Dodaj do ulubionych

problem z fotografem

16.11.09, 12:54
Dziewczyny, co o tym myślicie:

Przez cały rok przed ślubem miałam kontakt mailowo/telefoniczny z fotografem
który ma nam zrobić plener. Nie podpisaliśmy wcześniej umowy bo on stwierdził
że to za wcześnie i żeby się skontaktować miesiąc przed ślubem. To uczyniłam i
dostałam odpowiedź że zrobi nam "ten plener", tylko mamy dać znać po ślubie .
Daliśmy znać po ślubie, Pan fotograf poprosił o maila z propozycjami miejsc,
obiecał przejżeć i odpisać, po czym zamilkł na tydzień. Wysłaliśmy mail z
propozycjami (w mailu poprosiłam też o jego sugestie i pomysły - do tej pory
ich nie poznałam.) Po tygodniu, zirytowana całą sytuacją poprosiłam Pana o
odpowiedź do końca tygodnia (kolejnego), po czym Pan zadzwonił z tekstem
"dzień dobry miałem się skontaktować" i zamilkł. Mąż przypomniał o co chodzi i
powiedział że w związku z pogarszającą się pogodą zdecydowaliśmy się na sesję
we wnetrzu które przy okazji już załatwiliśmy. Mąż poprosil też o spotkanie na
którym ustalimy szczegóły. Pan był trochę zdziwiony że chcemy się spotkać, ale
powiedział że zadzwoni jak będzie wiedział kiedy będzie w centrum i się
spotkamy (tak przy okazji - co on sobie myślał że spotkay się pod hotelem 10
minut przed sesją, bez żadnych ustaleń i umowy? wtf?!). Dziś jest
poniedziałek, sesja ma odbyć się w sobotę. Czuję się lekceważona i zbywana i
mam tego Pana serdecznie dość. Jedynym powodem dla którego nie podziękowałam
temu Panu za współpracę są jego fantastyczne prace, ale powoli kończy mi się
cierpliwość. Facet jest totalnie niekontaktowny, boję się że jeżeli wogóle
dojdzie do tej sesji to potraktuje nas równie olewawczo. AAAARGHHH jestem
wściekła :<
Czy uważacie, że powinnam dać sobie z nim spokój i umówić się z innym fotografem?
Obserwuj wątek
    • agatita82 Re: problem z fotografem 16.11.09, 12:58
      Pan jest niepoważny i nie ma pojęcia o dobrej obsłudze klienta. Ja
      bym takiemu nie dała zarobić. A skąd jesteś? Może moge polecić Ci
      mojego fotografa z okolic Krakowa?
      • mademoiselle_catastrophe Re: problem z fotografem 16.11.09, 13:02
        z Warszawy, ale nie chcę mówić kto to.
        • emily_valentine Re: problem z fotografem 16.11.09, 13:21
          Katastrofko, ja bym się nie przejmowała tym panem. Może to taki typ
          artysta - zakręcony, że nie wie jak się sam nazywa wink Robi śliczne
          fotki i tego się trzymaj. Więcej z jego usług po prostu nie
          skorzystasz.
          Ja też miałam nerwy na naszego fotografa tongue_out
          • monikapers Re: problem z fotografem 16.11.09, 13:40
            Co Wy mowicie???? Na jakiej wysuwasz swoje roszczenia?
            Ile razy juz tutaj mowa byla o tym, zeby miec pretensje do siebie, jesli nie
            zalatwilo sie tak prostej sprawy, jak umowa?

            Oczywiscie, ze jego podejscie jest conajmniej dziwne /tyle bo znamy wersje tylko
            1 strony/ tyle, ze ja sie jemu nie dziwie, tak samo powaznie on traktuje Was,
            jak Wy jego.
            Kazda ze stron ma swoje prawa i obowiazki.
            Zalecam nie roztrzasac tego, zalecam konkretna rozmowe czyli: prosze o to, o to
            i o tamto, umowic spotkanie, jesli nie przyjdzie zrezygnowac, jesli przyjdzie
            POROZUMIEC SIE!
            Wszyscy wiemy, ze ZAWSZE mozna sie dogadac, jesli jest dobra wola.
            Przynajmniej bedziesz miec jasna sytuacje.
            Powodzenia
            • mademoiselle_catastrophe Re: problem z fotografem 16.11.09, 13:45
              Monika bardzo chętnie podpiszę umowę, problem jest w tym że Pan chyba nie chce
              mi tego umożliwić i ciągle mnie zbywa.
              • monikapers Re: problem z fotografem 16.11.09, 13:55
                i tu faktycznie POWINNA zapalic sie czerwona lampka w glowie, ja bym zapytala
                WPROST, dlaczego?
                • delphine_delphine Re: problem z fotografem 16.11.09, 18:35
                  Czerwona lampka - primo! Bo jak na wstępie są problemy, to istnieje
                  bardzo duże ryzyko, że będziecie je mieli także później, jak
                  przyjdzie do wykonania sesji/odebrania zdjęć/zapłaty za usługę.
                  Także proponuję wyegzekwować (nawet bezpośrednio przed sesją)
                  podpisanie umowy. Bez tego nie radziłabym przystępować do pleneru,
                  ponieważ nie macie podkładki absolutnie na nic (ilość zdjęć, kwestia
                  obróbki, termin przekazania, cena, kwestia
                  udostępniania/zamieszczania zdjęć na str www przez fotografa.
                  Podejście tego człowieka jest bardzo dziwne i tu w ogóle nie ma o
                  czym mówić... Zastanów się, czy biorąc pod uwagę to jak się czujesz
                  teraz, będziecie w ogóle w stanie pokazywać swoje uczucia i emocje
                  podczas sesji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka