Apel o pomoc!

13.01.09, 02:13
Czy da się założyć jakieś konto, aby wpłacać pieniądze dla tej
rodziny?:
www.tvn24.pl/28377,1581038,1,1,dramatyczna-decyzja,fakty_wiadomosc.html
Możeby GW pomogła albo jakieś fundacje. Ja chętnie wpłacę. Na
remont, kupno nowego mieszkania czy wynajem. Obojętne, byleby
dziecko było z kochającymi rodzicami.
A przy okazji możeby napisać petycję o zmianę przepisów, aby nie
było takich [cenzura] przepisów, które dają pieniądze obcym ludziom,
ale nie pozwalają pomagać biologicznym rodzicom.
Uprzejmie proszę aby nie pisać tu drogocennych porad typu "niech
rodzice wezmą się do roboty".
    • buzka25 Re: Apel o pomoc! 13.01.09, 08:44
      nasze polskie prawo jest strasznie kulawe, przeciez panstwo powinno tej rodzinie
      pomoc,przeciez nie buduje sie mega starylnych domwó, mieszkan, nikt nie wiem
      czym go los obdarzy, ale znajac polske to wiecej jest przeciwnosci niz pomocy
      dla rodzin z chorymi dziecmusadniesteyty, wiem cos o tym, a tak poza tym niech
      sprobuja w jakiej fundacji, ew w gminie/powiecie popytac,czy by niepomogli,
      ludzi dobrego serca, o dziecko trzeba walczyc!!!!
      • ewelina_1 Re: Apel o pomoc! 14.01.09, 00:04
        Nie wiem czy remont domu wchodzi w "cele fundacji". Ale być może
        konto dla rodziny X, na które ludzie mogliby wpłacać pieniądze to
        już chyba tak. Poza tym pomoc z fundacji jest chyba trochę inaczej
        traktowana np. przez Urząd Skarbowy (darowizna) niż pomoc prywatnych
        osób. Są tu osoby, które się znają na przepisach?
    • ewelina_1 Re: Apel o pomoc! 14.01.09, 00:06
      Nie ma nikogo, kto pracuje w fundacji albo innej instytucji i znał(a)
      by się albo wiedział(a) jak pomóc?
    • pati9.78 Re: Apel o pomoc! 14.01.09, 11:50
      Ja niestety w żadnej fundacji nie pracuję, ale to rzeczywiście
      straszna sytuacja. Jak parę dni temu usłyszałam o tej rodzinie w
      Faktach to się popłakałam. Ja też bym im chętnie pomogła. Może mają
      jakieś konto , na które można wpłacać pieniądze?
    • bj32 Re: Apel o pomoc! 15.01.09, 12:00
      Agora posiada fundację:
      www.agora.pl/agora_pl/1,66489,2381616.html
      ale chyba zajmuje się nieco innymi sprawami.
      Co do naszych drogich polityków to... Nie chce mi się wyrażać.
      Petycję, proszę bardzo, możesz napisać tu:
      petycje.pl/

      Marne szanse, żeby na tym forum ktoś przy zdrowych zmysłach napisał,
      że rodzice mają się wziąć do roboty. My tu normalne jesteśmysmile
      • de_la_hoya Re: Apel o pomoc! 15.01.09, 13:21
        bj32 napisała:

        > Marne szanse, żeby na tym forum ktoś przy zdrowych zmysłach napisał,
        > że rodzice mają się wziąć do roboty. My tu normalne jesteśmysmile

        a ja właśnie napiszę i nie jest to złośliwe
        akcje typu zbiórka mają to do siebie, że najpierw jest kasa a potem znowu się
        kończy i od nowa polsko ludowa - bieda

        osobiście uważam, że najlepiej byłoby im znaleźć dobrą pracę
        oczywiście warto poprosić miasto o mieszkanie i np o wolontariusza w ramach
        opiekunki gdy rodzice pracują
        wtedy nie trzeba by było co np dwa lata organizować pospolitego ruszenia
        jeżeli mają łeb na karku to mając mieszkanie, pomoc do dziecka i pracę to sobie
        poradzą...
        • drugi-pingu35 Re: Apel o pomoc! 15.01.09, 13:28
          tez tak mysle szczegolnie ze nawiazali w wiadomosciach do podobnego
          przypadku gdzie rodzice byli niedokonca sprawni i jakos sobie radza.
          choc tez nie duze mieszkanie maja.

          mysle ze miasto cos zrobi i zaproponuje imcos po tym jak ich
          historia ukazala sie w telewizji.
          zycze im jak najlepiej smile
        • bj32 Re: Apel o pomoc! 27.01.09, 01:29
          Mi chodziło o to, że nie spuścimy nikogo po drucie. Wiadomo, ze nie
          ma tak, ze będziemy sobie hodować rodzinę. Choćby była nie wiem jak
          nieszczesliwa. Jeśli ktoś sam sobie nie zechce pomóc, tylko wyjdzie
          z założenia "to wy mi pomóżcie, a ja sobie siadę i popatrzę" to w
          rzeczy samej winien sie udać na drzewo.
          • ewelina_1 Re: Apel o pomoc! 27.01.09, 01:42
            Bj32, wątek pierwotnie zakładałam na emamie, a tam czytałam czasem
            właśnie takie komentarze, jakby wszyscy byli super zdrowi, silni, a
            wysoko płatne prace czekały za rogiem. Było mi smutno, bo w życiu
            różnie bywa i każdemu noga może sie podwinąć. I to niekoniecznie z
            własnej winy.
            Wydaje mi się też, że najczęściej wystarczy ludziom pomóc na
            starcie, dać im coś na początek, aby odbić się z dna. Dalej sobie
            poradzą.
            • bj32 Re: Apel o pomoc! 27.01.09, 01:51
              Obawiam się, że bywa rozmaicie. Są tacy, którym wystarczy pomóc na
              początku i dalej już się kulają. Ale bywa i tak, że są niewydolni
              społecznie i ile byś w nich nie wpakowała forsy i wiedzy, to sobie
              nie poradzą, za co się nie wezmą, to spaprają. A jeszcze gorzej jak
              są zwyczajnie wygodni: "Za 1500,- to mi się nie opłaca z łóżka
              wstawać; wolę 400,- zasiłków, a reszte naiwni dobrzy ludzie
              dadzą...". Niestety i takie podejście, a czasem wręcz stwierdzenie
              wprost się trafia.

              Na emamie panują nieco inne warunki, niż na Pomocnych. To forum, jak
              sama nazwa wskazuje, służy pomaganiusmile
    • ewelina_1 Ciąg dalszy. 27.01.09, 01:10
      Dawno mnie tu nie było. Niestety, choroba była silniejsza.

      A wracając do Kamila, to dostałam informacje, że prawdopodobnie ta
      rodzina ma konto. Na razie nie udało mi się skontaktować z osobami,
      które wiedzą coś więcej.
      Jednak z tego co słyszałam, sytuacja właściwie się wyjaśniła, gdyż
      rodzina ta dostanie mieszkanie i syn będzie mógł wreszcie zamieszkaC
      z rodzicami. I to jest bardzo pozytywne.

      Jeśli chodzi o petycje, to strona jest mi znana. Bardziej chodziło
      mi o napisanie jakiejś logicznej treści. Początkowo chciałam napisać
      coś w stylu, że jesteśmy przeciwni, aby państwo większą pomoc dawało
      obcym osobom niż biologicznym rodzicom. Że w dramatycznych
      sytuacjach, jak ta Kamila, przepisy prawne zmuszały rodzinę do
      zerwania więzi, być może w konsekwencji w późniejszym wieku problemy
      psychiczne u dziecka.
      Oprócz umieszczenia takiej informacji w "petycjach" myślałam także o
      Rzeczniku Praw Obyw. (czy jak sie tam zwie) albo o wysłaniu do Rady
      Ministrów:
      bip.kprm.gov.pl/skargi/
      W tym momencie taka forma petycji wydawała mi się zbyt ogólnikowa.
      Stąd prośba do osób, które znają się na przepisach i wiedzą które
      konkretnie punkty ustaw wskazać. Do osób, którym byż może też
      niepodobają sie takie przepisy i chciałby zmienić.
      • ewelina_1 Re: Ciąg dalszy. 27.01.09, 01:12
        miało być:
        wcześniej "zamieszkać"
        a w przedostatniej linijce "być"
    • smutasek1221 Re: Apel o pomoc! 27.01.09, 08:34
      Fundacja Habitat For Humanity pomaga rodzinom w ewentualny, remoncie jak i buduje domy dla rodzin proponuje wejść na ich stronę poczytać może to coś pomoże,pozdrawiamwink
      • ewelina_1 Re: Apel o pomoc! 27.01.09, 14:39
        Dziękuję.
        www.habitat.pl/aktualnosci.aspx
Pełna wersja