Dodaj do ulubionych

Suknia ślubna Myszowatej.

13.05.10, 22:43
Mam już kilka wstępnie wybranych,ale nie wiem którą wybrać.

Oto one:

Suknia nr 1:

http://img88.imageshack.us/img88/5199/1039646247.jpg

Suknia nr 2:

http://img294.imageshack.us/img294/5784/1039356387.jpg

Suknia nr 3:

http://img263.imageshack.us/img263/9752/1024725033.jpg








Obserwuj wątek
    • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 22:44
      Na którą się zdecydować?
      Suknia nr 1 będzie bez welonu widocznego na zdjęciu.
    • kaja86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:10
      nr jak z niej wywalisz koło tongue_out
      • stworzenje 1 gdy zrobisz to co mowi kaja86 14.05.10, 09:54
        kaja86 napisała:

        > nr jak z niej wywalisz koło tongue_out

        Zastępujesz je halką z tiulem sztywnym, kiecka nie będzie tak sterczeć jak na
        fotce, ale pięknie, zgrabnie się ułoży smile.
        reszta propozycji niestety taka tandetna,nieklasyczne kiecki więc tak po nastu
        latach możesz się z siebie na fotkach śmiać smile.
    • kitka20061 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:12
      Z tych trzech to MZ tylko nr 1 nadaje się do użytku, tylko wyrzuć to koło, bo strasznie ją zniekształca.
      Przepraszam, ale ostatnia jak dla mnie okropna.
    • zoselin1987 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:20
      Ja rozumiem,że są różne gusta,ale przepraszam... te sukienki są koszmarne sad
      Ale jeśli miałabyś wybierać to tylko 1 i żadna inna,ale przemyśl to.
      • zoselin1987 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:20
        No chyba,że to taki wkrętwink
      • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:32
        Nie każdego stać na nową suknię z salonu (te są używane).
        Muszę też zmieścić się w określonym budżecie.
        Poza tym czemu uważasz że są koszmarne (no dobra nad nr 3 też miałam wątpliwości)?
        • esme83 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:34
          pierwsza mz jest ok, tylko właśnie bez koła i z innym welonem
          • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:41
            Welonu nie będzie (lub będzie na pewno inny niż ten ze zdjęcia).
            Kobieta która sprzedaje po prostu dokłada welon gratis,ale ja z niego nie będę korzystała (nie w moim typie).
            • stworzenje co z welonem gratisem 14.05.10, 09:55
              myszo_wata napisała:

              > Welonu nie będzie (lub będzie na pewno inny niż ten ze zdjęcia).
              > Kobieta która sprzedaje po prostu dokłada welon gratis,ale ja z niego nie będę
              > korzystała (nie w moim typie).


              to wiesz do czego wykorzystaj potem go? Jak będziesz rzucać welonem to rzuć tym
              gratisem i dziewczyna która złapie niech weźmie na pamiątkę smile.
        • zoselin1987 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:37
          myszo_wata napisała:

          > Nie każdego stać na nową suknię z salonu (te są używane).
          Rozumiem doskonale. Ale uważam też,że obecny rynek daje naprawdę duże
          możliwości. I niekoniecznie trzeba wydać tysiące,żeby znaleźć coś przyzwoitego.

          > Poza tym czemu uważasz że są koszmarne (no dobra nad nr 3 też miałam wątpliwośc
          > i)?

          A co do Twojego pytania. Co do zdjęcia 3 na przykład. Popatrz,że sukienka
          zamiast tuszować mankamenty , uwydatnia je. Podkreśla brzuszek co w efekcie
          sprawia,że zastanawiam się czy kobieta nie jest przypadkiem w ciąży.
          Ale druga jeest chyba jeszcze gorsza. Sam świecący materiał bije już po oczach.
          Za dużo się na niej dzieje. Materiał + ta okropna koronka= naprawdę słaby efekt.
          Jeśli miałabyś już się decydować to wybierz 1, bo można się uprzeć,że sukienka
          jest w stylu 'retro'.
        • kitka20061 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:42
          A czy można wiedzieć jaki masz budżet na tą sukienkę i jaki rozmiar nosisz, bo może lepiej wypożyczyć niż kupować coś takiego? W jakiej cenie są prezentowane przez Ciebie suknie?
          Suknia nr 3 wygląda jak z zespołu folklorystycznego, gdzie średnia wieku występujących tam Pań wynosi 80 lat.
          • zoselin1987 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:44
            kitka20061 napisała:


            > może lepiej wypożyczyć niż kupować coś takiego? W jakiej cenie są prezentowane
            > przez Ciebie suknie?
            > Suknia nr 3 wygląda jak z zespołu folklorystycznego, gdzie średnia wieku występ
            > ujących tam Pań wynosi 80 lat.

            kitka, autorka pisała,że suknia jest do wypożyczenia właśnie.
            Co do dalszej części zgadzam się całkowicie z Tobą.
            Dlatego proponowałabym jeszcze poszukać.
            • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:52
              Na pewno będę jeszcze szukać bo do ślubu jeszcze rok czasu prawie.
              A mój rozmiar 42-44 (taki rozstaw bo do tego czasu planuję schudnąć z 44 do 42).
              • zoselin1987 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:56
                myszo_wata napisała:

                > Na pewno będę jeszcze szukać bo do ślubu jeszcze rok czasu prawie.
                > A mój rozmiar 42-44 (taki rozstaw bo do tego czasu planuję schudnąć z 44 do 42)
                > .

                Czyli masz jeszcze dużo czasu. Możesz się porozglądać czy to w salonach, w
                których wypożyczają czy w internecie, czy po prostu w ogłoszeniach w gazetach.
                Często można kupić coś naprawdę ładnego za niską cenę.
                • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 00:07
                  Na razie zaczęłam od Allegro.
                  W gazetach jak są ogłoszenia to raczej bez zdjęć albo z małymi zdjęciami a ja
                  się lubię na spokojnie zastanowić zanim się z kimś umówię na obejrzenie w realu.
              • stworzenje myszowata 14.05.10, 09:59
                myszo_wata napisała:

                > Na pewno będę jeszcze szukać bo do ślubu jeszcze rok czasu prawie.
                > A mój rozmiar 42-44 (taki rozstaw bo do tego czasu planuję schudnąć z 44 do 42)
                > .

                zdecydowanie unikaj błyszczącego materiału! Niestety doda Ci kilogramów. Tak
                samo wszelkich drapowań, kół to już w ogóle, bo będzie masakra a i niewygoda
                przede wszystkim. Ta pierwsza suknia ma bardzo ładną zakrytą górę, a takie
                lubię. Miło widzieć rzadko bo rzadko kieckę do ślubu a nie gołą jak na bal
                sylwestrowy z rozporkami - poza piersi i do pośladków.
              • arwena84 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 14:35
                Weź się za siebie. W rok czasu to do 38 schudniesz. Z rozmiarem 42 to taka
                typowa kiecka ślubna (z szerokim dołem) wygląda koszmarnie.
          • aneta-skarpeta Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:03
            poz3 to suknia slubna dla Fionywink
            • stworzenje Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:09
              aneta-skarpeta napisała:

              > poz3 to suknia slubna dla Fionywink

              przepraszam Fiona miała bardzo ładne sukienki smile.Proszę jej nie obrażać.
        • orticulus_1 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 08:20
          Przepraszam. Ile ten budżet wynosi 5zł? To są przedpotopowe suknie sprzed 12-15
          LAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
          Takie to salony wywalają na śmietnik przy większych porządkach.
          Straszne...
          Koleżanka za 600zł kupiła na allegro tak zajeb... suknię że byście padły smile
          Klasyczna prosta mała litera A, która idealnie maskuje to i owo ( rozm. 42)

          Jakbym miała budżet do tego stopnia ograniczony, włożyłabym białą letnią
          sukienkę z H&M, lub białe dżinsy.
          Mówię POWAŻNIE.
    • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:50
      Do tego jeszcze jeszcze ten model (bałam się,że zdjęcia nie zmieszczą się w pierwszym poście):

      http://img169.imageshack.us/img169/1993/1023666545.jpg

      Szkoda że nie biała sad

      • 0ffka Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:55
        Stanowczo i nie odwołanie nr 3 z pierwszego posta!
        • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 13.05.10, 23:58
          Jednak tę z nr 3 wyeliminuję.
          Faktycznie jest taka jakaś...
          Wzięłam ją pod uwagę tylko z tego względu,że przy wyszukiwaniu była i w
          odpowiedniej dla mnie cenie i mój rozmiar i ta sama miejscowość,ale miałam co do
          niej od początku wątpliwości.
          • erillzw Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 00:07
            A jaki masz budzet??
            Jesli juz masz sie decydowac to tylko na ta pierwsza. wygląda
            najbardziej w porządku chociaz przy Twoich rozmiarach będzie
            cięzko..

            Słuchaj, a moze bys poszukała w lumpeksach?? Moja kolezanka ostatnio
            znalazła dwie naprawdę ładne suknie slubne za jakies totalne grosze.
            Nie sa tandetne czy cos tylko takie z klasą. Widac, ze kroj jest
            sprzed dobrych 7 lat ale nie sa tandetna beza czy ala komunijną
            kiecką.

            W necie jest tez kilka portali gdzie dziewczyny chca sie pozbyc
            sukienek za bardzo dobra cene.
            smile
            • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 00:13
              Nie za wielki.
              Powiem w ten sposób: im taniej tym lepiej bo mam dość trudną sytuację materialną.
              Na pewno nie stać mnie na sukienką za 1000zł i powyżej.
              Żal byłoby mi wydawać też powyżej 500zł.
              No może 500zł ostatecznie gdyby suknia była naprawdę wyjątkowa,ale raczej na suknię wolałabym taniej wydać.
              Do tego dochodzą jeszcze koszta przyjęcia weselnego a dużo będzie trzeba ludzi zaprosić bo rodzina ze strony narzeczonego duża.
              • monikapers Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 00:37
                Myszo-wata, nick masz rewelacyjny smile ale propozycje sukien odbieram jako zart...
                jesli jednak to prawda, a Twoj budzet sukienkowy to faktycznie max 500 zl
                proponuje kupno ladnego materialu i uszycie i sprawdzonej krawcowej prostej, a
                eleganckiej sukni np z bolerkiem, ktore ukryje Twoje ewentualne to i owo...
                Mysle, ze w 400-500 zmiescisz sie.

                Im prostsza suknia tym ladniej wysmukli figure, a Ty nie zbankrutujesz.
                Zrezygnuj z gladkich wlosow na rzecz wydluzajacego uczesania lub asymetryczej
                grzywki, odpusc sobie polyskliwe tkaniny i bogate zdobienia. Postaw na fajne
                wysokie buty, zawsze to kilka centymetrow, moga byc z zywym kolorze, beda, jak
                znalazl na przyszlosc (oszczednosc)
                Wybierz elagancki klasyczny bukiet np z dluzszych roz. Z welonu przy tym
                rozmiarze zrezygnowalabym.
                Powodzenia!
      • stworzenje Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 10:00
        myszo_wata napisała:

        > Do tego jeszcze jeszcze ten model (bałam się,że zdjęcia nie zmieszczą się w pie
        > rwszym poście):
        >
        > http://img169.imageshac
> k.us/img169/1993/1023666545.jpg
        >
        > Szkoda że nie biała sad
        >

        oj ta jest tragiczna. Plastikowa aż bije po oczach sad.
      • bubster Re: Suknia ślubna Myszowatej. 17.05.10, 15:51
        zbyt strojna

        1 lepsza
    • xxxtabxxx Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 00:38
      a dużo masz czasu na poszukiwanie? bo jeśli sporo to gwarantuję Ci, że
      znajdziesz ładną suknię za nieduże pieniądze. z tym, że na pewno nie za
      pierwszym wejściem na allegro. mówię Ci to ja, która też tak szukała.
      dobre 3 miesiące codziennego przeglądania ofert i mam taką jak chciałam
      smile
    • monikapers Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 00:55
      rzeczywiscie sliczna, a ja bylam wlasnie na allegro, jest sporo ladnych kiecek w
      rozmiarze 42, szukaj uwaznie wink
      • kaja86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 01:00
        no ta jest akurat ładna, ale ja mając tyle kasy po prostu poszłabym do jakiegoś
        zwykłego sklepu (nie salonu ślubnego) i kupiłabym po prostu jakąś ładną jasną
        sukienkę. Za 500 zł jest masa pięknych sukienek i wyglądałabyś o niebo lepiej
        niż w tych z pierwszego postu.
    • mariolkawalczywkisielu Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 01:09
      Wszystkie są piękne big_grin


      Ale gdybyś serio czegoś szukała, to na kup teraz są np takie (42/44) też
      tradycyjne ale bardziej strawne:
      za 160zł
      https://www.fastgaleria.com/bigpic/4810802.jpg
      200zł
      https://img03.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/29/80/79/1029807987
      280zł
      https://images49.fotosik.pl/211/91c0decf2f1b7873.jpg

      edit:
      zdjęcia od Kaja86:

      https://img07.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/30/24/70/1030247030

      https://img709.imageshack.us/img709/4594/simg4055u.png

      -
      • erillzw Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 02:40
        Jejku ta pierwsza to jakiś obłed!! Boska smile Druga też fajna smile I
        trzecia nizego sobie big_grin
        I bardzo dobre ceny smile
      • rosato Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 08:38
        mariolkawalczywkisielu sukinia nr 1 piękna, NAPISZ PROSZĘ GDZIE MOŻNA JĄ KUPIĆ
        smile... będę wdzięczna
        • 0riana Re: Suknia ślubna Myszowatej. 17.05.10, 14:26
          > mariolkawalczywkisielu sukinia nr 1 piękna, NAPISZ PROSZĘ GDZIE MOŻNA JĄ KUPIĆ
          > smile... będę wdzięczna

          Kojarze ten kroj sukienki z allegro, sama bardzo sie napalilam na taka, tylko
          czarna i do kolan. Juz prawie kliknelam 'kupuj', ale na szczescie sprawdzilam
          komentarze sprzedawcy i... ucieklam. Wszystko podobno fatalnej jakosci, zle
          wykonczone, nie uklada sie. Wiec polecam ostroznosc.
      • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 10:48
        Ślub będzie w kościele,więc krótkie sukienki na 100 % odpadają.
        Te co przedstawiłaś są ładne,ale nie w moim guście.
        Podobają mi się "bogate" suknie,szerokie u dołu,ozdobne.
        W sumie ślub się bierze tylko raz,a takie proste suknie można ubrać na wiele okazji,typową suknię ślubną,na kole itp. tylko raz.
        Widziałam takie proste sukienki w salonie ślubnym w którym byłam i faktycznie ceny są w porządku,ale to nie mój typ sukni ślubnej.
        Z kolei te "bogate",szerokie,z koronkami i innymi ozdobami niestety prosto z salonu naprawdę nie na moją kieszeń.
        • stworzenje Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 10:51
          myszo_wata napisała:


          > azji,typową suknię ślubną,na kole itp. tylko raz.
          > Widziałam takie proste sukienki w salonie ślubnym w którym byłam i faktycznie c

          ehh to tu tkwi cały szkopuł. Nie wiem co to za zaszczyt móc raz założyć coś tak
          brzydkiego i niewygodnego jak koło, no ale każdy ma swoje. Najważniejsze żeby
          pasowała do Twojej figury! Tego się trzymaj nie mody, nie wyłącznie twierdzenia
          "bo ślub i raz się założy" itd.
          z takiego podejścia często wychodzą wizualne koszmarki uncertain. Młoda jest
          przesadnie przekombinowana właśnie pod hasłem: bo to raz w życiu.
        • arwena84 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 14:46
          Tylko że na ładne bogate suknie Cię nie stać. Do tego nie jesteś szczupła, więc
          będziesz sprawiać wrażenie wielkiej, białej, tandetnej bezy.

          I fakt, ślub bierze się raz a zarobienie dodatkowych 500zł to nie jest straszne
          wyzwanie. Spokojnie w miesiąc weekendowo można tyle dorobić.
    • kaja86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 01:21
      a ile masz wzrostu? wink
      i czy masz w miarę zgrabne nogi, jeśli tak, to ja bym brała krótką i żadnych
      welonów.
      • kattie7 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 02:40
        erillzw, nie pisz proszę "przy Twoich rozmiarach będzie cięzko" bo
        42 - 44 to wcale nie jest jakaś ekstremalna tusza. Dużo także zależy
        od wzrostu i ogólnych proporcji sylwetki...
        myszo_wata, nie rób sobie krzywdy tymi kieckami. One są po prostu
        ohydne. Za 500 zł możesz znaleźć już coś naprawdę ładnego (jeśli
        lubisz prostotę, polecam sprawdzenie sukni ślubnych monsoon na
        ebayu), za trochę więcej możesz sobie uszyć u krawcowej sukienkę z
        prawdziwego jedwabiu, a nie jakiejś ohydnej plastikowej sztuczności.
        • juz30 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 09:42
          Jesli juz to nr 1. Ale rozumiem, ze masz jeszcze czas. Na pewno cos znajdziesz.
          Ja planowalam na suknie wydac max 1000 zl, z tym, ze chcialam kupic, nie wypozyczyc. Dwa miesiace spedzilam na ogladaniu sukien z allegro. Bedziecie sie smialy dziewczyny, ale kupilam sobie za 200 zl ksiezniczke.. na poczatku niby ok, cieszylam sie ja wariatka, ale po dwoch tyg poszlam po rozum do glowy i stwierdzilam, ze jednak nie.. coz, czlowiek sie uczy na wlasnych bledach smile Polazlam do komisu, kupilam za 500 zl, w idealnym stanie, prosta literka A na cienkich ramiaczkach, bez kola, z koronkowym plaszczykiem. Wydluzylo i wyszczuplilo - a ja jestem 160cm, 42/44. Naprawde da sie za nieduze pieniadze znalezc cos fajnego. Poprzymierzaj, porob sobie zdjecia, poogladaj to pozniej w domu na spokojnie.
          • stworzenje do myszo_wata 14.05.10, 10:30
            odbierz maila gazetowego smile.
            • stworzenje Re: do myszo_wata 14.05.10, 10:38
              proszę z allegro, rozmiar 42, 500zł, posta, nie nadęta kołem,ma coś w sobie:
              Wyprzedają we Wrocku nówki z kolekcji 2007-2009:

              img19.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/38/28/80/1038288012_2
              img19.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/38/28/80/1038288012
              • stworzenje Re: do myszo_wata 14.05.10, 10:39
                aaa ile tam pięknych kiecek, wysłałam Ci na gazetowego linka do aukcji.
              • myszo_wata Re: do myszo_wata 14.05.10, 10:57
                Jest ładna,ale jak pisałam lubię suknie "szerokie" u dołu.
                Wąskie mimo że ładne nie podobają mi się.
                • aqua.0 Re: do myszo_wata 14.05.10, 11:06
                  Hej, Myszo-wata, jesli czytasz to forum, to wiesz, że Dziewczyny tu potrafią
                  naprawdę dobrze doradzić przy wyborze sukienki czy dodatków. Zastanów się, czy
                  nie warto posłuchać dobrych rad?
                  Masz rozsądne podejście finansowe do sukienki, ale z kolei po co upierasz sie
                  przy nietwarzowym fasonie? Moze warto spojrzeć krytycznie i wybrac to w czym Ci
                  bedzie naprawde dobrze, a nie to co lubisz wink
                • stworzenje Re: do myszo_wata 14.05.10, 11:07
                  myszo_wata napisała:

                  > Jest ładna,ale jak pisałam lubię suknie "szerokie" u dołu.
                  > Wąskie mimo że ładne nie podobają mi się.

                  a ta,nie przesadzona beza, a rozkloszowuje się i jednocześnie ma klasę:

                  https://www.bigisbeautifulatbridaldreams.com/userimages/1812l.jpg
                  • myszo_wata Re: do myszo_wata 14.05.10, 11:12
                    Dół jest całkiem gładki,a ja wolę bardziej "ozdobne" suknie (tiule jakieś,zakładki,różyczki itp.).
                    To jedyna taka okazja w życiu żeby włożyć coś "nieprostego" i "niegładkiego".
                    • daria_nowak Re: do myszo_wata 15.05.10, 21:56
                      Gust, gustem, ale dziewczyny dobrze mówią. To, ze okazja jest, nie znaczy, że
                      trzeba zrobić z siebie potwora...
                      Sama noszę 42, przy wzroście 175 i wiem, jak wygląda się w czymś przesadzonym.
                      Przecież chcesz wyglądać ładnie, a nie tandetnie?
                • aneta-skarpeta Re: do myszo_wata 14.05.10, 11:12

                  ta z allegro jest naprawde bardzo łądna, elegancka i bardzo slubna i
                  cena dobra

                  zastanów sie czy nie lepiej mic ładną w lini A- moze nie do konca
                  wymarzoną, czy na siłe kupowac suknie krolewny, ktora w efekcie moze
                  wyglądać jak sukienka dla żony szreka

                  wink


                  za 500 zł, a nawet taniej mozna cos fajnego wykobinowac. jak lubisz
                  zdobienia to zamiast bufiastej wybrac lekko rozłozona, ale ładnie
                  zdobioną?

                  poza tym czy przymierzałas juz rozne typy sukienek? bo moze wtakiej
                  bajkowej wcale nie bedzie Ci do figury? i zakochasz sie w bardziej
                  proastej?
                • kitka20061 Re: do myszo_wata 14.05.10, 11:13
                  Można coś lubić, ale niekoniecznie wyglądać w tym ładnie, co wszystkie forumki starają Ci się wytłumaczyć. Suknie trzeba dopasować do figury. A suknie które pokazujesz, nie dość że same w sobie są koszmarne to w przypadku rozm. 42-44 zupełnie nie pasują, zwłaszcza gdy będą na kole. Możesz mieć suknię szeroką na dole, ale na halce, na której będzie się pięknie układać a w tańcu wirować. Ale oczywiście to Twój ślub i Twój wybór. Skoro jednak pytasz, to my odpowiadamy.
                  • stworzenje co się podoba 14.05.10, 11:37
                    kitka20061 napisała:

                    > Można coś lubić, ale niekoniecznie wyglądać w tym ładnie, co wszystkie forumki
                    > starają Ci się wytłumaczyć. Suknie trzeba dopasować do figury. A suknie które p

                    dobra mi się bardzo podobają wysokie obcasy, serio smile. Ale nie noszę bo bym
                    była bardzo duża i dopiero dziwnie wyglądająca. No i co, podoba mi się,ale
                    jednak mam swój rozum i ślepo w coś się nie pcham. Albo i owszem podobają mi się
                    marszczone suknie w pasie i jeszcze jak góra-gorset sukni w to marszczenie idzie
                    w taki dziubek. Ale nie dla mnie! Mam szersze biodra i bym wyglądała jak
                    matrona.Siorka miała w taki sposób marszczenie-chłopięca budowa i super
                    się prezentowała w czymś takim.
                    • aneta-skarpeta Re: co się podoba 14.05.10, 11:40
                      a ja uwielbiam balerinki i rurki, ale w tym zestawieniu nikt by
                      nawet pietruszki ode mnie nie kupił na straganiewink
                • mohito86 Re: do myszo_wata 14.05.10, 11:14
                  mam wrażenie, że koniecznie chcesz wyglądać na ślubie "na bogato" -
                  szeeeeeeeroki dół (że nie pasuje do figury..trudno), błysk (że to
                  tafta nie dobrej jakości jedwab czu coś innego o szlachetniejszym
                  wyglądzie..trudno), zdobienia (że to będą cekinki i inne
                  koszmarki..trudno) - byle na bogato..

                  Sukienki tu prezentowane przez dziewczyny, szczególnie ta z mini
                  rekawkami od stworzenje prześliczna - i zapewniam Cię ona nie
                  krzyczy "kosztowałam grosze" jak Twoje propozycje - a tego mam
                  wrażenie chcesz uniknąć.ale najważniejsze to dobrać kieckię do
                  figury, bo nawet najliczniejsze ozdóbki itp nie pomogą jak suknia
                  zamiast podkreślać zalety PM, pokaże jej wszelkie wady.
                  uff rozpisałam się niemiłosiernie.
                  • stworzenje Re: do myszo_wata 14.05.10, 11:42
                    mohito86 napisała:

                    > wyglądzie..trudno), zdobienia (że to będą cekinki i inne
                    > koszmarki..trudno) - byle na bogato..

                    ale wiesz co taki jest nieraz stereotyp,że bogaty to nafaszerowany toną ozdób.
                    Przerabiam to właśnie w moją koleżanką wraz z innymi dziewczynami. Ona
                    koniecznie chcę się wepchać w kieckę: tu stora,tu kotara,tu
                    koralik,cekinek,tiulik,drapowanie,tu upięcie,koło wepchnięte i na ślub. A my
                    krzyczymy nie!,kobieto masz ładną figurę co Ty chcesz z siebie zrobić. A ona: bo
                    chce na bogato.Właśnie bogato to nie znaczy tona ozdób. Kiecka może
                    być prosta,ale mieć np. bardzo szlachetny materiał. Ba z moją kiecką to
                    przerabiałam w salonie gdzie zamawiałam szycie,przychodzę na przymiarkę,suknia
                    wisi i krawcowa mówi: była tu klientka przed panią i mówi: interesuje mnie
                    kiecka do takiej a takiej kwoty taka prosta,właśnie jak ta i bach złapała moją:
                    o taka prosta to właśnie nie droga. Na co krawcowa niestety owszem prosta,ale
                    cenowo w górę bo ma to tamto itd.
                    Tak ludzie się omamiają niestety.
            • myszo_wata Re: do myszo_wata 15.05.10, 21:37
              Dziękuję smile
              Przemyślę smile
              W sumie do ślubu jeszcze trochę zostało smile
        • erillzw Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 14:05
          kattie7 napisała:

          > erillzw, nie pisz proszę "przy Twoich rozmiarach będzie cięzko" bo
          > 42 - 44 to wcale nie jest jakaś ekstremalna tusza. Dużo także
          zależy
          > od wzrostu i ogólnych proporcji sylwetki...

          Ale ja mowilam o tym w kontekscie sukieniek w sh wink
          Wcale nie uwazam by taki rozmiar byl wielka tusza smile
        • arwena84 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 15:12
          No bez przesady. 44 to jest wielka tusza nawet jak się ma 180cm wzrostu. Jakoś
          nazwanie kogoś chudym uchodzi, ale grubym jest nieeleganckie. Młoda osoba z
          takim WIELKIM rozmiarem to tragedia, zarówno wizualna jak i zdrowotna.
          • aretahebanowska Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 16:44
            44 TO NIE JEST WIELKA TUSZA!!! Zwłaszcza przy 180 cm wzrostu. Z reguły
            takie osoby mają BMI w normie.
            • arwena84 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 21:58
              Pewnie, 85cm w pasie i 110 w dupie to nie jest tusza. big_grin Ot zwykła zgrabna i
              zadbana kobieta, a taka nadwaga to samo zdrowie.
              • aqua.0 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 22:13
                Ty jednak nie żartujesz, szkoda
          • aqua.0 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 19:24
            arwena84 napisała:

            > No bez przesady. 44 to jest wielka tusza nawet jak się ma 180cm wzrostu. Jakoś
            > nazwanie kogoś chudym uchodzi, ale grubym jest nieeleganckie. Młoda osoba z
            > takim WIELKIM rozmiarem to tragedia, zarówno wizualna jak i zdrowotna.

            Arwena, mam nadzieję, że żartujesz? Nie wszyscy są i chcą byc w rozmiarze 36,
            rozejrzyj się, ludzie sa rózni. Niscy i wysocy, grubi i chudzi, starzy i młodzi,
            ładni i brzydcy. Twoja wypowiedz brzmi jakby istniał jeden obowiązujący wzorzec.
            Taki pogląd to nie jest tylko brak elegancji
            • arwena84 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 22:47
              Fakt, nie wszyscy chcą mieć magiczny rozmiar 36. :] Czy to oznacza, że już o
              kimś z nadwagą nie można powiedzieć, że jest gruby? Na wiele rzeczy dot. wyglądu
              wpływu się nie ma, ale akurat na nadwagę jest sposób. Wystarczy zacząć zdrowo
              się odżywiać i ruszyć dupę. Jeśli już w młodym wieku ma się problemy z wagą, to
              z czasem będzie jeszcze gorzej. I nie ma się tu co oburzać.

              • lili-2008 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 00:41
                Wyobraź sobie, że mając rozmiar 42-44 można być w normie. To, że powszechnie uznawanym za prawidłowy rozmiar jest 36/38 nie oznacza, że rzeczywiście jest to najprawdziwsza prawda.
                Wiadomo, że lepiej być szczuplejszym (chociaż nie każdy tego właśnie chce), ale czasem waga nie zależy od naszej diety, czy ruchu, ale od hormonów, genów. Na to czasem trudno zaradzić, a takie komentarze, jak Twój, są po prostu chamskie.
              • aqua.0 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 08:40
                arwena84 napisała:

                > Fakt, nie wszyscy chcą mieć magiczny rozmiar 36. :] Czy to oznacza, że już o
                > kimś z nadwagą nie można powiedzieć, że jest gruby?
                > z czasem będzie jeszcze gorzej. I nie ma się tu co oburzać.

                Absolutnie nie oburza mnie nazwanie kogoś grubym! Chodzi mi tylko o to, że nie
                ma obowiązku ani przymusu, zeby każdy był i chciał byc szczupły. Kobieta
                zadbana, to nie znaczy jedynie szczupła.
                Mozna sie zdrowo odzywiac, cwiczyc, byc nadal grubą i do tego szczęśliwą! I waga
                nie kazdemu spedza sen z powiek i jest jedynym napedem życia.
                >
              • aretahebanowska Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 13:36
                O ile się nie mylę, miałaś do mnie pretensje, że ośmielam się krytykować
                rozmiar Zia86. To co ja napisałam dotyczyło przede wszystkim
                ewentualnych problemów zdrowotnych a nie kwestii estetycznych, i przy
                całej mojej wrodzonej złośliwości, w tamtych postach zrobiłam to wg mnie
                w miarę możliwości delikatnie. To co tu odwaliłaś pani "estetko"
                i "perfekcjonistko" to zwykłe chamstwo i ignorancja. To, że Ty masz
                zaburzone postrzeganie rzczywistości i uważasz, że rozmiar 36 jest tym
                idealnym (a 38 najwyższym z możliwych do zaakceptowania) to Twój
                problem. Nie ma czegoś takiego jak rozmiar prawidłowy. Dla każdego jest
                on inny. Dlatego wymyślono coś takiego jak BMI. To nadal jest tylko
                orientacyjny parametr ale w zakresie prawidłowego mieszczą sie zarówno
                osoby w rozmiarze 36 jak i 44. Nie cm w tyłku są ważne. Ważne jest
                zdrowie. Chyba jasne, że rozmiar i waga zależą od wzrostu, budowy
                kośćca, ale także metabolizmu podstawowego (ten zależy od wieku, stanu
                fizjologicznego organizmu, poziomu różnych hormonów, uwarunkowań
                genetycznych). Tkanka tłuszczowa jest potrzebna do prawidłowego
                funkcjonowania organizmu kobiety. Rozmiar, który ty określasz jako 38 to
                statystycznie najniższy prawidłowy z punktu widzenia metabolizmu
                organizmu (choć oczywiście istnieją tu różnice indywidualne). Tkanka
                tłuszczowa to nie tylko worek na tłuszcz, to ważny organ produkujący
                hormony płciowe, hormony regulujące przemiany energetyczne i wiele
                innych funkcji organizmu. Niedobór tkanki tłuszczowej może wiązać się z
                zaburzeniami płodności (OK, nie każdy chce mieć dzieci, wtedy ten aspekt
                jest nieistotny) ale też z rozwojem osteoporozy, cięższym przechodzeniem
                menopauzy i wieloma innymi komplikacjami zdrowotnymi (i wcale nie mam na
                myśli anorektyczek). Nie mówię, że nadwaga jest OK, bo nie jest. Rzecz w
                tym, że dziewczyny z nadwagą z reguły zdają sobie sprawę z jej skutków.
                Dziewczyny z niedowagą (nie naturalną tylko spowodowaną restrykcyjną
                dietą) często nie. Osoba o rozmiarze 44 może być niejednokrotnie dużo
                zdrowsza niż taka, która ma ten magiczny wg Ciebie 36.
                Ja nie nazywam nikogo ani grubasem ani wieszakiem bo to po prostu
                obraźliwe. Znowu zaraz usłyszę, że jestem zmurszałą moralistką. A jestem
                no i ch...! (Sama się wykropkowałam).
                • arwena84 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 16:01
                  Właśnie na ten post czekałam. I nie zawiodłaś mnie. smile

                  Zastanawiałam się ile z tych wszystkich czepiających się sylwetki Zii, oburzy
                  się widząc moją wypowiedź. I nie udawajcie, że pisząc o "okropnych plecach",
                  "chudych nogach" etc chodziło Wam o jej zdrowie.
                  • aretahebanowska Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 16:42
                    Ja nie pisałam o chudych plecach i nogach. Pisałam o tym, że może sobie
                    zaszkodzić jeśli nie zmieni stylu życia i sposobu odżywiania. Bo
                    nadmierna szczupłośc jest tak samo szkodliwa jak otyłość. Tylko tyle. I
                    nie użyłam słowa "wieszak". Ty użyłaś słowa "grubas".
      • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:06
        Ślub będzie w kościele,więc krótka suknia odpada,no i welon musi być w takiej sytuacji (oczywiście nie ten z pierwszego zdjęcia tylko inny wybiorę jakiś,dłuższy na pewno).
        • stworzenje Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:08
          myszo_wata napisała:

          > Ślub będzie w kościele,więc krótka suknia odpada,no i welon musi być w takiej s
          > ytuacji (oczywiście nie ten z pierwszego zdjęcia tylko inny wybiorę jakiś,dłużs
          > zy na pewno).


          za kolanko kiecka do kościoła może być smile.Takie jak zoselin szuka jak
          najbardziej. Do kościoła należy mieć kolana i ramiona zakryte więc już masz
          odpowiedź smile.Nikt nie mówi przed kolano,czy mini. Może więc warto pomyśleć jak
          masz zgrabne nogi. nie znam Twojej figury więc tak celuję w ciemno.
          • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:10
            Ja chcę mieć prawdziwą suknię ślubną czyli długą i szeroką u dołu.
            Wąskie i krótsze mi się nie podobają.
            • monikapers Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:25
              chcesz koniecznie na bogato bo to raz w zyciu... OK w takim razie miej na
              bogato, idz do Madonny i kup suknie cala z koronki, tiulu i rozyczek, nie mozna
              miec wszystkiego, np. suknie 'na bogato' ale w cenie... 300 zl. Jedno przeczy
              drugiemu.
              Inna kwestia jest, jak rozmiar 44 wyglada w koronkach, tiulach i szerkoich
              dolach z kolem... kazda z nas mowi Ci, ze zle. A glowna idea powinno byc to,
              zebys Ty, PM wygladala ladnie!
              Rozwaz ta kwestie, suknie, ktore wkleiłaś to jakas koszmarna prehistoria,
              absolutnie nie sa ani ladne, ani 'na bogato'. Dziewczyny proponuja ciekawe
              wyjscia z sytuacji...
          • aneta-skarpeta Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:35
            poza tym ja mam bardzo kształtna figurę, ale mam wąski pas i ładne
            szupłe łydki i kostki- w długich wyglądam topornie. jak załoze taka
            w lini a do pol łydki to wygladam na -10kg
            moze tez byc zaraz za kolanko etc- wszystko zalezy od figury. a
            kolorem i dodatkami mozna podkreslic slubny charakter sukni

            no ale nie kazdy chce isc do slubu w krótrzej niz do konca obcasawink
            • aqua.0 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:39
              Aneta, krótSZej wink
              • aneta-skarpeta Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 13:29
                O losiebig_grin
                tak to jest jak człowiek klepie bezmyslniewink
        • e.milia Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:23
          Czemu jak ślub kościelny, to musi być welon? Wcale nie musi smile
          Poczytaj na forum, mnóstwo dziewczyn nawet przy kościelnym rezygnuje z welonu.
        • chocoladette Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:41
          Robisz sobie wielka krzywde taka suknia, wielka beza przy Twoim rozmiarze bedzie
          wygladala groteskowo, szczegolnie blyszczaca z mnostwem ozdobek.
          Chyba nie masz czego szukac na tym forum, nikt nie doradzi Ci takiej sukienki,
          jakiej szukasz.
          • stworzenje na BOGATO i na bogato 14.05.10, 11:49
            na BOGATO aż krzyczy kiczem: raju brakuje jeszcze tony tiulu,ale pierzyna na
            dole jest więc jest dobrze:

            https://www.przewodnikmp.pl/forum/richedit/upload/2k0261129fbb.jpg

            i na bogato, dostojnie,spokojnie z klasą:

            https://www.wedding.w8w.pl/SUKNIE/SUKNIE%20-%20DLA%20PUSZYSTYCH/index2.html
            • stworzenje Re: na BOGATO i na bogato 14.05.10, 11:53
              stworzenje napisała:

              > i na bogato, dostojnie,spokojnie z klasą-element bogaty dominujący owy tren:

              https://images26.fotosik.pl/301/7cdfb431af537c6e.jpg
            • myszo_wata Re: na BOGATO i na bogato 14.05.10, 18:50
              Śliczna ta sukienka z pierwszego zdjęcia (tylko górę bym zmieniła bo jak dla mnie zbyt "goła",wolę skromniejszą górę).
              Z ciekawości (bo pewnie i tak mnie nie stać) -wiesz ile kosztuje ta sukienka?
              • zoselin1987 Re: na BOGATO i na bogato 14.05.10, 18:53
                Początkowo też myślałam,że to wkręt, bo przyznam ,że też było mi ciężko uwierzyć
                w to,że ktoś jeszcze decyduje się na takie 'koszmarki'> przepraszam
                myszo_wata,ale tak ja je postrzegam>. Ale jak widać naprawdę ludziom podobają
                się różne rzeczy.
              • stworzenje Re: na BOGATO i na bogato 14.05.10, 19:08
                myszo_wata napisała:

                > Śliczna ta sukienka z pierwszego zdjęcia (tylko górę bym zmieniła bo jak dla mn
                > ie zbyt "goła",wolę skromniejszą górę).
                > Z ciekawości (bo pewnie i tak mnie nie stać) -wiesz ile kosztuje ta sukienka?


                nie mam pojęcia i mam nadzieję, że dużo. Dobra ja się nie odzywam już bo
                niestety kompletnie mamy rozjazd jeśli chodzi o pojęcie ładne itd. uncertain.Ręce mi
                opadły.
    • aretahebanowska Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:48
      Ja jednak myślę, że to wkręt. wink
      • stworzenje Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:50
        aretahebanowska napisała:

        > Ja jednak myślę, że to wkręt. wink

        no bo być takim upartym, ale z drugiej strony wiem jak baba się uprze to nima
        przeproś big_grin.
        • aretahebanowska Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:55
          Ale oczu nie ma, czy jak? smile
          • stworzenje Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 11:57
            aretahebanowska napisała:

            > Ale oczu nie ma, czy jak? smile

            gdyby oczy były rozsądne to byśmy nie mieli tylu koszmarków sukien ślubnych i
            nie tylko big_grin.
      • lili-2008 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 12:18
        też myślę, że ktoś podpuszczasmile
        • merda Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 12:33
          Nie wierze, ze ty tak na serio...Myszowata tongue_out
          • asiu-la83 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 12:37
            a ja w sumie nie potrafie zdecydowac ktora jest bardziej koszmarna:
            2 czy 3 wink ze ludziom nie wstyd jakie cos sprzedawac wink
      • future_bride wkret!!!! 14.05.10, 13:22
        ja tez mysle ze to wkret, moim zdaniem ktos chce sobie zrobic zarty
        z dziewczyn na tym forum!!!

        • aretahebanowska Re: wkret!!!! 14.05.10, 13:30
          Coś nam myszowata przycichła. Na pewno szuka jeszcze lepszych
          modeli. A może ona chciała tę sukienkę na bal przebierańców wink?
          • future_bride Re: wkret!!!! 14.05.10, 14:29

            A może ona chciała tę sukienkę na bal przebierańców wink?


            haha moze masz racjesmile
          • myszo_wata Re: wkret!!!! 14.05.10, 18:48
            Oprócz forum mam także pracę.
    • derenka Ciekawa jestem co zia napisze o tej sukni :) 14.05.10, 14:17
      może powie, że nawet nie widziała takich na obrazkach i że nie wierzy, że takie
      suknie jeszcze/ w ogóle istnieją smile czekamy na odp "stylistki" zia smile piszę
      stylistki, bo ona lubi bardzo słowo stylizacja big_grin ciekawe do jakiej stylizacji
      zaliczyłaby te suknie smile
      mi się wydaje też, że chyba myszowata żartuje, a jeśli nie to niech poszpera
      lepiej w necie, bo są ładne suknie za tę cenę, albo niech uszyje u krawcowej.
      • zia86 Re: Ciekawa jestem co zia napisze o tej sukni :) 14.05.10, 14:48
        Zia mówi, że nie znalazła odpowiedniej stylizacji dla tych sukni. One
        są jak koszmarki z lat '80. wink
        • derenka Re: Ciekawa jestem co zia napisze o tej sukni :) 14.05.10, 15:02
          smile tak myślałam, że milczysz, bo nie masz nic do powiedzenia w tej kwestii,bo
          lepiej czasem coś przemilczeć, albo, że Cię nie ma smile
    • arwena84 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 14:32
      Żartujesz, prawda?
    • zia86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 14:47
      Chwilę mnie nie było a tutaj takie rzeczy!! Ja też uważam, że to
      prowokacja.
      Ale jeśli rzeczywiście Myszowata masz taką sytuacje jaką
      przedstawiłaś to daj sobie pomóc. Te suknie które pokazałaś są
      koszmarne, no przepraszam ale nie ma innego określenia na to. Poza
      tym nie pasują do twojej figury, chcesz wyglądać pięknie czy
      groteskowo i jak przebrana?
      Rozumiem, że chcesz tradycyjną długą szeroką suknie, no dobrze ale
      jeśli szeroką to ja bym proponowała w literę A. Typowe księżniczki są
      dla osób szczupłych żeby dodać im to i owo.
      Tak samo jak masa zdobień nie dość, że będzie wyglądała źle to
      jeszcze będzie cię niestety pogrubiać. Wybacz, że tak ostro piszę ale
      czasem potrzebne jest trochę krytyki żeby ktoś otworzył oczy, wiem to
      po mnie. smile Dziewczyny naprawdę nie chcą zrobić ci krzywdy.
      Ja uważam, że najlepszym rozwiązaniem w twoim przypadku będzie
      uszycie sukni. Ja wzorowałabym się na takich fasonach, jest szeroko,
      jest tradycyjnie ale mimo wszystko trochę większe PM wyglądają w nich
      bardzo dobrze:
      https://slub.onet.pl/_i/galerie/09_06/xxl/5.jpg
      https://slub.onet.pl/_i/galerie/09_06/xxl/2.jpg
      https://slub.onet.pl/_i/galerie/09_06/xxl/1.jpg

      Wszystkie suknie pochodzą z Sincerinity Bridal oni mają kolekcje
      sukien dla puszystych dziewczyn, poszukaj może ktoś chce z tej
      kolekcji sprzedać suknie. smile
      Tutaj cała tegoroczna kolekcja -
      Kolekcja

      Nie wiem skąd jesteś ale tą kolekcje mają w Siedlcach i w Lęborku,
      możesz podjechać i przymierzyć a potem właśnie poszukać na allegro, a
      może będzie się dało wypożyczyć, lub też są tam jakieś komisy?
      • tomelanka Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 15:30
        rozmiar 42-44 nie musi tak wygladac!
        mozna wygladac tak
        https://img10.allegroimg.pl/photos/400x300/10/32/97/01/1032970154
        lub tak
        https://img15.allegroimg.pl/photos/400x300/10/32/23/87/1032238785_2
      • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 19:05
        Okolice Warszawy (mała miejscowość,ale średnio raz na dwa tygodnie bywam w Warszawie).
    • mama_vinca Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 15:51
      Fajny trolik z ciebie myszowatasmile
    • asiu-la83 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 16:01
      myszowata a moze taka?
      img116.imageshack.us/i/994266407yd.jpg/
      az ocieka swoim bogactwem tongue_out
      • lili-2008 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 16:16
        Asiula, nie rób takich rzeczy. Aż się zatrzęsłam z przerażenia.
        • najta Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 16:38
          Myślę, że ten wątek powinien się znaleźć na głównej stronie Gazety tongue_out
      • zoska_85 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 17:57
        asiu-la83 o żesz Ty ...surprised
      • monikapers Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 18:38
        OOOOOO to jest to! Hahah!
        Myszowata cala w usmiechach i szczesciu, jest w koncu 'na bogato', szeroko i
        zalozy ja raz w zyciu... bo jak uslyszy wszechobecne parskanie wokolo siebie
        nigdy juz sobie TEGO nie zrobi

        acha no i kosztuje pewnie 189,00 brutto
    • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 18:55
      Kompletnie mi się nie podoba.Wcale nie tuszuje mankamentów figury (suknia "większa" to robi) i jest dość prosta.
      • lili-2008 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 00:44
        Myszowata wybacz, ale mówisz o tuszowaniu mankamentów figru, gdy sama wybierasz koszmarki, które te mankamenty podkreślają.
        Posłuchaj dziewczyn. One nie chcą dla Ciebie źle.
    • deczko Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 20:04
      Myszowata prosze zaloz watek o przygotowaniach do swojego slubu!
      Ja proponuje numer dwa, super kiecka!!!
      • sajolina Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 22:59
        Ty tak na serio z tymi kieckami?? Bo jak bym miała do wyboru coś takiego na
        własny ślub, to bym raczej poszła w jeansach. Albo kupiła letnią kolorową
        sukienkę, za 200zł spokojnie można. Tak więc zgadzam się z resztą, że to
        prowokacja dla "głupiutkich" panienek z forum.

        Jednakże, biorąc pod uwagę, że kiecki na zdjęciach nr 1,2,3 też ktoś uszył,
        kupił i założył z własnej woli, jestem w stanie uwierzyć, że również ktoś inny
        jest w stanie zastanowić się nad ich kupnem. Zrobisz co zechcesz, ale te
        maszkary nie wyglądałyby dobrze ani na rozmiarze 44, ani na 34.
      • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 23:03
        A mogę założyć taki osobny wątek? Chętnie założę smile
        Mój ślub odbędzie się w sierpniu 2011 smile
        • zia86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 14.05.10, 23:34
          Jasne! smile Załóż chętnie zobaczymy. Dużo dziewczyn ma tutaj swoje wątki, pokazujesz tam salę, fotografa, dekoracje, suknie itd. wszystkie części wesela żeby zobaczyć czy wszystko do siebie pasuje, możesz się wzorować np. na moim wątku - klik
          A co do sukienek, nie podobają ci się te co zaproponowałam?
          • lili-2008 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 00:46
            Hehehehehe
          • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 21:27
            Obiektywnie są ładne,ale nie do końca w moim stylu smile
            Weszłam w link które podałaś.
            Strasznie zazdroszczę-ja niestety mam mniejsze możliwości finansowe,ale cóż..
            Coś się wymyśli skromniejszego.
            • zia86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 21:35
              No to ja już pomysłów nie mam. wink A może spróbuj Maggie Sottero, myślę,
              że będą w twoim stylu. Może ktoś chce sprzedać od nich suknie. smile Można
              też spróbować wypożyczyć, choć pojęcia nie mam ile to kosztuje.
            • zia86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 21:36
              Aha i tak jak mówiłam nie chodziło mi o to co jest w moim wątku tylko
              jak jest on zrobiony, bo wydaje mi się, że udało mi się go zrobić w
              miarę przejrzyście i może służyć jako szablon do zakładania swoich
              wątków.smile
    • tomelanka Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 09:28
      jak myszowata zalozy swoj watek, to zia bedziesz miala konkurencje wink
      • zia86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 10:18
        Ale tylko jeśli chodzi o długość wątku. wink Przyda się trochę świeżej
        krwi. wink
        • seadreamer Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 21:12
          tomelanka napisała:
          > jak myszowata zalozy swoj watek, to zia bedziesz miala
          konkurencje wink

          zia86 napisała:
          > Ale tylko jeśli chodzi o długość wątku. wink

          Zia, Twoje poczucie wyższosci wobec Myszowatej jest mocno
          nieuzasadnione. Zwłaszcza wobec poziomiu elegancji i wyrafinowania
          zaprezentowanego na zdjęciach z Twojej imprezy dla druhen. Wystaw
          sobie, że Twój wątek wzbudza w niektórych osobach podobne emocje
          które Ty zaczyłaś zaprezentować wobec Myszowatej (choz może z innych
          powodów). To ze masz duzy budżet ślubny i pół życia spedzasz na
          ogladaniu zachodnich serwisów ślubnych naprawdę nie znaczy ze jestes
          od niej lepsza. Może zastanów się czasem zanim cos napiszesz -
          naprawde mogłas zrobic mniej zamoznym Pannom Młodym dużą przykrość.
          A jeżeli ten argument nie dociera, to może zastanów się nad tym jak
          ludzie Cie odbierają po takich wypowiedziach.
          • zia86 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 21:25
            Ale ja przecież nie mówiłam o guście czy czymkolwiek. smile Doskonale
            wiemy, że Myszowata sobie z nas żartuje, wyszukajcie sobie jej nick,
            robi prowokacje na różnych forach.
            Mnie chodziło właśnie o to, że ja spędzam mnóstwo czasu na oglądaniu
            serwisów i zmieniam często koncepcje i o to mi chodziło, że w
            niezdecydowaniu i ilości czasu na razie nikt mnie nie pobije. wink Ja
            puszczałam oko do siebie a nie do Myszowatej.
            Absolutnie nie uważam, że mniej zamożne PM nie mogą mieć pięknego i
            eleganckiego wesela, poza tym doradziłam Myszowatej jak najlepiej
            umiałam i naprawdę jest wiele pięknych sukien ślubnych(co dziewczyny
            zaprezentowały) poniżej 500zł.
            • myszo_wata Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 22:57
              Cholera,kolejny nick spalony uncertain
              • monikapers Re: Suknia ślubna Myszowatej. 16.05.10, 00:09
                e tam spalony, bawmy sie dalej, pokaz sale-to bedzie ubaw wink
              • afortunada Re: Suknia ślubna Myszowatej. 16.05.10, 00:20
                trza się było nie przyznawać tongue_out
                • zoselin1987 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 16.05.10, 00:22
                  afortunada napisała:

                  > trza się było nie przyznawać tongue_out

                  powiedziałabym 'w ogóle się nie odzywać' wink
                  Afortunada masz @

                  Ad rem. Zastanawiam się czy to naprawdę prowokacja tak jak mówicie wink
                  • afortunada Re: Suknia ślubna Myszowatej. 16.05.10, 00:47
                    Zos, sprawdź skrzynkę smile
          • arwena84 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 15.05.10, 22:45
            Poczucie wyższości? Tylko dlatego, że powiedziała prawdę? I nie wiem czym mogła
            kogokolwiek urazić. Mój wątek też nie byłby konkurencją dla wątku Zia86 i co z
            tego wynika? NIC, dokładnie nic. :]

            Za to w bardzo prostacki sposób udało Ci się Zie obrazić.

            Pomijam już fakt, że wątek myszowatej to ewidentna prowokacja, specjalnie
            wynajduje najpaskudniejsze kiecki, żebyście jej mogły radzić. Radzicie, a ona
            pokazuje kolejny koszmarek. smile
        • seadreamer jak mowi moj kolega: 'tępa strzała' ;) 15.05.10, 21:24
          Aha i jeszcze jedno - odesłałaś Myszowata do swojego watku. Jak
          myślisz, jak poczuje sie Panna Mloda, ktora ma budzet na suknie
          poniżej 500 zl, wiec i na calosc pewnie bardzo maly, ogladajac twoje
          plany weselne? Chyba nie za dobrze, prawda? A moze nawet jak
          ostatnia wieśniara? Aż mnie trzęsie ze złości na taka bezmyślną
          podłośc.

          Coś mało empatyczny był Twoj gest jak na prezentowana na forum
          słodko-pierdząco-przymilną osobowość. Myslałam że jestes bardzo
          naiwną, ale w gruncie rzeczy dobra dziewczyną, ale teraz myslę że
          jednak jestes taką małą bananową Hiacyntą Bukiet, która musi mieć
          potwierdzenie własnej wartości w jak najdrozszych przedmiotach i
          ktora ocenia ludzi po zawartości portfela i ilości posiadanych
          markowych przedmiotów.

          Smutny jest Twój swiat, mam nadzieje że z czasem zmadrzejesz i
          przewartościujesz spojrzenie na pewne sprawy.
          • zia86 Re: jak mowi moj kolega: 'tępa strzała' ;) 15.05.10, 21:32
            Odesłałam do swojego wątku ponieważ jest na pierwszej stronie dobrze
            uporządkowany. smile Tylko dlatego, nie miałam żadnych złych zamiarów i
            chęci dowartościowania się, Myszowata ma inny gust i podejrzewam, że
            moje pomysły jej się nie spodobają. Chodziło mi tylko o układ obrazków
            i techniczną stronę wątku a nie co na tych obrazkach jest. smile
    • zoselin1987 Re: Suknia ślubna Myszowatej. 16.05.10, 00:34
      myszowata, powiedz,że widzisz różnice pomiędzy tymi sukienkami, które wkleiłaś,
      a np. tymi:

      rozmiar 44, cena kup teraz 650
      https://img01.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/34/17/54/1034175481

      rozmiar 42, również 650 zł
      https://img20.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/37/04/66/1037046661

      rozmiar 42/44, 399
      https://img07.allegroimg.pl/photos/oryginal/10/33/91/96/1033919688

      Ale niech to lepiej będzie prowokacja. Miejmy nadzieję,że znudzi Ci się to
      robienie nas w balona big_grin

      https://www.enceinte.com/F,mariage,2010-02-15,,,,,,annees,frisefleurviolette,14,4,2011-08-27,.png
      • doxi_mara Re: Suknia ślubna Myszowatej. 17.05.10, 14:54
        ja mam takie propozycje, mysle ze myszowatej moga wpasc w oko:
        https://www.wenkel.org/ebay/werner/braut1.jpg
        https://www.schwarzetruhe.de/images/produkte/1002480.jpg
    • bubster Re: Suknia ślubna Myszowatej. 17.05.10, 15:49
      Nr 3 - gorset ma inny kolor niż dół, to wygląda dziwnie.
      nr 2 - za bardzo się "świeci" i za dużo koronek.
      jak już chcesz wybierać z tych 3 to weź 1
    • ninjazlasu Re: Suknia ślubna Myszowatej. 17.05.10, 17:15
      myślę, że 3 ma swój klimat... i jeszcze te buciki...cud, miód i słitaśnie. Ale
      przyznaje, ze wyszukanie takich paskudztw musiało trochę czasu zająćbig_grin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka