Dodaj do ulubionych

odwołać ślub?

IP: 62.111.195.* 01.04.05, 07:53
Jsteśmy juz miesiac przed ślubem a ja właśnie doszłam do wniosku ze chcę sie
wycofać. Tylko wszystko juz jest załatwione, nawet zaposzenia rozesłane. I
nie wiem jak z tego wybrnąć. Czy Ktoś był w takiej sytuacji.???
Obserwuj wątek
    • Gość: Majowa Re: odwołać ślub? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 08:09
      A może to tylko wynik stresu przedślubnego? Ja mam jeszcze niecałe 2 miesiace a
      już mnie ściska w żoładku.
      A jeśli masz wątpliwości to musisz głeboko je przemyśleć. Pamiętaj że chodzi o
      całe Twoje życie.
    • Gość: Renii Re: odwołać ślub? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 11:05
      To pewnie stres, no chyba, że masz konkretne argumenty...wiesz ja z moim
      mężczyzną jesteśmy miesiąc przed ślubem i dopiero teraz się troszkę uspokoiło,
      ale wcześniej cały czas była napięta sytuacja, bo tyle do pozałatwiania, a tak
      mało czasu i full obowiązków codziennych...cóż przygotowania ślubne dają w
      kość, wtedy warto przypomnieć sobie jak miło było zanim Was porwał ten wir
      przygotowań i wydatkówwink))
    • zonazofia1 Re: odwołać ślub? 01.04.05, 11:57
      Jeśli masz wątpliwości - najpierw zastanów się z czego wynikaja, czy to tylko
      stres związany z załatwianiem spraw, przypomnij sobie dlaczego powiedziałaś
      mu "tak" zanim zaczęliście wszystko zalatwiać - czy wtedy bylaś pewna, że tego
      chcesz. Moim zdaniem nigdy nie jest za późno, żeby zmienić zdanie, jeśli jest
      się na 100% pewnym, że tak będzie lepiej. Olej zaproszenia, zaliczki wpłacone
      tu i tam itd. To nie ma tak wielkiego znaczenia jak życie w nieudanym związku,
      który i tak pewnie skończy się rozwodem. Nie wolno robić niczego tylko dlatego,
      ze inni tego po nas oczekują.
    • Gość: Magda Re: odwołać ślub? IP: 80.72.34.* 01.04.05, 13:03
      Dopóki nie jesteś związana przysięga masz pełne prawo rozmyślić się nawet dzień
      przed. To nie jest żaden dramat ani pzestepstwo jeśli się rozmyślisz. Będzie
      ciężko, ale wiesz to dużo lepiej że teraz niż potem przez całe życie.

      Pamiętaj jednak aby decyzję przemyśleć. Aby tego nie żałować. Bo może się
      okazać, że tego też nie da się odwrócić. Może porozmawiaj z kimś kogo uważasz
      za mądrego człowieka a jednoczesnie nie jest on zaangażowany emocjonalnie w to
      wydarzenie.

      Nie wiem dlaczego doszłaś do takiego wniosku, ale może po prostu porozmawiaj
      bardzo poważnie ze swoim narzeczonym. Może taki kryzys jest Wam potrzebny aby
      dośwoadczyć jak ważni jesteście dla siebie.

      Życzę Ci mądrej i odpowiedzialnej decyzji! Rozejrzyj się wokół i zobacz że nie
      jestes samasmile
    • ardzuna Re: odwołać ślub? 01.04.05, 16:23
      Zawsze można powiedzieć "nie" na ślubie, są takie przypadki. A tak na poważnie,
      jeśli się naprawdę rozmyśliłaś, to lepiej odwołuj ślub w te pędy. Mniej cię to
      będzie kosztowało, niż ślub + rozwód. A już na pewno jesli masz wątpliwosci,
      nie bierz ślubu kościelnego. Można rozesłać zawiadomienia choćby o odłożeniu
      ślubu na później, knajpę i kościół odwołać, sukienkę sprzedać.

      Chyba że to Prima Aprilis smile
    • Gość: medellin Re: odwołać ślub? IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 18:54
      Ja jestem już smile 4 dni po. Przed ślubem też miałam wątpliwości, ale wiem ze to
      był tylko wynik stresu i jestem szczęśliwa że się nie wycofałam. Radze głęboko
      przemyśleć podobną decyzję.
      Pozdrawiam
    • pepperann Re: odwołać ślub? 02.04.05, 01:04
      Nie napisze nic oryginalnego. Niewiele napisalas, o tytm dlaczego. Jesli jestes
      100% przekonana, np. on cie zdradzil, dowiedzialas sie o czyms waznym , co go w
      twoich oczach dyskwalifikuje - szybko uciekaj. Moja kolezanka, ktora
      dowiedziala sie, ze narzeczony ja zdradzil, odwolala slub tez tak z miesiac
      przed - i ok. Oczywiscie bylo komentarze, plotki, tego sie nie uniknie. W
      ostatecznym rozrachunku nawet stare ciotki-plotkary przyznaly jej ze miala
      racje i duzo odwagi, ze nie zlekla sie "co ludzie powiedza". Jesli cos takiego
      mialo miejsce, albo wiesz napewno ze go nie kochasz i chcesz byc sama/ z kim
      innym - to ostatni moment. Odwolanie slubu to i tak mniejszy problem niz rozwod.

      ALe moze to rzeczywiscie tylko stres przedslubny. Ja tego nie czuje, ale mam
      jeszcze 5 miesiecy...
    • Gość: efef Prima Aprilis? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 11:03
      Jeśłi to nie zart na 1 kwietnia - to wycofaj się czym prędzej. Jeśłi NA PRAWDĘ
      nie chcesz tegoślubu to lepiej nawet uciec z kościoła niż dzień po ślubie
      wszystkiego żałować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka