Dodaj do ulubionych

kiedy zacząć...?

IP: *.it-net.pl 28.02.05, 20:15
Mamy zamiar stanąć przed ołtarzem w czerwcu 2006. Kiedy najlepiej zacząć to
całe zamieszanie związane ze ślubem?
Kiedy iść dokościoła?
Kiedy sala?
Kiedy zespół?
etc.
Doradzcie prosze.
M.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: kiedy zacząć...? IP: 80.72.34.* 28.02.05, 21:07
      To bardzo fajne, że macie tyle czasu. Najlepiej zacząć przygotowania rok
      wcześniej. Koło maja postarajcie się już rozejrzeć za sala (a jeśli jesteście z
      okolic dużego miasta - Warszawa, Kraków to możecie nawet już!). Około rok
      wcześniej warto zarezerwować też kapele i kemerzystę. Te trzy rzeczy warto
      zarezerwować wcześniej bo z nimi zawsze największy kłopot.

      W ostatnich tygodniach grudnia są zawsze wyprzedaże w sklepach z sukienkami.
      Wtedy warto wybrać się z kimś zaufanym na maraton po sklepach. Ja kupiłam moją
      za 30% ceny w salonie Cymbeline!!! Warto przejść się też wtedy po sklepach z
      garniturami. Dla mojego przyszłego męża kupiliśmy świetny wełniany smoking
      przeceniony z 1200 na 400 zł w Galerii Centrum. Zupełnie przypadkiem!

      W styczniu są też targi ślubne, na które warto się wybrać na przykład po
      zniżki. My kupujemy własnie obrączki z 20%zniżką dzięki ulotce z takich targów.
      Są też zniżki na inne rzeczy.

      Warto też wcześnie zrobić sobie kurs przedmałżeński. My pojechaliśmy na nasz
      rok wcześniej. Wybraliśmy weekendową opcję - polecone przez znajomych i było na
      prawdę fajnie! Kameralnie i z bardzo życiowymu, taktownymi i normalnymi ludzmi.
      Jeśli chcesz mogę dać Ci namiary.

      Pozdrawiam i życzę wiele radości i spokoju w czasie przytgotowań! Też mieliśmy
      tyle czasu i to jest naprawde wspaniałe, że można się oswajać z tą myślą,
      dorastać do tego i docierać się.

      Acha i ja jeszcze radziłabym w tym czasie zacząć powoli kompletować sprzęt
      domowy. My kupiliśmy sobie jako pierwszy dywansmile Tak po prostu choć nie wiemy
      jeszcze gdzie będziemy mieszkać i czy nam się zmieści. Ale fajnie mieć już
      dywan do "Nas".

      PS I przeczytaj sobie "Przedślubnik" Sheryl Nissinen. Bardzo pomocna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka