kalpa
10.11.05, 06:20
Kochane Mamy,
po prostu mam dość!
Znacie mój nick, często tutaj coś oddaję. Nie dlatego, że mam absolutny
nadmiar wszystkiego, tylko, że jak czytam, że komuś czegoś czegoś brak, to
albo się dzielę tym, czym mam, albo pytam koleżanek, czy mają coś na zbyciu,
często kupuje w lumpku, kiedy jest wysprzedaż. Szukam kartoników, robię
paczki, niosę je w zebach na pocztę, nie raz płaciłam z wlasnej kieszeni. I
nie zamierzam teraz wyliczać jaka jestem dobra, tylko powiem wprost:
TRAFIA MNIE kiedy odbiorca paczki nawet nie napisze mi, że przesyłka doszła.
Taka sytuacja jest częsta. Nie chodzi o wielkie podziekowania, ale zwykłe
"DZIEKUJE, DOSTAŁAM". Czy to ja muszę się dopytywać? I jeszcze jedno: po raz
kolejny wyslałam paczkę, a osoba miała mi wrócic 10 zł na konto- tkz koszt
wysyłki. Cisza, nawet nie napisała "pocałuj mnie w d...".
Kolejna mama zamilkła, mimo, że obiecała, że wyśle mi na przesyłkę. Paczka
powstała po dramatycznym opisie swojej trudnej sytuacji jak to dziecko nie nic
na zime.Po cholerę łaziłam i pytałam znajomych, czy coś mają. Teraz leży w
kącie i czeka drugi tydzień, a owa mama nie odpowiada na maile.
Mamy bądźcie poważne!
Powiem szczerze: zraziłam się i już więcej robić tego nie bedę.
kalpa