Dodaj do ulubionych

Macie mnie dość?

04.10.09, 19:22
W innym wątku dostałam dość bezpośrednią propozycje wyjazdu z tego
forum. Nie wiedziałam, że sytuacja jest aż tak poważna.
Myślałam, że sobie dyskutujemy, wymieniamy pomysłami, ścieramy się
czasem ostrzej, czasem łagodniej ale wszystko w duchu kobiecej
solidarności i wspierania się przed wielkim dniem. smile
Jednak skoro moja osoba aż tak bardzo tutaj nie pasuje i ma wam psuć
humor, bądź doprowadzać do złości lub jeszcze gorszych uczuć, to mogę
na jakiś czas przestać się udzielać.
Obserwuj wątek
    • tomelanka Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 19:31
      zia, kazdy ma prawo pisac na forum i dopoki robi to kulturalnie nikt mu sie nie
      moze kazac wyniesc
      Twoje pomysly sa moze dla niektorych nieco oryginalne, ale dla niektorych na
      pewno sa inspiracja
      mysle ze Twoje pomysly sa fajne, ale moze nie wszystko naraz u jednej osoby i
      mysle ze wlasnie to niektorych razi wink nie przejmuj sie
    • monikapers Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 19:34
      Zia, a jesli ktos napisze Ci, ze tak, to co, 'pojdziesz' sobie grzecznie?
      Ty sama masz wiedziec, co jest dla Ciebie dobre i czego chcesz. Zlosliwcy byli,
      sa i beda na kazdym forum i czasem nie warto sie nimi przejmowac, oczywiscie
      mozna wejsc z nimi w polemike, jakze czesto okazuje sie, ze zwyczajnie brak im
      argumentow.
      Jestes jedna barwniejszych postaci na tym forum, jestes jego integralna czescia.
      Jesli komus sie to nie podoba, niech zwyczajnie nie czyta Twoich postow lub
      idzie sobie gdzie chce.
      A wyrafinowana krytyka jednozdaniowa wogole nie ma co sobie glowy zawracac...
    • gwiazdka3333 no co Ty Zia 04.10.09, 19:34
      Ja absolutnie nie mam Cię dość ! Nie daj się wykurzyć Pani klekleklekle winkOna
      tylko tak bez sensu "kleka" smile A jak znam życie to Twoje forumowe koleżanki
      "dobra rada" zaraz Cie przeproszą. Głowa do góry Zia !
      ps. dla solidarności powiem Ci, ze dzisiaj podpisałam umowę z fotografem -
      niecałe 1.800 euro smile
    • angazetka Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 19:43
      Jesteś chyba zbyt wrazliwa, skoro chcesz się wynieść z forum po
      jednym wrednym poście.
      • gwiazdka3333 po jednym ? 04.10.09, 19:51
        Oczywiście,że Zia nie powinna nigdzie się wybierać ale bez hipokryzji ! Po jednym wrednym poście ? Chyba żartujesz ... Zia jest mega mega mega cierpliwa. Niektóre teksty o jej bezmyślności, naiwności i pazerności mnie wkurzyły a co dopiero osobę,której to bezpośrednio dotyczy...
        • angazetka Re: po jednym ? 04.10.09, 19:56
          Nikt jej dotąd z forum nie wyganiał. Trzeba brac poprawkę, że
          dyskusje netowe tak własnie wygladają: wiele osób jest
          nieprzyjemnych i mówi rzeczy, ktorych w twarz by nie powiedziały.
          Lepiej to zlewać niż się obrażać.
          • gwiazdka3333 Re: po jednym ? 04.10.09, 20:01
            Oczywiście. Masz rację ale i tak uważam,że jest niesamowicie cierpliwa i
            wyrozumiała ...
            • klekleklekle Re: po jednym ? 04.10.09, 20:08
              Zia,zostań proszę,będzie się z kogo ponabijaćwink
              • sophie.k Re: po jednym ? 04.10.09, 20:09
                No właśnie, Zia! Zostań! Bez Ciebie będzie nuuudaaa smile
    • dorothy_mills Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 20:19
      ja nie mamwink czekam aż przyjdzie czas,żebys pomogla mi wybrac
      dodatki do sukni tongue_out
    • rockiemar Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 20:35
      Zia, nie zartuj. Nad czym Ty sie w ogole zastanawiasz? Nie mozesz tak po prostu
      zniknac, bo jakies niespelnione i znerwicowane baby Ci napisaly, ze masz to
      zrobic smile
    • ana-lucia123 Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 20:36
      i tak oto zia stworzyla kolejny wspanialy watek na temat swojej skromnej osoby...
      • vincentyna Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 20:51
        sorry, ale ja ledwo Cie kojarze...
        • andrzej_123_123 Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 18:09
          i...?
    • madziaq Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 20:57
      ja nie mam smile Ciebie nie sposób nie lubić smile Podejście do niektórych spraw masz
      delikatnie mówiąc dziwne a i tak nie potrafię się wkurzyć wink Zostawaj i już big_grin
    • foczkaka Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 21:01
      Zia a jeśli ktoś powie "tak mam cię dosć" to co, nie będziesz więcej pisac?
      Miej dziewczyno własne zdanie. Niektóre Twoje wypowiedzi są denerwujące, i co z
      tego?? Przecież nie wszyscy muszą Cię lubić.
    • zia86 Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 21:41
      Prawde mówiąc spodziewałam się samych twierdzących odpowiedzi, ale miło
      mnie bardzo zaskoczyłyście. smile
      Tu już nie chodzi o sprzeczki ale o to, że ktoś wprost kazał mi się
      stąd wynosić i to dało mi do myślenia.
      Nie chodzi też o to, że nie mam waszego zdania ale nie chciałam
      żebyście wy były złe, smutne, poirytowane czy coś z mojego powodu. Wole
      ludziom przekazywać pozytywne emocje. smile
      • nerri Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:03
        Zia...a weź Ty czasem przekaż jakies negatywne emocje...chociaż
        ciutsmile
        Normalnie gdybym była ciągle taka miła to chłop by się ze mna chyba
        rozwiódłwink

        A tak w temacie...co z tego że ktoś Ci sie kazał wynosić,nie powiem
        co powinnaś mu powiedzieć bo mnie Tomi wytnietongue_out
        • zia86 Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:09
          A mój narzeczony właśnie dlatego się mną zainteresował. smile Bo ciągle
          uśmiech mi nie schodził z twarzy. Ma to swoje złe strony, bo mi się
          zmarszczki mimiczne zaczynają robić. tongue_out Ja nie lubię przekazywać złych
          emocji, jeszcze komuś by się zrobiło przykro i źle i po co?
          • nerri Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:15
            Napisałam w innym wątku,że ja też ciąfle uśmiechnięta jestem i
            nadaktywna.

            Ale po łbie sobie skakać nie dam,mam charakter.

            Ze słodkiej dziewczyny potrafię zmienić się w zołzę...jeśli trzebawink
            I potrafie walczyc o swoje...uwierz mi to sie przydaje w życiuwink
            • zia86 Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:20
              Oj ja też potrafię, może nie tyle w zołzę co w bryłę lodu. tongue_out Ale
              używam tego ekstremalnie rzadko, tylko w nagłych wypadkach, nie
              częściej niż raz na 2-3 lata.
          • chocoladette Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:16
            A mi sie nieustannie wydaje, ze wszystko, co kryje się pod "zia86" to jeden
            wielki żart i podpucha, bo nie mogę uwierzyć, ze ktoś taki może naprawdę istnieć
            wink Sorry, ale dawno nie widzialam osoby tak oderwanej od zycia, az nierealnej.
            • zia86 Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:19
              Dziewczyny które były na spotkaniu w Wawie weźcie potwierdźcie żem
              prawdziwa bo to już któryś raz taki zarzut się pojawia. tongue_out
              Naprawdę istnieje, jestem z krwi i kości! big_grin
              Na forum można znaleźć naszą stronę ślubną ze zdjęciami, to link -
              klik
              • gwiazdka3333 Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:44
                Zia-Paulo smile całkiem inaczej sobie Ciebie wyobrażałam i emily
                również smile
                • zia86 Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:50
                  A jak? smile
                  • emily_valentine Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 23:01
                    No właśnie też jestem ciekawa?

                    • emily_valentine Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 23:08
                      Ja widziałam Zia na spotkaniu. I kilka innych dziewczyn też. Więc
                      możemy potwierdzić, że Zia86 nie jest tylko wirtualnym bytem, ale
                      osobą z krwi i kości. Na dodatek Zia jest w realu dokładnie taka
                      sama jak na forum. To jest takie słodkie dziecko i mam do niej dużą
                      słabość, co chyba widać na forum big_grin
                      Zia, Ty aniele cierpliwości, nie mów że się pierwszy raz wkurzyłaś,
                      bo nie uwierzę wink
                • aniczkamk Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 23:11
                  Ja też wink
              • nocarka A myślisz, że ktoś Ci to powie wprost? 04.10.09, 22:55
                Zia, nikt Ci tego wprost nie powie, ale zauważ, ze to forum powoli przekszatłca
                się trochę w wątki o Zia. Tu jeden wątek tu drugi z Twoim nickiem, ale w
                międzyczasie kolejny o jedzeniu, jeszcze jeden o tym, kolejny o tamtym... i tak
                mnożysz... nie wiadomo w sumie po co, bo o jedzeniu np mogłabyś porozmawiać w
                swoim wątku. Jesteś strasznie infantylna, dziewczyno, nie masz lat 15 i nie
                podniecasz się balem gimnazjalnym. A tak się właśnie zachowujesz...
                • zia86 Re: A myślisz, że ktoś Ci to powie wprost? 05.10.09, 01:27
                  No skoro prosiłam o to, to tak myśle, że ktoś mi powie wprost. Nie moja
                  wina, że tworze tyle wątków. Bardzo chętnie wypowiadam się w innych
                  wątkach ale wolno je tworzycie. smile Piszcie więcej.
                  • andrzej_123_123 Re: A myślisz, że ktoś Ci to powie wprost? 05.10.09, 18:12
                    lepiej stawiac na jakosc, nie na iloscbig_grin kobiety...big_grin
    • lili-2008 Re: Macie mnie dość? 04.10.09, 22:53
      Zia... Nie dramatyzujwink
      • chocoladette Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 00:15
        Watki Zia86 powinno sie pokazywac egzaltowanym pannom mlodym, ku przestrodze wink
    • iminlove Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 09:53
      A może ta 'bezpośrednia propozycja' wcale nie wynikała ze złej woli
      rozmówcy? Odnoszę wrażenie, że chwilowe wakacje od forum dobrze by
      Ci zrobiły. Trudno nawet zliczyć, ile postów jesteś w stanie napisać
      jednego dnia, ale gdzie nie spojrzeć, tam 'Zia86'. Nie wiem, co
      robisz całymi dniami, że masz tyle czasu... Pomysły fajne, ale
      fajerwerki, pokazy barmańskie, fontanna czekoladowa, a wszystko to w
      jakimś uroczym pałacyku jest lekkim przerostem formy nad treścią. To
      tak jakbyś w dzień swojego ślubu postanowiła upiąć włosy w kok,
      wetknąć w nie kwiatka, na to kapelusz i jeszcze pięciometrowy welon.
      Wszystko fajne, ale w takim stężeniu wygląda komicznie.
      A najzabawniejsza jest to wydawanie cudzej (bo rodziców) kasy z taką
      łatwością i w takim tempie, że aż dech zapiera. I nie, nie jest to
      zazdrość ani zawiść z mojej strony - ja w miarę spokojnie patrzyłam
      na to dopóki nie pojawił się Twój wątek, w którym 'byłaś załamana'.
      To on chyba dużo mi o Tobie powiedział. Tak więc rada 'życzliwej' o
      której wspominasz nie jest taka głupia - być może powinnaś oderwać
      się trochę od forum, od przygotowań, od zastanawiania się, na co
      jeszcze można wydać kasę aby wesele było lepsze od wszystkich innych
      i wziąć się po prostu do jakiejś konkretnej roboty. Być może jak
      zarobisz tyle, żeby Ci starczyło chociaż na winietki, to zobaczysz
      różnicę między tymi za 500 a tymi za 1500.

      Pozdrawiam
      • budyniowa123 Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 10:20
        Z ust mi wyjęłaś post! Własnie miałam to Zia napisać...

        Zia, raz Ci już napisałam, że powinnaś podpisać te umowy, (skoro tak bardzo ci
        zalezy na tych podwykonawcach to już nie mój problem) i potem ODPUŚCIĆ
        przynajmniej na rok i z forum i z przygotowaniami.
        I to nie dlatego, że nas męczysz, bo wybacz, ale jeśli FORUM wzbudzałoby u mnie
        aż takie emocje, że ktoś by mnie dołował to bym się z niego wyniosła.
        Dlatego, żebyś TY odwykła od życia tylko i wyłącznie slubem i weselem
        . Czyli
        czymś, co jakby na to nie patrzeć jest tylko EPIZODEM w Twoim zyciu.

        Zia, faktycznie wątek o załamaniu dał mi do myślenia, a wątek o oszczędzaniu
        potwierdził, że mało masz dystansu do sprawy.
        Nie mówię, że 12 tys oszczędności to mało- to więcej o 4 tys niż moi rodzice i
        ja wydaliśmy na nasze wesele.

        A propo nastroju- ja myslę,że dziewczyny nie tyle są zadrosne, tylko wkurza je (
        mnie troche też) twój sposób myślenia, że DROGO=ŚWIETNIE.

        Napisz mi w takim razie w oczy (smile) że jako,że ja wydałam na weselę tyle, ile ty
        płacisz tylko za dj-a to moje przyjęcie nie będzie eleganckie, z klasą i będzie
        badziewiaste bo np robimy playlistę na laptopie? Albo nie mamy stylistki? Myślę,
        że moje przyjęcie w niczym nie będzie ustępowało twojemu, ale Twój (miły
        wprawdzie) ton: ja biorę drogie, bo jest lepsze- może smieszyć lub irytować.
        Albo smucić, bo z Twoich postów wynika, że np fotograf za 2000 zł to zrobi
        gorsze fotki niz twój za 7000. Ktoś może sobie wziąść to do serca.

        Zia, wiesz, że od poczatku Ci kibicowałam i NIGDY nie wyrzucałam ci tego ile
        kasy wydajesz.
        Bo uważam, że masz prawo.
        Ale nie dziw się, że Twoje wyżej opisane podejście wzbudza negatywne emocje.

        Coś jeszcze nasunęło mi się a propo Twojego wesela- ale to już w watku o weselusmile
        • foczkaka podpisuję się 05.10.09, 11:17
          podpisuję się pod tym co napisały tu iminlove i budyniowa. Ślub to tylko epizod
          w naszym życiu. Jasne że jeden z wazniejszych, ale nie warto poświęcać mu kilku
          lat z życia (bo domyślam się że skoro przygotowujesz się bite dwa lata to i
          drugie tyle będziesz non stop wspominać).

          I mnie też irytuje to ciągłe podkreślanie że droższe znaczy lepsze. Ale mnie
          tylko irytuje i zwykle po prostu nie czytam wątków zia. Komuś mogą zrobić
          przykrość. Bo cena nie zawsze idzie w parze z jakością. Widziałam kilka naprawdę
          pięknych ślubów i przyjęć za niewielkie pieniądze. I były naprawdę eleganckie i
          z klasą.
          Żeby mieć klasę wcale nie trzeba mieć pieniędzy.

          Te wszystkie wątki o oszczędzaniu, kiedy wcale nie chce się oszczędzać, pytanie,
          gdy wcale nie słucha się rad... takie trochę na siłe skupianie uwagi na sobie.
          I Zia nie gniewaj się, i tak zrobisz wszystko po swojemu, ale naprawdę nie warto
          tyle energii i uwagi poświęcać weselu. To naprawdę nie jest najpiękniejszy dzień
          w życiu.
      • gwiazdka3333 Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 10:24
        Iminlove - jak masz jakis problem to sama sobie odpocznij od forum,
        hmm ?
        Zia wyobrażałam sobie .... nie wiem jak to napisać smile ale nie
        przypuszczałam,ze jesteś taką artystyczną duszą, takim "dzieckiem
        kwiatem"smile - bo masz tam chyba nawet zdjęcie z Woodstocku ? Teraz
        jakoś Twoja wizja wesela nie pasuje mi do Twojego stylu na codzień smile
        ale to tylko kilka zdjęc i mogę się mylić smile) Wyobrażam sobie Ciebie
        w prostej, skromnej sukience z wiankiem we włosach i bukietem z
        kwiatów polnych smile O !
        • iminlove Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 10:49
          Ależ ja nie mam żadnego problemu, Zia spytała, to jej napisałam co
          myślę...

          Pozdrawiamsmile
        • emily_valentine Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 10:58
          Ja też, ja też.
          Ja też chcę wiedzieć jak sobie mnie wyobrażałaś?
          Napisałaś A, to teraz napisz B wink
          • gwiazdka3333 Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 11:19
            a zatem "B" wink

            Głównie Zia wyobrażałam sobie inaczej... a co do Ciebie Emili to
            chodzi tylko o moje własne wkrętki smile że będziesz wysoką brunetką o
            jasnej cerze smile))) ale to norma- ja tak mam wink
            • emily_valentine Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 11:56
              Cera się zgadza big_grin
              dzięki kiss
        • andrzej_123_123 Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 18:17
          taaaak...
    • mon_a_mi Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 12:14
      O matko, Zia ty masz dziecko poważne problemy emocjonalne.
      Czytuje regularnie też forum ABCŚlubu i Ty też tam jesteś! NA każdym forum na
      jakim się nie wypowiadasz dostajesz "baty" za swój sposób bycia i za to co
      piszesz. Na każdym tez padają negatywne opinie na temat Twoich poglądów na...,
      ze się tak wyrażę "wartość pieniądza". Z dobrego serca Ci mówię, jeżeli jeszcze
      nie podłamały Cie te wszystkie wypowiedzi to nie zakładaj takich
      masochistycznych wątków, bo wreszcie to w Ciebie uderzy i możesz przeżyć
      rozczarowanie (mam nadzieję, że nie załamanie). Daruj sobie wszelkie wzmianki o
      swoim budżecie, cięciu kosztów i tak dalej... Dziel się wiedzą merytoryczną na
      tematy NIEFINANSOWE, a wszelkie o cenach sobie daruj, bo uważam, że po
      dyskusjach z ostatnich dni za każdy będziesz w jakiś sposób atakowana, bardziej
      lub mniej dotkliwy.
      Podczas dotychczasowych przygotowań nabrałaś już sporej wiedzy jeżeli chodzi o
      tematykę ślubną i jesteś szalenie pomocna wielu "początkującym", więc nie
      prowokuj ataków na siebie, bo kiedyś się naprawdę wkurzysz i pójdziesz sobie, a
      po co to komu??smile
      Co do pierwszego zdania w moim poście uważam, że takie podejście do życia
      owocuje tylko głęboką depresją w późniejszym życiu, którego nie da się po prostu
      przejść tak lajtowo. Uważam, że osoby które mają zawsze jeden nastrój, nie ważne
      czy są wiecznie wkurzone, smutne czy uśmiechnięte maja jakieś problemy z własną
      osobowością, które kiedyś dadzą poważniejsze objawy. Jesteśmy ludźmi i
      dostaliśmy cały wachlarz emocji i powinniśmy z niego korzystać.
      Życzę Ci, abyś nie obudziła się w poniedziałek po weselu z poszarpanymi nerwami
      z przestrzeni dwóch ostatnich lat i nie pomyślała - po co mi to było...
    • zia86 Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 12:50
      Czyli jednak z postów tutaj i wątku o oszczędzaniu wynika, że macie
      mnie dość. Nie obrażam się, biorę po prostu urlop.
      Naprawde nie chciałam nikogo urazić, wszystkich których uraziłam,
      obraziłam serdecznie przepraszam.
      Jest mi przykro, bo przyszłam do was z sercem na dłoni, długo się
      trzymałam, ale po postach o tym, że jestem irytująco miła i "wmawiam"
      wam dobrą wole, zrozumiałam, że coś jest nie tak.
      Nie było tak, że ślub jest jedynym tematem w moim życiu i ja się nie
      wypalam, mam kryzysy ale one szybko przechodzą. Jednak jeśli
      uważacie, że forum będzie lepiej wyglądać beze mnie to się
      podporządkuje.
      Budyniowa nigdy nie mówiłam, że twój ślub będzie mało elegancki,
      zawsze stawiałam go za wzór eleganckiego przyjęcia kiedy ktoś się
      pytał o taką możliwość wesela.
      Emi jeśli coś tylko będziesz potrzebować pisz na priv, w miare moich
      skromnych możliwości będę starała się pomóc. smile
      Wszystkim dziewczynom dziękuje za bardzo miły okres w moim życiu, nie
      zawsze się zgadzałyśmy ale dla mnie były to ciekawe i dobre
      doświadczenia.
      Wszystkim też życze pięknego dnia ślubu i wesela.
      Nie mówie żegnajcie, mówie do widzenia. wink
      • foczkaka Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 13:04
        Zia ale Ty jednak NIC nie rozumiesz. Tu nie chodzi o to czy ktos chce zebys
        pisała na forum czy nie. Nie ważne czego chce ktoś tam. Niewazne czy sie ktos
        wnerwia czytając Cie, czy czeka na twoje wątki. Ważne co ty myślisz. Nikt tu nie
        wygania Cię na zasadzie "idz sobie, nie chcemy Cię czytać". Dziewczyny raczej Ci
        doradzały żebyś troche przystopowała, żebys do pewnych rzeczy nie podchodziła
        tak dziecinnie. Że może odpoczynek od forum Ci w tym pomoże.
        Nie chodzi o to, że ktoś Cię wygania, a Ty pojdziesz na inne forum i tam
        będziesz płodzić po 20 postow dziennie.

        A na Twoich studiach jakby Ci ktoś powiedział "słuchaj nie chce cie w naszej
        grupie ani na roku bo mnie denerwujesz" to co, zmieniłabys studia? Ty naprawde
        nie masz swojego zdania? Kto się przejmuje takimi uwagami....
      • sophie.k Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 13:17
        Eeeetam, Zia. Nie rob z siebie cierpietnicy.
        Dostalas opiernicz za glupie gadki i co? Wnioski zacznij wyciagac, a
        nie- podwijasz ogon i sie zmywasz.
        Wysil sie troche i napisz nam w koncu cos madrego, w koncu
        studiujesz tyle lat, to chyba czegos Cie tam nauczyli?
        I nie sadze, bys tutaj kogos obrazila, czy urazila, zranila czy
        cokolwiek. Z tego, co tu czytam, dziewczyny maja dosc twarde tylki i
        Twoje wypowiedzi raczej irytuja i szokuja dziecinnoscia i
        naiwnoscia, niz obrazaja.
        Pomysl.
        A cwierkasz w kolko te same zdanka, ze ojej, ze "ja taka dobra
        jestem i serdeczna, ale Wy zle zrozumialyscie, zle sie wyrazilam,
        zle to ujelam, nie da sie tego opisac" itd. Albo "moi goscie to, moi
        goscie tamto, u nas jest inaczej, my inaczej myslimy". Ciagle to
        samo. Dziwisz sie, ze to moze zirytowac w koncu?
        I jest Cie wszedzie pelno. I moze to by bylo ok, gdybys miala do
        powiedzenia cos madrego, a nie tylko sie ciagle usmiechala i
        slodzila. Bo od zbyt duzej ilosci slodyczy, to sie mozna, moja
        droga, ze sie tak brzydko wyraze, porzygac.
      • klekleklekle Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 19:04
        mamy dość rozbierania na części pierwsze twoich wydatków,napisz o czymś innym!
    • majself Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 15:24
      Kokieteryjny wątek. Nie sądzisz, że troszkę za duża jesteś na takie krygowanie
      się? Chcesz pisać, to pisz. Nie chcesz, to nie pisz. A nie zakładaj wątków o
      tym, czy masz pisać, czy nie, bo to jest niedorosłe i śmieszne.
      • klekleklekle Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 17:20
        widzisz Zia,dowartościowałaś się,dalej możesz skrobać postywink
    • ni24 Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 18:10
      zia no co ty...ja lubie cie czytac"smile
      • sajolina Re: Macie mnie dość? 05.10.09, 21:03
        Zgadzam się z majself, chcesz pisać to pisz, nie chcesz nie pisz - jakoś nie
        widziałam, żeby megi cośtamcośtam założyła taki wątek jak ten, a jej posty są
        często wredne i przykre, i spotyka się z ktytyką za ten cały jad wylewany na
        forum. Chce pisać, to pisze i tyle, mając opinie reszty głęboko. To nie jest
        foum prywatne, każdy może się odezwać. Tylko licz się z tym, że jak rozbierasz
        tutaj swoje życie i wesele na czynniki pierwsze, to będzie się to spotykało z
        różnymi reakcjami.

        To jak będzie wyglądało Twoje życie, Twoje wesele i kto za nie zapłaci, to tylko
        i wyłącznie Twoja sprawa. Ale nie da się ukryć, że niektóre Twoje teksty czy
        ostatnie wątki o zalamaniu i oszczędzaniu irytują. Wygłaszasz momentami bardzo
        infantylne poglądy, więc licz się z tym, że nie każdy forumowicz utrzyma język
        za zębami, większość woli przywalić rozpuszczonej pannicy - nie wiem czy taką
        pannicą jesteś, bo Cię nie znam, ale z Twoich postów, taki się obraz wyłania,
        niezależnie od tego, jak to wygląda z Twojej strony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka