Dodaj do ulubionych

Salsa na pierwszy taniec

08.01.10, 16:34
co myślicie?
Obserwuj wątek
    • najta Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 16:37
      Jak dla mnie to wszystko jest dobre na pierwszy taniec, o ile się go umie
      zatańczyć smile Ale do salsy potrzebowałabyś chyba krótką sukienkę.
    • paskud_agg Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 16:39
      Tak.

      A żeby być mniej zdawkową - dla mnie super, lubię jak jest coś innego niż
      bujaniec albo walc. Jedyną przeszkodą może być suknia - nie wiem jaką masz i czy
      nie będzie krępować ruchów albo czy w ogóle będziesz mogła w niej zaprezentować
      pracę nóg smile
      • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 16:49
        Ja widzę u siebie tylko albo salsę albo tango. Walce sa oklepane do
        granic możliwości i nie pasują do NAS smile
        Sukienki raczej byłyby wtedy dwie. Tylko martwi mnie to latanie i
        przebieranie się sad
        • stworzenje Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 17:00
          byłam na weselu gdzie młodzi tańczyli salsę. Do rzeczy technicznych: kompletnie
          odradzam tren! Mimo podwiązania, w szale układu salsy młody nadepnął niechcący i
          się sznurek urwał i potem to już była męka młodej z kiecką w jednej ręce przez
          resztę tańca. Przebieranie się: na to czasu możesz zupełnie nie mieć. Ta
          dziewczyna miała zmienić tylko buty na taneczne i nie zrobiła tego w szale
          wszystkiego. Przebierać też się chciała bo się okazało że oczywiście w sukni
          kroju A miała władowane koło. Poleciłam jej je wywalić i uszyć na halkę tylko
          sztywne tiule. Udało się, przetańczyła w sukni resztę wieczoru jak potem
          powiedziała: no i kiedy ja bym się przebierała to nie wiem.
          Suknia zdecydowanie szersza -żadne rybki, koła to już absolutnie j.w.
          A odnośnie długości - a może fundnij sobie taką do pół łydki? I przebierać się
          nie będziesz musiała i przetańczysz w niej wygodnie całą noc smile.Układ ta para
          miała bardzo fajny, na salsę chodzą, także nie było to w stylu leci walc,a
          depczą w miejscu :-].
          • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 17:16
            Jaki tren smile Ja go nie planuję, welonu też nie. Nie chcę też sukni A
            z kołem.
            Naprawdę z tym czasem na przebieranie tak źle? Z jednej strony chcę
            mieć długą suknię do slubu a z drugiej nie wyobrażam sobie tańczyć w
            innej niz krótka salsy sad
            • stworzenje do azjahavana 08.01.10, 17:53
              azjahavana napisała:

              > Naprawdę z tym czasem na przebieranie tak źle? Z jednej strony chcę
              > mieć długą suknię do slubu a z drugiej nie wyobrażam sobie tańczyć w
              > innej niz krótka salsy sad

              chyba, że sobie to dobrze rozpracujesz. Zerknij na maila gazetowego.
              • azjahavana Re: do azjahavana 08.01.10, 18:11
                Bardzo Ci dziękuję za pomysły i fotki smile Świetne masz buty!
                Sukienki fajne ale ... chyba nie pasują do mnie sad
    • budyniowa123 my mieliśmy salsę...:) 08.01.10, 16:56
      wcześniej (nie w celach ślubnych) chodziliśmy sobie na zajęcia z salsy
      Potem padła propozycja, co by ten pierwszy taniec odtańczyć

      Jako, że kroki znaliśmy akurat do salsy i kilka figur stwierdziliśmy, że będzie ok.
      Na początek wybraliśmy normalną, szybką salsową piosenkę, ale okazało się, że co
      innego taniec na imprezie, a co innego jak się człowiek "stara".
      Zwłaszcza, że salsa to taniec emocji, i wymaga rozluźnienia.
      Więc tańczylismy wolniej, ale dokładniej do melodii:
      www.youtube.com/watch?v=6K5NQ3VqSSg&feature=related
      Nie robiliśmy układu, przećwiczyliśmy tylko w domu kilka przejść i figur, żeby
      zgrać z muzyką- resztę prowadził mój mąż

      Sukienkę ja miałam krótką, bo w salsie nogi raczej powinno byc widać.

      A i tak jak patrzę na siebie na nagraniu, to aż mi słabo, jacy byliśmy sztywnismile
      • azjahavana Re: my mieliśmy salsę...:) 08.01.10, 17:13
        Nie obraź się, piosenka kompletnie nie salsowa wg mnie, wcale nie
        słychać instrumentów albo ich jest za mało sad
        Myslę, że tylko Wy widzicie że byliście sztywni, goście pewnie byli
        zachwyceni smile
        • budyniowa123 Re: my mieliśmy salsę...:) 08.01.10, 17:54
          jasne, że nie salsowasmile
          Tylko że była jedyna, która nie była szybka, a braliśmy pod uwagę między innymi też:

          www.youtube.com/watch?v=JGT-2fu9KFQ
          www.youtube.com/watch?v=WpmILPAcRQo&feature=PlayList&p=BE6E4AD99B45E67B&playnext=1&playnext_from=PL&index=5
          www.youtube.com/watch?v=7F-eqWujXEw
          i kilka innych jeszcze bardziej salsowych

          Ale wszystkie były za szybkie, jak na nasze umiejętnoścismile
          • budyniowa123 Re: my mieliśmy salsę...:) 08.01.10, 17:55
            www.youtube.com/watch?v=4gH-qFeRa7E i to też próbowaliśmysmile

            a tańczyłaś juz salsę?
            • azjahavana Re: my mieliśmy salsę...:) 08.01.10, 18:12
              Tak, ja tańczę salsę ale mój N się uczy, więc może być różnie smile
              • madziaq Re: my mieliśmy salsę...:) 09.01.10, 00:16
                A kiedy macie ślub? Bo my tańczymy od roku i dopiero teraz może (MOŻE)
                odważyłabym sę myśleć o salsie jako pierwszym tańcu na wesele. Jeszcze jak facet
                świetnie tańczy a dziewczyna tak sobie to jakoś to ma szanse się udać, ale na
                odwrót to będzie dramat. No ale może jeszcze zdąży się nauczyć smile I obowiązkowo
                krótka sukienka do salsy, obojętnie czy ma koło, czy nie ma, czy ma tren
                odpinany, czy nie, w salsie musi być widać nogi smile

                Ogólnie uważam, że pomysł fajny, jeśli dacie radę zatańczyć parę figur, a nie
                tylko krok podstawowy i ten sam obrót piętnaście razy wink A może bachatę? moim
                zdaniem prostsza od salsy, łatwiej poprowadzić, a fajnie wygląda, no i bardziej
                romantyczna i zmysłowa smile
                • azjahavana Re: my mieliśmy salsę...:) 10.01.10, 18:09
                  Ja tańczę od 5 lat, N od roku. Trochę się boję, ale trenujemy w
                  domku ostro smile Mamy jeszcze pół roku.
                  • azjahavana Re: my mieliśmy salsę...:) 10.01.10, 19:37
                    A może bachatę? moim
                    zdaniem prostsza od salsy, łatwiej poprowadzić, a fajnie wygląda, no
                    i bardziej
                    romantyczna i zmysłowa.

                    Ja nie przepadam za bachatą, nie jest wg mnie bardziej zmysłowa,
                    jest prostsza to fakt ale zdecydowanie wolę salsę smile
    • misself Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 19:18
      Mnie się bardzo podoba ten pomysł, ale w krótkiej sukience... I wydaje mi się,
      że jeśli uważasz, że nie pasuje do was walc (który można w długiej kiecy
      zatańczyć), a za to pasuje salsa, to nie powinnaś się decydować na długą suknię.
      Albo nie powinnaś się decydować na salsę.
      • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 20:25
        misself napisała:

        > Mnie się bardzo podoba ten pomysł, ale w krótkiej sukience... I
        wydaje mi się,
        > że jeśli uważasz, że nie pasuje do was walc (który można w długiej
        kiecy
        > zatańczyć), a za to pasuje salsa, to nie powinnaś się decydować na
        długą suknię

        jak to? to wcale nie powinnam wkładać długiej sukni, bo wolę salsę
        od walca?
        • misself Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 20:32
          Ja bym nie założyła długiej, jeśli by nie była w moim stylu.
          • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 20:41
            misself napisała:

            > Ja bym nie założyła długiej, jeśli by nie była w moim stylu.

            To ja też oczywiście nie założę długiej nie w moim stylu smile
            Założę długą w moim stylu do kościoła i krótką też w moim stylu do
            salsy smile
            • zia86 Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 20:49
              Misself nie lubi chyba dwóch sukien, mnie też próbowała przekonać, że
              nie można mieć 2 sukien na weselu. wink
              • misself Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 21:26
                Nie twierdzę, że nie można! Można mieć nawet pięć, jeśli tylko ktoś chce i go stać.

                Po prostu wielokrotnie tu na forum czytałam o tych, które się chciały przebierać
                - a w całym ślubnym zamieszaniu albo zapomniały, albo nie zdążyły, albo
                przestało im się chcieć. I w kontekście tego - a także faktu, że są obecnie
                sukienki z odpinanym dołem, o najróżniejszych fasonach, i tego, że branie ślubu
                w sukni krótkiej nie jest jakimś faux pas - wydaje mi się, że lepiej poprzestać
                na jednej sukience.

                Azjahavana, bieliznę też będziesz zmieniała? Nie znam się za bardzo na salsie,
                ale to chyba taniec, w którym lepiej mieć trykot na majtkach.
                • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 10.01.10, 18:15
                  > Azjahavana, bieliznę też będziesz zmieniała? Nie znam się za
                  bardzo na salsie,
                  > ale to chyba taniec, w którym lepiej mieć trykot na majtkach.

                  To miała być ironia?
                  • misself Re: Salsa na pierwszy taniec 10.01.10, 19:45
                    Nie, pytanie.
                    Przecież bieliznę dobierasz do kroju sukni - więc zmieniając suknię logiczne
                    jest, że zmieniasz też bieliznę...
                    • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 10.01.10, 19:56
                      misself napisała:

                      > Nie, pytanie.
                      > Przecież bieliznę dobierasz do kroju sukni - więc zmieniając
                      suknię logiczne
                      > jest, że zmieniasz też bieliznę...

                      Nawet jeśli będą dwie suknie to i tak dobiorę wszystko tak, aby tego
                      nie robić. Inaczej to się staje chore - DLA MNIE.
                      • misself Re: Salsa na pierwszy taniec 10.01.10, 20:05
                        Owszem, staje się...
                        • stworzenje Re: Salsa na pierwszy taniec 12.01.10, 19:53
                          misself ma rację: do danego tańca wypada mieć odpowiednią bieliznę.
                          Świecenie półdupkiem na weselu i potem ewentualnie na filmie-o ile nie będzie to
                          wycięte wink w tańcach z dość ciekawymi figurami innymi niż krok lewo-prawo jest
                          niezbyt estetyczne. Nie tylko dla oglądających taniec, a i dla samej
                          posiadającej takową bieliznę może być krępujące mimo wszystko.
                          • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 13.01.10, 14:48
                            Może jestem naiwna, ale nie zamierzam zmieniać bielizny. To szczyt
                            wariactwa smile Samo zmienianie sukni mnie przeraża a jeszcze
                            bielizna? Staram się znaleźć suknię i do kościoła i do salsy,
                            dlatego nie może być zbyt krótka. Naprawdę podziwiam osoby, które
                            uwielbiają szukać i mierzyć suknie. Ja to odwlekam w nieskończoność.
                            To jakaś masakra , brrrrr sad
                            • misself Re: Salsa na pierwszy taniec 13.01.10, 15:56
                              azjahavana napisała:
                              > Samo zmienianie sukni mnie przeraża

                              Skoro Cię przeraża, to nie zmieniaj.
                              Życzę powodzenia w szukaniu i trzymam kciuki.

                              A może z tego Ci się coś spodoba?
                              Szukałam po firmach dostępnych w Polsce.
                              https://www.watters.com/images/styler.gif
                              https://www.cymbeline.com/commons/img/collections/cymbeline/large/016-CY-DULCIA.jpg
                              https://www.cymbeline.com/commons/img/collections/cymbeline/large/022-CY-DAGMAR.jpg
                              https://www.cymbeline.com/commons/img/collections/cymbeline/large/044-CY-DANY.jpg
                              https://www.cymbeline.com/commons/img/collections/cymbeline/large/033-CY-DICCHI.jpg
                              • misself Re: Salsa na pierwszy taniec 13.01.10, 15:56
                                I jeszcze taka.
                                www.watters.com/dress_popup.php?showid=718
                              • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 13.01.10, 17:45
                                Cymbeline mi się podobają prawie każda, długie też. Musze tam
                                wreszcie pójść. Dzięki smile
    • zia86 Re: Salsa na pierwszy taniec 08.01.10, 19:28
      Ja uważam, że to super pomysł. smile Ale sukienka musi być krótka. Ja się
      będę przebierać i myślę, że jak dobrze się to rozpracuje to nie ma
      problemu.
    • caprichito Re: Salsa na pierwszy taniec 10.01.10, 23:14
      azja,

      uwazam ze to super pomysl. My tez bedziemy tanczyli salse. Najpierw
      troche walca i nagle muzyka bedzie przechodzic w salse. Ja bede
      miala suknie ksiezniczke i nie zamierzam sie przebierac. Ogladalam
      mnostwo filmikow na youtube jak panny mlode tancza salse w
      rozlozystych sukniach i nigdzie nie zauwazylam, zeby jakos cierpialy.
      Jednej spadl welon, ale ja welonu nie bede miec.

      Moim zdaniem jesli chodzi o salse to w dole raczej nic sie nie
      dzieje (chodzi mi o kroki) a wazny jest ruch bioderek i moj N duzo
      czaruje rekami wiec wiem, ze i tak bedzie wygladalo zjawiskowo i
      wlasnie dlatego, ze On tak dobrze tanczy w ogole sie nie boje, ani o
      wysokie obcasy ani o rozlozysta sukniesmile

      to nasz typ:
      www.youtube.com/watch?v=3LZjNB6RkjQ
      (nie zamierzamy tanczyc calej)
      • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 10.01.10, 23:54
        Capri,
        Bardzo fajny utwór wybraliście. Już Ci zazdroszczę Partnera smile Ja
        jednak mam problem z tą długa suknią, bo do salsy mi się takowa nie
        widzi sad Generalnie nie wiem jak w długiej ślubnej sukni tańczyć
        całą noc, dla mnie to jak w worku smile dlatego podziwiam dziewczyny,
        które się na to decydują. Ale ja to uwielbiam szaleć na parkiecie i
        na wszelakie imprezy nigdy nie zakładam długich sukni. Nogi muszą
        być! tongue_out
        A kiedy Wasz ślub?
        • caprichito Re: Salsa na pierwszy taniec 11.01.10, 09:47
          31.07.2010smile
        • stworzenje Re: Salsa na pierwszy taniec 12.01.10, 19:56
          azjahavana napisała:

          Ale ja to uwielbiam szaleć na parkiecie i
          > na wszelakie imprezy nigdy nie zakładam długich sukni. Nogi muszą
          > być! tongue_out


          to tym bardziej pozostań sobą w dniu ślubu i na siłę nie pakuj się w długą
          suknię tylko w imię: bo do ślubu wypada tylko długa itd.
          • azjahavana Re: Salsa na pierwszy taniec 13.01.10, 14:48
            Postaram się smile Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka