slubna_jadzia
05.04.12, 22:50
Nowa czyli ja. Plan wstępny - czerwiec 2013. Miał być 2012, ale wystraszyło nas euro
Miejsce: Kraków. Na razie nie mamy nic. Wszelkie podpowiedzi i ciepłe przyjęcie mnie w gronie mile widziane. Na co dzień jestem zołzą i nie zamieniam się zmieniać, ale jak twierdzi mój narzeczony da się ze mną wytrzymać !