie
          ze kierowcy samochodow nie patrza w lusterka i sa agresywni. To nie
          agresja - po prostu jak sie nie da wyprzedzac to sie nie wyprzedza a
          kto probuje mimo wszystko nagiac prawa fizyki to sam sobie winien. A
          jak jade samochodem jednym pasem to ten pas jest zajety przeze mnie
          i tyle, w obrebie jego szerokosci wolno mi podejmowac dowolne
          manewry (np. ominac dziure czy kaluze zeby nie ochlapac pieszego) i
          tego NIE BEDE sygnalizowal bo nie musze - i w lusterko tez nie mam
          obowiazku wtedy patrzec bo pas jest zajety i dla nikogo innego juz
          miejsca obok nie ma i nie musi byc.
          • Gość: Tomasz Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: 77.223.206.* 29.07.09, 09:23
            Niedawno zdawałem prawo jazdy kat. A. Pamiętam teorię. Motocyklista
            ma prawo być na tym samym pasie ruchu co inny uczestnik ruchu
            drogowego. Nie może jechać po liniach. Nawet przed przejazdem
            kolejowym może przejechać obok stojących samochodów, jeżeli nie
            zmienia pasa ruchu - nie jest to wtedy manewr wyprzedzania, a
            omijanie.

            Co do jazdy między samochodami w korkach - tam zazwyczaj jadą po
            lini. Nie jest to do końca zgodne z przepisami. Są kierowcy
            samochodów, którzy specjalnie uniemożliwiają taki przejazd - ja
            stoję, to inni też mają stać. Typowo polska kultura jazdy. Przykre,
            ale prawdziwe.

            Co do jeżdżacych na 1 kole i 200km/h - uważam, że tacy ludzie
            powinni tracić prawa jazdy - jeśli je w ogóle mają.
          • Gość: Patryk Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 09:26
            Już koledze wyżej napisałem na temat stania w kolejce do świateł i jak Twoim
            sposobem na rozluźnienie ruchu w mieście jest dodanie motocyklistów do
            czekających w kolejce to dziękuję bardzo bo to nie ma sensu.
            Jeżdżę do pracy codziennie na motocyklu i nie raz mijałem policję/drogówkę na
            światłach ani razu mnie nie zatrzymali, nie zmieniałem pasa jechałem po tym
            samym pasie nie najeżdżając na linie więc w praktyce wymijam samochód a nie
            wyprzedzam w miejscu niedozwolonym :)
            Boli Was to, że szybciej poruszamy się po mieście ? W krajach w których
            motocykle są bardziej upowszechnione nikt nie ma z nami problemów, ludzie
            puszczają nas na światłach robia miejsce żebyśmy mogli przejechać bo wiedzą, że
            i tak znikniemy zaraz na horyzoncie a oni siłą rzeczy będą stali na kolejnych
            światłach.
            Nasz polska mentalność przemawia przez kierowców. Jak ja mam źle to dlaczego
            inni mają mieć lepiej. Z takim myśleniem będziemy się cofać nie rozwijać.
            Pozdrawiam
            • Gość: qwerty A inne zdanie mozna mieć? IP: *.multimo.pl 30.07.09, 18:18
              www.youtube.com/watch?v=MtbVwn8hqM8
              Ogólnie rzecz biorąc, to w sprawach kultury relacji wzajemnej na jezdni jesteśmy
              w Polsce 100 lat za murzynami - że tak powiem. Bo murzyn murzynowi nie równy (c:
            • Gość: qwerty I jeszcze Patrykowi pod rozwagę IP: *.multimo.pl 30.07.09, 18:37
              www.youtube.com/watch?v=7JuFBqrKFoE&feature=related
          • Gość: KorpOOz Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.chello.pl 29.07.09, 10:55
            Ja jeżdżę skuterem, przepisowo, max 45km/h. Gdy ja jadę pasem, to jadę stroną
            bliżej krawężnika - jadę prawym pasem prosto - przy krawężniku, jadę lewym
            pasem, bo chcę skręcić - przy lewym krawężniku, by samochód mógł mnie
            wyprzedzić. Niestety, tam jest zawsze najwięcej dziur i kałuż. ALE taki mam
            obowiązek. Tak samo jak samochód powinien mnie wyprzedzić zostawiając 1m miejsca
            między nami. Często tak nie jest. Jako że jestem dość wąski, to jadąc ten 1m
            daje mi duże pole do manewru, mógłbym ominąć wiele dziur, gdyby nie samochód,
            który ma swoje lusterko przy moim. A sygnalizować powinieneś ZAMIAR zmiany
            kierunku ruchu lub pasa ruchu, więc tak samo powinieneś włączyć kierunkowskaz
            przy jakimkolwiek omijaniu (dziury) jak i wyprzedzaniu (rowerzysty).

            Czasem kierowcy dziękują za ustąpienie miejsca w czasie jazdy, ja zawsze
            dziękuję za ustąpienie miejsca w korku.
            KorpOOz
        • Gość: sko Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: 195.60.182.* 29.07.09, 09:27
          majak nadjeskomsssssqżdżasz z tyłu to wydech sobei może być nei wiem jak głośny a i tak go mało słychać natomias jak mi przejedziesz motorem z głosnym wydechem 20 cm od auta w którym mam otwarte okno (a nie daj boże ruszysz gazując) to ja głuchnę na parę minut :/
          Oczywiście jak jest możliwość to zjeżdzam do prawej strony pasa, ale jak w tej chwili tego nie robię to nie z czystej złosliwości tylko dlatego że nie mam jak podjechać. Bynajmniej ani moja karoseria ani lusterko nie sa temu winne i nie należy o nie zahaczać :/

          Gdybyśmy wszyscy się szanowali to nie było by problemu.

          BTW jeśli motocyklista zap*** 150 w mieście slalomem między autami to nie ma fizycznej możliwości zauważyć go w lusterku, no dobra jest ale jadac do przodu nalezy koncentrować się na patrzeniu w przód a nie w lusterko, które jest tylko POMOCNICZE.
      • Gość: stónd Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 29.07.09, 08:47
        Ty chyba niepoważny jesteś:))))))
      • Gość: SAJU Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.171.60.226.static.crowley.pl 29.07.09, 08:53
        A ilu idealnych kierowców samochodów ma głośne wydechy? Albo ryczące
        subwufery? Jasne, jesteście idealni. DTW: w cywilizowanych krajach
        jednoślady są zwolnione z opłat za przejazdy autostradami, mostami,
        wjazdy do centrów miast oraz postój na parkingach przy lotniskach.
      • Gość: Robert B. Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 09:17
        To zmień Kraj! Jaki jest sens stawania przy osi jezdni w korku? Co
        chcesz zobaczyć? A jeśli jedzie motocyklista i omija korek to ma
        słuszne pretensje bo nie ma jak przejechać. Nie wszyscy jeżdżą na
        jednym kole motocykle jak i auta są różne a jak Ciebie drażnią to
        korzystaj z komunikacji miejskiej. Cięzko jest z Tobą po tym co
        napisałeś-papudrze!
        • everettdasherbreed Re: Motocykliści zaczynają drażnić 30.07.09, 09:31
          Jaki jest sens stawania przy osi jezdni w korku?

          Ano taki, że z przeciwnej strony również przy osi jezdni stoi motocyklista i aż
          pali się do ostrego ruszenia do przodu.
          • Gość: motodebil Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: 188.33.46.* 30.07.09, 12:14
            ogoliłeś się? idź się ogól. ogolony internauta jest mniej awanturujący sie.
      • Gość: motocyklistka Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: 212.106.150.* 29.07.09, 12:30
        Chcialam zauwazyc, ze z uwagi na wieksza liczbe uzytkownikow samochodow to
        najwiekszy odsetek pacanow siedzi wlasnie za kierownica 4 kolek! I ciekawi mnie
        dlaczego samochodziarzom tak zal dupe sciska ze motocyklista moglby byc
        zwolniony z oplaty.Malomiasteczkowa zawisc z ciebie chlopie wylazi!
        • Gość: Patryk Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 15:14
          Chciałbym zauważyć, że jak jade 50 (mam 2 skutery 50 i 500) to jade
          blisko prawej by ułatwić wyprzedzanie. Natomiast gdy jade 500 to
          mógłbym jechać 140-150 (zazwyczaj nie przekraczam 120-130), ale jest
          to niebezpieczne. Najgorsze dla motocyklisty przy wyprzedzaniu jest
          znaleźć się w martwym polu. Dlatego czasami używam klaksonu by
          ostrzegać i tu znów nie raz spotkałem się z kulturą
          polskich "kierowców".

          Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, bo tak jak na motorze
          jak i samochodzie znajdują się tacy co niepowinni posiadać prawka
      • Gość: Ansset Re: Motocykliści zaczynają drażnić IP: *.icpnet.pl 02.08.09, 08:47
        Jacku,
        Masz wiele racji w tym, ze niemalo osob jezdzi jak szalency. Jednak
        nie generalizuj az tak drastycznie, zwlaszcza, ze patrzysz z
        zewnatrz na nasza grupe i subkulture, nota bene, wcale nie taka nowa
        w spoleczenstwie :)
    • kacper31 Do protestu dołączą uzytkownicy wózków golfowych 29.07.09, 07:17
      Z posłem Karskim na czele
      • Gość: mista_onanista dołączą pijani użytkownicy wózków golfowych, jeśli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 09:34
        dołączą pijani użytkownicy wózków golfowych, jeśli ma im przewodzić przykładny
        Polak-katolik-pijak Karski
    • truten.zenobi przeciw komu ten protest? 29.07.09, 07:20
      z formy protestu domniemywam że przeciwko innym uczestnikom ruchu drogowego...
      w sumie to mnie nie dziwi.. wszak widząc co wyczyniają na drogach i co piszą w
      internecie nie jestem zaskoczony tym że obniżenia opłat domagają się od
      kierowców (ich głównego wroga)


      a swoją drogą jeśli motocykliści mieli by mieć niższe opłaty to może kierowcy
      maluchów także
    • marekg12 Organizowanie wyscigów na A4 trochę drogo kosztuje 29.07.09, 07:20
    • Gość: GL Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.stk.vectranet.pl 29.07.09, 07:29
      Komuna jeszcze nie wyparowała jak widać z mózgów niektórych... Dlaczego ciągle
      odzywa się jakaś grupa społeczna która mówi "inni niech płacą, ale MY NIE".
      Może by tak uznać że jest kapitalizm (koślawy, przekłamany i brutalny, ale
      jest) i zagłosować w sposób najlepszy z możliwych w tym systemie - nogami? Jak
      cały ruch "zbuntowanych" kierowców pójdzie alternatywnymi drogami i spadną
      wpływy stalexportu, to może coś się zmieni - jakieś promocje, karnety itd...
      A protesty utrudniające ruch, tylko zbuntują innych kierowców przeciwko
      protestującym i stalexport znowu wygra.
      • Gość: motocyklistka Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.acn.waw.pl 29.07.09, 12:25
        >Dlaczego ciągle
        > odzywa się jakaś grupa społeczna która mówi "inni niech płacą, ale MY NIE".

        Przykro mi Cie uświadamiać i kończyć Twoją bajkę, ale oni takich postulatów
        akurat nie postawili:)
    • Gość: as Mają rację! IP: 193.23.63.* 29.07.09, 07:39
      Przecież jeżdżą tak szybko że przebywaja na autostradzie bardzo
      krótko, poza tym zwykle dobrze i z daleka ich słychać ale widać
      tylko przez sekundę jak już śmigną między samochodami. Skoro ich nie
      widać i są na autostradzie chwilkę to po co mają płacić? Wielu tez
      przy jeździ często na tylnym kole więc zuzycie nawierzchni i tak juz
      minimalne przez unoszenie się nad asfaltem na granicy przyczeności,
      spada dwukrotnie. Motocykle są wszędzie, inteligentnych
      motocyklistów prawie nie ma.
      • fastaxe77 Re: Mają rację! 29.07.09, 19:01
        Gość portalu: as napisał(a):
        > Przecież jeżdżą tak szybko że przebywaja na autostradzie bardzo
        > krótko, poza tym zwykle dobrze i z daleka ich słychać ale widać
        > tylko przez sekundę jak już śmigną między samochodami. Skoro ich nie
        > widać i są na autostradzie chwilkę to po co mają płacić? Wielu tez
        > przy jeździ często na tylnym kole więc zuzycie nawierzchni i tak juz
        > minimalne przez unoszenie się nad asfaltem na granicy przyczeności,
        > spada dwukrotnie. Motocykle są wszędzie, inteligentnych
        > motocyklistów prawie nie ma.




        Ty nie bądź taki hop do przodu bo jak sie srałexport wqrwi to zrobi tak:
        www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrArticle=136693&NrIssue=1200&NrSection=1
        i już zawsze jednym paskiem będziesz jeździł :-D

    • alojzybombel666 Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 07:45
      zly przyklad z tym windowsem ;) co jakis czas trzeba go reinstalowac ( bo sie
      "zuzywa i starzeje". M$ co jakis czas wydaje service packi.
      co do strajku motocyklistow, to troche ich rozumie, bo oni nie chca nic nie
      placic, tylko chca placic mniej.
      • Gość: użytkownik Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 07:53
        Nie trzeba go reinstalować, to jakaś bzdura. Można ale nie trzeba.
        • Gość: hjtryetu Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 09:55
          no jasne że nie trzeba - ale po 2 latach robi się z niego taka kobyła - a czas to pieniądz ;)
      • Gość: vespa Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.dolsat.pl 29.07.09, 07:55
        blokowac! blokowac! i zablokowac tez remontowana A2 i zablokowac
        bezmozgowych tirowcow wyprzedzajacych sie przez 3km na A2!!!
    • Gość: manama Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 195.94.222.* 29.07.09, 07:59
      pewnie niektórzy z protestujących po raz pierwszy będą przestrzegać przepisów
      kodeksu drogowego... I tak trzymać, nie łamać prawa i byc zagrożeniem dla
      innych i dla siebie.
      • everettdasherbreed Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 30.07.09, 09:36
        Nie łamać prawa i nie być zagrożeniem?

        Niestety, te dwie rzeczy nie są sobie równoważne na polskich drogach.

        Niekiedy spotyka się takich "mecenasów", rygorystycznie przestrzegających przepisy:
        - deptanie po hamulcu "bo już jest 47 w mieście!"
        - zwalnianie przed każdym przejściem
        - ostre hamowanie przed znakiem "obszar zabudowany"
        - wzrok wpatrzony w szybkościomierz zamiast daleko do przodu

        "Mecenas" jedzie w błogim poczuciu praworządności. A za "mecenasem" ogromny
        sznur zestresowanych kierowców.
    • emeryt21 Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 29.07.09, 08:01
      Cale moje szczescie,ze ja tamtedy nie jezdze.Wspolczuje uzytkownikom
      tej autostrady.Nasuwa sie jednak pytanie czy nie mozna wybudowac
      rownoleglej prawdziwej autostrady?
      Mieszkalem w New Jersey i tam w poblizu Nowego Jorku na przestrzeni
      wielu mil Parkway jest podwojna.W poblizu Nowego Jorku osobna dla
      truck'ow(TIRow) i osobna dla car'ow(auta osobowe) a dalej na
      poludnie jest expressway z exit'ami co kilkanascie mil,niezaleznie
      od regular Parkway dla wszystkich pozostalych dla ruchu lokalnego.
      Skoro miedzy Krakowem i Katowicami natezenie ruchu jest duze to czas
      pomyslec o takim rozwiazaniu.....
      • Gość: oszust Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 08:54
        Pomysł z dodatkową drogą jest również moim marzeniem. Ale skoro w naszych
        realiach budowa obwodnicy nawet stolicy jest tylko wirtualnym pragnieniem ........
      • Gość: mieszkoi Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 29.07.09, 09:44
        Ladnie to wszystko opisales. Pamietaj ze jestes w Polsce. Rzad
        przyznajac Stalexportowi koncesje zgodzil sie ze nie bedzie budowal
        konkurencyjnych drog dla tej trasy
    • Gość: ktos tam Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 08:06
      fajnie sie to czyta ale wy chyba spoza tego grajdolka na swiat nie wygladacie.
      ostatnio pojechalem motorem do grecji i co sie okazalo. Czechy i Slowacja
      autostrady darmowe. Na wegrzech 3euro wieniena na 3 dni. Rumunia darmowa i
      bulgaria darmowa. Przejazdy promowe motor 3 euro samochod 23 euro. Po prostu
      tak jest na swiecie ze motory placa mniej. Tylko nie u nas oczywiscie.
    • Gość: pioter Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 08:23

      Pomysł dobry - chętnie sam bym tam pojechał. W wielu krajach autostrady
      dla jednośladów są gratis .
    • Gość: Doc Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 148.81.27.* 29.07.09, 08:23
      Kierowcy aut rozumieją, że płaca mniej niż samochody ciężarowe. Bo auta są
      mniejsze, lżejsze itd.
      Ale nie chcą by z tych samych powodów motocykliści płacili mniej niż oni.
      Ot pytanie czy to już kretynizm narodowy, czy jeszcze polski charakter?

      A może po prostu niech wszyscy płaca te 60zł niezależnie czym się jedzie.
      Samochodziarze będziecie wtedy zadowoleni?
    • Gość: Gorek Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: 83.238.13.* 29.07.09, 08:34
      Z informacji jakie posiadam od 1 stycznia autostrada będzie droższa
      i przejazd będzie kosztował 14 zł.Tak więc na nic się zda ten
      protest.
      • Gość: Patryk Re: Motocykliści chcą zablokować w piątek A4 IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.09, 08:42
        Masz rację lepiej siedzieć na dupie i nic nie robić bo coś ma podrożeć.
        Wszystko można zmienić a i ta akcja może da komuś do myślenia i, ktoś
        przekalkuluje, że lepiej jest puścić motocyklistę za free niż tracić bo
        motocyklista więcej czasu poświęci na zapłatę niż ktoś w samochodzie.
        Z drugiej strony to za free nawet w mordę nie chcą dać wiec może jakieś niższe
        opłaty dla motocyklistów niech wprowadzą :)
Pełna wersja