Dodaj do ulubionych

świadkowa

04.10.11, 15:30
Witam,
w przyszłym roku mam być świadkową na ślubie mojej przyjaciółki, sama jestem w związku nieformalnym (do przyszłego roku możemy być już zaręczeniwink Para Młoda zna mojego partnera, jednak świadkiem będzie inny mężczyzna. W związku z tym mam takie pytanie - co z moim partnerem w czasie całej ceremonii ślubu oraz na weselu? Na razie głupio mi zapytac o to Parę Młodą, chciałabym się dowiedzieć jak to bywa czy w tradycji czy po prostu jaka jest praktyka...
Martwie się tym bo oboje znamy tylko Parę Młodą, jak to ma wyglądać, no bo wiem że ja muszę być od wczesnych momentów wraz z Panną młodą, przy przygotowaniach aż do samego końća wszelkich uroczystości, ale co wtedy będzie sie dzialo z moim partnerem, czy będzie siedział na weselu obok mnie, czy życzenia i prezent możemy podarować Parze Młodej razem, czy może być z nami przy przygotowaniach? sytuacja jest o tyle utrudniona że ślub jest w dużej odległosci od naszego miejsca zamieszkania więc musimy tam dojechac conajmniej dzień wcześniej, a mój chłopak nie posiada prawa jazdy więc nawet ni będzie mia jak dojechac no z kościoła do sali, co wtedy?
mam z tym wiele wątpliwości i martwie się tym jak to wszystko wyjdzie organizacyjnie, czy może zasugerować pewne rozwiązania Parze Młodej? Natomiast myślę że to nie wypada, oni przecież wiedzą żę jesteśmy parą i oboje jesteśmy zaproszeni na ślub....

proszę o jakieś rady
Obserwuj wątek
    • 5th_element Re: świadkowa 04.10.11, 15:58
      zasugeruj (zażądaj?) by Twoj partner siedzial kolo Ciebie. Oczywiscie ze prezenty mozecie odebrac razem, na pewno będzie pomocny przy kwiatach i wiekszych pakunkach. Wy tez macie sie dobrze bawic, nie tylko PM smile
      • blue_morela Re: świadkowa 04.10.11, 16:17
        Dziękuje Bardzo za szybką odpowiedz, bardziej chodziło mi w sprawie prezentów czy możemy Dac razem, no bo to prezent od nas jako pary, a najbardziej sie zastanawiam o to jak będzie z transportem np do kościoła i potem na sale, nie mówiąc o tym że PM nie mysleli na razie o żadnym autokarze dla gości czy cos....
        • sajolina Re: świadkowa 04.10.11, 16:26
          Coś za bardzo kombinujesz. Twój partner będzie siedział obok Ciebie przy stole ( bo niby czemu nie?), prezenty i kwiaty możecie dać razem i razem złożyć życzenia, nie bardzo rozumiem skąd takie wątpliwości. Natomiast Twój partner będzie raczej zbędny w domu panny młodej w dniu ślubu i byłoby lepiej, żeby sam się przetransportował do kościoła i potem na salę weselną z resztą gości, w samochodzie pary młodej raczej nie starczy dla Was wszystkich miejsca. Ewentualnie zasygnalizuj kiedyś problem, że on nie ma co ze sobą zrobić, ale na razie spokojnie, to jeszcze rok.
          • landora Re: świadkowa 05.10.11, 16:26
            My się z naszymi świadkami spotykaliśmy pod kościołem. W domu i tak było zamieszanie i mnóstwo osób, a do pomocy w zakładaniu sukienki wystarczyła mi mama. Tak samo kiedy ja byłam świadkową - przyjechałam prosto do kościoła.
            Przy głównym stole siedzieliśmy my, moja świadkowa ze swoim mężem i męża świadkowa z kumplem, żeby jej nie było samotnie (jej chłopak nie mógł przyjechać).
            Oczywiście, że możecie dać wspólny prezent.
        • anka_z_lasu Re: świadkowa 04.10.11, 17:16
          Może zasugeruj młodej parze zamówienie autokaru? Nie wierzę, że Twój chłopak jest jedyną osobą, która nie ma czym dojechać na salę, więc będzie takich osób więcej. Młodzi zazwyczaj troszczą się o to, aby wszyscy obecni na weselu dojechali na nie spod kościoła... A zresztą - nie może wziąć taksówki?
        • kacza-noga Re: świadkowa 08.10.11, 12:18
          Moim zdaniem jak najbardziej prezent dajecie razem. Twój chlopak na pewno momentami będzie czuł się samotny, bo nie w każdym momencie może stać u Twojego boku, ale przy stole powinien siedzieć obok Ciebie. Transportem się nie martw, na pewno będa ludzie samochodami, z wolnymi miejscami, więc się z nimi zabierze.
    • jagoda_pl Re: świadkowa 04.10.11, 16:59
      Nie generuj problemów smile Na tej zasadzie świadkowanie byłoby zarezerwowane tylko dla niesparowanych wink Mój narzeczony był raz świadkiem. Na weselu siedzieliśmy razem koło pary młodej, ale na sam ślub pojechał z parą młodą, ja z resztą towarzystwa. W kościele też siedziałam z pozostałymi gośćmi.
    • brytf-anna Re: świadkowa 04.10.11, 22:07
      spokojnie, nie planuje sie autokaru dla gosci na rok przed wink wiec nie denerwuj sie, taki transport zawsze jest jakos zorganizowany. Jesli nie ma autokaru to duzo gosci przyjezdza samochodami - na pewno ktos zabierze Twojego faceta. Do slubu jest jeszcze duzo czasu, a oprocz sali, muzyki i fotografa cala reszte technicznych rzeczy mozna zalatwic na miesiac a nawet kilka tygodni czy dni przed slubem. Autokar dla gosci jest w tym momencie jednym z mniejszych zmartwien dla PM. Jako swiadkowa mozesz poza tym zaproponowac pomoc w organizacji tego typu rzeczy - zapytaj PM, czy moglabys sie zajac np organizacja transportu z kosciola na sale - ale nie organizuj nic bez ich zgody smile
      • mesz Re: świadkowa 05.10.11, 08:37
        w kwietniu biorę ślub, moja świadkowa jest mężatką i ma 2 dzieci smile przyjedzie do mnie pomoc mi sie ubierac, a jej mąż z dziecmi do Kosciola, dzieci będą w moim orszaku - sypanie kwiatkow i niesienie obrączek, a on będzie siedzial z gośćmi, potem odwiezie dzieci do dziadkow, a swiadkowa będzie przy mnie podczas życzen, na sali przy stole dla mlodej pary siedzę ja z narzeczonym, swiadkowa z męzem i swiadek z partnerką. Watpię,aby Twoja para młoda wpadla na pomysl, aby swiadek czy swiadkowa nie siedzieli obok swojej polowki...
        • sposobuzycia Re: świadkowa 05.10.11, 10:33
          Bez przesady. Zawsze można zamówić taksówkę z kościoła do miejsca przyjęcia, albo poprosisz kogoś z rodziny PM żeby wzięli go i już.
    • blue_morela Re: świadkowa 05.10.11, 10:16
      Witam, bardzo dziękuję za tak liczne odpowiedzi z waszej strony, bardzo mnie uspokoiły smile macie racje, że za bardzo kombinuję a to jeszcze dużo czasu i faktycznie jako świadkowa mogę wiele rzeczy zasugerować wink
      Jeszcze raz dziękuję smile
      pozdrawiam
      • ferworia Re: świadkowa 05.10.11, 10:44
        Wszystko zależy od tego, czego Twoja przyjaciółka będzie od Ciebie oczekiwać. U nas akurat moja świadkowa przyjechała do nas przed samym wyjściem z domu z narzeczonym, natomiast świadek z dziewczyną czekali na miejscu, potem jedynie pomagali nam przy składaniu życzeń, ale za nami nie stali tylko oni, ale też inni gości, którzy sami z własnej woli pomagali w ogarnięciu prezentów. Sama sobie po prostu stwarzasz problemy, a transport załatwia się oczywiście wcześniej, ale ostateczne ustalenia najlepiej robić po potwierdzeniach i informacjach czy ktoś nie ma jak dojechać. U nas w ostatniej chwili zamieniliśmy autokar na busy, bo dużo gości przyjechało swoimi samochodami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka