izabelae
06.06.04, 00:04
Moja córeczka własnie zaczęła drugi miesiąc życia, z czego połowa (wieczorów)
upłynęła nam na walce z kolką. Esputicon nie pomaga, noszenie nie pomaga,
suszenie brzuszka suszarką działało przez trzy wieczory. Strasznie mi żal
kruszyny. Brzuszek szwankuje właściwie przed każdym wypróżnieniem, ale w
ciągu dnia maleńka płacze niewiele. Proszę o dobre rady.