Dodaj do ulubionych

skupienie (karteczki z naukami i popradnią)

13.05.04, 13:00
na tych karteczkach jest coś takiego jak "skupienie" na czym to polega ? Nas
poinformowano, że trzeba pójść na wyznaczoną mszę (raz w miesiącu) i potem
podstemplować, ale przegapiliśmy ten dzień i co dalej ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aneta Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) IP: 81.15.255.* 13.05.04, 14:25
      Nie wiem o czym piszesz, bo ja czegoś takiego nie dostałam. Gdzie masz to
      napisane i po co to?
    • wojtow Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) 13.05.04, 14:26
      na kartkach, na których stemplowane były odbyte nauki
      • Gość: Aneta Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) IP: 81.15.255.* 13.05.04, 14:47
        To my czegoś takiego na tych karteczkach nie mamy
        • Gość: xyz Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) IP: 195.136.14.* 13.05.04, 16:07
          U nas taka masza jest raz w miesiącu. Jeżeli przegapiliście w tym miesiacu
          spróbujcie w następnym, albo w innej parafii. Rzeczywiście jest msza, potem
          pogadanka księdza (oczywiście o współżyciu przed ślubem, bo o czym innym
          mogłoby być) i pogadanka pani z poradni rodzinnej na temat dziecka. Generalnie
          da się przeżyć. Pieczątka na karteczce jest. To pryszcz w porównaniu ze
          spowiedzią smile
          • Gość: Anka spowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 16:17
            Przyszcz w porownaniu ze spowiedzia?
            Dlaczego czy macie negatywne doswiadczenia
            • Gość: Aneta Re: spowiedz IP: 81.15.255.* 13.05.04, 16:32
              Akurat moja spowiedź była w porządku, nie narzekam. Jednak zanim poszłam do
              niej tyle nasłuchałam się negatywnych opowieści, że przez miesiądz odkładałam
              ją. Podobno to zależy na jakiego spowiednika trafisz, dlatego ja długo
              zastanawiałam się do kogo iść. Bywają bardzo dociekliwi księża, którzy wypytują
              o szczegóły. Moja przyszła szwagierka jak poszła do takiej spowiedzi to ksiądz
              pytał ją ile razy się kochali i w jakich pozycjach. Niezłe, co? Ale jeszcze
              lepszą spowiedź znalazłam na jakimś forum. Przytoczę ją tu.
              Spowiedź przedmałżeńska (autentyczna) Czy współżyje z przyszłą, zoną przed
              ślubem
              - tak
              Ile razy macie stosunek w tygodniu
              - 3, 4 zależy od czasu
              W jakich pozycjach uprawialiście sex
              - różnie
              Czy mozesz opisać te pozycje
              I tu mój opis długi
              Czy stosuje kalendarzyk małżenski
              - Mówiłem księdzu, że 3, 4 razy w tygodniu, wiec kalendarzyk odpada
              Czy wiesz, ze to grzech
              - Niby tak, ale jest to przyjemne i nie potrafie sobie tego odmówić
              Czy uzywacie prezerwatywy.
              - Czasem tak, ale lepsze sa inne srodki
              a jakie
              I tu wymieniam
              A to tez grzech
              -Mnie tylko chodzi o podpis spowiedzi muszę mieć dwa
              Wiem o tym. A kiedy ostatnio współżyliście
              -Wczoraj
              A gdzie
              -W akademiku.
              A gdzie byli inni mieszkańcy
              - Inni zrobili sobie wolne
              A często robicie to w akademiku
              - Tak, koledzy też nie gorsi
              Dziewczyny chetnie przychodzą
              - tak ale ja juz tylko z przyszłą zoną
              A koledzy
              - Proszę księdza ja przyszedłem się spowiadać, jak na nich przyjdzie pora to
              oni przyjdą.
              Jaszcze było trochę tekstów w podobnym temacie. Na koniec dał jakieś litannie
              na pokutę.
              Drugi podpis zrobiłem sobie sam, żonie też.

              Może to się wydaje trochę niewiarygodne, ale znam parę osób, które to
              potwierdzają. Ja na szczęście dobrze trafiłam i obyło się bez przykrości, ale
              bardzo bałam się iść do tej spowiedzi
              • Gość: xyz Re: spowiedz IP: 195.136.14.* 14.05.04, 09:13
                Ja też się własnie miesiąc zbieram w sobie, bo tez się nasłuchałam
                różnych "ciekawych" historii o spowiedziach przedślubnych. To na tej karteczce
                ksiądz się tylko podpisuje? Żadnych pieczęci nie ma?
                • Gość: ewa Re: spowiedz IP: *.myslenice.net.pl / 80.48.244.* 14.05.04, 13:28
                  a ja ze spowiedzia trafilam super, ksiadz byl dociekliwy ale w granicach, ktore
                  dopuszczalam, zadnych pytan na temat pozycji itp., zreszta gdybym takie
                  uslyszala to by dluuuuuuuuuuuugo zapamietal ten dzien, w kazdym razie zaskoczyl
                  mnie otwartoscia umyslu i rozsadkiem, gdyby nie niewygodna pozycja (na kolanach:
                  () to gadalabym sobie z nim dluzej... a moj narzeczony byl razem ze mna w tym
                  samym kosciele, tylko trafil na innego ksiedza i to byla calkowita porazkasad(
                  na karteczkach rzeczywiscie ksiadz sie tylko podpisuje, co ciekawe to po slubie
                  odkrylismy, ze mamy te karteczki w domu, nie upominali sie o nie, ale
                  stwierdzilismy ze nie bedziemy robic przekretow, bo sami chcielismy slubu
                  koscielnego i byloby to bez sensu
                  • Gość: askowska Re: spowiedz IP: 195.136.14.* 14.05.04, 14:15
                    Ja też nie bede robic żadnych przekrętów, bo nie byłabym w zgodzie sama z sobą,
                    gryzłoby mnie sumienie. Skoro sami chcieliśmy ślub kościelny, to wiedzieliśmy
                    na co się decydujemy, prawda?
                    Chciałabym tylko trafić na "normalnego" ksiedza. Spowiedź dla mnie jest w ogóle
                    niepotrzebna i nie chodzi mi tu tylko o spowiedź przedślubną. Dlaczego mam
                    obcemu facetowi opowiadac o sobie? Moge przecież opowiedziec to Bogu.
                    • Gość: ewa Re: spowiedz IP: *.myslenice.net.pl / 80.48.244.* 14.05.04, 14:23
                      zgadzam sie, stwierdzilam jednak ze skoro spowiedz przedslubna jest jednym z
                      warunkow wziecia slubu w kosciele to sie dostosuje, bo wazniejszy byl dla mnie
                      sam slub, a to ze nie zgadzam sie z wieloma teoriami i nakazami ksiezy nie
                      znaczy ze nie moge wziac slubu koscielnego, w koncu jest to slub przed Bogiem -
                      a ksiadz jest tylko jego przedstawicielem (i jak kazdy przedstwiciel nie zawsze
                      musi sie do tego nadawac) smile
                      • Gość: askowska Re: spowiedz IP: 195.136.14.* 17.05.04, 08:16
                        Popieram Cię Ewo w całej rozciągłości.
    • wojtow :) 14.05.04, 12:56

      Coś planujesz ?

      smile
    • onika27 Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) 15.05.04, 11:30
      No faktycznie z tą spowiedzią to różnie jest. Ja chciałam byc w pożądku z samą
      sobą wiec powiedziałam księdzu ze nie żałują nie chciał mi dac rozgrzeszenia.
      W końcu powiedział żebym sie zastanowiła bo skoro mój chłopak kocha się ze mną
      przed ślubem to mnie nie szanuje i na pewno nie będziemy dobrym małżeństwem,
      więc ja na na to że już żałuje więc szybko krzyżyk i zaliczone. Jesteśmy 7 lat
      po ślubie i bardzo kocham mojego mężusia, a on do dziś mi wypomina że nieżle
      musiałam nagrzeszyć skoro on spowiadał sie 4 razy krócej niz ja po prostu
      poszedł do innego ksiedza. a po spowiedzi poszliśmy na piwo taka byłam
      wzburzona ale jest co wspominac. Jednak uważam że te całe przygotowania
      koscielne nauki dni skupienia są naprawde do niczego nie potrzebne. Na dniu
      skupienia nie bylismy bo to jest raz w miesiacu ksiądz kazal iść przed samym
      ślubem a że to nie w naszej parafi to po prostu nie trafilismy a księdza
      poinformowaliśmy na ostatnim spotkaniu że nie zaliczylismy tego "skupienia"
      Przecięż nie odwoła ślubu tydzień przed wyznaczona datą . Pozdrawiam
      • onika27 Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) 18.05.04, 18:58
        Ja ślub brałam co prawda 7 lat temu ale z tego co wiem nic się nie zmienilo te
        spotkania spowiedż itp . mieszkam w Nowym Sączu. onika
    • Gość: gosia Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 19:00
      Ludzie gdzie wy te śluby bierzecie ??smile)))Bo ja w Kielcach ,nauki mam zaliczone
      z liceum ,moj narzeczony odbył 4 spotkania z księdzem ,dostał zaświadczenie ,o
      żadnej poradni ,temperaturkach itp nie było w ogóle mowy ,czeka mnie jescze
      spowiedz i sie boję bo nie byłam 100 lat ale uważam że te nauki w tym wydaniu
      są bezsensu
      • Gość: askowska Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) IP: 195.136.14.* 17.05.04, 08:21
        To postępowi księża w tych Kielcach. U mnie w Mielcu wymaga się dwóch spotkań z
        księdzem w kancelarii parafialnej ze spisaniem protokołu przedślubnego, dwóch
        spowiedzi, dwóch spotkań w poradni rodzinnej i dnia skupienia dla narzeczonych.
        • morusak Re: skupienie (karteczki z naukami i popradnią) 19.05.04, 01:00
          ...a w warszawie 10 nauk, 3 spotkania w poradni, 2 spowidzi i 1 skupienie...
          bylam na razie na jednej konferencji i masakra, nie chce mi sie o tym opowiadac,
          ale trudno, chcielismy, to mamy wink)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka