conejito13
12.06.06, 10:08
tak ma na drugie moj szef;) normalnie panika. jak cos nie idzie, to nie
potrafi normalnie rozmawiac nawet, tylko ciagle jest wkurwiony albo
przynajmniej zdenerwowany, co sie udziela wszystkim wokol. bo: zamiast
chodzic, biega (choc nie ma ku temu powodu, bo i tak szybciej sie z nikim nie
polaczy, nawet jak bedzie biegl), mowi glosniej (a przeciez ja nie ogluchlam
przez weekend), dziesiec razy powtarza to samo, choc nic to nie da. no
ogolnie - panika, to on:(:(:(
bosz... jak bym chciala miec fajnego szefa, takiego wiecie, zeby czlowiek
byl 'dumny', ze z nim wspolpracuje, zebym sie czegos mogla nauczyc, cos
dowiedziec. jezaaaaaaaa........ ratuuuunku!:(