Dodaj do ulubionych

Witam się

25.10.09, 18:20
Cześć dziewczyny. Chciałam Was powitać, ponieważ dołączam do Waszego grona.
Ślub 6 lutego 2010. Suknia się szyje. Będzie bardzo klasyczna, prosta, dół z
muślinu. Kolor określany jako śmietanka, ale dla mnie to ekri. W związku z tym
proszę podpowiedzcie dwie rzeczy:
1.) wymyśliłam sobie, że chciałabym złote dodatki - łącznie z butami
(klasyczne czółenka dobre jakościowo) - gdzie takie dostać? (jestem ze Śląska)
2.) co założyć na suknię, bo będzie przecież zima? Co prawda w gratisie do
sukienki dostanę bolerko z satyny z długim rękawem, ale nie wiem, czy go założę.
Obserwuj wątek
    • martina.15 Re: Witam się 25.10.09, 20:21
      [url=http://bucikowo.pl/go/_search/advanced_search.php?send_form=1&form[name]=gold&form[brutto_netto]=1&form[producer]=0&Submit=Szukaj&__utma=225127177.500452041.1256498238.1256498238.1256498238.1&__utmb=225127177.2.10.1256498238&__utmc=225127177&__utmz=225127177.1256498238.1.1.utmcsr=google|utmccn=(organic)|utmcmd=organic|utmctr=bucikowo&page=2]złote
      buty w bucikowie[/url]
      warto wpisac w wyszukiwarki zlote buty, złote czółenka i moze znajdziesz w
      sklepach internetowych.

      W lutym nie balabym sie zalozyc plaszcza- fajny do krotkiej sukienki miala
      budyniowa, moze Ty znajdziesz taki maxi dlugi?
      • freciczka Re: Witam się 25.10.09, 21:46
        Witaj,

        ja też w zimie więc borykałam się z podobnym problemem-co założyć na wierzch
        żeby nie zamarznąć!!
        Oto propozycja do długiej sukienki, którą podpowiedziała mi jedna z dziewczyn:

        https://www.slubnytarg.pl/ks/25398.jpg

        Co prawda teraz zmieniła mi się koncepcja i jednak będę miała krótką sukienkę,
        ale uważam że do długiej sukienki powinien być długi płaszcz...
    • ertyu_13 Re: Witam się 25.10.09, 22:15
      Witaj!
      Jakże się cieszę, że nie tylko ja biorę ślub 6 lutego 2010r.! Już się czułam
      taka samotna! big_grin

      Ja będę miała do mojej sukni (Pronovias Habana) futerko - idąc do salonu nie
      podejrzewałam siebie o taki wybór, ale okazało się, że na mnie jest to najlepsze
      rozwiązanie. Jak zawsze - przymierzać do skutku! Masz może zdjęcie Twojej sukni?

      Ten długi płaszcz... jest ładny, ale zakrywa kompletnie suknię. Moja ma tren, a
      że ten "przyda się" tylko w kościele, więc zasłanianie go nie wchodzi w grę.

      Butów jeszcze nie wybrałam (zastanawiam się nad srebrnymi), a że z Wawy jestem,
      to o śląskich sklepach się nie wypowiadam.
      • misself Re: Witam się 25.10.09, 22:24
        ertyu_13 napisała:

        > Ten długi płaszcz... jest ładny, ale zakrywa kompletnie suknię. Moja ma tren, a
        > że ten "przyda się" tylko w kościele, więc zasłanianie go nie wchodzi w grę.

        Fakt, ten płaszcz się nadaje raczej do sukienek bez trenu. Zresztą do takiej go
        polecałam smile W dodatku w przypadku freciczki byłby świetny efekt, bo to, co pod
        spodem, miało być zielone.
        • ertyu_13 Re: Witam się 25.10.09, 22:33
          W dodatku cały urok tego konkretnie płaszcza, w moim odczuciu, polega na
          przypasowaniu się do szerokiej spódnicy (no takiej jak na zdjęciu, nie wiem jak
          ją nazwać) - w przypadku sukienek zwiewnych, bez tony halek i takich tam, nie
          będzie ładnie wyglądał, bo będzie zwisał.
          • misself Re: Witam się 25.10.09, 22:37
            Ot co.
    • misself Re: Witam się 25.10.09, 22:36
      Ecru, nie ekri smile

      Wiem, że Aldo miało złote szpilki w kolekcji, ale nie wiem, czy dalej je mają.
      Chyba widziałam też takie w Venezii albo w Kazarze, ale głowy nie dam smile

      W satynowym bolerku będzie Ci chyba troszkę zimno. Jeśli suknia jest długa i z
      trenem, to chyba najlepszym pomysłem będzie krótka kurteczka, taka do pasa.
      Krótki płaszcz do długiej sukni wygląda nieelegancko, moim zdaniem.
      • tygrysek2006 Re: Witam się 26.10.09, 08:05
        Po kolei: sukienka "się szyje". Przymiarkę mam w grudniu, więc na pewno zrobię fotkę. Długiego płaszcza raczej bym nie chciała, ponieważ chciałabym go później wykorzystać. Myślałam o czymś krótkim: kurteczce czy kożuszku. Szpilki dalej poszukiwane. Myślicie, że to dobry pomysł z tym złotem? Ale jakie wtedy kolory kwiatów?
        • ertyu_13 Re: Witam się 26.10.09, 08:28
          Moim zdaniem bezsensowne jest kupowanie butów, które założysz tylko raz. Jeśli
          masz później do czego założyć złote buty - to jak najbardziej ma to sens!
          Rozwiązaniem też są białe buty, które można po ślubie pofarbować na jakiś ludzki
          kolor. smile
          A co do czegoś na ramiona: trzeba przymierzyć do sukni, bo nie znając nawet jej
          fasonu, nie mówiąc o wyglądzie na Tobie, ciężko coś sensownego doradzić. Jak
          pisałam, nigdy nie sądziłam, że założę na siebie futerko (takie do pasa), ale
          właśnie ono wyglądało najlepiej!
          • misself Re: Witam się 26.10.09, 09:18
            Przecież złote buty, tak jak i srebrne, pasują w zasadzie do każdej sukienki
            niecodziennej smile
            • ertyu_13 Re: Witam się 26.10.09, 09:26
              Pasować, pasują. Ale jeszcze trzeba chcieć to założyć. Pod długą suknią ślubną
              butów nie widać, więc w sumie wszystko jedno co się tam ma. Natomiast do
              krótkiej sukieneczki... Sprawa jest poważniejsza... wink
              • misself Re: Witam się 26.10.09, 10:51
                Kwestia gustu. Ja bym założyła bez wahania. Zresztą gdybym miała mieć ładne
                buty, to bym zadbała o to, żeby na ślubie było je widać.

                BTW ciekawe, że w przypadku butów mówi się "kup takie, żebyś mogła je jeszcze
                założyć", a w przypadku sukienki nie... Mimo że buty kosztują ~300 zł, a
                sukienka 10x więcej o_O
                • ertyu_13 Re: Witam się 26.10.09, 13:12
                  10 razy więcej, to jak nie szalejesz! Choć można bez trudu znaleźć też znacznie
                  droższe buty. Ale wydaje mi się, że lepiej ograniczyć do minimum wydatki na
                  takie rzeczy, które włoży się tylko raz.
                  • misself Re: Witam się 26.10.09, 13:37
                    ertyu_13 napisała:

                    > 10 razy więcej, to jak nie szalejesz! Choć można bez trudu znaleźć
                    > też znacznie droższe buty.
                    Pewnie, napisałam z wężykiem, bo wiem, że są dziewczyny, które do ślubu idą w
                    Blahniku smile

                    Ale mimo wszystko uważam ten argument - "kup takie buty, które będziesz mogła
                    włożyć jeszcze dużo razy" - za nietrafiony smile

                    > Ale wydaje mi się, że lepiej ograniczyć do minimum wydatki na
                    > takie rzeczy, które włoży się tylko raz.

                    Na tej zasadzie można by iść do ślubu w małej czarnej, bo przecież taka
                    uniwersalna suspicious A chyba nie o to chodzi.
                    • ertyu_13 Re: Witam się 26.10.09, 14:24
                      Można iść w czym się chce, na tym cały urok polega. Jednak ograniczanie się do
                      minimum, nie oznacza, że do zera ;>
                      DLA MNIE wydawanie następnych pieniędzy, nawet "tylko" 300 zł, na buty, które
                      pasują do kiecki, ale nigdy więcej ich nie założę,a w dodatku nikt tych butów
                      nawet nie zauważy, jest bez sensu. Dla tego sugerowałam buty nie tylko na jeden
                      dzień.
                      • misself Re: Witam się 26.10.09, 14:56
                        DLA MNIE wydawanie kilku tysięcy na sukienkę, którą założę tylko raz, i
                        skąpienie chwilę potem na buty, które kosztują ułamek jej ceny, jest absurdem.
                        Rozsądnie byłoby sprawić sobie taką sukienkę, którą będzie można później
                        założyć, a przy butach zaszaleć i kupić takie na jeden dzień.

                        Wracając jednak do złotych szpilek, według mnie są bardzo uniwersalne i nadają
                        się zarówno na ślub (i będzie je widać, chyba że sukienka jest krynoliną do
                        ziemi, zobacz sobie zdjęcia innych forumowiczek, które brały ślub w kolorowych
                        butach), jak i do małej czarnej na Sylwestra czy do teatru, albo nawet na co
                        dzień, bo niby czemu nie.
                        • freciczka Re: Witam się 26.10.09, 15:07
                          misself napisała:

                          > DLA MNIE wydawanie kilku tysięcy na sukienkę, którą założę tylko raz, i
                          > skąpienie chwilę potem na buty, które kosztują ułamek jej ceny, jest absurdem.
                          > Rozsądnie byłoby sprawić sobie taką sukienkę, którą będzie można później
                          > założyć, a przy butach zaszaleć i kupić takie na jeden dzień.

                          Prawda, szczera prawda smile
                        • e.milia Re: Witam się 05.11.09, 19:45
                          Ja się tylko wtrącę, że moja koleżanka miała srebrne szpilki na swoim ślubie,
                          ale nie takie świecące srebro, tylko zmatowione, delikatne. A same buty były bez
                          zbędnych ozdobników, świecidełek itd. I teraz nosi te buty nie tylko do innych
                          sukienek na specjalne okazje, ale nawet zdarza się, że chodzi w nich do pracy.
    • inka323f Re: Witam się 27.10.09, 13:39
      Spr. poczte Tygrysek.
      • tygrysek2006 Re: Witam się 04.11.09, 18:07
        A co powiecie na takie coś:https://www.wholesale-dress.net/images/200810/1223103432015946031.jpg
        • dorothy_mills Re: Witam się 05.11.09, 19:39
          mnie sie bardzo podoba,ale niestety nie umie określić,czy pasuje do
          sukienki wink
      • tygrysek2006 Re: Witam się 04.11.09, 20:31
        Albo taki płaszczyk:https://www.settimana.netai.net/ebay//vintage.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka