tomstat83
28.10.10, 22:05
Witam. Mam problem z moją Panią. Zdecydowalismy sie na ślub. Ona jest zawzieta katoliczką, ja jestem zawziętym ateistą. Cała jej rodzina i ona sama naciskają mnie żebysmy wzieli ślub kościelny. Ja uważam że z mojej strony byłoby to kłamstwo i odstawienie szopki. W ramach kompromisu zgodziłem się abysmy wzieli ślub kościelny jakis czas po weselu i ślubie cywilnym aby mogła żyć w zgodzie ze swoją wiarą. Jej jednak to nie wystarcza i chce aby wszystko wypadalo w ten jeden dzień. Pomóżcie co z tym fantem zrobić? Może ktoś miał podobną sytuację?