Dodaj do ulubionych

Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marzeń

11.09.10, 16:15
Witam wszystkie przyszłe panny młode i obecne szczęśliwe mężatki smile

Czas pędzi jak szalony, dopiero co były zaręczyny, a tu mijają tygodnie i nic nie załatwione... Jest dużo marzeń i planów, ale niczego nie zaczęliśmy realizować.

Jesteśmy parą śweżo upieczonych licencjatów, będziemy kontynuować studia (dzięki rodzicom) i pracować. Chcemy sami opłacić swój ślub i wesele. Choć może wesele to za duże słowo. Chcemy skromnej uroczystości i małego przyjęcia po. Nie jesteśmy rozrywkową parą i nie czulibyśmy się dobrze jako główni bohaterzy hucznej imprezy weselnej. Marzy nam się wesele w stylu raczej amerykańskim - w eleganckim miejscu, z okrągłymi stolikami i z przyjemnymi dźwiękami spokojnej muzyki. Obawiamy się że na realizację takiego marzenia nie będzie nas stać toteż wersja do wykonania brzmi: ślub i przyjęcie na ok. 30-40 osób - sami najbliżsi członkowie rodziny i najbliżsi przyjaciele.

CO jest pewne:
- ślub chcemy wziąć w maju... (przyszłego roku)
- ... bo wtedy będę mogła mieć swój wymarzony bukiecik z konwalii
- jeśli będą jakieś tańce to mamy i wybraną naszą pierwszą piosenkę - kojarzy nam się z samym początkiem naszego związku, jest piękna i spokojna - wpasuje się w klimat przyjęcia z naszych marzeń
- budżet będziemy mieli mocno ograniczony ( 15 tysięcy maksymalnie)

Na razie to tyle, liczę na jakieś porady - czy w ogóle obiad poślubny ma szanse powodzenia (ok. 10 osób miałoby 100-300 km do nas...) czy zorganizować przyjęcie do północy czy może jednak zorganizować małe wesele? Uważam nieskromnie że najważniejsza w tym dniu jest para młoda bo to jej marzenia mają się spełnić, ale nie chcę też totalnie ignorować ich wysiłku i ugościć ich odpowiednio...
Obserwuj wątek
    • ni-ut Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 11.09.10, 16:31
      Po pierwsze, masz piękny nicksmile
      Po drugie, zależy z jakiego regionu Polski jesteś, bo w moich stronach za 15 tysięcy da się zrobić całkiem liczne wesele, do tego z zespołem i foto-videosmile Szczerze mówiąc to wysoce prawdopodobne, że niektórym może się nie chcieć jechać tyle km na obiad, ale nie znam Twoich gości, może dla nich zabawa nie będzie ważna ale Wasz dzieńsmile
    • konwalijka-majowa12 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 11.09.10, 16:57
      Znalazłam ofertę pewnej restauracji, w której koszt wesela za osobę wynosi 150zł. ALE! Do tego trzeba doliczyć alkohol, ciasta i tort. Zmieści się to w 200zł za osobę? Jak myślicie? Przy założeniu że będzie to jednak małe przyjęcie, nie sam obiad, a więc i potrwa trochę dłużej.
      • ambrozja08 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 11.09.10, 19:38
        konwalijko z jakiego miasta jesteście? (gdzie będzie ślub?wink) ja mam podobne plany, któe stanęły na razie na obiedzie po- ślubnym. zależy co jest w menu i na jaki czas to miałoby być bo cena taka standardowa za całonocne weselicho od osoby.. a 15 tys. to nie tak mało..my chcemy zmieścić się w 7 przy 50-60 osobach
        • konwalijka-majowa12 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 12.09.10, 20:26
          Ambrozjo, jesteśmy z małych miast na zachodzie Polski. Prawdopodobnie ślub i wesele będzie w moich stronach, bo stąd pochodzi jednak więcej osób i nawet jeśli mielibyśmy reszcie organizować nocleg, to tak będzie łatwiej. Cena którą podałam to było typowe wesele. Nie wiem czy faktycznie uda się dużo zaoszczędzić organizując skromne przyjęcie? Niby logiczne, że zje się mniej, ale w tym biznesie nic mnie nie zdziwi. wink A powiedz, co macie już zaplanowane? Te 7 tysięcy to już wynika z jakichś obliczeń, czy po prostu więcej nie uzbieracie? Bo szczerze mówiąc ja nie wiem jak uda nam się dobrnąć do takiej kwoty jaką sobie założyłam (to były takie wyliczenia na oko tylko ale jak bym nie liczyła to tyle mi wychodziło minimum - chyba że rzeczywiście policzyłam dużo za dużo za przyjęcie od osoby). No i nie zrezygnujemy z fotografa, bo to jednak wyjątkowa pamiątka, za to zespół to już za dużo jak dla naswink
          • ambrozja08 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 13.09.10, 09:19
            konwalijko! u nas trochę to wynika z obliczeń a trochę z tego że nie chcemy więcej wydać. ustaliliśmy sobie pewną kwotę i ze względu na wybrany miesiąc (kwiecień na 99% mimo że w suwaczku jest lipiec;p) mam nadzieję że nam się to uda! mi też najbardziej zalezy na fotografie ale u tego od 2 lat mamy już zaliczkę więc myśle że dopłacimy tylko z 600 zł z dojazdem 100km i będzie piękne fotosmile i na obrączkach nie zamierzam oszczędzac-chyba że pozbieraniem złota z domu i wtopieniem w obrączki to wyjdzie taniej ;p zdecydowaliśmy wczoraj że zrobimy sam obiad a póxniej sesję zdjęciową i do hoteliku ;p albo może uda nam się wyjechać na jakiś romantyczny weekend poświtować też moje urodzinysmile będę na bierząco starała się pisać co zadecydowaliśmy i co udało się ustalićsmile mam nadzieję że za 60 gór 70 ZŁ OBIAD ZJEMY ;P patrząc w menu to spokojenie ale jak padnie termin ślub to odrazu cea wzwyż o jakieś 20/30 zł...
            • konwalijka-majowa12 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 13.09.10, 18:37
              My przypadkiem (musieliśmy zmniejszyć pierścionek zaręczynowy) trafiliśmy na jubilera, u którego można dać złoto i zapłacić za samą robociznę (500zł). Więc liczę na to, że jakimś cudem zbierzemy odpowiednią ilość złota. wink Na fotografa zakładam 2000. 150 zł to niby koszt wesela, jasne że sam obiad to powinna być połowa tej kwoty, ale nie wiem jaka może być oszczędność robiąc tylko przyjęcie - 50 zł? no ale z drugiej strony dolicz alkohol, dolicz tort i ciasta i dobije do 150 tak czy inaczej. wink Macie już upatrzoną restaurację? smile
      • duchess85 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 12.10.12, 20:55
        W Warszawie za jedzenie z alkoholem i tortem wyjdzie nam ok. 200 zł za osobę, więc myślę, że w mniejszym mieście tym bardziej się da smile
    • beberebe Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 12.09.10, 01:37
      My też się zastanawiamy nad małym przyjęciem, do północy. Ślub miałby się odbyć w czerwcu przyszłego roku i planujemy maksymalnie 50 osób. Tylko pytanie, jak to zorganizować żeby nie wyszło nudno i sztywno sad
      • konwalijka-majowa12 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 12.09.10, 20:29
        Też mnie to zastanawia - tak jak pisałam nie jesteśmy z narzeczonym zbyt rozrywkowi, dlatego odpuszczamy sobie totalnie wielkie weselicho. Idziemy na kompromis i zrobimy coś skromniejszego, ale jednak trzeba zrobić i coś dla gości i jakoś ich zadowolić - dzień nasz, ale chciałabym by wspominali ten dzień miło... Nie bardzo wyobrażam sobie jakieś specjalne rozrywki w tej formie... Co oprócz muzyki w tle? (Dodam, że raczej nie granej na żywo ale z jakiegoś odtwarzacza czy komputera). To jest duży znak zapytania niestety... Orientowałaś się może w kosztach takiego przyjęcia?
        • beberebe Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 12.09.10, 22:05
          Właśnie, jak to zorganizować żeby wszystkich zadowolić ... Muzyka musi być to jest pewnie ale nie zespół, myśleliśmy raczej nad dj lub wodzirejem. Nie chcemy żeby wyszło tak, że jedna rodzina usiądzie na jednym końcu stołu, druga na drugim i będzie sztywna atmosfera. Z drugiej strony miejsce gdzie chcemy zrobić przyjęcie to malutka restauracja i nie wiem czy będzie szansa na jakąkolwiek chociaż najmniejszą zabawę sad ale to dopiero się okaże pod koniec września, jak się spotkamy z właścicielem. Co do kosztów to liczę maks 200 zł za osobę. Koszty restauracji dzielę z narzeczonym na pół więc nie wyjdzie koszmarnie dużo. Dodam że odpada nam koszt samochodu i zdjęć ale za to mamy wszystkich gości przyjezdnych więc dojdzie jeszcze koszt noclegu.
          • konwalijka-majowa12 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 13.09.10, 18:42
            No właśnie, u nas też sporo przyjezdnych i nie bardzo będzie ich gdzie przenocować po znajomych czy rodzinie. Może kilka osób, ale kilku kolejnym będzie trzeba zapewnić nocleg w hotelu. Trzymam kciuki,żeby się Wam udało zorganizować jakieś tańcewink My jeszcze mamy półtora roku, a nie bardzo mamy kasę na to by już teraz porobić jakieś zaliczki i rezerwacje...
            • chiccca Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 15.09.10, 09:57
              Dziewczyny mogę Wam podpowiedzieć z własnego doświadczenia, że wszystko da się zorganizować ( my zroganizowalismy to w 3 miesiace).
              Nasz ślub obył się w sieprniu w okolicach Warszawy. WydaliŚmy na wszystko łącznie z przyjęciem do półonocy dla 54 osób około 14stu tysiecy.
              Było jedzonko, była muzyka, był fotograf i generalnie wszystko to na czym nam bardzo zależało.
              Goście byli uprzedzeni Że nie jest to całonocne wesele a na zaproszeniach było napisane "uroczysta kolacja". W skład ceny w restauracji (85zł od osoby) wchodził obiad z deserem oraz napoje , zakąski, ciasto itd. poza obiadem zaserwowalismy wszystkie dania cierpłe, zimne i słodeki na osobnym bufecie dzięki czemu taniej nas to wyszło (za bufet dopałcilismy 1000zł) Goście byli zadowoleni że na stołach było luźno i akdy nakałdał sobie przy bufecie co chciał. Alakohol załatwiliśmy z hurtowni, kwaity z giełdy kwaitowej. Autem pojechalismy własnym - sami też zrobiliśmy dekoracje auta i kościoła - oczywiście we wszystkim pomagała na rodzinka. Muzyka była przygotowana przez nas a znajomy który użyczył nagłośnienia obsłużył sprzęt i puszczał odpowiednie kawałki. Goście nocowali u nas w domu i w hotelu częściowo.
              Z racji tego że nie przepadamy za weselami, a mąż nie lubi tańczyć nie chcieliśmy tradycyjnego wesela, ale nikt z gości nie wyszedł z naszego 5 godzinnego przyjecia niezadowolony.
              Forma przyjęcia była w stu procentach taka jaką chcieliśmy i preferowaliśmy my sami.
              • merka_30 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 09.01.12, 13:21
                CHICCA...mam nadzieje ze tu zagladasz, mozesz podac nazwe miejsca gdzie mialas swoje przyjecie? Bo my chyba bedziemy mieli podobna forme uroczystosci.
              • ewe_mewe Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 20.01.12, 19:55
                Chicca możesz mi napisać w jakim miejscu mieliście taką kolacyjkę? Będę bardzo wdzięczna.
    • konwalijka-majowa12 Dawno mnie nie było, a ... 09.11.10, 19:00
      a bardzo chciałabym coś zacząć planować. Budżet całkiem realny, tzn posiadany faktycznie na rok przed weselem wyniesie ok.12 tysięcy. Mało. Ale nie chcę wydawać nawet w planach pieniędzy których mogę nie mieć.

      Co da się zorganizować za 12 tysięcy? Dodam, że gości ważnych dla nas będzie ok 35 osób. Na większej ilości nam nie zależy. Co byście proponowały? smile
      • szosty.bieg Re: Dawno mnie nie było, a ... 09.11.10, 19:50
        > Co da się zorganizować za 12 tysięcy? Dodam, że gości ważnych dla nas będzie ok
        > 35 osób. Na większej ilości nam nie zależy. Co byście proponowały? smile

        da się całkiem sporosmile napisałaś wyżej, że jesteś z małego miasta i że będzie przyjęcie, a nie typowe całonocne wesele. Za obiad, deser i kolację w restauracji zapłacisz 50-100pln/osoba. Do tego napoje, alkohole, tort. Niech to wszystko wyniesie 5000tys.
        Fotografa (zależy oczywiście co się Wam podoba), ale jeśli ma być prosto i z klasą, bez dokumentacji od samego rana do wieczora, to poszukaj takiego, który specjalizuje się z reportażach, nie typowo ślubnego czy 'fotografię artystyczną' 1,5tys. to maks.
        Muzyka-może być DJ - znajdziesz takiego za 200 czy 300pln na pewno.
        Kwiaty - nie polecam ukrywania, że to nie na ślub, bo dostaniesz maszkarona, który będzie nadawał się do wstawienia do wazonu jedynie. Lepiej powiedzieć, że możesz przeznaczyć np. 100pln na bukiet i zobaczysz co za to da się zrobić. To samo z deko samochodu i kościoła. A w kościele wystarczą kwiaty na ołtarzu, bez tiulowych alejek itp, bo to tylko generuje koszty. Do restauracji po kilka kwiatów do wazonów.
        Suknia, garnitur - zależy. Prostą suknię można uszyć i w 1tys. się zmieścić.

        Zalety małych miast smile
        • konwalijka-majowa12 Re: Dawno mnie nie było, a ... 17.11.10, 17:37
          Pocieszyłas mnie bardzo smile Myślisz, że jeśli będzie to tylko obiad+deser+kolacja to dj w ogóle zda egzamin? Z drugiej strony, muzyka z kompa to nie to samo, na pewno... Mimo wszystko obawiam się, że nie uda się zmieścić w kwocie 100 zł za osobę, nie wiem może za dużo się naczytałam na temat kosztów. ;P

          Co do bukietu - mam zamiar popróbowac w tym roku zrobić coś sama - zalezy mi na prostym bukieciku z konwalii. Zadnych cudów. TO samo z dekoracją sali - małe bukieciki konwalii i tyle. Moje ukochane kwiaty, dlatego tez ślub chcemy tak zgrać, by mogły nam towarzyszyć. Powód jak każdy inny, a jednak będzie to dla mnie dużo znaczyło. wink

          • szosty.bieg Re: Dawno mnie nie było, a ... 22.11.10, 19:57
            W mojej rodzinie często organizowane są uroczystości w restauracjach na zasadzie obiad+deser+kolacja i w 100pln zawszę się to mieści. O dj napisałam, bo wiele osób lubi sobie potańczyć jeśli są warunki. Samodzielne puszczanie muzyki z kompa jest raczej nieeleganckie, z resztą restauracja może się nie zgodzić. Jeśli jednak nie chcesz dj to zapytaj jaką muzykę restauracja właśnie może puścić. Często podczas 'siedzących' przyjęć puszczają spokojne smooth jazzy itp.

            Fajny pomysł z konwaliami! Życzę żeby zakwitły na czassmile
      • wuika Re: Dawno mnie nie było, a ... 10.11.10, 10:35
        U nas skromne wesele, licząc z całością kosztów ślubu (ubrania, kwiaty, wszystko), dla 25 osób wyniosło 8 tysięcy. W tym obrączki prawie 2k, więc za 12 - naprawdę się da zorganizować bezproblemowo.
        • konwalijka-majowa12 Re: Dawno mnie nie było, a ... 17.11.10, 17:38
          Ciężko było się tak spiąć żeby się zmieścić w tej kwocie?
          • wuika Re: Dawno mnie nie było, a ... 18.11.10, 11:25
            Nie, nie mieliśmy granicznego budżetu, jakby trzeba było, wydalibyśmy więcej. Po prostu tyle wyszło smile
      • chomiczkami Re: Dawno mnie nie było, a ... 10.11.10, 21:10
        Bardzo fajne sukienki można znaleźć w sklepach z ubraniami wizytowymi - ostatnio widziałam na allegro śliczne sukienki za 280 zł każda. Były naprawdę ciekawe, na aukcji tej samej osoby niektóre rozmiary są na licytacji i można je kupić 3x taniej wink. Poszukaj a znajdziesz.
        • konwalijka-majowa12 Re: Dawno mnie nie było, a ... 17.11.10, 17:40
          Obawiam się, że jestem zbyt niewymiarowa. wink Dość wysoka, duży biust i ogólnie spora jestem. wink)) Podobają mi się proste suknie, bardzo proste. Ostatnio przeglądam www.juliarosa.pl/index.php?lang=pl i sama nie wiem która mi się podoba najbardziej wink)) Szukam inspiracji. Jak myślicie, który krój (chodzi mi zwłaszcza o górę) wypadałby korzystnie w moim wypadku?
          • 5th_element Re: Dawno mnie nie było, a ... 09.01.12, 13:56
            linia A Ci sie sprawdzi. Poszukaj na allegro sukni Elixir. Obecnie idą za 100 -1300 zł niemałe rozmiary smile. Dekolt koniecznie w literke V. Nie daj sie namowic na odcinany plasko nad biustem bo z Ciebie mumie zrobi.
      • ferworia Re: Dawno mnie nie było, a ... 17.11.10, 17:58
        Nasze pełnowymiarowe wesele na 45 osób w sumie kosztowało ok. 17 tys. więc zdecydowanie się da, ale trzeba trochę pokombinować. Powodzenia!
    • doxi_mara Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 10.11.10, 15:01
      mysmy tez bardzo malo wydali na slub/wesele i to naprawde jest mozliwe!! a impreza byla swietna wink najdrozszy byl fotograf big_grin

      suknie nie warto kupowac za majatek, obraczki mozna zrobic z wlasnego zlota, skromne bez udziwnien u zwyklego jubilera. faceci najczesciej maja juz garnitury, mozna zalozyc normalny a nie specjalnie slubny z kamizelkami, musznikami i nie wiadomo czym. koszula, krawat i nowe buty starcza. sala moze byc wynajeta, jedzenie catering w postaci bufetu. przyjaciol zagonic, napewno chetnie pomoga. zrobic cos na luzie i wtedy naprawde nie trzeba kasy smile
      • konwalijka-majowa12 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 17.11.10, 17:43
        Garnitur facet ma, ale za mały wink Przytyło mu sie przy mnie. Akurat na garnitur nie byłoby mi tak szkoda, wolałabym wydać więcej na ubranie dla narzeczonego niż dla mnie - prosty powód - on jeszcze je wykorzysta, ja już nie. smile Obrączki tak planujemy - z własnego złota (o ile uzbieramy...) wtedy robocizna to ok. 500zł na chwilę obecną. smile Duża oszczędnośc.
        • maaagall Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 22.11.10, 15:52
          Witam!!! Napiszę kilka słów o naszym ślubie.Po 10 latach chodzenia dosłownie w ciagu jednego dnia(lipiec) umówiliśmy się na ślub.Suknia już wisiała w szafie od roku(kupiona na allegro za 70 zł).Ślub był 24 X w niedzielę - tak chcieliśmy.Było trochę załatwień z papierami ale daliśmy radę.Obrączki kupiliśmy na allegro za 800 zł.Sprawy kościelne kosztowały 950 zl.Na ślub i skromne przyjęcie było zaproszonych 18 osób.Slubu udzielał nam zaprzyjaźniony ksiądz.Było pięknie.Najpiękniejszy dzień mojego życia.Po ślubie wszyscy udaliśmy sie na skromne przyjęcie do luksusowej restauracji (80 zł od osoby).Przyjęcie skończyło sie o 20 a my pojechaliśmy do fotografa(1300 zł).POwiedziałam sobie że na wszystkim mogę trochę zaoszczędzić ale nie na zdjęciach.Fotograf był tez obecny na ślubie.Rodzice finansowali tylko przyjęcie w restauracji.
          • konwalijka-majowa12 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 13.04.11, 21:18
            Kurczę, brzmi to bardzo sympatycznie. Coś takiego marzy się i nam... Tylko co na to goście, tego się trochę obawiam - rozczarowania... Dobrze liczę, że zmieściliście się w 5000? Super! Naprawdę! Zaczynam wierzyć, ze może nam się udać...
    • konwalijka-majowa12 Stoimy w miejscu... 13.04.11, 21:16
      Z powodu braku kasy, niestety... Nie chcemy się zrujnować na wystawne wesele. Chcemy skromnego "przyjęcia" po tej niezwykłej chwili. Rozmawialiśmy o tym z narzeczonym i...

      - Musimy się zmieścić w 10 tysiącach. Na więcej nie ma co liczyć, a i to nie przyjdzie nam łatwo.
      - Obrączki z własnego złota - koszt 500zł
      - Suknia używana - może 500 zł, reszta "mnie" i upiększeń - 500 zł
      - narzeczony - 1ooo zł na wszystko
      - Kościół - 500zł Da się tak?
      - zaproszenia - 200 zl
      -kwiaty - 100 zł

      Co do przyjęcia... A raczej OBIADU. Planujemy zaprosić ok.40 osób. Liczymy na to, że uda nam się znaleźć restaurację, której nie będzie szkoda majowej soboty na takie skromne przyjęcie (niedziele majowe to komunie, więc może będzie im to na rękę?)

      - czy jest realne, że sam obiad wyniesie 50zł za osobę? Jasne, wiem, zależy od jakości. Dodam, że miasto 50000 na zachodzie Polski.
      - ciasta i tort - do 1000 zł (dużo? mało?)
      - szampan - ok. 100 zł?
      - wódka - 20x40 = 800zł
      - wino - 2ox20 = 400
      - co jeszcze należałoy doliczyć? owoce? lody?

      -Orkiestry nie chcemy, o fotografie marzymy ale nie wiemy czy nam wystarczy pieniążków...

      Co myślicie, realne? Czy zapomnieć o takich marzeniach?...
      • miawallace1 Re: Stoimy w miejscu... 13.04.11, 21:57
        Hej, myślę, że powinnaś zacząć przede wszystkim szukać, zdzwonić, wysyłać maile z pytaniami do potencjalnych restauracji - zwłaszcza, ze termin Twojego ślubu jest już bardzo bliski.

        50 zł wydaje mi się baaaadzo niską ceną i nie wyobrażam sobie żeby znaleźć coś w tej cenie (ale ja mieszkam i szukałam miejsc w warszawie, więc możliwe że ja mam spaczone wyobrażenie o cenach). w każdym razie trzymam kciuki... a może warto rozważyć przeniesienie ślubu z soboty na inny dzień - z terminami i cenami powinno być lepiej. wiele restauracji daje zniżkę np. na wesela piątkowe.

        Rozumiem, ze twoje wyliczenia to są "na oko"? Koniecznie się upewnij i poustalaj wszystko, bo rzeczywistość może okazać się brutalna. Piszesz, że chcesz suknię używaną za 500zł - a jak nie znajdziesz takiej? i na dodatek pasującej? Upiększenia? Może masz zdolną koleżankę, kuzynkę, która zrobiłaby Ci makijaż?
        narzeczony jeśli ma garnitur to nie musi chyba extra inwestować w garnitur ślubny, hm?

        Tort to chyba zdecydowanie mniej. My tort zamawiamy w restauracji i będzie kosztował 80 zł za kilogram... ile kilogramów może zjeść 40 osób? Poza tym w mniejeszych miejscowościach na pewno ceny są duuuużo niższe.

        skoro chcesz robić tylko uroczysty obiad - a nie całonocne wesele to na twoim miejscu zrezygnowałabym zupełnie z wódk (czy dobrze widzę że liczysz 0,5l na osobę!?)i -> 1) zaoszczędzisz kilka złotych, 2) towarzystwo ci się nie po upija nie będzie przeciągać obiadu (zazwyczaj obiady są ustalone na 4-5h, później płaci się extra), 3) wino będzie bardziej eleganckie smile

        co do owoców i lodów to jeśli ustalisz w restauracji że ma być np. zupa, drugie a do tego dorzucasz tort weselny to lody są zupełnie zbędne. ale owoce, czemu nie? chociaż nie uważam ze jest to coś niezbędnego.

        Przede wszystkim zacznij szukać restauracji i zbierać oferty!

        Pozowdzenia!
      • slimakpokazrogi Re: Stoimy w miejscu... 13.04.11, 22:13
        konwalijko - sorki, ja widze, ze Ty od pół roku marudzisz - da się? da się? Trzeba KONKRETÓW i brac się do roboty, a nie pytać! masz już COKOLWIEK wybrane? ogladałaś restauracje, szukałas czegoś?

        Co do kościoła, to ja bym poszła do księdza i powiedziała, że nie mam pieniędzy , a bardzo chcę wziąć ślub katolicki. I nie ma opcji, zebym dała radę za to zapłacić... Ba, do kurii bym napisała w razie czego - żeby nikt nie wziął kasy za ślub. Powinno sie udać. Już masz 500 zł zaoszczędzone. Jeśli trzeba i opłacic organiste -to wtedy mówisz, że to jest góra , co możesz dać... No chyba, ze masz znajomego , co Ci zagra na gitrze/skrzpcach/harfie - czymś tam...

        Zaproszenia + polecam produkcję wasną - przy skromnym budżecie to najlepsze rozwiązanie. Wyjdą grosze a będziecie mieć oryginalne.
        Obrączki - na prawdę za robociznę 500 zl???? U zwykłego jubilera w małym mieście? Cos mi się wierzyc nie chce... no , ale dobra - ja się nie znam na onbecnych trendach.
        Suknia - oczywiście używana , ewentualnie wypozyczona - no, tu 500 zł ok.
        "Reszta Ciebie" - jeśli to fryzjer (kosmetyczkę odpuść, jesli ma być przypadkowa/tania, makijaż lepiej zrobisz sama lub mama/przyjaciółka - wystarczy przećwiczyć warianty), buty, biżuteria - to tez się z 500 zł zgodze.
        Alkohol - jeśli to obiad, to naprawdę za dużo butelka wódki na osobę i pół butelki wina... no chyba , ze liczysz 20 wódek po 40... jak oszczędzasz kup zwykłą dobra polską wódkę - w zwykłym markecie zapłacisz 19 zeta. No i ilość - oceńcie, ile jest w stanie wypić każdy z gości przez 5 godzin - i wódkę raczej czy wino - tak oszacujecie , ile Wam trzeba. Ja bym tak " na oko wzięła połowę mniej - no, niechby 3/4 .
        Tort - zalezy gdzie, jaki za ile... Ciast bym nie podała - po co? jeden deser oferowany przez restaurację plus tort... To przeciez obiad - maks do 22 -23 rozumiem... bez sensu zamawiać ciasta. Więc tysiak na słodkie Wam nie wyjdzie (bo tylko tort)
        Obiad 50 zł za osobę, to moze być ciężko, no ale ja widze budżet 10 tys, a nie 4 czy 5... więc spokojnie możesz sobie pozwolic na więcej.
        I sesję foto tez powinno Ci się udać zmieścić bez problemu w kosztach.
        Na Twoim miejscu nbrtałabym się za szukanie konkretnych propozycji , to wtedy będziemy doradzać, gdzie koszty jeszcze przyciąć/co wykombinować... bo tak w powietrzu - czy się da...??? to powiem jedno - tak, da się. Reszta zalezy od Ciebie.
        • lvivianka Re: Stoimy w miejscu... 13.04.11, 22:54
          zgadzam sie ze slimakiem - rozerzyj sie, pokombinuj a nie teoretyzuj
          zaproszenia na 40 osob piekne spokojnie nawet kupisz za 100 zl...
          obraczki robocizna 500 w malym miescie??? zdecydowana przesada, w Krk to koszt okolo 300 zl, ale moze u Was inaczej...
          z restauracja sie zgodze, ze za 50 to pewnie nie znajdziesz...
          o reszcie rzeczy sie nie wypowiadam, bo nie wiem...
        • audrey_horne Re: Stoimy w miejscu... 14.04.11, 01:48
          Amen. Zgadzam się, wygląda na to, że nic nie masz jeszcze załatwione. Trzeba będzie chyba ten ślub przełożyć? Jeszcze w sprawie tych twoich obliczeń, jedno mi się zdecydowanie nie zgadza.
          Szampan 100zł? Mówisz, że chcesz zaprosić 40 osób, to by było chyba 6 butelek. Będzie ciężko znaleźć szampana za średnio 16zł, jeśli nie chcesz, żeby był podłej jakości. A to przecież ślub, więc chyba warto zainwestować.
        • chomiczkami Re: Stoimy w miejscu... 14.04.11, 08:51
          Wydaje mi się, że jeśli uczęszczasz do kościoła i przyjmujesz kolędę, to ksiądz udzieli ci ślubu nawet za darmo, jeśli jesteś w złej sytuacji finansowej. Wiem, że u mnie w parafii tak się dzieje, że osoby, które nie mają całej tej instytucji w nosie mogą dać "co łaska" i nikt nie kręci nosem. Chyba, że ktoś traktuje Kościół jak firmę usługową, wtedy jest cennik.

          I cóż? Przekładasz ślub?
          • annqaa Re: Stoimy w miejscu... 19.04.11, 09:49
            dziewczyny,
            ślub jest za roksmile więc nie musi przekładać daty smile
      • niebieski_lisek Re: Stoimy w miejscu... 13.04.11, 23:22
        Z tego wynika, że nie macie nic załatwionego jeszcze. Na waszym miejscu pomyślałabym o jakiejś późniejszej dacie i ruszyła z kopyta z przygotowaniami.
      • maddalena81 Re: Stoimy w miejscu... 14.04.11, 14:48
        Dolacze do tych co mowia, ze marudzisz. Zamiast isc do przodu uzalacie sie nad brakiem kasy.
        10tys to wcale nie tak malo (wiuem co mowie, przeanalizowalam moje wydatkie slubne i .... mysle, ze za 10tys mozna zorganizwoac bardzo ladne przyjecie w przyzwoitej restauracji).
        > - Obrączki z własnego złota - koszt 500zł
        drogo - ma w Krakowie zaprlcilimy 380zl
        > - Suknia używana - może 500 zł, reszta "mnie" i upiększeń - 500 zł
        co to jest ta reszta za 500zl?? ja u fryzjera stylisty zaplacilam 190zl

        > - co jeszcze należałoy doliczyć? owoce? lody?
        Jesli to ma byc tylko obiad to nie potrzeba... u nas byla przystawka, pierwsze, drugie, deser i tort. Nikt nie narzekla, ze za malo.

        > - wódka - 20x40 = 800zł
        Jesli to ma byc tylko obiad to na parwde musi byc wodka ? (u nas nie bylo)

        W kosciele zalatwione? Cokolwiek gdziekolwiek sie probowaliscie dpowiedziec, zarezerowac? Bo nie wiem czy np. gosice przyjada jak ich 3 tyg przed slubme zawiadomisz.
    • chomiczkami Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 14.04.11, 08:42
      Na pewien ślub z obiadem zasunęliśmy 700 km (no, ok, potem jeszcze przenocowaliśmy big_grin nie, nie w hotelu). 100 km? Pfff... Takie wypady to małe nic. Na większość imprez rodzinnych (70-tki, jubileusze, komunie) jadę zdecydowanie dalej, zostaję kilka godzin i heja z powrotem.

      Jeśli więc masz takich gości, to nie ma się czym martwić.

      Chyba, że nie uważają za opłacalne jeździć na obiady poślubne.
      • ding_yun Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 14.04.11, 09:15
        Przepraszam, że zapytam, ale tak się zastanawiam: skoro ślub to dla was tak ogromne obciążenie finansowe, to czy musicie brać go teraz? Jestem mniej więcej w waszym wieku, nie pracuję jeszcze zawodowo tylko sobie dorabiam i szczerze mówiąc byłoby mi bardzo trudno odłożyć nawet te 10 tysięcy na organizację przyjęcia. Tym bardziej, że z tego co zrozumiałam oboje chcecie kontynuować studia dzięki pomocy rodziców, więc przez rok czy dwa i tak nie będziecie całkowicie niezależni finansowo. Szczerze mówiąc branie ślubu w tej sytuacji wydaje mi się trochę na wyrost, poczekałabym do momentu osiągnięcia niezależności finansowej po studiach i wtedy zaczęła organizować przyjęcie weselne. Chyba że kierujecie się bardzo silnie względami religijnymi i po prostu nie chcecie być razem bez ślubu - wtedy to inna sprawa. Ale z czysto praktycznego punktu widzenia odłożyłabym ten ślub na razie.
    • annqaa Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 15.04.11, 15:42
      Mój narzeczony także chce skromny obiad weselny i przez pewien czas dzwoniłam po restauracjach. Trzeba dzwonić po restauracjach i pytać.
      Napiszę Ci, czego się dowiedziałam:
      40-50zł za obiad (zupa, drugie danie, deser, herbata, kawa, zimne napoje)
      dekoracja sali
      obiad do 6godz.

      ciasto, tort i alkohol we własnym zakresie.

      Mieszkam w okolicy Krakowa, więc ceny za samo całonocne wesele są od 150zł/os.

      Co do ilości wódki jaką liczysz - nie warto. Liczy się 1 butelka (0,5 czy 0,7l) na 2 osoby. A ty liczysz 2 butelki na 1 osobe? Gdzie są kierowcy, starsze osoby, dzieci. Na obiedzie nie pije się tyle alkoholu, lampke wina każdy wypije, nawet kierowca, który wie że dopiero za 6h pojedzie...
      Restauracja nalewa szampana do kieliszków - dowiedz się ile kieliszków wychodzi z 1l.
      Na przyjęciu mojego brata (40osób) była chyba 1 butelka 1l szampana i wystarczyło (szampan był tanszy niż 100zł)

      800zł za samą wódkę, gdzie na wszystkim oszczędzasz, nie ma sensu.

      Co do fotografa - może ktoś z rodziny robi ładne zdjęcia- lub znajomy znajomychsmile Zawsze warto zapytaćsmile Mój narzeczony chciał robić zdjęcia na weselu mojego brata - usłyszeliśmy, że goście nie będą robić za fotografów... cóż a my się cieszyliśmy proponując im jako część prezentu... Więc popytajsmile może ktoś marzy o takim zajęciusmile

      Później możesz zrobić sobie sama album ślubny 100- 200zł, a nie za 1000zł - taki sam formatsmile Jeśli będziesz zainteresowana gdzie przez internet można drukować fajne albumy książkowe, mogę Ci wysłać na maila. Nie wiem, czy tutaj mogę pisać, bo zrobiłabym reklame. A albumy są świetne, wyglądają jak albumy z księgarnismile z narzeczonym już mamy takich 5 książek z naszych wakacjismile Wręczamy jako prezentysmile

      Do sukni używanej dolicz krawcowąsmile warto poszukać sukni używanej dobrej firmy, można takie kupić nawet za grosze. Będzie to gwarancja, że nawet jako druga czy trzecia właścicielka, suknia będzie układać się piękniesmile

      o jakich marzysz zaproszeniach?

      Powodzenia w przygotowaniachsmile
    • annqaa Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 15.04.11, 23:31
      Narzeczony też chciał skromnie, ale jak wyliczyłam to wyszło nam 60 osób - bez dzieci, sama bliska rodzina;/ bez żadnych dalekich wujków...

      Niestety lubię tańczyć... eh... jakiś kompromis??
    • jagoda_pl Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 17.04.11, 01:25
      Ja tu tak trochę egoistycznie, ale... ten wątek mnie pocieszyłsmile Widzę tu różne fajne opcje dla mnie. (nie chcę wesela, rodzina mikroskopijna, nie mam ochoty zadłużać się na ślub)
      • konwalijka-majowa12 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 18.04.11, 21:17
        No to trzymam kciuki za nas obie w takim raziE smile
        • annqaa Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 19.04.11, 08:59
          U nas też taniosmile

          wybieracie kapele czy dj? u brata był dj - za całą noc wziął 800zl, a śpiewał do muzykismile więc robił za wokalistesmile
          Fajnie śpiewał ale przez jego kombinactwa nie chce go na swoim ślubie, ale już wiem, że dj też może być fajny. Przyynajmniej co jakiś czas słyszymy nowe brzmienie... klawiszy z orkiestry nie cierpie ;/

          Pozdrawiamsmile
    • anielica.4 DO annqaa 17.04.11, 13:49
      Czy mogę prosic namiar na te fotoksiążki smile
      • annqaa Re: DO annqaa 19.04.11, 09:54
        odpowiadamsmile
        to cewe fotoksiążka.
        Okładkę można ustawić z własnego zdjęcia, grzbiet z tekstem - książka na półce wygląda jak kupiona w księgarnismile
        Ceny są uzależnione od formatów, oprawek, papieru.
        Książki można odebrać osobiście w fotojokerze, rossmanie

        Pozdrawiamsmile
        Ania
    • konwalijka-majowa12 Dzięki, serio :) 18.04.11, 21:16
      Dałyście mi kopa.
      W pierwszej chwili zrobilo mi się bardzo przykro, ale potem uświadomiłam sobie, ze faktycznie czas wziąć się do roboty. Niestety, z powodu braku czasu nie udało nam się jeszcze przejść po restauracjach. Po prostu założyłam, że obiad z dodatkami powinien zmieścić się w połowie kwoty którą trzeba by policzyć za wesele. Z ilością alkoholu chyba faktycznie przesadziłam i przestaję tyle liczyć na nią. Co do obrączek - to dowiadywałam się u jednego jubilera i rzeczywiście kosztują 500 zł, koleżanka robiła gdzie indziej za 400. Rozejrzę się, ale nie liczę na wielke oszczędności.

      Co do tego czy ślub nam rzeczywiście taki potrzebny. Potrzebny. Bo kochamy się bardzo, bo jesteśmy wierzący, rodzice narzeczonego bardzo mocno i liczą na ślub. Ale gdybyśmy go nie chcieli, to nie sugerowalibyśmy się tylko ich zdaniem, spokojnie. Myślę, że po prostu jesteśmy gotowi na ten krok.

      Poza tym od września trochę się pozmieniało. Pracujemy z narzeczonym na cały etat, a właściwie to nawet dużo więcej. Kasy nie udało nam się odłożyć zbyt wiele, ale też za dużo sobie pozwalaliśmy. Musimy oboje szukać nowej pracy niestety, ale liczę na to że się uda, bo innej opcji nie ma... CO do studiów to tez sie ułożyło. Od rodziców nie ciągniemy wcale taaaaak dużo kasy. Ile mogą to pomagają, ,ale to nie są zawrotne sumy, generalnie utrzymujem się sami i robimy oszczędności. Bardzo chcemy też sami zarobić na ślub i coś po ślubie. Dlatego nie zakładam wielkiego budżetu. Te 10000 podałam tak n aoko, ale gdyby udało się wydać mniej - to tylko lepiej.

      Póki co zrobiliśmy pierwszy krok do przodu. Mam kieckę. Za całe 300. chyba 200 zł na poprawki wystarczy? Co do "reszty mnie" jak to określiłam, to chodziło mi zwłaszcza o bielizne - z powodu rozmiaru biustu muszę liczyć więcej niż kilkanaście złotych.Fryzjer - choćby podcięcie włosów, może delikatna poprawa koloru... Takie duperelki, na które wiecznie żałuję pieniędzy jak np. pomalowanie paznokci porządnym lakierem. A jednak się zbierze...

      Powiem Wam, że nie zamierzam wariować. Chcę przede wszystkim pięknej uroczystości, która uczcimy naszą miłość w gronie najbliższych. Reszta to dodatki. Niezależnie od tego, ile na nie wydamy - i tak będziemy szczęśliwi. smile Pozdrawiam!
      • annqaa Re: Dzięki, serio :) 19.04.11, 09:45
        Mam nadzieję, że także przyczyniłam się do pomocy - choć nie chciałam Cię dołować.

        Masz internet, teraz każda restauracja ma strone internetową, telefon i dzwoń do nich, po co chodzić... Na stronie widać zdjęcia. Ja w restauracjach do których dzwoniłam, nigdy nie byłam, widziałam zdjęcia- dopiero jak ustalę ceny mogę jeździć i oglądać smile Po co jechać do restauracji i usłyszeć 100 za obiad?
        Większość podawała ceny 30-50 za obiad (tak jak wcześniej pisałam)
        Jedna restauracja powiedziała, że może mi zrobić obiad w cenie komunii - 100zl/osoba - ale tam już także były 2 posiłki, zimna płyta + standard. Okazało się, że narzeczonemu to odpowiada, bo po obiedzie jeszcze się siedzi te 5-6 godzin i człowiek robi się głodny. Ale ty chciałaś taki szybki obiad?

        Co do alkoholu, serioo... troszeczke przekombinowałaśsmile to tylko obiad - czyli wino + butelka czegoś dobregosmile Ale nie kupuj jak na całą nocsmile

        Obrączki, zobacz na allegro, można kupić tanio a ładnesmile Co do jakości, nie wiem... pewnie podobnie do tych za 500 u twojego jubilerasmile zobacz, poszukaj na allegro. Patrz na ilość sprzedanych i na komentarzesmile jeśli jakiś jubilet sprzedaje (wykukałam - w liście premiowanej 12 sprzedanych {ale w rzeczywistości więcej bo chyba na handel} - za 18zł) Ale patrze też na ilość komentarzy. Do 500zł możesz kupić jakieś ładnesmile

        >Co do tego czy ślub nam rzeczywiście taki potrzebny. Potrzebny. Bo kochamy się
        > bardzo, bo jesteśmy wierzący, rodzice narzeczonego bardzo mocno i liczą na ślub<

        Hmmm my już jesteśmy prawie 6lat ze sobą, narzeczeństwem od 4- ślub odkładamy... bo musimy dojść do kompromisu z pewnymi rzeczami, no cóż takie jest życie... A od kilku miesiecy wysłuchuję, że ślub można zrobić np na wakacjach zdala od rodziny... tego to ja już nie chce.

        Mieszkasz z narzeczonym? czy mieszkacie u rodziców? Jeśli sami, to wiadomo, że rachunki kosztują, jeśli u rodziców, to możecie więcej zaoszczędzić...

        Uwierz, że można zrobić obiad weselny za mniej niż 10tyś - mój brat miał weselicho całą noc, na 60osób i zapłacił za wszystko (ubrania, samochód, kwiaty, alkohol, sale, dekoracje, zaproszenia, muzyke, fotograf itp ) 12tyś - miasto pod krakowem, ceny krakowskie. I dało sięsmile a ty chcesz tylko obiad, sukienke wypożyczyć... więc głowa do góry i musisz zacząć działać. dzwoń po restauracjach - gdybać, że będą kosztować 150zł za obiad weselny (cena weselicha) to nawet ja potrafię smile

        A możesz mi pokazać sukienkesmile na maila możnabig_grin Widzisz, 300zł to nicsmile a najlepiej krawcowe odwiedzać z suknią i pytać o cene, masz czas, możesz jeździć po krawcowych.

        A teraz pewna rada! Do fryzjera i kwiaciarni idź bez mówienia, że na ślub! Ta sama fryzura i bukiet za samo słowo ślub dostaje 100% gorączki i bąbelkuje! Jak można zapłacić za mały bukiecik 200zł! jeśli taki sam bukiecik można dostać za 30-50zł. Ale taką moc ma słowo "ślub". Możesz uodpornić Panie, idź zamówić jakiś bukiecik bez okazji (ale taki jaki ci się podoba na ślub), przed ślubem zrób tak samo i nie zapłacisz 200zł. Z fryzjerem możesz zrobić podobnie, uczesanie u nas kosztuje 60zł na ślub 2razy więcej, jesli nie dużo więcej...

        Obym nie dostała batów za takie oszczędzanie, ale tylko doradzam koleżance, jak można zejść z cenysmile to przecież nic złego, doradzić aby w takich sprawach nie mówić, że na ślub. Bukiecik jak każdy widzi, nie zdechnie po wyjściu ze sklepusmile bo nie jest na ślub hehe - śmieszy mnie tekst kwiaciarki - bo to są róże specjalne, specjalnie je układamy i sryskujemy, żeby trzymały się przez całą noc... JASNE...

        Bielizna... nie masz ładnego białego biustnosza? Nie trzeba kupować wszystkiego, bo ślubsmile

        I tego się trzymajsmile Najważniejsze jest szczęściesmile

        Życzę wszystkiego dobregosmile
        Ania
      • maddalena81 Re: Dzięki, serio :) 19.04.11, 10:11
        A ja na prawde z przyjemnoscia przeczytalam teraz Twoj post. Bo o ile na poczatku zrobilas wrazenie kogos kto sie zali zamiat cos dzialac to widac, ze dyskusja na forum pozwolila Ci spojrzec na sparwe z boku i wziac sie do robotu.
        Tak jak ktos tu pisal, zamiast wizyt w restauracji moze na poczatek mozna mailowo sie zorientowac. My tak zrobilimy - mieszkamy za granica i bardzo wiele rzeczy zalatwilimy mailowo, m.in. zorientoiwalismy sie w ofercie restauracji.
        Powodzenia.
    • mypandka Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 21.04.11, 11:37
      Polecam również np. ślub w niedziele. Restauratorzy nie mają tak obleganych terminów i mogą mniej policzyć. Tym bardziej, że chcesz jedynie obiad, wiec gościom nie powinno to kolidować z poniedziałkowym powrotem do pracy.
      100-200km to nie jest daleko, wiec myślę że goście sie zjawią.
      Obrączki to nie jest duży wydatek, wystarczy że nie zamawiasz u Lisieckiego czy w Aparcie. Identyczne wzory mają mniejsi jubilerzy. (dodatkowo mają krótsze terminy. My na swoje czekaliśmy 2 tygodnie, a w "firmowym" salonie obok mieliśmy czekać około miesiąca)
      Nie jestem przekonana do tego, czy na obiedzie jest potrzebna wódka. Dodatkowo skoro rodzice PM są tacy wierzący to tym bardziej nie powinno im przeszkadzać.
      Jako gość, na obiedzie weselnym piłabym wino, raczej nie wódkę.

      Sukienki, tu dość ciekawe, jeśli wybierasz z kolekcji wizytowej/wieczorowej są o wiele tańsze. Ja nową, szytą na mnie kupiłam za 700 zł. Tyle, że tu trzeba preferować suknie skromne, bez kamieni, perełek itp. a w zamian np. z szarfą.

      Garnitur PM radziłabym nowy, ale taki w którym może później chodzić do pracy, czy na jakieś uroczystości ( skoro jest studentem to na egzaminy). Jeśli nie kupisz świecącego się, czy jasnego to naprawdę później mu się przyda. (chyba że pracuje/będzie pracował w zawodzie, w którym rzadko będzie go używał, w takim przypadku możesz oszczędzić)

      Makijaż dzienny robią za 50 zł. Do fryzjera, obcinać włosy i tak chodzisz więc raczej go nie wliczasz w koszt ślubu. Kosztem jest, gdy robi ci fryzurę ( ja liczę że będę w stanie sobie sama upiąć jak zawsze to robię. Nigdy nie łapałam "wizji" moich fryzjerek i wole sobie sama ułożyć)

      Polecam zakup pasty do zebów, wybielającej. Stosujesz 2 tygonie a zęby są jaśniejsze. Koszt niewielki (8-20 zł), a jest to miły akcent poprawiający wygląd. Co mnie dziwi PM z tego forum rzadko o nim wspominają.

      Lakier do paznokci, akurat tu bym nie inwestowała, z codziennego użytkowania wiem że te po 3 złote trzymają się równie dobrze ( kolorów jest duży wybór) . Problem jest gdy nie masz ładnych paznokci, wtedy pewnie przyklejasz tipsy. I tu zaczynają się koszty.

      15 tys. to budżet duży jak na obiad weselny do północy. Myślę że się zmieścicie w 10 tys. spokojnie.

      pozdrawiam
    • novationen Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 21.04.11, 14:33
      Cześć!

      Skontaktuj się ze mną proszę poprzez maila gazetowego. Chciałbym się dowiedzieć, gdzie ten ślub i przyjęcie, w jakim terminie - myślę, że mógłbym mieć dla Was ciekawą propozycję.

      Pozdrawiam i mam nadzieję, że admin nie usunie mojego wpisu - ostatnio robi to zawzięcie, także z góry mu dzięki!!!
    • masertiger [...] 12.10.12, 13:50
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • smoczy_plomien Miałam wesele na 40 osób 12.10.12, 15:01
      Moim zdaniem ciężko będzie Wam zmieścić się w założonym budżecie. My również płaciliśmy po 200zł od osoby, co już za same talerzyki wynosi 8000, do tego po doliczeniu alkoholi, tortu, śniadania dla 17 osób i noclegów dla najbliższych* wyszło 11000. Miałam sukienkę za 1700, młody miał garniak za 1500, sami robiliśmy zaproszenia, kwiaty dostarczyła jedna ciotka, fryzury zrobiła druga ciotka, więc wszystko bardzo po kosztach, a i tak wydaliśmy jakieś 25-30tys.

      *ponad połowa gości miała ok. 400km do przejechania, a nikt poza jedną parą nie był z miejscowości, w której był ślub, więc żeby było sprawiedliwie, noclegi zafundowaliśmy tylko rodzicom i dziadkom. Dla reszty znaleźliśmy 3 hotele o różnym standardzie w cenach od 120 do 45zł od osoby, w których załatwiliśmy im zniżki na nasze nazwisko.

      Uwagi techniczne: nasi znajomi bawili się rewelacyjnie, ale osoby starszej daty i takie, które wolą się wytańczyć, bywalcy dyskotek itp. - chyba słabiej. Muzyka była fajna i do tańca, więc to nie to. Myślę, że było za mało tańczących ogólnie i nie wytworzyła się społeczność tańcząca wink Jeśli masz w rodzinie kogoś zabawowego, to poproś go żeby pomógł w rozkręceniu imprezy. U nas była to szwagierka, żałuję, że nie wpadłam na ten pomysł wcześniej i nie wprowadziłam go u nas. Przygotuj więcej zabaw - u nas było ich z 5 (do północy), a mogło by być znacznie więcej. Jeśli goście w wystarczającym stopniu zajmą się tańcem, to zawsze możecie części zabaw po prostu nie zorganizować.

      Nie lubię pisać w postach, bo mam wrażenie, że nikt tego nie przeczyta wink Jeśli chcesz pogadać o organizacji przyjęcia w takim rozmiarze, napisz na smoczy_plomien@op.pl
    • shilla0 Re: Ślub i skromne przyjęcie weselne z moich marz 13.10.12, 14:49
      Jeżeli chcesz ich ugościć odpowiednio to zadaj sobie pytanie jacy to są ludzie dla wielu wesele nie jest żadną przyjemnością. Po drugie czy na komunię by do ciebie przyjechali? Jeżeli tak to znaczy że nie będą mieli pretensji jeżeli przyjadą na obiad poślubny. To fajna sprawa, nie każdego trzeba zmuszać 20 godzinnego wesela z toną mięcha i cysterną wódki. Osobiście lubię klimat biesiady w granicach rozsądku, ale uszanowała bym to że to czyjeś wesele, czyjaś wizja i robi to dla siebie. Ja lubiłam kiedyś ostrą muzykę rockową wiele osób zapraszających mnie na wesela o tym wiedziało i nie puszczali takiej, więc robili wesele dla siebie. Nikomu nie wolno wymagać od ciebie że zrobisz tak żeby jemu się podobało wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka