Dodaj do ulubionych

a ja zostanę bez sukienki!

IP: *.acn.waw.pl 04.03.05, 23:19
Dzisiaj byłam na "ostatniej" przymiarce - suknia miała być już wlasciwie
gotowa, mialo zostać tylko doszycie ramiączek do gorsetu...niestety na miejscu
okazało się, że: 1. spódnica nie jest tą spódnicą ktorą mierzyłam ostatnio
(raptem baaaardzo sie wydlużyła i zrobił się jakiś ogon na ziemi, poza tym
bardzo luźna w pasie), a gorset...hmmm...panie stwierdziły ze wstawią szerszą
podkladkę to nie będzie widać ciała i będzie ok - ale wg mnie sznurowanie na
pół pleców nie jest ok! ślub mam za niecałe 2 miesiące... Salon jest w
Warszawie na Grochowskiej przy pl Szembeka. Nie wiem czy liczyć na to, że
poprawią czy jutro zacząć z obłędem w oczach biegać po salonach... Dodam, że
chciałam suknię typowo ślubną tzn biała, satyna a na tym organza, z przodu
gładka, z tyłu coś na kształt fałd,tył miał lekko dotykać ziemi, a gorset
wyszyty korotnką z koralikami, do tego cienkie ramiączka z takim samymi
koralikami. Gdzie szukać białej sukni? A moze liczyc na poprawki sukni? to był
ciężki dzień...
Obserwuj wątek
    • 82marta Re: a ja zostanę bez sukienki! 04.03.05, 23:23
      rany współczuję!!! ale nie rozumiem jak mogło do czegoś takiego dojść? chyba
      zawiniły panie w tym salonie... mysle ze powinnas ubiegac sie o
      duzzzzaaaaznizkę na tą sukienkę i niech przerabiają.
      ale wytłumacz mi co stało sie z sukienką co przymierzałas ja ostatnio?
    • chipsi Re: a ja zostanę bez sukienki! 05.03.05, 12:04
      Albo zrób tak jak pisze koleżanka powyżej, albo szukaj dalej. Ja wybrałabym to drugie, bo jak już tak zpartolili sukienkę to nie liczyłabym na cud. Nie mart się, jak dobrze poszukasz to napewno znajdziesz salon gdzie uszyją szybko i ładnie. Najlepiej jednak jakbyś poszukała dobrej krawcowej-uszyje szybko i jak tylko chcesz a pewnie i duzo taniej. Jak widzisz to ze w salonie nie znaczy ze bedzie jak z wystawy. Sama suknię szyję u krawcowej która kiedyś też do salonów szyła i jestem bardzo zadowolona. Niestety nie jestem z Warszawy, więc tu ci nie moge pomuc. Powodzenia!
      • Gość: aga Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.acn.waw.pl 05.03.05, 14:11
        W sobotę 12 marca jadę do salonu żeby ostatecznie zdecydować co dalej...ale juz
        w pn jade porozglądać się za inną suknią bo jakoś nie chce mi się wierzyć żeby
        wszystko było ok...dzis panie sie przyznały ze spodnica ktorą mierzyłam wczoraj
        nie jest moją spodnicą bo tamtą za bardzo skróciły!Żenada... W sb ma byc nowy
        gorset (bo ten jest za maly!) i zrobiona spodnica..jak nie to sie rozstajemy a
        ja zaczynam maraton po salonach od początku...nie spodziewałam sie takich
        atrakcji sad
      • Gość: prawie_żona Do chipsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 23:08
        Chipsi! W którymś wątku zauważyłam, że piszesz o Rybniku (chyba o fotografiach).
        Czy sukienkę szyjesz właśnie w okolicach Rybnika? Jeśli tak, to intesowałyby
        mnie namiary na dobra krawcową właśnie w okolicy smile Mogę prosić na maila?
        jx3@gazeta.pl

        Pozdrawiam!
    • Gość: agnieszka Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 05.03.05, 16:55
      ja miałam podobne rewelacje!

      Tydzień przed slubem zaniosłam sukienkę do poleconej krawcowej, która to jakoś
      wszystko uratowała.
      A sukienke miałam baaaaaaardzo podobna to tej którą Ty wybrałaś (wynika z
      opisu). Satyna i dwie wrstwy organzy+ delikatny gorset na cienkich ramiączkach.
      Wyszło na to że sukienka z przodu była dłuższa - po działaniach pań w
      salonie!!! - na szczęście dało się wyrównać.
      A gorset...hmmm....był strasznie wielgaśny i po zmniejszeniu nie układał się
      tak jak powinien , bo powinien być uszyty mniej-wiecej na mnie...

      powodzenia Ci życzę i uwarzaj bo w następnych salonach wcale może nie być
      lepiej - i nie mówię tego żeby Cie wystraszyć, ale z doświadczeń moich i moich
      koleżanek takie numery zdarzają się bardzo często.
      Agnieszka
    • Gość: agnieszka ch Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.bakonet.com / 80.51.248.* 05.03.05, 19:05
      Czesc.

      Ja tez bede miec podobna suknie. Ja swoja zamawiałam w Radomiu w salonie
      Sposabella. Tam suknie wystarczy zamówić 2 miesiące wcześniej. Moze jeszcze
      zdążysz.

    • Gość: Sylka Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 19:42
      Przy plasu szembeka ? mozesz podac dokladny adres .... przerazilam sie troche
      ba ja dzis zamowilam suknie w okolicach pl szembeka : ( tylko mam nadzieje, ze
      w innym salonie
      • Gość: aga Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 21:47
        Dokładny adres feralnego salonu to: Galeria Mody ślubnej A. Charmand, ul.
        Grochowska 112 - taki niewielki salon, wchodzi sie na dół po schodkach. Jutro
        jadę żeby ostatecznie zrezygnować. NIe mam już zaufania a nie chcę sie
        denerwować do slubu co sie wydarzy...
    • Gość: Sylka Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 19:27
      Ponawiam moje pytanie - bede wdzieczna za odpowiedz : )
      • Gość: pati102 Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.net-serwis.pl 06.03.05, 21:48
        przy szembeka jest tylko jeden salon- obok wypozyczalni.
        • Gość: aga Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.acn.waw.pl 06.03.05, 22:38
          Nie wiem czy obok jest wypożyczalnia - adres to Grochowska 112, wysiadałam na
          przystanku plac SZembeka i stąd moje skojarzenie z tym placem.
    • Gość: Sylka Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.abx.fr / 81.255.238.* 07.03.05, 10:13
      Dzieki : )
      Wlasnie tam zamowilam swoja suknie : ( zobaczymy co bedzie - mam nadzieje, ze
      bedzie niespodzianek.
      Pozdrawiam serdecznie
      Sylka
      • Gość: aga Re: a ja zostanę bez sukienki! IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 16:36
        Hej, ja dzisiaj wycofałam się, panie powiedziały że mają nową, dobrą krawcową
        więc nie martw się - mi suknie próbował uszyć ktoś inny...jakaś inna krawcowa.
        Dzis znalazłam ( i kupiłam) suknie - moze trochę przesadziłam ze strojnością ale
        cóz...nie mogłam się oprzeć. Powodzenia przy szyciu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka