Dodaj do ulubionych

Ratuuuunku!!!!

24.03.10, 09:07
dzizas, juz mi sie wszyscy zapowiadaja dzien przed slubem na tluczenie szkla i
ogolnie na polter uncertain JA NIE CHCE, chce sie wyspac, jak pomysle ze w dzien
wlasnego slubu mam 48 godzin byc na nogach, to mi sie słabo robi uncertain mam zamiar
o 22 uciec do własnego pokoju z zatyczkami do uszu i miec swiety spokoj, ale
pewnie mi nie dadza. HELPUNKU!!!! co ja mam zrobic??????????
Obserwuj wątek
    • delphine_delphine Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:10
      Tomi, jakie tłuczenie szkła, o co chodzi? big_grin
      • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:14
        nie draznij lwa bo lew to ja uncertain poczytaj sobie w necie, wpisz soebie polter albo
        polterabend, nawet nie chce mi sie o tym gadac, wiejskie zwyczaje psia mac
    • paskud_agg Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:14
      Wynająć pokój w hotelu i się w nim zaszyć na noc żeby się wyspać, a do własnego
      domu powrócić dopiero po fryzjerze na ubieranie się. Wszystkim zapowiadającym
      się za to opowiadać, że i tak Cię nie będzie i imprezy tłuczonej nie przewidujesz.
      Kurna, tomi, Ty z pomorza jesteś, dobrze pamiętam? Gdzie takie zwyczaje są?
      • graazaa Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:15
        Nie wiem skąd jest Tomelanka, ale w Wielkopolsce jest taki zwyczaj i do tej pory
        sądziłam, że tylko tutaj smile
      • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:27
        tak jestem z pomorza, u mnie to sie nazywa polter, a np. juz starogardzie
        gdanskim polterabend
        chyba bede mowic ze nie przewiduje i mnie nie bedzie, ale np. ludzie z mojej
        klasy juz sie zapowiadaja, bo taka tradycja. ja im dam tradycje uncertain az mi sie
        plakac chce uncertain mam nadzieje ze juz nasze mieszkanie bedzie wolne to moze mi sie
        uda tam zwiac uncertain dlaczego? za co? whyyyyyy? crying
        • paskud_agg Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:37
          Pytałam, bo ja z wybrzeża, a nigdy się z tym nie spotkałam.
          Tomi, myśl pozytywnie: będziesz jak gwiazda filmowa incognito zmykać przed
          rzeszą wielbicieli (w tym wypadku chyba wielbicieli Twojej wódki, ale to
          szczegół). Życie prawie jak w Hollywood: samochody, hotele, ucieczka tylnym
          wyjściem wink
          Nie łam się, będzie dobrze!
      • delphine_delphine Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:35
        Znalazłam w necie taką oto informację: "Polter polega na tym, ze w
        piatek poprzedzajacy wesele pod domem rodzinnym panny mlodej
        zbieraja sie nieproszeni goscie i tluka szklo, ktore przyszla panna
        mloda musi posprzatac i na dodatek poczestowac gosci alkoholem i
        jedzeniem"

        O matko i córko..... ratuj się kto może! Tomi, powiedz
        kategotycznie, że sobie tego nie życzysz, a jeśli nie poskutkuje, to
        zostaje hotel, nocleg u świadkowej albo kogoś z rodziny. Bez sensu,
        żeby nie móc się wyspać przed własnym ślubem/weselem uncertain
        • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:44
          dokladnie tak, jak napisalas, z zaznaczeniem nieproszeni
          pomysl:piatek na nogach noc na nogach sobota na nogach noc na nogach
          a rano w niedziele pewnie pobudka bo juz tak mam ze sie rano budze jak cokolwiek
          wypije uncertain
          prosze o sposoby jak zniechecic skutecznie i nie musiec uciekac uncertain
          • stworzenje Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:51
            tak na Pomorzu jest takie coś, a może wyjaśnij, że tylko jako akcent żeby ta
            zabawa przeszła? A nie żebyś potem była zmordowana uncertain.
          • delphine_delphine Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:51
            Możesz powiedzieć, że nocuje u Ciebie rodzina w tym 90 letnia babcia
            narzeczonego, czy kuzynka z małymi dziećmi - albo jedno i drugie wink

            W każdym razie zawsze pozostaje ryzyko, że ktoś zawsze jednak
            pozostanie przy swoim i zrobi Ci tego poltera, więc mimo wszystko
            najbezpieczniejszym wyjściem jest ewakułować się z domu. A Ci Twoi
            znajomi tak na poważnie Ci to oznajmili?
          • konface Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:53
            Zaprosić w czwartek wink
            Nie, to żart, bo mogliby się rozochocić i w piątek też przyjść.
            Zwyczaj jest kretyński i bezlitosny, strasznie Ci współczuję...

            1. rozmowa z najbardziej zagrażającymi, ale pewnie nie zrozumieją, bo to
            przecież miła zabawa ...
            2. ktoś ze znajomych/rodziny bierze sprawę na siebie i przekierowujesz imprezę
            pod inny adres. ale zawsze jest ryzyko, że po tamtej imprezie jednak wpadną do
            Ciebie.
            3. ucieczka (o ile nie domyślą się, że jesteś u świadkowej/w nowym mieszkaniu)

            Powodzenia i strasznie Ci współczuję...
            • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 09:56
              znajomym to moge powiedziec zeby spieprzali w cholere, gorzej z żulami z wiosek
              osciennych
              boze, czemu ja ???????
              mi nie przeszkadza nawet juz to, ze oni przyjda ja sie boje ze beda siedzieli
              niewiadomo do ktorej
              moga przyjsc potluc szklo, dostana nawet flaszke na droge-TYLKO ZEBY NIE
              SIEDZIELI aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
              • paskud_agg Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 16:55
                Zawsze można zadzwonić po policję, straż miejską, żandarmerię wojskową, BOR,
                mareens albo coś w tym guście, jeśli sobie żule nie pójdą.
    • zia86 Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 10:15
      Tomi znajomym kategorycznie zapowiedz, że sobie nie życzysz tego a
      skąd żule z wiosek ościennych mają wiedzieć, że ty masz ślub? Ale
      jeśli przyjdą to im zapowiedz, że jak się nie uspokoją do 22 to ty
      wzywasz policję na zagłuszanie ciszy nocnej i spokój.
      Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie tego zwyczaju i uważam, że jest
      straszny ale można po prostu być bardzo stanowczym, jeśli nawet ktoś
      przyjdzie to po flaszce(znowu to dawanie i kult wódki, ech) i do
      domu.
      A na wszelki wypadek zapowiedz na sali gdzie robisz wesele żeby wasz
      apartament mieli wcześniej przygotowany.
      • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 10:32
        yyyyy z ogloszen parafailnych i zapowiedzi?
      • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 10:32
        to restauracja a nie hotel
        • zia86 Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 10:36
          I nie macie apartamentu w cenie? Przeważnie nawet w restauracjach jest
          apartament dla PM. No to w takim razie właśnie jakiś pokój w hotelu, u
          rodziny albo znajomych.
          Nie pomyślałam o zapowiedziach. smile
          • bursztynek22 Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 10:41
            Tomelanko, wyrazy współczucia. Siła tradycji bywa nie do
            przeskoczenia. Tak jak radza dziewczyny-konsekwentnie i grzecznie (
            a jak nie dotrze to trochę mniej grzecznie) odpowiadaj na
            takie "wpraszanki" ze nie życzysz sobie i już. Musisz być wypoczęta
            i zrelaksowana, choc przypuszczalnie z nerwów i tak będzie ci trudno
            zasnąć smile
    • doxi_mara Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 10:46
      Ogolnie Polterabend to fajna sprawa, jak:
      -robi sie tydzien przed slubem
      -zaprasza na to znajomych, ktorzy najczesciej nie sa na weselu/przyjeciu
      -robi sie mala wyzerke i wspolnie wypije po jednym
      -nie ma niezapowiedzianych zuli czy innych nieproszonych.

      my robimy Polterabend, bo nie ma po slubie wesela.

      w twoim wypadku tomelanko, naprawde ci wspolczuje.

      Tomelanko, w twoim wypadku ci wspolczuje
      • kr_ka_11 Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 11:36
        eno bez jaj.. wspolczuje. musialam zguglic bo nie znalam tego, ale nie ma opcji
        sie z tego jakos wywinac?

        nocowac u kolezanki, czy cus smile
    • lvivianka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 12:18
      Wynajmijcie z N jakis pokoj w hotelu i pojawcie sie w domu nastepnego dnia.
      Jezeli nie ma takiej opcji to ulokujcie sie u ktoregos z krewnych. smile
      • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 14:16
        kurde, nie chce uciekac z wlasnego domu uncertain che sobie te nic spedzic w spokoju w
        swoim łóżku sad tez uwazam ze sama idea jest niezła, ale na boga, nie w
        przeddzien slubu... pewnie sasiedzi tez sie zjawią, bede mowic ze nie przewiduje
        czegos takiego, zadnego zarcia wystawiac nie bede, dam po flaszce i niech se ida
        do domu.. ech mam nadzieje ze sie uda, mysle ze jak zobacza ze zadnej im prezy
        nie ma to sobie pojda
        • paskud_agg Re: Ratuuuunku!!!! 25.03.10, 11:54
          Jak dasz po flaszce, to przyjdą kolejni, bo się pocztą pantoflową rozejdzie,
          gdzie można pół litra za gratis wyhaczyć.
          Ja bym w ogóle nie zaczynała wódkowania przybyłych. Grzeczne paszli won i już.
      • alunia.87 Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 14:20
        najlepiej zrobić taką imprezę tydzień przed i rozgłosić, że wtedy będzie a nie
        dzień przed.
        Żeby się wiele nie narobić to albo wziąć miejsce neutralne (u żadnej strony Pary
        Młodej), np. jakąś kawiarenke na świeżym powietrzu albo przyjmować gości u
        którejś ze stron na ogrodzie żeby do domu nie wchodzili.

        U mnie ta tradycja pozostała więc robimy portel ale właśnie tydzień wcześniej i
        wszyscy wiedzą, że wtedy będzie.
        • zimny_ogien Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 16:34
          Też poczytałam, bardzo to dziwne, ale, w sumie, fajnie, że ludzie mają jakieś tradycje, zwyczaje, że się zbierają i idą pod dom PM. Mam tylko nadzieję, że nie ida wyłącznie po darmową wódkęsmile

          Ja jestem za opcją, tydzień wcześniej. Rozpowiedz to w pracy, wśród znajomych i sąsiadów. A jak jakiś żul się pojawi w noc przed ślubem, niech wyjdzie do niego ktoś z domowników (najlepej tata) i powie na ostro, że impreza była tydzien temu i, żeby sobie poszedł, bo i tak nic nie dostanie. Przy takiej opcji jesteś w pełni usprawiedliwiona. Potłuką, popiją, a niedoinformowani niech spadająsmile
        • stworzenje Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 23:18
          alunia.87 napisała:

          > najlepiej zrobić taką imprezę tydzień przed i rozgłosić, że wtedy będzie a nie
          > U mnie ta tradycja pozostała więc robimy portel ale właśnie tydzień wcześniej i
          > wszyscy wiedzą, że wtedy będzie.

          powiesić z takim info tabliczkę na furtce, że tydzień przed chętnie zapraszasz smile.
    • magdalena.ko Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 17:32
      mam to samo sad i też nie wiem co zrobić. należę do osób, które muszą
      się wyspać, bo inaczej następnego dnia nie kontaktują i zasypiają na
      stojąco. i muszę w sobotę wstać o 8, aby wyrobić się z fryzjerem i
      wizażystką. a w niedzielę mamy jeszcze obiad dla gości przyjezdnych.
    • xxxtabxxx Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 17:35
      u mnie też jest ta tradycja i... będzie tłuczenie butelek. bo chcę. bo
      to okazja, żeby odwiedzili mnie znajomi, których na weselu nie będzie,
      bo nie raz w życiu zdarzało mi się mieć kilka nocy zarwanych i świat
      się nie zawalił. to jednak tradycja, a tradycję warto zachowywać.
      zresztą na pewno do północy wszystko się skończy smile
      • magdalena.ko Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 17:39
        planuję połozyć się spać o 21. nie życzę sobie, aby ktoś zmuszał mnie
        do przestrzegania jakiejkolwiek tradycji.
        • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 17:56
          kochana, o 8 to ja juz musze u fryzjera byc
          to moze niech wypowiedza sie osoby, ktore to maja za soba, jak dlugo to u Was
          trwalo? jak potrwa nie dluzej niz do polnocy, to sie spokojnie wyspie, z drugiej
          strony moze i tak nie zasne, ale wolalabym polezec w spokoju
          ja nie mam generalnie nic przeciwko, chodzi mi o to, ze boje sie siedzenia gosci
          nie wiadomo do ktorej sad i ze bede nie do zycia sad
          • xxxtabxxx Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 23:07
            z tego co kojarzę to raczej długo goście nie siedzą, bo zdają sobie
            sprawę, że młodzi muszą mieć siłę na dzień ślubu. w mojej
            miejscowości z reguły było tak, że znajomi wpadali na tłuczenie
            butelek, siedzieli jakiś czas, a później szli gdzieś dalej imprezować
            we własnym gronie. chyba tylko u kuzynki mojego N. impreza
            przeciągnęła się do 2.00 w nocy, ale osoby, które tak długo siedziały
            nasłuchały się potem krytycznych uwag od rodziny i znajomych. ale PM
            przeżyła bawiąc się dobrze i to tłuczenie butelek, i wesele, i huczne
            poprawiny smile
            a tak z innej beczki - czy u was też jest tradycja tzw. dziadów?
            kiedy mniej więcej w środku wesela wpadają przebierańcy z życzeniami
            i jakimś śmiesznym prezentem dla PM?
            • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 25.03.10, 08:43
              nie u nas bramy sa-nieraz stanie jakis pijaczek z bukietem polnych kwiatow, a
              nieraz fajnie przebrane osoby, ktore maja wlasna wodke i stoliczek wink i czestuja
              pare mloda-zanim dojade na sale to juz pijana bede big_grin
      • stworzenje Re: Ratuuuunku!!!! 24.03.10, 23:23
        xxxtabxxx napisała:

        > u mnie też jest ta tradycja i... będzie tłuczenie butelek. bo chcę. bo
        > to okazja, żeby odwiedzili mnie znajomi, których na weselu nie będzie,
        > bo nie raz w życiu zdarzało mi się mieć kilka nocy zarwanych i świat
        > zresztą na pewno do północy wszystko się skończy smile

        zgodzę się i tak i nie. Niestety też jestem z tych osób u których baardzo mocno
        widać na twarzy zmęczenie spowodowane niewyspaniem. Co potem idealnie łapie się
        na foto/filmie uncertain. I co to za radocha się całe życie taką się widzieć na tych
        pamiątkach nie o to tu chodzi smile.To nie są fotki z ot imienin, urodzin które są
        co roku.
        Myślę,że tradycje polskie bardzo warto zachowywać, ale czemu właśnie nie zrobić
        np. w czwartek wieczór jeśli już?
        Dlatego nie lubię poprawin bo ja szczerze widzę na twarzach ludzi wymięcie dnia
        poprzedniego,a już broń boże zapieram się z uwiecznianiem ich poprawin na
        jakimkolwiek nośniku.
        • magdalena.ko Re: Ratuuuunku!!!! 25.03.10, 09:09
          stworzenje to akurat jest zwyczaj niemiecki, który do nas trafił i
          się przyjął przede wszystkim na Kaszubach smile u zachodnich sąsiadów
          imprezy podobno rozrastają się do ogromnych rozmiarów, ale są
          tydzień przed. i Niemcy tłuką porcelanę, a nie stare butelki - żal
          me oko by ściskał. Mój wujek przypadkiem widział kawałek takiej
          imprezy na niemieckiej wsi. Zamknięto ulicę i rozstawiono pełno
          stołów z jedzeniem pod namiotami. Bawiła się cała wieś! W pewnym
          momencie przyjechała ciężarówka ze starą dachówką... nie chcę mówić
          po co i na co i kto to później sprzątałwink
          • tedesca1 Re: Ratuuuunku!!!! 25.03.10, 09:17
            jakimś rozwiązaniem byłoby rzeczywiście zrobić to tydzień wcześniej, u mojej
            koleżanki tak się goście rozsiedli, że wyszli o 3 nad ranem, jeden gość się tak
            pochorował, że do kościoła nie dał rady przyjść, tyle, że jeśli ktoś jednak
            przyjdzie przed dzień wesela (bo się uprze) no to przecież nie wyprosisz prawda?

            tak na marginesie ja jestem ze śląska i u nas też jest taki zwyczaj
    • kaamilka Re: Ratuuuunku!!!! 25.03.10, 14:33
      ja ślubowałam w środę, więc polter był sobotę smile były dwie michy
      smalcu, ogórki kiszone, żurek i wódka - skończyło się koło 1
      tomelanka - zrób koniecznie tydzień przed
      • tomelanka Re: Ratuuuunku!!!! 25.03.10, 14:47
        tak, ja zrobie tydzien przed a cala banda tzn. sasiedzi i nie sasiedzi i tak
        przyjda dzien przed bo taka tradycja i tydzien przed to nie polter
        polter srolter
        hm, no coz zobaczymy co wyjdzie
        zarcia zadnego na pewno nie bede szykowac, jak beda chlali sama wodke to
        szybciej pojda wink
    • paulakosc Re: Ratuuuunku!!!! 26.03.10, 10:54
      hm, to moze zrób to dwa dni wcześniej. Ja już się z takim rozwiązaniem spotkałam w sobotę ślub a w czwartek polter
    • derenka Re: Ratuuuunku!!!! 26.03.10, 11:53
      ja jak to 1 raz na szybko przeczytałam to myslalam, że chodzi po prostu o
      solidne picie dzien przed ze znajomymi smile bo "tłuczenie szkła" a "polter" źle
      przeczytałam i wyszedł porter big_grin W sumie nie wiadomo co byłoby gorsze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka