greeneyes27 Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem 30.03.05, 19:04 Nie mam jeszcze takiego doswiadczenia (dopiero przede mna) ale wydaje mi sie, ze tren sie podpina i nie powinien potem przeszkadzac w chodzeniu ani siadaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
new_woman Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem 30.03.05, 20:18 Masz rację. Tren w każdej sukience jest podpinany, tak więc nie przeszkadza w tańczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calla Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:08 Mój serwer szaleje, zapraszam zatem do rozmowy na GG - postaram się wytłumaczyc, bo temat znam dobrze "z praktyki", wielokrotnej. Zresztą zainteresowanym Pannom doradzam... poćwiczenie!! Po instruktażu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem 31.03.05, 10:56 niestety nie mam gg ale przeciez jak sie praeparaduje w trenie w kosciele to trzeba usiasc - czy od razu sie podpina przed usiądnięciem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calla Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem IP: *.amuz.wroc.pl 31.03.05, 15:52 Jakbyś miała non stop spinać i rozpinać tren w czasie ceremionii slubu, to dostałabyś szału, a Twoja swiadkowa jeszcze szybciej... Poza tym przecież po to jest tren, by pięknie spływać ze stopni ołtarza w czasie przysięgi, więc jaki jego sens, jeśli go zepniesz??!! Zatem kilka rad, jakby co, moge podać mój mail, ale ten temat jest na dialog, nie monolog - dlatego właśnie proponowałam GG... poza tym mój serwer jest tak milusi że non stop się "zatyka" i nie moge wysyłac wiadomości - grrrr A zatem: 1. należy przede wszystki oswoić się z halką, zwłaszcza, jesli jest na kołach: pochodzić w niej, ocenić "ile teraz miejsca sobą zajmujemy" (odczucie ciała jest zupełnie inne!!) 2. siadanie: chwytamy za wyższe koło halki (halke bez kół na wysokości ciut niżej bioder), unosimy tak, by koło najniższe z kolei znalazło się powyżej powierzchni krzesła, i siadamy inaczj przód koła "stanie dęba" i kosciół ujrzy tzw. "kino za darmo" 3. Swiadkowa musi mieć wolne obie ręce!! dlatego jeśli ma miec bukiecik, to w formie bransoletki na nadgarstku; jej zadania sa ważne i odpowidzialne, uczul ja na nie, najlepiej też poćwiczcie poszczególne gesty i sytuacje!! gdy klękasz - świadkowa obciąga tył sukni i tren i układa go ładnie na podłodze; gdy siedzisz - dba, by tren spłynął ładnie bokiem (jesli krzesło jest z oparciem), lub z tyłu siedzoska (jeśli siedzisz na "stołeczku"); tren zasłoni wtedy podniesioną siedziskiem krzesła obręcz halki 4. musisz sprawdzić ile będziez mieć miejsca w klęczniku, bo może zajśc sytuacja, że... Twoja spódnica się w nim nie zmieści To na początek. Nie przerażaj się!! Masz byc piekna - trzeba zatem poćwiczyć!! Panna młoda, której kiecka przeszkadza to dziwny widok, więc dwa głębokie wdechy - i zobaczysz, będzie ok Aha - przytomna świadkowa zawsze obok i w pogotowiu to najważniejszy element ładnego wyglądu "z trenem w kościele", pamiętaj!! i ostrzeżenie - jak jesteś w trenie, nie wolno Ci zrobić ani kroku w tył!! bo wtedy wywrotka (przydeptana nawet lekko spódnica pociągnie Cie do tyłu) gwarantowana - przetestowane na setkach prób w stylowych sukniach!! Odpowiedz Link Zgłoś
ulakoszula Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem 31.03.05, 17:59 Mam suknię z prawie metrowym trenem i do tego halkę na trzech kołach. Spódnica jest dość ciężka, więc na szczęście przy siadaniu nie ma problemu z podnoszeniem się przodu. Koła są bardzo elastyczne i dobrze dopasowują się przy siadaniu i klękaniu (trenowałam w domu). W halce chodzi się super! Nie ma mowy o zaplątaniu się w jakieś falbanki, jest bardzo dużo miejsca pod spodem Obawiam się tylko wsiadania i wysiadania z samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka wsiadanie do samochodu IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 31.03.05, 22:07 ulakoszula napisała: > Obawiam się tylko wsiadania i wysiadania z samochodu. wsiadając do samochodu najwieksze koło zarzuć na tylnie oparcie fotela - wtedy będziesz jechać wygodnie i nie pogniecie się sukienka - sprawdzone na czterech sukniach ślubnych: mojej i moich koleżanek ;o) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ulakoszula Re: wsiadanie do samochodu 01.04.05, 09:10 Nie wyobrażam sobie jak zarzucić tylne koło na oparciu, wylądowałoby na mojej głowie! Może wyjaśnię, jak "zbudowana" jest moja sukienka: z wierzchu organza, pod nią warstwa tiulu (żeby organza ładnie leżała - tiulu nie widać), następnie gruba satyna, a pod spodem halka z trzema falbanami ze sztywnego tiulu i halka z trzema kołami. Koła są giętkie i nie ma problemu z siadaniem, wszystko się ładnie układa. Tylko że zajmuje dużo miejsca, stąd moje wątpliwości co do wsiadania do samochodu. Nie wiem czy najpierw wsiada sukienka, czy ja Dodam jeszcze, że całość nie wygląda jak beza na całe szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calla Re: wsiadanie do samochodu IP: *.amuz.wroc.pl 01.04.05, 13:31 Nie na oparciu, tylko na siedzisku!! Przeczytaj instruktaż raz jeszcze, proszę!! Koło ma wylądować NAD powierzchnią siedziska - i twedy iadasz bezpiecznie, bez strachu, ze cos sie wypsknie czy zaklinuje. Dziewczyny, uwierzcie, Wasze suknie to pikus przy stylowych (np. rokokowych czy wzorowanych na XIX-wiecznych) sukniach ze stalowymi krynolinami i spódnicach ważących około 10 kilo - a takie też nosiłam, i jeszcze musiałam robić za uosobienie wdzięku... Odpowiedz Link Zgłoś
ulakoszula Re: wsiadanie do samochodu 01.04.05, 14:39 Ups, przepraszam za pomyłkę z oparciem Teraz już rozumiem i wypróbuję ten sposób. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 20:01 ja się właśnie zastanawiam: z trenem czy bez? waham się, bo nie jestem kobietą przyzwyczajoną do wysokich obcasów, eleganckichh strojów itp. nie mam nawet jak poćwiczyć- brak "szpilek". boję się, że jak włożę buty na wysokich obcasach, długą suknie i do tego z trenem to się zabiję zanim dotrę do ołtarza i nawet silne ramię narzeczonego nie pomoże... co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem 31.03.05, 20:24 Ee tam, do ołtarza jakoś dojdziesz, tylko poproś wcześniej sprzątaczki, żeby nie froterowały podłogi )) Przeciwko bardzo wysokim obcasom i trenowi przemawia raczej fakt, że możesz się czuć niepewnie i wyglądać jakbyś kij połknęła - no a o weselu to już w ogóle szkoda mówić, chyba, że na wesele przebierzesz się w wygodne buty a tren i przydługą wówczas spódnicę podepniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: HELP! jak się siada i chodzi w sukni z trenem IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 31.03.05, 22:12 albo załatw żeby Ci rozłożyli dywan w kościele.A co do butów to i tak musisz kupić je wcześniej bo długośc sukienki dorabia się do butów, więc zaopatrz się i dreptaj ;o) a tren zawsze może być odpinany ;o) pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś