Dodaj do ulubionych

Cosik szalonego

04.12.09, 16:46
Drogie Panie,
zapraszam do zabawysmile Pomysł mnie naszedł po lekturze wątku Emily o
pieniążkach. Nie wiem czy to zabawa dopuszczalna na tym forum (Tomelanko nie
kasuj jak nie musisz), bo mało z tematem związana, ale chcąc zagłuszyć ten
wzajemny jad zewsząd płynący, spory, waśnie zapraszam do krainy marzeńwink

Co byście zrobiły mając powiedzmy 50tys zł i niemając żadnych wydatków
koniecznych? Na co byście je przehulały?

Bo mi się marzy podróż dookoła świata. I wyścigi katamaranów. I karnawał w Riobig_grin
Obserwuj wątek
    • freciczka Re: Cosik szalonego 04.12.09, 16:53
      Ja też podróż, ale jestem obrzydliwym typem "oszczędnika" i nie wiem ile bym
      musiała mieć kasy, żeby przehulać 50 tys...Ja każdą większą kasę od razu odkładamsmile
      • gazeta_mi_placi Re: Cosik szalonego 04.12.09, 16:59
        Ja też.
    • martina.15 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 16:54
      nie majac zadnych wydatkow koniecznych?

      sprawilabym sobie wieczny wydatek czyli auto smile
      rajd po sklepach ciuchowych, nie pamietam kiedy kupilam sobie cos w
      jakiejkolwiek firmowce
      podroz bardzo chetnie, jakas srodziemnomorska wyspa albo Egipt/ Jordania/ Izrael

      ale przede wszystkim bym odlozyla tak naprawde- zbyt wiele chudych lat za mna
      zeby nie nastawiac sie na kolejne smile
    • tomelanka Re: Cosik szalonego 04.12.09, 16:54
      w zwiazku z ostatnimi burzami i kwasami na forum, niech zostanie dla pomilenia
      atmosfery, ale prosze nie naduzywac smile
      • emily_valentine Re: Cosik szalonego 04.12.09, 16:59
        Mnie by się ta forsa rozeszła błyskawicznie tongue_out
        Ale na co konkretnie, to nie umiem sobie w tej chwili wyobrazić big_grin
        • sajolina Re: Cosik szalonego 04.12.09, 17:08
          Hehe, Emily tak Cię podejrzewałam o takie zapędytongue_out

          Dzięki Tomelanko, o to chodziło!

          Nie piszcie, ze będziecie oszczędzać (bo sama też bym kasę odłożyła) chodzi mi
          właśnie o pohulaniesmile
          • najta Re: Cosik szalonego 04.12.09, 17:14
            No to jak nie oszczędzanie to daleka podróż. I super-ekstra-wypasiony aparat
            fotograficzny wink
          • emily_valentine Re: Cosik szalonego 04.12.09, 17:22
            hehe, mnie się forsa nie trzyma. U nas od oszczędzania jest mąż big_grin
          • freciczka Re: Cosik szalonego 04.12.09, 17:30
            W takim razie zakładając że zdusiłabym głos rozsądku wydałabym te pieniądze na
            podróże:
            -Chiny: póki co byłam tylko służbowo, ale chętnie bym tam wróciła z plecakiem i
            Narzeczonymsmile
            -Indie: też zwiedzanie, żadnych zorganizowanych wycieczek
            -Malediwy lub Karaiby: to już bardziej leżenie w krystalicznie czystej wodzie i
            sączenie drinków z palemką (no i szukanie śladów Jacka Sparrowa na Isla
            Margeritasmile )
            -Australia: Wielka Rafa Koralowa + ewentualnie objazdówka po kontynencie
            -Ameryka: Stany to chyba ostatnie państwo na Ziemi, do którego mam ochotę
            pojechaćwink, ale marzy mi się Yellowstone i Grand Canion
            -Kanada: buszowanie po lasach, najlepiej ośnieżonych
            Nie wspominam już o chęci zwiedzenia Europy i Egiptu (szlakiem faraonów a nie
            szlakiem 5* hoteli) bo to są już wydatki na moją kieszeń więc wcześniej czy
            później się spełnią.

            A tak naprawdę to najchętniej bym wybrała się w podróż dookoła świata ale chyba
            za 50k/2 os to trochę ciężko by było...chociaż kto wie?smile No i kto mi da urlop
            na rok!! big_grin

            -
    • merda Re: Cosik szalonego 04.12.09, 17:15
      Podroze...,Azja,Ameryka Poludniowa,Polnocna,Srodkowa,... yyy i na
      tym etapie juz mam dlugi i jestem wykleta we wsismile Wiec moze bym
      sobie w koncu ogrod zagospodarowala.Ach,marzenia....
    • lili-2008 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 17:19
      Pojechałabym w jakieś piękne miejsce (najchętniej w Azji albo Ameryce Południowej), a potem na tydzień do Nowego Jorku, gdzie kupiłabym torebkę Chanel i buty Blahnika/Louboutinawink
      Tak, wiem, płytka jestemtongue_out
      • tomelanka Re: Cosik szalonego 04.12.09, 17:22
        ciuchy, kosmetyki, buty, torebki, frzyjer, kosmetyczka-jak kazda baba, aparat
        foto, nowy samochód, podróże... ech smile
        • sajolina Re: Cosik szalonego 04.12.09, 17:32
          Wiec moze bym
          sobie w koncu ogrod zagospodarowala.
          ????

          Jaśniej proszęsmile
          • k.l2 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 18:15
            Podroz do Ziemi Swietej, a potem wakacje na jakies bajecznej wyspie.
            I koniecznie wieczory przy drinkach - kupilam tylko raz w zyciu, bo
            zawsze szkoda mi pieniedzy, skoro sok tez dobrze smakuje. wink

            Albo moze wizyty w Polsce co weekend, dwa?

            I pewnien samochod dla meza. A dla mnie brylantowe kolczyki.
            I slodkie firmowe sukieneczki dla przyszlej coreczki wink
            • sajolina Re: Cosik szalonego 04.12.09, 18:38
              A co takiego widzicie w brylantach? bo ja mam jeden i szczerze mówiąc nie widzę
              większej różnicy z cyrkonią, przyglądałam się również cudzym brylantom i dalej
              nic........smile Czy to o samą świadomość chodzi? Czy jednak różnica istnieje naprawdę?
              • k.l2 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 18:46
                Dobre pytanie wink
                Wydaje mi sie,ze jednak brylat ladniej sie blyszczy (chyba,ze
                cyrkonia nowa i wyczyszczona). Ale w praktyce pewnie bym nie
                rozroznila smile

                Tyle tylko,ze kolczyki z cyrkonia moge dostac teraz w prezencie. A
                jakbym miala te 50 tys. to chcialabym co ,czego teraz nie moge miec.
              • lili-2008 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 19:24
                podobno bardziej błyszcząwink ale ja tam różnicy nie widzę, zresztą mówiłam swojemu jeszcze nie-narzeczonemu, że nie muszę mieć pierścionka z brylantem, na co on odparł, że bez brylantów się nie liczywink
                najbardziej kocham perły i rubiny, i taką biżu mogłabym mieć w ogromnej iloścismile
                • agatita82 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 23:40
                  Błyszczą się bardziej od cyrkonii i inaczej, mienią się kolorami. I
                  co najważniejsze pokilkudziesięciu latach wygląda tak samo - czego
                  nie można powiedzieć o cyrkoniach...
                  • zoselin1987 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 23:41
                    zgadzam się z agatitą.
                    Ponoć na pierwszy rzut oka nie różnią się zbytnio,ale ktoś kto się zna- bez problemu odróżni cyrkonię od diamentu.
                • misself Re: Cosik szalonego 05.12.09, 11:26
                  lili-2008 napisała:

                  > podobno bardziej błyszcząwink ale ja tam różnicy nie widzę, zresztą mówiłam swoje
                  > mu jeszcze nie-narzeczonemu, że nie muszę mieć pierścionka z brylantem, na co o
                  > n odparł, że bez brylantów się nie liczywink

                  To ja miałam dokładnie odwrotnie - Mężczyzna wie, że nie znoszę wszelkich
                  podróbek, czy to się tyczy parkietu, czy kwiatów, czy wreszcie kamieni. Bez
                  pytania kupił pierścionek z brylantem, maleńkim, ale jest. Wolę maleńki brylant
                  niż wielką cyrkonię.
                  • lili-2008 Re: Cosik szalonego 05.12.09, 12:00
                    dla mnie nie ma to znaczenia, mogłoby być nawet bez pierścionka, to jest tylko symbol
                    • misself Re: Cosik szalonego 05.12.09, 13:18
                      Dla mnie miłe jest, że pomyślał o moich preferencjach w tym względzie smile Za
                      duży z niego tradycjonalista, żeby było BEZ pierścionka...
                  • agatita82 Re: Cosik szalonego 05.12.09, 14:24
                    No ale cyrkonia to cyrkonia, a diament to diament. Nie ma mowy o
                    podróbkach tongue_out
                    • misself Re: Cosik szalonego 05.12.09, 15:20
                      Cyrkonie to imitacje diamentów.
                      • agatita82 Re: Cosik szalonego 06.12.09, 17:48
                        Czy to oznaczy, że ktoś zaczął produkcję cyrkonii po to, by te
                        przypominały diamenty? Czy to jest kamień stworzony przez naturę i
                        tak się złożyło, że diament przypomina?
                        misself napisała:

                        > Cyrkonie to imitacje diamentów.
                        • misself Re: Cosik szalonego 06.12.09, 18:23
                          agatita82 napisała:

                          > Czy to oznaczy, że ktoś zaczął produkcję cyrkonii po to, by te
                          > przypominały diamenty? Czy to jest kamień stworzony przez naturę i
                          > tak się złożyło, że diament przypomina?

                          To pierwsze smile
          • merda Re: Cosik szalonego 10.12.09, 12:50
            sajolina napisała:

            > Wiec moze bym
            > sobie w koncu ogrod zagospodarowala.
            ????
            >
            > Jaśniej proszęsmile

            Teraz to sie nazywa ogrod,ale to nic innego jak dzika laka i toaleta
            dla psow smile
            Wiec marzy mi sie ogrodzenie,brama wjazdowa,podjazd,altana....
    • reirei Re: Cosik szalonego 04.12.09, 18:38
      Poszłabym do galerii handlowej i kupiła wszysto na co miałabym
      ochotę: ciuchy, kosmetyki, jakieś pierdoły do domu; w ogóle bym nie
      patrzyła na cenę, tylko kupowała. Wiem, że to może dla niektórych
      być puste i płytkie, ale chciałabym chociaż raz nie musieć liczyć w
      głowie czy na pewno mi starczy i nie musieć wybierać miedzy bluzką a
      spódnicą, chociaż obie mi się diabelsko podobają.
      A jakby mi coś zostało wink to zrobiłbym porządny remont łazienki i
      może jeszcze sypialni smile
      • lili-2008 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 19:26
        oj znam ten ból, gdy trzeba wybrać pomiędzy dwiema rzeczamismile
    • kotka.zielonooka Re: Cosik szalonego 04.12.09, 19:14
      Pomysł mnie naszedł po lekturze wątku Emily o pieniążkach.

      O czym?!? Sadziłam ze "pieniążkami" bawią się małe dziweczynki . W sklep. A
      dorosłe kobiety - wychodzace za mąż posługują się PIENIĘDZMI.

      A w kwestii PIENIEDZY - a konkretniej 50 tys - to stwierdzam ze ... mało smile Ale
      jak juz to pewnie - malo oryginalnie - podróże smile
      Gdzie ? Australia Nowa Zelandia i Oceania smile
      A jak by starczyło to chociaz kawałeczek Afryki smile
      • lili-2008 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 19:27
        oj nie przesadzajciesmile chociaż przez jeden dzień bądźmy dla siebie miłe i tolerancyjnewink
      • k.l2 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 19:30
        O, jeszcze mi cos przyszlo do glowy - pojechalabym na slub kolezanki
        do Wietnamu. Jestem straaasznie ciekawa ceremoni, no i zwyczajnie
        chcialabym zobaczyc Jej Dzien, ale kasy na to nie starczy sad
        • sajolina Re: Cosik szalonego 04.12.09, 19:57
          Pomysł mnie naszedł po lekturze wątku Emily o pieniążkach.

          O czym?!? Sadziłam ze "pieniążkami" bawią się małe dziweczynki . W sklep. A
          dorosłe kobiety - wychodzace za mąż posługują się PIENIĘDZMI.


          Extra, dzięki wielkie za uwagę, jak widzę dobrze odczytałaś moją motywację w
          założeniu tego wątku i jego cel. Ehh. Nota bene ja się za mąż na razie nie
          wybieram, wiec moze mi odpuścisz....?tongue_out

          , jeszcze mi cos przyszlo do glowy - pojechalabym na slub kolezanki
          > do Wietnamu. Jestem straaasznie ciekawa ceremoni, no i zwyczajnie
          > chcialabym zobaczyc Jej Dzien, ale kasy na to nie starczy sad

          Super! to rzeczywiscie byłoby ciekawe przeżyciesmile A to jakas tradycyjna
          uroczystość u nich będzie, czy to samo co u nas tylko po wietnamsku?
          • k.l2 Re: Cosik szalonego 05.12.09, 11:45
            Ceremonia bedzie tradycyjna (kolezanka jest taoistka). Wesele, z tego
            co mi opowiadala troche sie od naszych rozni - jest tylko jeden posilek
            przed poludniem na kilkaset osob...
            Na razie przyjrzenie sie temu z bliska pozostaje w sferze marzen. Co
            najwyzej bede na cywilnym slubie w Paryzu.
    • zia86 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 20:48
      Rozumiem, że wesele nie wchodzi w gre? wink Wziełabym swoje przyjaciółki
      i zafundowałabym nam tydzień piękności razem z zakupami itd drugą część
      oddałabym narzeczonemu, żeby zabrał swoich przyjaciół gdzie mu się
      tylko żywnie podoba(nie wiem jaki jest odpowiednik tygodnia piękności u
      facetów), a za resztę wyprawilibyśmy imprezę. smile Taki tydzień
      szaleństwa.
      A druga opcja mniej szalona to jakieś fajne autko.
    • poziomka_84 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 20:54
      A ja bym weszła do dobrze zaopatrzonej księgarni, albo siedziała tydzień na
      jakimś merlinie i potem by przyszła do mnie wieeeelka paka z książkami! to
      byłoby cudownesmile i jeszcze bym kupiła ładny regałsmile

      fajny wątek smile
      • zoselin1987 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 22:26
        Wątek rzeczywiście przyjemny wink Dzięki sajolina.

        Ja bym zafundowała mamie na pewno wycieczkę do Rzymu,o której marzy.
        A jeśli mówimy tylko o mnie to zabrałabym ze sobą narzeczonego i pozwiedzalibyśmy zakątki świata, o jakich to nam się nie śniło wink
        Leżelibyśmy brzuchami do góry, popijali jakieś fajne drinki < chociaż generalnie nie piję,ale czasem drinka wypić lubię>.
        I kupiłabym sobie jakieś bajeranckie autko.
        I jeszcze podobnie jak inne dziewczyny- poszłabym zaszaleć do jakiejś galerii i kupiła co mi się podoba, nie patrząc na cenę.
    • agatita82 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 23:43
      Ja wiele razy zastanawiałm się co bym zrobiła i zawsze dochodzę do
      wniosku, że wszystko czego chcę to mam (albo mogę mieć tylko nie
      kupuję). I w efekcie nagły przypływ dużej gotówki pewnie poszedłby na
      czyjąś operację/przeszczep albo na jakąś machinę medyczną do
      ratowania życia - jeśli jej cena oczywiście mieści się w 50 tysiakach
      wink
    • caprichito Re: Cosik szalonego 04.12.09, 23:46
      Poszlabym do sklepow meskich i kupila mojemu N mnostwo ciuchow i
      butow. Jemu "nigdy nic nie trzeba" i zawsze jest walka, zeby kupic
      jakikolwiek ciuch co mnie strasznie wkr* hehe
      Na to przeznaczylabym 10tys

      Potem wybralabym sie do Louis Vuitton i kupilabym sobie torebke
      zolta, na ktora choruje juz od jakiegos czasu. Portfel i apaszke,
      moga byc dwie wink a i kuferek na kosmetyki.
      Na to by mi poszlo jakies 3,4tys euro wiec powiedzmy 16tys

      Kupilabym thermomix czyli okolo 4tys wiecej i tutaj zamknelabym sie
      w 30 tys.

      Kolejne 20 wydalabym na podroze. Najchetniej do Ameryki Lacinskiej,
      Kolumbia, Wenezuela, Ekwador, a jak Ekwador to tez wyspy Galapagos.
      • agatita82 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 23:48
        To na Galapagos musiałabys juz teraz stanąć w kolejce ;P
        • caprichito Re: Cosik szalonego 05.12.09, 13:16
          z tymi kolejkami to jest troche mitwink

          moja kolezanka (fakt, za niezla kase) wybrala sie w rejs po wyspach
          Galapagos i nie musiala na nic czekac. Po prostu grzecznie zaplacila
          Xzl w agencji turystycznej i pojechala wink
          • agatita82 Re: Cosik szalonego 05.12.09, 14:22
            Ah, no bo może agencje mają swoje wtyki smile Ale z tego co się kiedyś
            orientowałam jadąc w samodzielną podróż należy się uzbroić w
            cierpliwość.
      • zoselin1987 Re: Cosik szalonego 04.12.09, 23:54
        caprichito napisała:

        > Poszlabym do sklepow meskich i kupila mojemu N mnostwo ciuchow i
        > butow. Jemu "nigdy nic nie trzeba" i zawsze jest walka, zeby kupic
        > jakikolwiek ciuch co mnie strasznie wkr* hehe
        > Na to przeznaczylabym 10tys

        capri,
        jakbym słyszała swojego.
        Niczego nie potrzebuje, jeszcze jest dobre, o co mi chodzi generalnie.
        A mnie nie powiem co trafia...
        >
        • caprichito Re: Cosik szalonego 05.12.09, 13:14
          big_grin

          i jeszcze do slubu by poszedl w starym garniturze big_grin
          • misself Re: Cosik szalonego 05.12.09, 14:00
            caprichito napisała:

            > i jeszcze do slubu by poszedl w starym garniturze big_grin

            Skądś to znam... Przy czym mój nie tyle nie potrzebuje niczego, co wie, że
            potrzebuje, ale nie znosi robić zakupów, bo nic mu się nigdy nie podoba. A
            garnitur? "Kochanie, przecież wiesz, że nie da się dostać garnituru w moim
            rozmiarze, po co tracić czas?"

            Za kolejne 50 tys. sprowadziłabym jakiegoś znanego projektanta do naszego
            mieszkania i kazała uszyć na miarę smile
    • misself Re: Cosik szalonego 05.12.09, 11:24
      Kupiłabym mojemu Mężczyźnie jakąś naprawdę wypasioną gitarę, najlepiej należącą
      do któregoś z jego idoli. A sobie... hm. Mnie nic nie potrzeba.
      • misself Re: Cosik szalonego 05.12.09, 11:28
        Przeczytałam Wasze wpisy i jednak coś bym sobie kupiła - lustrzankę cyfrową. I
        zostawiłabym sobie parę tysięcy na warsztaty tańca, na które zawsze chciałam
        iść, a nigdy mnie nie było stać.
        • sajolina Re: Cosik szalonego 05.12.09, 15:14
          O jak dla mnie, to warsztaty tangosmile i joga, wszytsko dość kosztowne niestety

          I Zose, też bym wzięła mamę do Rzymusmilei do Londynu i najchętniej do Amsterdamu,
          bo jej się marzy.
          • zoselin1987 Re: Cosik szalonego 06.12.09, 00:36
            sajolina napisała:


            >
            > I Zose, też bym wzięła mamę do Rzymusmilei do Londynu i najchętniej do Amsterdamu,
            > bo jej się marzy.

            Mam nadzieję,że jednak mi się uda ją wysłać do tego Rzymu.
            Smutne,że tak naprawdę człowiek,który pracuje X lat nie może sobie tak z kaprysu pozwolić na taką wycieczkę.
            • misself Re: Cosik szalonego 06.12.09, 11:13
              Moja Mama była w Rzymie. Jest nauczycielką. Da się, serio. Tygodniowa wycieczka
              do Włoch kosztuje mniej niż równowartość miesięcznej pensji nauczyciela
              dyplomowanego.
              • sajolina Re: Cosik szalonego 06.12.09, 17:36
                Mam nadzieję,że jednak mi się uda ją wysłać do tego Rzymu.
                Smutne,że tak naprawdę człowiek,który pracuje X lat nie może sobie tak z kaprysu
                pozwolić na taką wycieczkę.
              • zoselin1987 Re: Cosik szalonego 06.12.09, 23:44
                misself napisała:

                > Moja Mama była w Rzymie. Jest nauczycielką. Da się, serio. Tygodniowa wycieczka
                > do Włoch kosztuje mniej niż równowartość miesięcznej pensji nauczyciela
                > dyplomowanego.

                Możliwe,ale to niestety kwestia priorytetów. A ja mówię o kaprysie.
                Najpierw przede wszystkim utrzymanie mnie jako studentki. Też nie jest to kwestia 200-300 zł przecież. Potem np. remont kuchni i łazienki itd.
    • liberatorka28 Re: Cosik szalonego 06.12.09, 19:31
      pierwsza zasada: z każdej "ponadstandardowej" gotówki 50% na inwestycje... W tym przypadku na akcje. 50% z tego co zostało poszłoby na "coś dla duszy i ciała" więc może jakieś wakacje z uzupełnieniem garderoby i kosmetyczki, drugie 50% na coś dla domu.
      Tylko jeszcze nie wiem na co, bo w sumie wszystko jest. Mam! taką wieeeelką szafę zabudowaną bym sobie sprawiła. Na 6 metrów wink ooo to jest pamysł. I jeszcze fronty w kuchni bym wymieniła. I tyle wink)
      • ga_lapagos podroz dookola swiata 10.12.09, 13:12
        Taka podroz dookola swiata kosztuje nie tylko czas.kiedys bardzo powaznie rozwazalismy taka opcje, wyliczylismy ze potrzebowalismy 3 lat. Postanowilismy sie wiec wstrzymac i rozwinac skrzydla w pracy poki co smile, najtansza wersja takiego wyjazdu kosztowalaby nas 8 tysiecy euro. jeszcze nie teraz ale wierze, ze moze za jakies 10 lat spelnimy sobie to marzenie.

        A jesli dostalabym spora kaske to zrobilabym to co robie zazwyczaj zapraszam przyjaciol na wielka bibke, jade do przyjaciol mieszkajacych daleko na bibke . I przekazalabym czesc na Uchodzcow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka