Dodaj do ulubionych

Poradnia przedmałżeńska

IP: 62.29.137.* 21.02.05, 12:25
Witam. Jeśli ktoś z Was chciałby nam pomóc z załatwiniu kwitu z poradni
przedmałżeńskiej, to będę wdzięczna. Oferuję wsparcie finansowe bo szkoda mi
czasu - wplata na konto. Prosze o info na adres rura1980@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • illouette Re: Poradnia przedmałżeńska 21.02.05, 13:35
      Szkoda ci czasu? Poradnia to 3 godziny zajęć!
      • dafni Re: Poradnia przedmałżeńska 21.02.05, 13:57
        Porozmawiajcie ze swoim księdzem. Poradnia nie jest obowiązkowa a jedynie
        zalecana przez kościół. My się tam nie wybieramy.
        • illouette Re: Poradnia przedmałżeńska 21.02.05, 14:05
          dafni napisała:

          > Porozmawiajcie ze swoim księdzem. Poradnia nie jest obowiązkowa a jedynie
          > zalecana przez kościół. My się tam nie wybieramy.

          Poradnia jest OBOWIĄZKOWA. Jeśli jakiś ksiądz twierdzi, że jest inaczej, to
          wprowadza Was w błąd..

          "Wszyscy narzeczeni są zobowiązani odbyć przed ślubem konsultację w Parafialnej
          Poradni Życia Rodzinnego, gdzie rozmowę o odpowiedzialnym rodzicielstwie
          przeprowadzi z nimi osoba świecka, należycie przygotowana i upoważniona przez
          władzę kościelną."

          źródo:
          Instrukcja o przygotowaniu do zawarcia małżeństwa w Kościele Katolickim - wydana
          przez Konferencję Episkopatu w dniu 5 września 1989 roku:
          www.diecezja.szczecin.opoka.org.pl/czytelni/0001/01c.htm
          • mayessa Re: Poradnia przedmałżeńska 21.02.05, 14:18
            Juz na samym poczatku oszukiwac? A czy powiesz to podczas spowiedzi
            przedslubnej?
            • dafni Re: Poradnia przedmałżeńska 22.02.05, 10:47
              Nie wiem czy to o spowiedzi było do mnie. ale jeśli tak to nic Ci do tego, co
              będę mówić w czasie spowiedzi. Pilnuj własnego nosa i własnego sumienia.
              • a_weasley Uderz w stół? 22.02.05, 12:35
                Dafni napisała:

                > Nie wiem czy to o spowiedzi było do mnie. ale jeśli tak to nic Ci do tego, co
                > będę mówić w czasie spowiedzi. Pilnuj własnego nosa i własnego sumienia.

                OIP, to nie ty chciałaś kupić kwit o wizycie w poradni, więc o co chodzi?

                • dafni Re: Uderz w stół? 22.02.05, 13:03
                  A ty nie uczestniczyłeś w tym zatargu, więc o co ci chodzi?
                  • illouette Re: Uderz w stół? 22.02.05, 21:00
                    To może jeśli nie życzysz sobie odpowiedzi postronnych osób swoje zatargi
                    załatwiaj na priv ;| To jest forum ogólnodostępne i wyobraź sobie, że każdy może
                    się wypowiedzieć.
                    • dafni Re: Uderz w stół? 23.02.05, 22:20
                      Zejdź ze mnie skarbie. Już mogłabyś sobie darować, bo pojawiasz się na tym
                      forum tylko po to, żeby siać zamęt. Ja rozumiem, że korzystasz z przywileju
                      ogólnodostępności, ale i tak mogłabyś się realizować gdzie indziej.
                      • illouette Re: Uderz w stół? 28.02.05, 20:42
                        Ooo już widzę, że przeszłyśmy na "skarbie".. lol
                        Widzisz, tak się składa, że ja się na tym forum nie realizuję (jak niektórzy
                        chyba niestety).

                        PS. Czy Twoja wypowiedź jest wyproszeniem mnie z forum? Odpisz koniecznie, bo
                        baardzo się przejęłam..
          • dafni Re: Poradnia przedmałżeńska 22.02.05, 10:53
            Nie znałam tego przepisu, ale całe szczęście nasz ksiądz zgodził się dać nam
            ślub bez papierka z poradni.
            • Gość: Eliza Re: Poradnia przedmałżeńska IP: *.icpnet.pl 22.02.05, 19:15
              A ja właśnie dziś byłam na pierwszym spotkaniu w poradni i tak się złożyło, że
              sama (jak pani określiła - pół pary). Muszę przyznać,że nie żałuję. Pani miła i
              w ciekawy sposób opowiadała o odpowiedzialności i "współpracy" z Bogiem w
              małżeństwie itp. Żadnych wymądrzań i "uduchowiania". Dała nam broszurki nt.
              świadomego planowania rodziny (cena - 6 zł uncertain )Niestety zaproponowała
              obserwacje typu śluz-temperatura, ale zaznaczyła,że jeśli ktoś nie zrobi i tak
              da zaświadczenie. Mam zamiar iść na kolejne spotkanie.
    • rlena Re: Poradnia przedmałżeńska 22.02.05, 21:11
      Bardzo polecam ci poradnie przedmalzenska. Mozesz uniknac glupich bledow i
      niepotrzebnych nerwow we wspolnym pozyciu. Wazne jest,zebyscie wybrali
      odpowienie osoby (ksiezy?) ktore taka poradnie prowadza. Tam sie nie mowi o
      tym,ze antykoncepcja jest bee, czy tym podobnwe rzeczy. Jesli prowadza ja osoby
      z doswiadczeniem i wiedza baaarzo Wam sie to przyda. My niestety nie
      uczestniczylismy przed slubem, (dopiero po) i zalujemy,ze tego nie zrobilismy..
      czas, ktory temu poswiecisz nie bedzie czasem straconym, wierz mi.

      Pozdrawiam.
      Marlena
      • ulakoszula Re: Poradnia przedmałżeńska 22.02.05, 21:19
        Mieszkam z narzeczonym od trzech lat i uważam, że wizyta w poradni na nic nam się nie przyda. Może jestem w błędzie?
        • illouette Re: Poradnia przedmałżeńska 22.02.05, 22:22
          A wiesz cokolwiek na temat naturalnych metod planowania rodziny? Jeśli nie, to
          poradnia z całą pewnością Ci się przyda.
          • ulakoszula Re: Poradnia przedmałżeńska 22.02.05, 22:37
            Tak, mam szeroką wiedzę na ten temat.
        • rlena Re: Poradnia przedmałżeńska 23.02.05, 00:34
          Poradnie przedmalzenskie ciesza sie duzym zainteresowanie przyszlych malzonkow
          na calym swiecie. W U.S., ze wzgledu na bardzo wysoki procent rozwodow (ponad
          55%) przezywaja prawdziwy renesans. Zwykle prowadzone sa przy kosciolach,przez
          dobrej klasy specjalistow. Uczestnicza w nich rowniez pary, dla ktorych
          malzenstwo bedzie drugim, czy ktoryms z kolei. Na spotkaniach mowi sie o
          kluczowych sprawach, ktore pojawiaja sie w kazdym malzenstwie (pieniadze,
          seks, zmiany po pojawieniu sie pierwszego dziecka, drugiego; kontakty z
          tesciami i rodzicami po slubie, o tym, czego oczekuje od malzenstwa kobieta, a
          czego mezczyzna, itd. itp.).
          Bardzo polecam. Jak pisalam uczestniczylam wnich (niestety, dopiero po slubie).
          Jednak wazne jest,zeby osoby byly naprawde przygotowane do pracy w takiej
          poradni, i generalnie, zeby byly madre zyciowo.

      • chipsi Re: Poradnia przedmałżeńska 22.02.05, 22:52
        No własnie... Byłam, nawt mnie mile zaskoczono; młode małżeństwo gadajace całkiem do rzeczy, nawet sie troche dokrztałciłam, ale... kurde no wszystko było by super gdyby nam na koniec nie kazali przyjsc indywidualnie z wypełniona tabelka, gdzie mam wpisywać teperaturę, opisywać śluz itd. I to jest warunek do zaliczenia... uncertain
    • Gość: mayessa do dafni IP: *.inds.pl / *.inds.pl 23.02.05, 11:29
      Przedtem nie bylo do Ciebie ale do pytajacej.Natomiast teraz do Ciebie: po co
      Ci, nauki, spowiedz itp.Idz na "stadion dziesieciolecia" albo jego odpowiednik
      i tam spokojnie kupisz akt slubu. Nie bedziesz sie musiala denerwowac,
      wysluchiwac o sluzie itp.
      A mówiac powaznie to jesli sie powiedzialo A trzeba powiedziec B- czyli jesli
      decyduje sie na slub w kosciele to decyduje sie tez na spowiedz, nauki i
      wszystko inne co jest z tym zwiazane. Nie pisz mi zaraz ze nie powinnam Cie
      oceniac, bo to nie moja sprawa itp-napisalas na forum i to jest równoznaczne z
      tym, ze niektórzy Cie popra a niektórzy nie.Pozdrawiam i glowa do góry!!
      • dafni Re: do dafni 23.02.05, 22:26
        Słuchaj, skup się odrobinę i czytaj uważnie to co napisałam. Bo gdybyś to
        zrobiła, to wiedziałąbyś, że nie jestem przeciwniczką przygotowywania się do
        sakramentu małżeństwa podczas nauk, itd. Nie podoba mi się jedynie intsytucja
        poradni, no nie mam ochoty wysłuchiwać pogadanek o mierzeniu temperaturki i
        innych naturalnych metodach.
        A tak na marginesie tej dyskusji to zastanawiam się, co Ci daje to ocenianie
        mnie czy innych osób, które nie chcą iść do poradni?
        Podbudowujesz swoją samooceną? Chcesz mi pokazać, że jesteś fajna?
      • Gość: mayessa Re: do dafni IP: *.inds.pl / *.inds.pl 24.02.05, 09:44
        Uzylam raz slowa "oceniac"- ogólnie jako wypowiadac sie na czyjs temat
        itp.Przeczytalam swoje wczesniejsze posty i nie zauwazylam, zebym w
        którymkolwiek Cie ocenila.
        • Gość: mayessa Re: do dafni IP: *.inds.pl / *.inds.pl 24.02.05, 09:49
          Poza tym to Ty jako pierwsza zwrócilas sie do mnie a nie ja do Ciebie.Nie bierz
          tego wszystkiego tak bardzo do siebie bo to nie chodzi o Ciebie tylko o
          podejscie do sprawy i to ono bylo omawiane (przynajmniej przeze mnie) a nie Ty
          jako "dafni"
    • Gość: Sylka% Re: Poradnia przedmałżeńska IP: *.abx.fr / 81.255.238.* 23.02.05, 11:48
      Z poradniami tak jak ze wszystkim ... w jednych jest profesjonalnie (o tym
      tylko słyszałam) inne są do bani (w takich spotkaniach uczesniczylam). Ja
      osobiście nie dowiedziałam sie niczego nowego a gorąco na to liczyłam. Teraz
      będe ponownie chodziła na takie spotkania i mam nadzieje, że trafie na
      komptetentna osoboę - może ktoś polecić poradnię w Wawie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka