Dodaj do ulubionych

nasz zimowy ślub - 18.12.1010

18.09.10, 23:58
Do naszego ślubu zostały 3 miesiące. Dokładnie 12 tygodni. Bierzemy ślub cywilny, który dla nas jest sporym wydarzeniem, a potem przyjęcie w gronie bliskiej rodziny i przyjaciół.
Planowanie tego eventu zaczęliśmy niedawno. I mam nadzieję że wszystko uda się nam tak jak chcemy. Niekonwencjonalnie podchodzimy do wielu spraw; ślub dla nas ważny ale nie chcę żeby jego organizacja zdominowała nasze życie. Dlatego kiedy podjęliśmy decyzję o ślubie, wybraliśmy najbliższy, dogodny termin. Ja bym chyba nie mogła czekać i planować ślubu przez 2 lata. Choć wiem że niektórzy tak robią i to rozumiem.
Podchodzimy do tego na luzie. Dosłownie. Poza zaklepaną datą w USC, większość spraw mamy PRAWIE załatwione.
Obserwuj wątek
    • ambrozja08 Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 19.09.10, 10:11
      hmm rozumiem że ślub 1000 lat temu się odbyłwink
      • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 11:42
        1000 lat dobre big_grin
        Tak to właśnie jest jak się siedzi przy kompie do późna wink
        • nutka07 Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 28.10.10, 20:22
          I pewnie byla wtedy zima tysiaclecia wink
    • kasiasjs Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 19.09.10, 10:45
      My zrobiliśmy dokładnie tak samo, termin, miejsce, sukienka, a reszta bez jakiejkolwiek presji. Również przerażało nas planowanie czegoś dwa lata do przodu - z całym szacunkiem do planujących. Małe przyjęcie w gronie najbliższych, luz, bez ciotek klotek, wujka Stefana i pieczonego prosięta.
      Nie jesteś odosobniona, gwarantuję.
      • joann_80 Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 19.09.10, 13:15
        u nas jest dokładnie tak samo...
        Ślub za tydzień, termin zaklepaliśmy 19 sierpnia. Do tej pory mamy sukienkę, garnitury dla mojego M i synka, obuwie, biżuterię, obrączki odebrane, fryzjer zaklepany, manicure i makijaż też.
        Kwiaty robię sama wink Samochód jest, menu wstępnie ustalone ( robimy obiad w gronie rodziny - ok 26 osób , w domu więc będziemy z mamą i przyszłą teściową improwizować w przeddzień ).A my dziś dogorywamy po wieczorze panieńskim ...i kawalerskim ;P
        Pozostaje z tydzień pójść i zrobić swoje smile
        • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 14:27
          fajnie, że nie jestem odosobniona w takim podejściu smile
          My mamy zarezerwowaną datę w USC. I prawie wybraną restaurację. Mamy na oku 2, choć bardziej skłaniamy się ku jednej. W przyszłym tygodniu pewnie się już zdecydujemy.
          Tak w ogóle to mieliśmy problem ze znalezieniem odpowiedniego miejsca. Problem polegał na tym, że w dużym mieście w centralnej Polsce, albo są wielkie, wywalone sale weselne na min. 100 osób, albo restauracje które zmieszczą max. 40 ludzi, bez możliwości potańczenia. A naszych najbliższych znajomych i rodziny (z którą utrzymujemy kontakty) jest 50 osób. Zależało nam żeby miejsce miało klasę, bo pomarańczowych ścian i różowych filarów nie cierpię. Takie eleganckie miejsca są, rzecz jasna, ale finansowo sporo przewyższały nasze możliwości.
          Na szczęście udało się znaleźć 2 miejsca spełniające nasze oczekiwania i już niedługo podejmiemy decyzję smile
          • beberebe Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 16:52
            Mikadidi skąd jesteś? Ja właśnie też szukam takiego miejsca z klasą by urządzić niewielkie przyjęcie.
            • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 19:10
              jestem z Łodzi.
              • perlenoire Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 29.11.10, 13:14
                Mogłabym wiedzieć, co to za sale? Też jestem z Łodzi i zaczynam właśnie przygotowaniasmile Jakbyś mogła, to poproszę o informację na gazetowego.
                • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 29.11.10, 17:23
                  perlenoire napisała:

                  > Mogłabym wiedzieć, co to za sale? Też jestem z Łodzi i zaczynam właśnie przygot
                  > owaniasmile Jakbyś mogła, to poproszę o informację na gazetowego.

                  już wysłałam smile
                  • malami66 Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 06.12.10, 15:57
                    czy ja też moge prosic o namiary? smile
                    • mikadidi restauracja 07.12.10, 00:31
                      Przesyłam kilka zdjęć wnętrza restauracji.
                      Nie będzie ozdób typu balony czy tiule.
                      Będą białe obrusy, serwetki i świece w lampionach.

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/HowVlRhEStaOJmLuvB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/jxwCSzVKv9aYaSZwBB.jpg
                      • zia86 Re: restauracja 07.12.10, 00:52
                        Super wnętrze. smile Bardzo mi się podoba. Super, że nie będzie tiulów i balonów, w ogóle nie pasują.
                      • marenka.w Re: restauracja 07.12.10, 18:49
                        Bardzo ładna sala i podobnie jak Ty uważam, że minimalstyczne dekoracje wystarczą i będzie uroczo smile
                      • noushka Re: restauracja 08.12.10, 11:24
                        Bardzo ladnie i jakos tak klasyczniesmile
                        My zamowilismy maciupenka restauracje, ale tez beda biale obrusy, serwetki. Do tego biale proste swiece, w malutkich szklanych stoikach. A i aby dodac nieco kiczu, na stolach beda rozsypane biale i kremowe platki roz.
                        Menu drukujemy sami na lnianym papierze, oraz karteczki z usadzeniam gosci, ktore beda wpiete w widelce:
                        www.do-it-yourself-weddings.com/wedding-place-card-holder.html
                        No i do tego muzyka, cos w stylu swingujacego spiewanego jazzu.
                        • mikadidi Re: restauracja 08.12.10, 21:51
                          dziękuję za wszystkie miłe słowa.
                          Po prostu staramy się by było wg naszego gustu i tak jak chcemy, bez wielkiego przejmowania się, że coś powinno być, bo tak wypada. Mam nadzieję, że gościom spodoba się takie niestandardowe przyjęcie ślubne, a jak nie to trudno. Nie każdemu się dogodzi.

                          Ostatnio doszliśmy do wniosku, że może pousadzać gości i zrobić winietki. Nie będzie bałaganu, a że ludzi znamy to wiemy kto z kim się dogada przy stole.


                          -
                          do poczytania i refleksji www.polskatimes.pl/magazynrodzinny/87362,kanapa-bedzie-rozowa,id,t.html
                          https://www.suwaczki.com/tickers/6xpt5rdgxsdy2mx6.png
                          • mr.myers Re: restauracja 06.11.13, 10:12
                            To ja polecam tę restaurację: www.powozownia.pl/ Świetne jedzenie. A klimat? Po prostu boski!
                      • mr.myers Re: restauracja 14.11.13, 18:21
                        Piękna sprawa z tym bistro bistroszyperska.pl/ I smacznie się zje, i atmosfera rewelacyjna. Czego chcieć więcej?
                      • markizes Re: restauracja 09.12.15, 11:16
                        Jeśli szukacie ciekawego miejsca na organizację wesela czy innych ważnych uroczystości możecie napisać swoje oczekiwania na restorama.pl - oni później wysyłają restauracje i miejsca spełniające wymogi. Często korzystam z portalu jak zależy mi na wyjątkowym miejscu smile
                        • kaga9 SPAM n/t 09.12.15, 22:52
    • zuza.kociara Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 19.09.10, 19:22
      Ja też wychodzę za mąż 18 grudnia smile I bardzo się cieszę, że są ludzie z takim podejściem do organizacji tego wydarzenia. Gdybym miała poświęcić temu parę lat to pewnie dostałabym szału...
      Mam wrażenie, że niektóre kobiety zbyt dużą wagę przywiązują do samego ślubu nie myśląc o swoim partnerze czy dalszym życiu. Mnie np. przeraża wydawanie grubej kasy na wesele żeby jedna ciotka z drugą mogły mnie obgadać a wujek Henio upić się na mój koszt. Jestem nieustannie zażenowana weselnymi zabawami, ściąganiem podwiązki zębami czy poznawaniem męża po pępku (WTF???). Będzie przyjęcie z klasą, dla najbliższej rodziny i kilkorga przyjaciół. Nie rozumiem też ludzi biorących kredyty na wystawne przyjęcia - nie ma to jak zacząć małżeństwo od spłacania kredytu... Ale cóż, każdy robi jak uważa.
      Bardziej cieszy mnie to, że będę żoną człowieka którego kocham niż to jaką będę miała sukienkę big_grin
      • kasiasjs Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 19.09.10, 20:22
        Podpisuję się wszystkimi kończynami, tymi niepiśmiennymi też wink
      • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 20:23
        zuza - fajnie że wy też pobieracie się 18.12 smile U nas wiele ludzi się dziwiło, że nie chcemy latem, albo w święta; że zimą jest ... zimno (tu się akurat zgadzam i wiem że będzie trzeba się cieplej ubrać; latem z pogodą bywa różnie). Prawda jest taka, że nie chcieliśmy czekać kolejnych miesięcy do lata. Chcieliśmy żeby najbliżsi, którzy mieszkają zagranicą mogli być wtedy z nami (przed świętami łatwiej im przyjechać). Nie w święta, bo nie chcemy zawracać ludziom głowy i zabierać wolnego czasu w święta. Finansowo też wtedy jest inaczej wink Wszystko staramy się sfinansować sami, nie brać kredytów. Dlatego na tym na czym można oszczędzamy. I tak: sukienka będzie jasna, ale nie z salonu ślubnego, narzeczony - klasyczny czarny garnitur; bukiet, zaproszenia robimy sami. Zdjęcia ze ślubu - mamy to szczęście, że obracamy się w towarzystwie osób artystycznie uzdolnionych i fotografujących. Sami też się tym zajmujemy. Chcemy mieć niebanalny reportaż z tego dnia, bez sztucznego zadęcia, póz i łąki wink
        Tańce będą, bo lubię, ale bez przymusu typu pierwszy taniec, taniec z teściowymi, etc. Oczepiny i inne takie - nigdy. Nie przewidujemy atrakcji typu pokaz tańca, fajerwerki itp. Po prostu dobra zabawa w znajomym towarzystwie.
        • kasiasjs Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 20:44
          My również bardzo podobnie. Biała sukienka z Simple, poza którą mam tylko bieliznę póki co. Na weselu będzie 30 osób, dużo kontrowersji z tym było, ale ostatecznie udało się zebrać same - dosłownie- bliskie osoby. Niestety trudno niektórym trudno pojąć konwencję angielskiego wesela. Zaproszeń nie wysyłamy, wszyscy zostali już poinformowani. Brak fotografa - również uzdolnieni znajomi, brak orkiestry, brak zabaw z jajkami, brak namaszczonego samochodu. M klasyczny ciemnoszary garnitur, biała, normalna (nie z przeznaczeniem na ślub) koszula z Vistuli - czym wzbudziliśmy sensację w sklepie. Obrączki proste, białe złoto, koszt 700 zł para. Małym szaleństwem finansowym będą moje buty. Na tym koniec. Bez spinania się, bez specjalnego planowania. Ma być fajnie, ciepło i świątecznie. Zarówno dla nas jak i dla najbliższych.
          Byle do 23 października.
          • zuza.kociara Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 21:28
            Też kupiłam sukienkę w Simple big_grin Moja jest kremowa.
            Salony mody ślubnej mnie przerażają... Byłam w kilku z ciekawości. Na pytanie o krótką, elegancką sukienkę z klasą kobiety wyciągały jakiegoś potworka z przodu krótkiego, z tyłu z wielkim trenem z koronki, prześwitującym gorsetem proponując do kompletu białe kozaczki na szpilce... Jest też wersja "beza" - obcisła gorsetowa góra + wielki tiulowy dół a la baletnica. Straszne!
            • kasiasjs Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 21:39
              Moja jest biała, z czarnym suwakiem na klatce piersiowej z bufkami - prosta, elegancka. Będąc w salonie sukien ślubnych dostałam drgawek. Pani "ekspedientka" (co i tak jest nadużyciem w określeniu jej osoby) była zdziwiona, że nie kupuję pół roku wcześniej, że jak chcę we wrześniu na październik, że teraz nie ma, że wyprzedaże, że to, tamto. Wyszłam i olałam temat sukienki za 4 tysiące. Duża rezerwa, umiar i spokój. Myślę, że to mnie ratuje od diety, przymiarek, fryzur ślubnych i 3 kolorowego złota (nie są to przytyki w czyjąkolwiek stronę).
              Swoją drogą wpisy Wasze i cały ten wątek przywrócił mi wiarę w racjonalność i to, że nie jestem odosobniona w swojej wizji ślubu, wesela i całej oprawy tego jakże istotnego dla nas dnia.
              Aż chciałoby się napisać coś dosadnego na koniec.
              Tymczasem spokojnej nocy racjonalne PM!
          • niebieski_lisek Re: nasz zimowy ślub - 18.12.2010 19.09.10, 21:40
            > Biała sukienka z Simple,

            Pokaż

            > Małym szaleństwem finansowym będą moje buty

            Też pokaż smile Jeśli nie masz nic przeciwko to chętnie bym zobaczyła twoją kreację.
      • amirya Ceny za usługi - nasz zimowy ślub - 18.12.1010 29.10.10, 09:18
        Czesc,
        tez chcialabym wziac slub w grudniu przed Bozym Narodzeniem. Jednak z tego co sie orientuje w lokalach, mimo adwentu nie ma zadnych promocyjnych cen (tak jak jest to np. w czasie postu kwietniu). Czy Wy tez placicie normalne stawki?
        • mikadidi Re: Ceny za usługi - nasz zimowy ślub - 18.12.2010 29.10.10, 09:32
          W związku z tym, że nie robimy całonocnego wesela tylko przyjęcie do północy, cena rzeczywiście była niższa. Posiłków jest akurat. Nie mieliśmy problemów ze znalezieniem restauracji, bo mimo iż pytaliśmy o terminy na grudzień w sierpniu, większość było wolnych.
    • budyniowa123 slub w łodzi 19.09.10, 22:06
      Hej,

      wysłałam ci maila na pocztę gazetową. smile
      • kasiasjs sukienka i buty 20.09.10, 07:48
        po pracy się zbiorę i wrzucę zdjęcia, a teraz lecę zasuwać na butywink
        • kochammacka Re: sukienka i buty 21.09.10, 11:04
          no właśnie dziewczyny pokażcie smile ja co prawda planuję z wyprzedzeniem, ale tylko miejsce i sukienkę. niesetety z moją figurą pójśćie do Simple odpada...ale też dostaję drgawek w salonach mody ślubnej. Wasze podjeście się mi bardzo podoba.
          • kasiasjs But 22.09.10, 09:58
            store-uk.hugoboss.com/Plateau-pump-in-pure-sheep-leather/hbeu50184040,en_GB,pd.html?dwvar_hbeu50184040_color=001_Black&start=32&cgid=16000
          • kasiasjs Re: sukienka i buty 22.09.10, 10:18
            idolo.pl/moda/sukienki,i,spodnice,simple,z,kolekcji,wiosna,lato,2010,g,2530,15.html
            Biała taka z czarnym suwakiem przez środek, jak na reszcie zdjęć.
            • mikadidi Re: sukienka i buty 22.09.10, 20:02
              o, bardzo fajnie. Tak rockowo i nietuzinkowo.
              A ja kupiłam takie oto balerinki, tylko fioletowe www.shoes.unistores.com/index.php?case=product&proddb=1&pid=6525
              Wyglądają na nodze bardzo zgrabnie. Nie mam jeszcze sukienki ale chyba założę je na ślub. A jak nie, to będą fajne do codziennego latania smile
            • kasiasjs ... 26.09.10, 15:07
              Dziewczyny dołączam się do poprzedniego wpisu. Łamanie ślubnych konwenansów przywraca nadzieję. Będę trzymać za Was/Nas kciuki!
    • mellona Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 24.09.10, 21:14
      Dziewczyny gorąco kibicuję waszym przygotowaniom - zimowy ślub jest moim marzeniem, ale mi się raczej nie uda go spełnić. Około bożonarodzeniowa atmosfera jest magiczna, tak samo jak kameralne przyjęcie przy buzującym ogniu w kominku..rozmarzyłam sięsmile
      cieszę się z przełamywania schematów strojnych sukien i białych butów i w ogóle z waszej autentycznej radości z samego faktu zawarcia małżeństwa z ukochaną osobą. będę na pewno z przyjemnością śledzić Wasz wątek!
    • mikadidi mam już sukienkę i obrączki 18.10.10, 20:29
      tak jak w tytule.
      Obrączki zamówiliśmy różne, tzn. ja mam błyszczącą, P. satynowaną. Przymierzaliśmy kilka wzorów, a wybór odbył się na zasadzie "... to ta". Czyli ta która najlepiej wyglądała z moim pierścionkiem. Cyrk się zaczął kiedy przyszło do zapłaty i kasjer coś pomylił przy terminalu kart płatniczych, blokując podaną kwotę na koncie. Pół soboty zostało poświęcone by to odkręcić w banku, ale się póki co nie udało uncertain Ach szkoda gadać... Zapłaciliśmy gotówką i obrączki są u nas.
      • krapheika Re: mam już sukienkę i obrączki 18.10.10, 22:29
        Pokaz sukienke i zdjecia obraczek.Tez bede miala zimowy slub,ale w styczniu,w grudniu ze wzgledu na adwent robic nie bede,w mojej rodzinie jest b,duzo osob b.wierzacych i mimo zniesienia zakazu zabaw hucznych w adwencie one i tak dalej sie stosuja do dawnej wersji.
        • mikadidi obrączki 19.10.10, 08:34
          obrączki proste z rodowanego, białego złota. Moja jest z taki połyskiem, P. ma satynową.
          klik
          • krapheika Re: obrączki 19.10.10, 10:07
            B. ladne obraczkichoc ja wole bardziej blink blink to te przypadly mi do gustu.Swietny wybor.
            • monikapers Re: obrączki 19.10.10, 11:48
              ten wątek to bardzo miła odskocznia, ciesze sie, ze sa na tym forum indywidualistki, które lubią żyć wg swojego widzimisię, a nie obowiązującego narzuconego ślubno-weselnego szaleństwa, które przewracają właściwe proporcje rzeczom i nie silą się na bycie gwiazdami, nawet, jeśli to tylko gwiazda jakiegoś internetowego forum. Nie mam już siły ciągle kręcić głową w zdumieniu, że tak można zwariować .....
              Każdy chce aby jego ślub był wyjątkowy, tyle, że to TYLKO ślub.
              Trzymam za Was kciuki dziewczyny i gratuluje!
      • asiu-la83 Re: mam już sukienkę i obrączki 19.10.10, 12:13
        Obraczki ladnesmile A sukienke moze tez pokazesz? wink
      • mariolkawalczywkisielu Re: mam już sukienkę i obrączki 19.10.10, 12:25
        sukienka urocza, a Ty, mikadidi, masz świetną figurę!


        -
        • mikadidi sukienka i jej historia ;) 19.10.10, 17:43
          wiedziałam od początku, że sukienka ma być prosta i elegancka, a w pasie przewiążę sobie czarną wstążkę. Przeszłam się do kilku salonów ślubnych i wiedziałam że "mojej" sukienki tam nie ma. Wszystko wielkie, balowe, z mnóstwem koronek, ozdóbek i innych udziwnień. Jeśli już było coś fajnego to cena nie była fajna. Nie widziałam sensu wydawania ponad 2,5 tyś na ubranie na 1 raz. Była 1 która mi się spodobała; cena nie. Planowałam już kupić sukienkę wieczorową w jasnym kolorze, przeznaczając na nią max. 1 tyś. zł.
          Ostatnio okazało się, że salon, w którym była ta 1 robi w niedzielę wyprzedaż modeli z ekspozycji za 800 zł. Pojawiła się więc szansa że będzie moja. Niestety, ktoś kilka dni wcześniej ją kupił dużo drożej, więc na niedzielnej wyprzedaży jej nie było. Ale korzystając z okazji wzięłam do przymierzenia inne sukienki. W przymierzalni wisiała smętnie, zostawiona przez inną PPM, jedna niepozorna sukieneczka. Przyciągnęła mój wzrok bo nic się na niej nie świeciło, odstawało, . Kiedy ją założyłam nie musiałam przymierzać innych, bo wiedziałam że to ta. Materiał się gładko układał i nie wymagała żadnych halek. Nie miała wstążki ale prowizorycznie zrobiłam ją sobie z ... paska od płaszcza. I wyglądała super.
          Także mam sukienkę taką jaką chciałam za mniej niż 1000 zł
          W domu zawiązałam czarną wstążkę i wygląda ona tak sukienka
          • marenka.w Re: sukienka i jej historia ;) 19.10.10, 20:58
            Sukienka piękna w swej prostocie smile Bardzo lubię taki minimalizm smile
        • mikadidi Re: mam już sukienkę i obrączki 19.10.10, 17:57
          mariolkawalczywkisielu napisała:

          > sukienka urocza, a Ty, mikadidi, masz świetną figurę!
          >
          dzięki smile

          > -
          • monikapers Re: mam już sukienkę i obrączki 19.10.10, 18:44
            suknia bajka, a figura... ulalala
            • mikadidi Re: mam już sukienkę i obrączki 23.10.10, 20:49
              jejku, dzięki dziewczyny. ta takie miłe
    • mikadidi restauracja - akcja menu 23.10.10, 21:22
      zostało 8 tygodni.
      kilkugodzinne przyjęcie robimy w restauracji, która znajduje się w odrestaurowanej fabryce. Działa chyba od zeszłego roku.
      Menu jest w trakcie ustaleń. Chcemy przystawkę, zupę, danie główne, do tego kilka zakąsek, sałatki, owoce i ze 3 rodzaje ciast oraz tort. Restauracja pokazała nam przykładowe menu, ale niekoniecznie chcielibyśmy weselne standardy. Generalnie są otwarci na nasze propozycje, dlatego może macie jakieś dania, które sprawdziły się u Was. We czwartek możliwe, że będę mogła porozmawiać z kucharzem.
      Raz tam jedliśmy i było dobre, choć podobno na przyjęcia jest inne jedzenie niż podają na co dzień.
      Jeśli już coś pijemy z % to jest to wino i whisky, więc będą i na naszym przyjęciu. Do tego czysta, oraz inne bezalkoholowe w dzbankach.

      Restauracja proponowała szwedzki stół i nawet się ku niemu skłaniałam, ale po postach w innym wątku forum.gazeta.pl/forum/w,619,117402968,117402968,stol_szwedzki_kontra_posilki_serwowane_na_stole.html zrobimy chyba posiłki serwowane na stołach. Będziemy mieć długie stoły, bez tiulów, ozdób, tylko świece i białe obrusy.
    • noushka Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 24.10.10, 11:27
      Kibicuje serdecznie slubowi, ktory nie staje na glowiesmile Tym badziej, ze sama bede miala podobny, tylko w styczniusmile
      • mikadidi buty 27.10.10, 18:48
        Kupiłam buty. Dwie pary, bo obie mi się podobały. Porównam z sukienką i sprawdzę jak wyglądają. Zdecydowałam jednak, że będą jasne, ale nie białe. Oto buty. Co sądzicie?

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/AVZH15MCGbqo9YGmbX.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/fiVIBGVGsa4rVqtjOX.jpg
        • marenka.w Re: buty 27.10.10, 18:58
          Do Twojej sukienku wybrałabym te pierwsze. Moim zdaniem będzie to eleganckie zestawienie. Poza tym nie podobają mi się za bardzo "świecące" elementy na butach wink Czy one ewentualnie nie będą haczyć o sukienkę?
          • mikadidi Re: buty 27.10.10, 19:13
            marenka.w napisała:

            > Do Twojej sukienku wybrałabym te pierwsze. Moim zdaniem będzie to eleganckie zestawienie.

            To też mój faworyt. Są wygodniejsze i zgrabniejsze. I mają bardziej cielisty kolor niż na zdjęciu.

            >Poza tym nie podobają mi się za bardzo "świecące" elementy na butach

            mnie też nie te świecidełka się nie podobają, ale nabrałam się na to że mają taki sam odcień jak sukienka

            > wink Czy one ewentualnie nie będą haczyć o sukienkę?

            trafne spostrzeżenie. Pewnie będą.

            dzięki, właśnie na takie rady liczę smile
        • mikadidi Re: buty 27.10.10, 19:05
          a jak nie będą pasować to je zwrócę do sklepu. Są wygodne, a niełatwo znaleźć na moje "płetwy" wink wygodne buty.
          Cena za parę to 99 zł więc tragedii nie ma.
          • mikadidi Re: buty 27.10.10, 23:15
            zdecydowałam - zostawiam pierwsze buty z czarną kokardką. No chyba, że jeszcze jakieś znajdę wink
            • marenka.w Re: buty 28.10.10, 18:46
              A jaki planujesz bukiet smile ?
              • mikadidi bukiet 28.10.10, 20:42
                podoba mi się taki, chciałabym podobny zrobić sama. Nie wiem tylko co to za gatunek róż i czy są u nas dostępne. Dzisiaj zastanawiałam się nad czerwonymi różami, żeby trochę ożywić biało - czarną całość, tym bardziej że chciałabym mieć czerwone paznokcie. Ale to szczegół i pewnie zdecyduję się kiedy będę wybierała kwiatki na giełdzie.

                nie jestem florystką, ale to chyba nie jest skomplikowane zebrać razem kilka róż, uciąć za długie łodygi, umocować i związać dekoracyjną wstążką.
                Czy któraś z was samodzielnie robiła bukiet?

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/peRQotC2skDKvCEmDX.jpg
                • marenka.w Re: bukiet 28.10.10, 20:51
                  Ja robiłam samodzielnie bukiety, ale niestety nie ślubne smile Były to bukiety na 30ta rocznicę ślubu moich Rodziców. Jeden był z gerberów ode mnie i mojego Męża a drugi to był niespodzianka dla Mamy, o której przygotowanie poprosił mnie Tata smile Czerwoniaste róże smile "Ubrałam" je w prosty, ale dla mnie uroczy sposób i jak póżniej Mama dowiedziała się, że to nie "kwaiciarka" je przybierała była mile zaskoczona smile Myślę, że będziesz w stanie ładnie przybrać bukiet, szczególnie, że ma być "prosty" smile
                • marenka.w Re: bukiet 28.10.10, 20:59
                  Aha, i wstawiam bukiet, ktory być może Cię zainspiruje, bo mnie dziś zauroczył, jak go znalazłam w necie smile
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/re/qi/vjjk/3tV4MZ2i2IlGoU7vHX.jpg
                  • mikadidi Re: bukiet 28.10.10, 21:12
                    oooo, podoba mi się smile Jest i biało i czerwono.
                • noushka Re: bukiet 30.10.10, 11:14
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2487836,2,1,bukiet-ktory-zrobilam-dla-kolezanki.html
                  Zrobilam bukiet dla kolezanki. I fakt, nie jest to skomplikowane, by zestawic kilka roz i je razem spiac. Ale przy samym robieniu okazalo sie, ze trawy, ktore mialy tworzyc korone pod rozami byly za bardzo lamliwe i musialam na szybko je czyms zastapic, stad wzial sie ow fioletowy tiul.
                  Do robienia bukietu przydaja sie bardzo plastikowe opaski zaciskowe ( do kabli komputerowych), bo mocno trzymaja caly bukiet razem. Do tego konieczny tez jest drucik, ktory przytrzyma cala konstrukcje. Na to nawinelam wstazke.

                  A tu jest bukiek, ktory planuje zrobic dla siebie samej:
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2487837,2,2,taki-zrobie-dla-siebie.html
                  • mikadidi bukiet noushki 03.12.10, 21:40
                    noushko, piękne bukieciki

                    A obcinałaś różom kolce?
                    tak mnie teraz coś natknęło, że chyba się tak robi, ale nie wiem czy to potrzebne. A z tymi plastikowymi obręczami to dobry pomysł smile Cały czas się waham - białe czy czerwone róże. chyba białe...
                    • noushka Re: bukiet noushki 04.12.10, 00:58
                      Kolce trzeba delikatnie oblamac. Trzymajac lodyzke delikatnie nacisnac na kolec i on sam sie zlamie.
                      Ja teraz tez zaczynam sie zastanawiac czy miec biale czy czerwone? Sukienka ivory, czerwone buty??? Biale roze?
                      • mikadidi Re: bukiet noushki 04.12.10, 02:04
                        no właśnie ja się też zastanawiam. Ale jeśli będziesz miała czerwone buty to może kwiaty też? Ja mam sukienkę ivory, buty też ivory, ale z czarną kokardką, ale paznokcie będą pomalowane na czerwono. Podoba mi się ten bukiet fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2481235,2,12,bukiet-ivory-roses.html i na chwilę obecną chcę białe. Ale jeszcze mam niecałe 2 tygodnie na decyzję wink
                        • noushka Re: bukiet noushki 04.12.10, 21:26
                          Ha! to mamy bardzo podobnie z koloramismile Ja mialam miec czarna torebke, ale ogolne larum kolezanek ja wyeleminowalo. ( A szkoda, bo bardzo mi sie podoba. No i mam sukienke ivory, i beda czerwone paznokciesmile Daj znac co postanowisz w sprawie bukietu.
                          Zapraszam do mego watku, to sama zobaczyszsmile
        • zia86 Re: buty 28.10.10, 00:06
          O balerinki! smile Super. Mnie obie pary się podobają ale pierwsze bardziej.
          • papuzka_gda Re: buty 28.10.10, 09:18
            ooo widze,ze slub z kategorii tych ktore lubiewink

            My mielismy latem ale nie bylo tak jak wszedziesmile
            Fakt, mialam druhenkismile Ale to efekt nacisku moich siostrzenicsmile
            Mialam tez tradycyjna suknie slubna-skromna, szyta bo przy mojej figurze nie kupilabym takiej jakbym chciala (44/46).
            Ale...u nas byl obiad na 70 osob-wszyscy sie pukali po glowie, co ja wymyslam.
            Skonczylo sie ok 2 w nocy. BYl obiad, tort, ciasta, pozniej przekaski kolacyjne i dla tych co zostali o 1 w nocy barszcz z pasztecikiem.
            Pierwszy taniec....byl...tanczylam z tata, do piosenki P.Anki.
            Zadnych oczepin, zbierania pieniedzy-w koncu przymuszona stanelam i rzucilam welonem (to akurat zawsze chcialam miecwink )
            Zadnego dziekowania rodzicom przy gosciach-podziekowalismy rodzicom przed wyjsciem z domu do kosciola.
            Buty kupione w aldo-bezowo-zlote-na wielkim obcasie, zebym je mogla pozniej zalozyc imprezowo.
            No i data-wybrana pol roku przed-krocej nie udalo sie w kosciele i tez wszyscy pukali sie w glowe, ze wszyscy to robia poltora roku przed a nie pol roku itd.
            Uleglam rodzicom w 2 kwestiach: zeby byla jakas muzyka (mielismy fajna 2 os. kapele, ktora grala to to chcielismy na szczescie) i w kwestii przedluzenia tego obiadu do kolacji.
            Ale ile sie nasluchalam...smile Ze jak to zapraszamy na uroczysty obiad-to nie na wesele? itd. smile

            Szczerze kibicujewink

            Podobaja mi sie powyzsze typy sukienkowe
        • zuza.kociara Re: buty 29.10.10, 12:30
          Gdzie kupiłaś buty?? Szukam czegoś w tym stylu ale nie mam na razie nic na oku. Potrzebuję właśnie czegoś a la balerinki, te które pokazałaś byłyby idealne smile
          • mikadidi Re: buty z new look 29.10.10, 18:26
            za 99 zł. Wybrałam te z czarną kokardą. Są wygodne i nie takie białe, raczej cieliste. Fajnie wyglądają z sukienką.
            New look ma duży wybór butów w różnych kolorach. Na początku chciałam jakieś kolorowe (fioletowe) ale te, które wybrałam idealnie dopasowują się do całości.
            Chociaż z drugiej strony znając siebie i skłonność do impulsywnego kupowania butów może mi się jeszcze coś zmieni wink
            Zastanawiała się też nad jakąś alternatywą, gdyby np. spadło dużo śniegu. Ale o to się będę martwić tydzień przed ślubem jak będę znała prognozę pogody na 18.12
        • noushka Re: buty 30.10.10, 11:15
          Te pierwsze! beda super do wstazki przy sukiencesmile
          • nocarka Re: buty 30.10.10, 21:42
            Też te pierwsze mi się najbardziej podobają smile
    • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 09.11.10, 21:59
      jesteśmy w trakcie tour the family. Wiadomo - zaproszenia. Są zupełnie inne, ale się podobają. Zrobiliśmy je sami.
    • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 28.11.10, 14:33
      Za niecałe 3 tygodnie będzie już po, a ja leżę w łóżku chora sad
      Rzeczy do załatwienia zostało sporo, a czasu mało. Oczywiście z niektórych planów wyszły nici i musieliśmy pozmieniać założenia. Ale chyba zdążymy ze wszystkim wink
      Najbardziej martwi mnie jednak to, że mimo zaproszenia naprawdę bliskich 50 osób, niektórych z nich nie będzie. Rozumiem jeśli ktoś ma poważny powód, np. zdrowotny, ale nie bo... nie, mnie trochę przygnębia. Myślałam że znamy ludzi dobrze, a tu jednak nie...
      Sorry, musiałam to z siebie wywalić.
      • jnkjnk Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 28.11.10, 16:49
        mikadidi napisała:

        > Za niecałe 3 tygodnie będzie już po, a ja leżę w łóżku chora sad
        > Rzeczy do załatwienia zostało sporo, a czasu mało. Oczywiście z niektórych plan
        > ów wyszły nici i musieliśmy pozmieniać założenia. Ale chyba zdążymy ze wszystki
        > m wink
        > Najbardziej martwi mnie jednak to, że mimo zaproszenia naprawdę bliskich 50 osó
        > b, niektórych z nich nie będzie. Rozumiem jeśli ktoś ma poważny powód, np. zdro
        > wotny, ale nie bo... nie, mnie trochę przygnębia. Myślałam że znamy ludzi dobrz
        > e, a tu jednak nie...
        > Sorry, musiałam to z siebie wywalić.

        ojeju, wyluzuj, przecież masz do tego wszystkiego takie super luźne podejście
        • florencja29 Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 02.12.10, 12:49
          Witaj,
          doskonale Cie rozumiem, bo podobne odczucia.
          My mamy ślub konkordatowy, termin 25.12.2010, zaprosiliśmy ponad 70 osób, a będzie niecałe 60 i to po dodatkowym doproszeniu ok 10 osób
          • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 03.12.10, 15:25
            dzięki florencjo smile Miałam chwilową załamkę, że niektórych nawet na ślubie nie będzie, ale mówi się trudno...

            Jeszcze tylko dwa tygodnie zostały,a trzeba podopinać wiele spraw.
            • maddalena81 Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 03.12.10, 17:47
              Mikadidi, czytam Twoj watek, jakos wczesniej nic nie napisalam, ale bardzo mi sie podoba Twoje podejscie i pomysl na slub i wogole wszystko big_grin.
              Rozumiem, ze Ci przykro bo skoro nie zapraszalas kogo popadnie zeby miec 200 osob na weselu, tylko na prawde bliskich a oni nie chca przyjsc to jasne, ze nie jest to przjemne. To oni straca najwiecej, nie Ty.
              • mikadidi Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 04.12.10, 13:03
                Dziękuję Maddaleno smile
                Wydawało się nam że jak zaprosimy rodzinę, z którą mamy stały, dobry kontakt to będzie naturalne, że będą chciały być z nami w tym ważnym dniu. Ale wyszło inaczej... Trudno, życie toczy się dalej.

                Teraz skupiam się nad tym, żeby to wszystko podopinać. Wymyśliliśmy sobie że jedyną ekstrawagancją, nawet dla niektóych atrakcją wink będzie sushi. Oboje bardzo lubimy, wiemy że część gości też, a ci co nie jedli nigdy, będą mieli okazję spróbować.
                Nie szalejemy z innym jedzeniem - będzie rozbudowany obiad, trochę zimnych zakąsek, ciasta i słodkości dla dzieci (cukierki, żelki, itd).
                • ja_ga_ta Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 08.12.10, 09:43
                  hej!
                  nie wiem, dlaczego wcześniej nie zajrzałam do tego wątku - jestem zachwycona, że i tutaj są dziewczyny, które mają takie normalne, proste podejście do ślubu! oczywiście każdy robi jak chce i dziewczyny, które 'szaleją' niech się nie obrażają, ale mnie jest tak bliskie podejście, które tutaj przedstawiacie...
                  mikadidi, nic się nie martw gośćmi - ci, którzy przyjdą, na pewno będą się z Wami wspaniale bawić, a ci, których nie będzie sami będą potem żałować... wink
                  będzie dobrze!
    • mikadidi został jeszcze tydzień :) 11.12.10, 13:01
      ale ten czas mija.

      W tempie ekspresowym pozałatwialiśmy w tygodniu kilka spraw.
      Będzie sushi - mniam. I tort taki jak chciałam - z białą masą i czarną wstążką. W cukierni mówią że to marcepan, ale kto ich tam wie. Pewnie będzie za słodki, ale zimno jest to musi być słodko i rozgrzewającą wink Do poniedziałku musimy zdecydować jakie smaki będzie miał ów tort.

      Będzie bardzo zimno. To już pewne. To już lepsze niż gdyby miała być chlapa.
      Muszę kupić jeszcze płaszcz. Kolejna wymówka żeby wydać kasę na ubrania wink
      • zia86 Re: został jeszcze tydzień :) 11.12.10, 13:30
        O super. smile Napisz potem jak sprawdziło się sushi. smile A macie jakieś zdjęcie tego tortu?
        Zapowiada się fajny, niestandardowy ślub i wesele. smile Koniecznie musisz się pochwalić zdjęciami po. smile
        • mikadidi Re: został jeszcze tydzień :) tort 11.12.10, 21:36
          tort będzie taki www.sowa-lodz.pl/torty_w.html tylko z czarną wstążką i bez kwiatów. Każda warstwa będzie w różnym smaku. Jesteśmy na etapie wybierania smaków. Ale dla mnie wszystko jest teraz za słodkie, bo się odzwyczaiłam od słodyczy wink
      • maddalena81 Re: został jeszcze tydzień :) 14.12.10, 19:02
        Mikadidi, tu juz prawie! Denerwujesz sie? Malo sie w Twoim watlku udzielalam, ale teraz Ci jeszcze napisze, ze bardzo mi sie podoba wszytko.... no moze poza czarna wstazka na torcie, ale chyba pasuja do sali i koncpepcji. Sala bardzo ladna, na mysl trosze przywodzi japonskie klimaty, wiec sushi jak najbardziej na miejsc. Tort taki prosty sami chcemy, wiec podoba mi sie.
        • mikadidi już za 3 dni... :) 15.12.10, 23:34
          jejku jak ten czas zleciał. Dziwne, bo do tej pory jakoś się nie denerwowałam. Miałam do zakończenia kilka spraw zawodowych, więc nie za bardzo miałam czas denerwować się ślubem, bo inne rzeczy mnie stresowały. Ale od jutra mam urlop, więc się pewnie zacznie...

          Chyba będę musiała zrezygnować z samodzielnego bukietu na rzecz NIEŚLUBNEGO z kwiaciarni. Nie miałam kiedy pojechać na giełdę by zorientować się co mają do zaoferowania. A zrywać się w o 4 rano w dzień wolny nie bardzo mi się chce, tym bardziej, że codziennie bardzo wcześnie wstaję do pracy. I jeszcze jest tak zimno, a giełda daleko... Bukiet będzie biały. Z róż sweet avalonche.

          Jutro idę na próbne uczesanie, tak na wszelki wypadek. Fryzurkę chcę mieć podobną do tej ale włoski mam cienkie więc wole sprawdzić jak to będzie się trzymało

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/AaAYEhkBR6ef4tA9yX.jpg
          • noushka Re: już za 3 dni... :) 16.12.10, 09:38
            Sliczny tortsmile
            A wielki dzien dla ciebie tuz tuz! Powodzenia ze slubna fryzura!

            A ja ci powiem, ze... mam inna sukienkesmile Zobaczylam mego chlopa w jego garniturze i po prostu stwierdzilam, ze w mojej oryginalnej bede wygladac za skromnie. Na cale szzcescie udalo mi sie znalesc cos ekspresowo, i nawet nie przeplacilam. By bylo jeszcze zabawniej, z obiema sukienkami zmiescilam sie w poczatkowym budzeciesmile
            Pozdrawiam
          • zuza.kociara Re: już za 3 dni... :) 16.12.10, 12:57
            Czas zleciał strasznie smile

            Nie mogę w to uwierzyć, za 2 dni będę już po ślubie smile

            mikadidi powodzenia i mam nadzieję, że będziecie mieli dokładnie taki ślub jaki sobie wymarzyliście i zaplanowaliście.

            Osobiście bardzo się cieszę, że nie ulegliśmy naciskom i nie zgodziliśmy się na większą liczbę gości/ całonocne wesele/ orkiestrę. Długo by wymieniać. Mam jednak pewność, że ten dzień będzie w 100% nasz big_grin
          • marenka.w Re: już za 3 dni... :) 16.12.10, 19:21
            Powodzenia Mikadidi. Będę trzymać kciuki,żeby wszystko się udało smile
            • mikadidi 2 dni... 17.12.10, 01:40
              a ja załamana. Chyba mnie dopadł ślubny stres.
              Byłam na próbnej fryzurze i nie wyszło tak jak chciałam. Jak mnie zobaczyła siostra i narzeczony to już wiedziałam że to nie to. Te loczki wyszły jak lakierowany hełm i postarzył mnie 10 lat. Fryzjerka robiła mi kilka razy balejaż i zawsze byłam zadowolona. Jutro jeszcze będę szła do innego fryzjera na zupełnie inną fryzurę. Co z tego wyjdzie - nie wiem. Loków już nie chcę.

              Musieliśmy też dostarczyć do restauracji alko więc od rana była jazda z butelkami.

              Musimy zrobić jutro winietki, fryzura, zamówić bukiet, dokupić kilka rzeczy i masę innych spraw pozałatwiać. Żałuję, że nie wzięłam wcześniej urlopu...
              • zia86 Re: 2 dni... 17.12.10, 02:24
                Na pewno będzie ok. smile Trochę macie do zrobienia, proponuje zacząć od rana żebyście nie latali do wieczora tylko mogli się wcześniej położyć. smile
                • mikadidi to już jutro :) 17.12.10, 22:41
                  Dzisiejszy dzień to była wielka pardubicka.
                  Od rana umówiłam się do fryzjerki u której kiedyś się strzygłam. I na całe szczęście wyszła fryzura taka jak chciałam. Jest trochę pokręcona wink ale wygląda ok. Zrobiła mi 2 warianty fryzury: proste i z lekkimi falami. Wybrałam z falami.

                  Potem załatwiłam bukiet: weszłam do kwiaciarni niedaleko fryzjera, pokazał bukiet na zdjęciu, wybrałam rodzaj róż i w sumie wyszło ... 60 zł. Wiem,że może niektóre z Was pomyślą że to lekkomyślność. Ale ja jakoś nie przywiązuję wagi do kwiatów, a chciałam i tak mieć najprostrzy bukiet pod słońcem. Tak w ogóle to chyba wolabym mieć małą torbeczkę, bo bardziej praktyczna. Mhhyy właśnie sobie przypomniałam że widziałam taką jasną wieczorową, która miała naszyte róże z tkaniny. Ale to może kiedy indziej wink

                  Potem biegaliśmy po sklepach w poszukiwaniu ostatnich rzeczy: płaszczy, butów dla P., i innych dupereli. Niby niezbędnych, ale jakby ich nie było to trudno.
                  Nawet ciasto odebraliśmy z cukierni, żeby je jutro dostarczyć do restauracji.
                  • zia86 Re: to już jutro :) 17.12.10, 22:46
                    I wszystko się udało. smile Gratulacje. smile Teraz szybko spać i jutro Wasz szczęśliwy dzień! smile Wszystkiego najlepszego i takiego pięknego słoneczka, jak dzisiaj przez chwilę świeciło.
                    • mikadidi Re: to już jutro :) 17.12.10, 22:57
                      dzięki dziewczyny za wsparcie i tyle miłych słów. Nie mogę uwierzyć, że to już smile
                      Właśnie jestem po ekspresowym sprzątaniu. Musiałam się wyżyć fizycznie po ostatnich dniach.
                      Teraz sobie piję winko, ale to jeszcze nie koniec dnia... Zostały winietki, eee tam z tym też zdążymy wink

                      Zuza.kociara, a jak tam u Was?
    • lili-2008 Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 16.12.10, 14:51
      Do tej pory nie udzielałam się w Twoim wątku. Ja już ślub mam dawno za sobą, a na forum wchodzę od czasu do czasu z ciekawościwink Chyba wiadomo kto mnie tak ciekawitongue_out
      Bardzo mi się wszystko u Ciebie podoba. Jestem pewna, że będzie pięknie i z klasą.
      Uwielbiam taką prostotę i zdrowe podejście do sprawywink Sami ślub organizowaliśmy 3 m-ce. Też cywilny i też nie chcieliśmy czekaćsmile
      Będę czekać na relację 'poślubną' i ewentualne fotkismile

      Trzymam kciuki, ale na pewno będzie pięknie!
    • ambrozja08 to już dziś:) 18.12.10, 10:01
      powodzenia, nie zapomnijcie powiedzieć "TAK" smilesmile i czekamy na relacje!
      • noushka Re: to już dziś:) 18.12.10, 10:53
        Trzymam kciukismile I czekam na relacjesmile
      • mariolkawalczywkisielu Re: to już dziś:) 18.12.10, 12:45
        przesyłam dobre fluidy, powodzenia! wink


        -
      • zia86 Re: to już dziś:) 18.12.10, 12:56
        Też trzymam kciuki. smile Pogoda, przynajmniej u nas nie jest tragiczna. smile Jestem bardzo ciekawa relacji! Powodzenia! smile
        • mikadidi My już po :) 20.12.10, 01:11
          dzięki dziewczyny za miłe słowa. Jestem bardzo szczęśliwa, choć do mnie jeszcze nie dociera, że mam męża smile

          Wszystko się udało, było tak jak chcieliśmy, a cała oprawa była bardzo chwalona.
          Gościom podobało się nasze podejście do tematu. Że było elegancko, ale bez pompatyzmu i było widać, że "maczaliśmy w tym palce". Bawiliśmy się na luzie, każdy robił to co chciał. Dostaliśmy mnóstwo wina zamiast kwiatów, tak jak poprosiliśmy w zaproszeniach oraz kilka książek. Mega atrakcją był pokaz sushi (poszło prawie wszystko) oraz tort wyglądający jak moja sukienka smile
          Postaram się jutro napisać więcej smile
          • lillam Re: My już po :) 20.12.10, 10:06
            niecierpliwie czekamy na foty smile
          • zia86 Re: My już po :) 20.12.10, 12:26
            Gratuluje!! smile Z tego krótkiego opisu zapowiada się naprawdę świetna relacja! Ja też nie mogę doczekać się zdjęć. Miałaś tort w kształcie sukni? Możesz rozwinąć? Cieszę się, że sushi okazało się taką atrakcją, mam nadzieje, że i u nas zejdzie całe. smile
          • maddalena81 Re: My już po :) 20.12.10, 19:20
            Lud domaga sie zdjec!!!!!
            Gratuluje i ciesze sie ze udalo sie wszytko pieknie!!!!
            • marenka.w Re: My już po :) 20.12.10, 20:22
              Dołączam się do wołań ludu smile
              • ni24 Re: My już po :) 20.12.10, 22:37
                koniecznie zamieśc relacje i wrzuc zdjsmile i gratulacje
                • mikadidi Re: My już po :) 20.12.10, 23:15
                  Cierpliwości, zdjęcia będą za jakiś czas smile
                  Dla niecierpliwych mały sneak peek, czyli tort, nawiązujący czarnym paskiem do sukienki

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/jyV046TzIh0WGHF7EX.jpg

                  i bukiet (choć już trochę zdechnięty wink

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/zQxD7d8joizatUtHKB.jpg
                  • mikadidi Re: My już po :) - relacja cz. 1 21.12.10, 00:49
                    Moja relacja, choć pewnie będzie przydługawa wink

                    Przed ślubem: noc przed ślubem spałam jak kamień. Nie bawiliśmy się w cyrk spania w oddzielnych domach, bo mieszkamy razem od dawna. Wstałam jak się wyspałam, a w południe pojechałam po bukiet (zamówiony też w piątek po normalnej cenie 60 zł z czarną taśmą, którą w domu zmieniłam na taką samą wstążkę jak miałam przy sukience) i do fryzjerki, którą znalazłam w piątek. Ilona zrobiła mi prostą fryzurę, z lekkimi falami, podpiętą z jednego boku. Włosy były utrwalone, ale nie miałam lakierowego kasku. W domu sama się umalowałam w 20 minut. Sama maluję się od 15 lat i wiem w czym najlepiej wyglądam. Używałam dobrych i sprawdzonych kosmetyków. I tyle.

                    Ubrałam się sama, bo sukienkę miałam wygodną, bez halek i gorsetów. P. pomógł mi tylko zawiązać czarną wstążkę w pasie.
                    P. miał czarny garnitur , białą koszulę i czarny „śledziowy” krawat - wszystko z H&M. Cały look był utrzymany w konwencji „Wściekłych Psów” Tarantino. P. zgadał się z kolegami, którzy kupili sobie takie same czarne garnitury, białe koszule i śledziowe krawaty, więc wszyscy razem bardzo fajnie wyglądali. Plus ja w białej sukience z czarnym paskiem wink

                    Mieliśmy z P. niezły sprint, bo do skończenia były jeszcze wizytówki na stoły, ale daliśmy radę i o 15.30 pojechaliśmy czarną wołgą do USC. Było zimno, więc na wszelki wypadek założyłam botki i jasny płaszczyk z F&F oczywiście z czarnym paskiem.
                    • roberta.redford Re: My już po :) - relacja cz. 1 22.12.10, 21:40
                      czekamy czekamy, kiedy ciag dalszy???
                      gratulacje, wyglada na to, ze slub mialas fajowy i bardzo stylowy
                    • chomiczkami Re: My już po :) - relacja cz. 1 22.12.10, 21:48
                      Więcej, więcej! Lud domaga się relacji i zdjęć!
                      • mikadidi Re: My już po :) - relacja cz. 2 22.12.10, 23:42
                        Do USC jechaliśmy naszą czarną wołgą dłużej niż zakładaliśmy, ale auto jest na prawdę przestronne w środku. Czekali na nas już wszyscy. Cały czas było dla mnie wielką zagadką jak załatwiana jest sprawa muzyki. Nie byliśmy szczególe nastawieni na konkretną melodię. Podeszła do nas Pani od muzyki, powiedzieliśmy że nie chcemy nic pompatycznego. Szybki wybór padł na "Moon river" na skrzypcach. Okazało się że ta melodia nie była grana na żywo tylko puszczona z urządzenia. No trudno...
                        Potem poszło błyskawicznie - przysięga, podpisy, obrączki, buzi buzi i fru do sali życzeń. Tak zostałam żoną. Cały czas pytałam się mojego już wtedy męża "czy to już?..."

                        Tak jak poprosiliśmy w zaproszeniach, dostaliśmy zamiast kwiatów bardzo dużo wina i kilka książek. Powtórzyły się tylko 2 wina, więc teraz możemy smakować w wielu gatunkach. Dostaliśmy też leksykon win smile czyli 2 w1. Gorąco polecamy ten sposób. Kwiatki są miłym gestem, ale często w takim nadmiarze są kłopotliwe logistycznie.
                        Stawiło się też wiele osób, których dawno nie widzieliśmy. To bardzo sympatyczne, że przyjechali w taki mróz. I tak, będąc już mężem i żoną, pojechaliśmy na przyjęcie.
                        • monikapers Re: My już po :) - relacja cz. 2 23.12.10, 00:27
                          serdecznie gratuluje i ... mam troche dejavu smile
                          nawet tort byl prawie taki sam, dobor kolorow i przede wszystkim podejscie

                          bardzo jestem ciekawa zdjec, Twoją suknia pamiętam, jako wspaniałą, baleriny uwielbiam, a bukiet wyszedl uroczy, całość, jak dobrze narysowaną kreską

                          wrzucaj juz zdjecia i ciesz sie, a święta bedziecie mieli wyjątkowo cudowne smile

                          duzo szczęścia!
                        • asiu-la83 Re: My już po :) - relacja cz. 2 23.12.10, 08:31
                          Tort i bukiet swietny! smile Dawaj no tu wiecej fot big_grin
                        • mohito86 Re: My już po :) - relacja cz. 2 23.12.10, 08:46
                          dobrze widzę, że wstążka w bukiecie czy jak się ot nazywa też jest czarnasmile? super zgranie naprawdę jestem pod wrażeniem, b owygląda na to, że w ciągu kilku miesięcy dokonałeś czegoś do czego inne panny młode dążą ..nawet latamismile dawaj więcej fotek bo napewno było pięknie!
                          • mikadidi Re: My już po :) - relacja cz. 2 23.12.10, 12:30
                            tak w bukiecie jest czarna wstążka, taka jak przy sukience. Bukiet był niewielki i wygodny do trzymania.

                            dzięki wszystkim za miłe słowa.
                            Faktem jest, że nie mieliśmy dużo czasu na organizację, dodatkowo mamy bardzo absorbująco czasowo zawody, więc zostawały nam tylko weekendy. Restaurację zamówiliśmy chyba 2 miesiące przed, a potem zajęliśmy się resztą. I wbrew pozorom nie płaciliśmy kroci za wszystko, mimo iż zostało niewiele czasu. Po prostu dawaliśmy jasno do zrozumienia ile możemy zapłacić za daną usługę i co konkretnie na niż się składa. I tak np. wołgę zamówiliśmy tydzień przed ślubem, płacą dwa razy mniej, bo nie chcieliśmy jej na 5 h tak jak inne pary, a tylko na 2 h. Bukiet ślubny miałam zrobić sama, ale zabrakło mi czasu, więc do zwykłej kwiaciarni zaniosłam zdjęcie bukietu dzień przed ślubem, płacą normalną cenę 5 zł za różę.
                            Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że nasza data ślubu nie była popularna, ale z drugiej strony tego dnia w USC było wiele par młodych.

                            Cierpliwości - zdjęcia będą wkrótce smile
                        • chomiczkami Re: My już po :) - relacja cz. 2 23.12.10, 10:55
                          No to teraz przyjęcie i duuuużo fotografii wink.
                          • callja Re: My już po :) - relacja cz. 2 23.12.10, 15:05
                            Najlepsze życzenia - oby wspólne życie gładko się układało, po różach, ale tych bezkolcowych!!! smile

                            I ogromne gratulacje - bo jak widać, da się wszystko zorganizować bez "spinki" i welonowego zapalenia mózgu. Wielki szacunek!!!
                            • lvivianka Re: My już po :) - relacja cz. 2 23.12.10, 20:51
                              swietna relacja! dawaj wiecejsmile serdecznie gratuluje!
                              najbardziej podobaja mi sie balerinki i bukiet wink
                        • zia86 Re: My już po :) - relacja cz. 2 23.12.10, 21:29
                          Szkoda, że nie było skrzypiec ale na pewno było bardzo ładnie i romantycznie. smile Wchodziliście razem? Fajnie, że goście "stanęli na wysokości zadania" i przynieśli to o co prosiliście, my chyba też poprosimy o ten sam zestaw co Wy. smile
                          Gratulacje!! smile Bycie żoną musi być super. wink
                          • mikadidi moja fryzurka 29.12.10, 22:16
                            taka w sam raz. Utrzymała się całe przyjęcie.

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/mKrNRAjCafi2BadFgX.jpg
                            • zia86 Re: moja fryzurka 29.12.10, 22:32
                              Bardzo ładna. smile I rzeczywiście nie kask a to ważne. smile
                            • marenka.w Re: moja fryzurka 18.01.11, 18:02
                              Mikadidi, kiedy możemy się spodziewać fotek smile?
                    • zia86 Re: My już po :) - relacja cz. 1 23.12.10, 21:24
                      Ja czekam na relacje w osobnym temacie a tutaj relacja w wątku. wink
                      Super! Już oczyma wyobraźni widzę ten Wasz look. wink Wbrew pozorom uwielbiam biało czarne śluby i stylizacje. Na pewno wyglądałaś pięknie. Spodobało mi się zdanie, że wstałaś jak się wyspałaś. wink O której to było?
                  • zia86 Re: My już po :) 23.12.10, 21:28
                    Świetna zapowiedź! I tort i bukiet obłędne! smile Rozbudziłaś apetyty, nie mogę się doczekać reszty. smile
            • profesjonalnafotografia.com Re: Fotograf 11.11.13, 21:31
              Profesjonalny fotograf zagwarantuje Wam, że nie będzie rozczarowań kiedy spojrzycie do swojego albumu ślubnego... nawet po latach.
              www.profesjonalnafotografia.com/
    • mikadidi Re: My już po :) - relacja cz. 3 (przyjęcie cz.1) 20.01.11, 21:44
      Zdjęcia będą smile

      Postaram się opisać jeszcze nasze przyjęcie.
      JEDZENIE
      Zacznę od tego, że na prawdę polecam tego typu przyjęcia. Nasze trwało od 17 do 24, czyli 7 godzin. Wszyscy, nawet osoby o bardzo konserwatywnych poglądach, chwalili to jak wszystko zorganizowaliśmy.
      Na początek był 4-daniowy obiad. Poza piciem nic na stole nie było. Przystawka to był świetny pomysł - terrina z łososia. Zupa była grzybowa. Potem 3 rodzaje mięs do wyboru, ryż z warzywami, zapiekane ziemniaki, surówki, a na deser szarlotka z lodami. Mniam wink
      Potem podziękowaliśmy gościom i zatańczyliśmy krótki taniec do... intro z "Wściekłych psów". Mąż nie lubi tańczyć, a że sam to wymyślił w ostatniej chwili to ok. Wyszło to naturalnie, bez spinki i przytulańców smile W tym czasie obsługa dyskretnie pozbierała naczynia i wjechały zakąski i inne takie. Mogę podać moje menu, jeśli któraś z was jest zainteresowana.
      Potem był dodatkowo pokaz sushi, który się bardzo spodobał i sushi poszło szybko. Bałam się że zostanie i moje psy będą miały japońską wyżerkę wink Osobno był słodki stół z herbatą, kawą i napojami. Soki i % były na stołach.
      Oszczędzaliśmy na ilości, ale nie na jakości jedzenia. Goście byli najedzeni smacznym ale nieoklepanym jedzeniem, a i tak nam zostało tyle, że następnego dnia wiele osób przyszło do teściów na poprawiny. Tak, zabraliśmy jedzenie z restauracji, które zostało. Spakowano nam je w pojemniki i już.
      Tak przy okazji zaznaczę jedną kwestię ku przestrodze. Przez całe przyjęcie było wszystko ok. Obsługa nie nawalał, jedzenie i wystrój bardzo po naszemu. I bardzo polecałaby wszystkim tą restaurację. Niestety, całe pozytywne wrażenie popsuło na koniec zachowanie właścicielki, która zażądała zapłaty pozostałej kwoty. Wcześniej zapłaciliśmy ponad połowę i wiedziałam, że resztę reguluje się po, ale nie w dzień przyjęcia! Nasza wina, że nie zwróciliśmy uwagi na to przy podpisywaniu umowy. Ale właściciele nie uprzedzili nas żebyśmy na własny ślub przyszli z kilkoma tysiakami w kieszeni sad Nie mogła mieć też obaw, bo goście zachowywali się kulturalnie (słyszałam różne historie...) Miała nasze dane, a to my najczęściej inicjowaliśmy spotkania by ustalać różne kwestie,również finansowe, więc wiedziała że nie zapadniemy się pod ziemię. Koniec końców zapłaciliśmy w poniedziałek. Ale niesmak pozostał...
      • super_konwalia Re: My już po :) - relacja cz. 3 (przyjęcie cz.1) 21.01.11, 08:41
        Sytuacja z właścicielką dość zaskakująca, dokładnie tak jak piszesz kobieta chyba nie myślała, że będziecie mieć przy sobie na własnym weselu tyle pieniędzy. Jak widać wszystkie szczegóły trzeba omawiać wcześniej - my ustaliliśmy, że do 2 dni po weselu płacimy resztę.
        Ważne, że wszystko się udało, że jesteście zadowoleni i goście dobrze się bawili a to tylko mały niesmaczek smile

        PS. Gratuluję!
      • jagoda_pl Re: My już po :) - relacja cz. 3 (przyjęcie cz.1) 21.01.11, 16:54
        Opisałaś mój ślub i "wesele" marzeń - dziękuję za inspiracjęsmile
      • marenka.w Re: My już po :) - relacja cz. 3 (przyjęcie cz.1) 21.01.11, 19:00
        Cieszę się, że wszystko poszło po Waszej myśli smile Prawie wszystko wink Przypomniały mi się przejścia z naszą"panią od sali", która nie dość, że zrobiła nam niesłuszną jazdę przy zapłacie za wesele, to jeszcze chciała nas oszukać , jeśli chodzi o kwotę , jaką musieliśmy uiścić za poprawiny. Potem "głupio" się tłumaczyła, ale już jej nikt nie wierzył, że zrobiła to przypadkiem. Najważniejsze, że impreza Wam się udała. Resztę pomińmy milczeniem smile
      • zia86 Re: My już po :) - relacja cz. 3 (przyjęcie cz.1) 21.01.11, 20:08
        Super się czyta takie relacje! smile Cieszę się, że wszystko się udało i goście najedli się też bardziej nietypowym jedzeniem. Motyw na pierwszy taniec genialny! smile
        Sytuacja z panią bardzo niemiła, powinna Was uprzedzić wcześniej.
        Czekam niecierpliwie na zdjęcia!
    • mikadidi fotka :) 22.01.11, 17:05
      na razie taka smile

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/XANzgqIPa6jFq4ZIUX.jpg
      • mikadidi Re: fotka płaszczyka 24.01.11, 21:18
        udało się znaleźć jasny płaszczyk po niewygórowanej cenie. To F&F z tesco. Uciekałam jak mogłam przed wszelkimi bolerkami, etolami i innymi "cudami", które z PM robią lamę wink
        Chciałam mieć czarny, krótki płaszczyk, ale okazało się, że sukienka obłazi w czarne niteczki z płaszczyka sad Tak więc kupiłam sobie jasny, dodając tylko czarny pasek.
        Było wtedy -10 stopni C a mnie było gorąco wink

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/qa/pg/fngl/s0VUgEeQymLUfnOprX.jpg
        -
        do poczytania i refleksji www.polskatimes.pl/magazynrodzinny/87362,kanapa-bedzie-rozowa,id,t.html
        https://www.suwaczki.com/tickers/0f0vegz2w6nl0h94.png
        • asiu-la83 Re: fotka płaszczyka 24.01.11, 21:48
          No i dobrze, że jest jasny płaszczyk, zdecydowanie lepiej pasuje niż czarny wink Bardzo fajnie wyglądałaś. Super figura wink
        • marenka.w Re: fotka płaszczyka 25.01.11, 16:42
          Bardzo szykownie smile
    • boska.baska Re: nasz zimowy ślub - 18.12.1010 25.02.16, 05:41
      dokłądnie, jak ktoś chce to może i 2 lata się szykować i wydać fortunę. a może na większym luzie.
      przykład 1: pierwszy taniec. walc z choreografią - po co to komu? widziałam różne układy, piosenki polski i zagraniczne, latające ptaszki, wystrzały strzelb i pękające balony. fajnie, ale czy to nie przerost formy nad treścia?
      przykład 2: suknia ślubna z salonu, która razem z welonem, bolerkiem i halka kosztuje często 4tys. a za 1/2 (a może i 1/3) można mieć prawie identyczną z komisu sukien ślubnych. byłam w kilku w warszawie, mogę polecić lady bride jakby co.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka