Dodaj do ulubionych

Karteczki na stół

20.04.05, 15:09
Dwóch zaproszanych przez nas panów życzyło sobie, aby na zaproszeniu było "z
osobą towarzyszącą". Poradźcie co mamy napisać w takim wypadku na karteczkach
kładzionych na stole w miejscu, gdzie "osoba towarzysząca" będzie siedzieć.
Czy jest możliwość napisania tego tak, by tej osobie nie było przykro?
Obserwuj wątek
    • dafni Re: Karteczki na stół 20.04.05, 15:15
      Najlepiej dowiedz się z kim przyjdą.
      • szarlotka.c Re: Karteczki na stół 20.04.05, 15:22
        Ale ja starałam się dowiedzieć. Tylko, że to są faceci. Oni w ostatnim momencie
        zadecydują, która z licznych wielbicielek dostąpi tego zaszczytu wink
    • paluszek11 Re: Karteczki na stół 20.04.05, 15:58
      Ja się spotkałam po prostu z dwoma karteczkami z nazwiskiem (czy imieniem)
      jednej osoby. I tyle.
      I nikt sie nie obrażał, bo to w takim przypadku było oczywiste, że nie da się
      wcześniej ustalić.
      No chyba, że faktycznie da się ustalić wcześniej i panowie się zdecydują. Wtedy
      oczywiście nazwiska wybranek.
      • Gość: Ell Re: Karteczki na stół IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.05, 16:45
        ja mam również takich kolegów i trochę ich rozumiem, że nie są w stanie podać
        mi nazwiska "bieżącej kobiety", więc piszę ich nazwisko x2smile
    • Gość: karteczka Re: Karteczki na stół IP: *.chello.pl 20.04.05, 18:33
      Hmmm.... a koniecznie 3ba ludzi usadzac ???
      Bo mojej kolezanki tesciowa sie temu sprzeciwila... wszyscy usiedli jak chcieli
      i sie swietnie bawili w swoich towarzystwach, a co mnie najbardziej zdziwilo....
      kolo mlodych poza swiadkami nie zasiedli rodzice tylko ich najblizsi znajomi wink
      Jak to argumentowano... niech sie mlodzi tez troche pobawia, a nie beda sie
      nudzic przy tym oddzielnym stole wink

      ale w sumie jak kto lubi smile
      to jeden z pomyslow smile
      • byhanya Re: Karteczki na stół 20.04.05, 18:43
        w takich wypadkach usadzilabym owe osoby razem i napisala na karteczkach... jan
        kowalski na jednej a na drugiej osoba towarzyszaca janowi kowalskiemu
    • yskyerka Re: Karteczki na stół 20.04.05, 20:27
      Też mieliśmy taką sytuację. Masz dwa wyjścia:
      a) poprosić panów o podanie lity nazwisk potencjalnych kandydatek na osobę
      towarzyszącą i dla nich wszystkich przygotować karteczki;
      b) napisać na winietkach "piękna nieznajoma" i liczyć na poczucie humoru
      zaproszonych pań.
      U nas skończyło się na tej drugiej wersji i wszyscy się uśmiali. smile
      • byhanya Re: Karteczki na stół 20.04.05, 20:58
        gorzej jezeliby to mial byc PIEKNY NIEZNAJOMY
    • Gość: ewelina Re: Karteczki na stół IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 20.04.05, 23:14
      U ans nie bedzie karteczek, zreszt anigdy siue z tym nie spotkalam.Mlodzi
      zazwyczaj siadaja z mlodymi, strasi ze starszymi i obie rodziny sa wymieszane,
      wszyscy sie dobrze bawia. moze tak by bylo wygodniej????
      • paluszek11 Re: Karteczki na stół 21.04.05, 07:53
        A ja akurat jestem zwolenniczka karteczek, bo juz bylam na weselu, gdzie po tym,
        jak goscie zasiedli i faktycznie bylo fajnie - mlodzi z mlodymi... - przyszli
        Panstwo Mlodzi i probowali nas przesadzic (tzn. mnie i narzeczonego), bo
        przyszla jakas spozniona ciocia. Koszmarna sytuacja i dlugo nie zapomne tego
        uczucia. Bo z jednej strony nie chcesz im robic przykrosci, a z drugiej strony
        skoro juz siedzisz kolo znajomych to dlaczego nagle masz byc wsrod obcych ludzi?
        Dlatego goraco popieram karteczki.
        • madeleine7 Re: Karteczki na stół 21.04.05, 09:28
          Popieram poprzedniczkę w całej rozciagłości. Ja tez kiedyś byłam przesuwana i
          przesadzana na weselu. Koszmar, ojciec panny młodej zepsuł mi tym humor na parę
          godzin. Potem bardzo mnie przepraszał ale kwas juz był. Karteczki sa ok, czasem
          starsze osoby moga kręcic nosem bo to dla nich obce ale myślę że bardzo
          racjonalne.
          • Gość: Kasia Re: Karteczki na stół IP: *.szczecin.mm.pl 22.04.05, 21:58
            oj strasznie popieram karteczki!!! na moim własnym weselu ich zabrakło, bo
            myślalam ze dla 45 nie trzeba. myliłam się! Wyobraźcie sobie jeszcze zanim
            weszłam na sale rodzice mojego męża zajęli sobie miejsce koło nas po prawej, po
            lewej świadkowie a moja siostra siedziała na szarym końcu. I może nie byłoby w
            tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że moi rodzice nie żyją i nie mam oprócz
            siostry żadnej rodziny - z gości weselnych tylko ona była 'ode mnie' a spóźniła
            sie bo poprosiłam ją o pomoc z kwiatami... to było bardzo przykre - słono
            zapłaciłam za swój błąd
            • byhanya Re: Karteczki na stół 22.04.05, 22:02
              kiedys ktos mnie probowal przesadzic na przyjeciu. usiadlam na prawie ostatnim
              miejscu. pani domu zaczela mnie przesadzac na inne rownie ostatnie miejsce.
              poprostu wstalam powiedzialam ze owszem zmienie miejsce i cicho sie ulotnilam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka