Dodaj do ulubionych

mieszkanie razem przed slubem

24.04.05, 22:44
ile bylyscie ze swoimi lubymi razem. "chodzenie" to takie smieszne slowo smile)
(ja 3,5 roku)
mieszkaliscie razem przed slubem, jesli tak to ile czasu?

Mnie zaczela meczyc moja mama ze to juz tak strasznie dlugo (1 rok) a my nic o slubie im nie
przebakujemy. Chcialam zapytac jak to wyglada u Was.

pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: lika Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 22:49
      my mieszkamy razem od 10 miesiecy. Za kolejne dwa - slub. jest fajnie, ale nie
      ukrywam, ze troche problemow mielismy ze slubem koscielnym. gdybym wiedziala,
      ze to jest sprawa, ktora nie podlega rozgrzeszeniu, to chyba bym jednak nie
      zamieszkala...
      • Gość: omn3 Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 22:52
        7 lat razem,6 lat mieszkamysmile)))))
        • ozana1 Re: mieszkanie razem przed slubem 26.04.05, 22:17
          My znamy sie 8 lat jestesmy parą 7lat prawie 2 lata mieszkamy razem od roku
          jestesmy zareczeni slub 5 sierpnia 2006 a ja mam ciagle wrazenie czy to troche
          nie za wczesnie smile
          pozdrawiam
          Ozana
          • Gość: malaaga Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.05.05, 19:01
            mieszkamy razem 3 lata, slub w sierpniu 2006 (oscylujemy na 13 ale terminu
            jeszcze nie zaklepywalismy)
      • Gość: sabna Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.range81-151.btcentralplus.com 24.04.05, 22:53
        Lika znacznie wiecej moglabys miec problemow z uniewaznieniem malzenstwa, gdyby
        pozniej okazalo sie ze wyszlas za maz zupelnie za inna osobe niz z ta z ktora
        sie spotykalas na kilka godzin dziennie wink.
        My jestesmy razem 6 lat, mieszkamy od ok. roku a slub za rok .
        Pozdrawiam
      • ombra29 Re: mieszkanie razem przed slubem 24.04.05, 22:58
        a co ma byc grzechem jesli za tego mezczyzne wychodzisz za maz?

        Nie jest to dla mnie do konca jasne, ale to moj poglad.

        cudownych dni Wam zycze
      • Gość: Katta Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.chello.pl 24.04.05, 23:00
        oooo... witam forumowiczki z podobnym problemem wink
        mnie ksieza tym swego czasu dobili, ale ukochanego czlowieka na bruk nie wyrzuce...

        jestesmy razem 5,5 roku, a mieszkamy rok, slub za 1,5 roku...
        nie pytajcie dlaczego tak pozno... tak sie zycie poukladalo i czesc wink

        PS. hmmm... a skoro nie podlega rozgrzeszeniu to co robisz, zeby je dostac bo
        przeciez bez tego nici ze slubu... ?!
      • rozalia29 Re: mieszkanie razem przed slubem 24.04.05, 23:01
        My mieszkamy razem ponad 2 lata. Ksiądz o tym wie, nawet ma wpisanego
        narzeczonego w jakiś formularz (taki przy odwiedzinach podczas Kolędy) i nie
        jest to dla niego niczym niedzisiejszym lub też niemoralnym. Ale bardzo
        ucieszył się kiedy przyszliśmy ustalić wreszcie datę ślubu.
      • Gość: prawie_żona Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 00:27
        Gość portalu: lika napisał(a):

        > my mieszkamy razem od 10 miesiecy. gdybym wiedziala,
        > ze to jest sprawa, ktora nie podlega rozgrzeszeniu, to chyba bym jednak nie
        > zamieszkala...

        A dlaczegóż niby by miała nie podlegac rozgrzeszeniu?!
        W ogóle, dlaczegóż by to miał być grzech?!
        Mieszkanie ze sobą NIE jest grzechem!
        Co innego współżycie przed ślubem...
        Ale przeciez mieszkanie niekoniecznie równa się współzycie!
        (Choć oczywiście jest to ułatwione czy też są sprzyjające warunki, by zaistniało).
        Poza tym każdy grzech podlega rozgrzeszeniu, oczywiście przy spełnieniu warunków
        dobrej spowiedzi i mocnym postanowieniu poprawy!
        smile
      • ozana1 Re: mieszkanie razem przed slubem 26.04.05, 22:38
        Rozumiem , ze nie dostałas rozgrzeszenia.

        Mojej siostry przyjaciołce, ksidz powiedział na spowiedzi, ze jest kubłem na
        smieci do ktorego wrzuca sie najgorsze odpady, bo powiedziała ,ze mieszka z
        narzyczonym od roku ,mieli sie pobrac za 8 miesiecy ,wszystko odwołali sa juz
        razem 6 lat maja coreczke 3 letnia i znowu mysla o slubie.

        Natomiast moja przyjaciołke z chłopakiem zaczepił kiedys ksiadz zupełny
        przypadek ,własnie szli sie wyspowiadac. Wyobrascie sobie zabrał ich do
        kapliczki i po koleji wyspowiadał na koniec zawołał oboje i powiedział zeby sie
        zawsze kochali bo najwazniejsza w zyciu jest miłosc potem jak sie modlili znowu
        do nich podszedł i ich pobłogosławił do dzis moja przyjaciołka wspomina ta
        spowiedz ze łzami wzruszenia w oczach do konca zycia jej nie zapomni

        tak jak przyjaciołka mojej siostry swojej, szkoda ze ich doswiadczenia sa tak
        rozne
        poydrawiam

        ozana



        Jeżeli cokolwiek warto na świecie czynić,
        to tylko jedno-miłować.
        Jan Paweł II
        • ozana1 Re: mieszkanie razem przed slubem 26.04.05, 22:59
          zapomniam dopisac 18 czerwca jade na wesele mojej przyjaciolki

          pozdrawiam

          ozana



          Jeżeli cokolwiek warto na świecie czynić,
          to tylko jedno-miłować.
          Jan Paweł II ana
      • Gość: Agata Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 21:43
        oczywiście lepiej się potem rozwodzić, bo nie wiedziałaś że mąż lubi zostaiwać
        skarpetki pod poduszką, nie zakręca tubki od pasty do zębów i głośno
        chrapie....oraz wiele innych "drobnostek" z których później składa się życie, a
        o których byś się nie dowiedziała. Przynajmniej wiesz na co się decydujesz, a
        masz jeszcze szansę się wycofać. Ja mieszkam dwa lata, ostatnio się
        spowiadałam, i ksiądz odpuścił mi grzech, podobnie mojemu przyszłemu mężowi.
        Jeśli masz złe doświadczenia ze spowiedzi to polecam kościół św.Krzyża. Mądre
        kazania, żadnego politykierstwa i fantastyczni spowiednicy.
    • dorciaszek Re: mieszkanie razem przed slubem 24.04.05, 23:10
      My jestesmy ze soba 15 miesiecy, do slubu 4. nie mieszkamy razem i zamieszkamy
      po slubie. ie potrzebne sa dla mnie zadne trsty sprawdzania czy jak zmaieszkamy
      razem bedzie to ten. ja po prostu to wiem i smieszne sa dla mnie takie testy. a
      tyle razem juz przezylismy, tyle czasu, tyle wyjazdow wspolnym dni, nocy ze
      wiem ze kocham go i jak zamieszkamy razem pokocham tlyko jeszcze bardziej, ale
      juz jako meza!
      • amoniaaa Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 15:44
        To dokładnie tak jak my, jesteśmy razem 15 miesięcy a za 4 ślub smile Mieszkać
        będziemy razem całe życie (mam taką nadzieję),a teraz jeszcze trochę niech się
        mną mama nacieszy, bo potem zostaną jej 4 ściany i my od czasu do czasu.
        Pozdrawiam
    • greeneyes27 Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 00:14
      Bylismy razem 2 lata, mieszkalismy przed slubem razem 2 miesiace, jak juz
      bylismy zareczeni.
      • Gość: lika Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 07:41
        kochane, wspolzycie wspolzyciem. tego mozna zaniechac. ale mieszkajac razem
        siejemy zgorszenie! tak nam powiedzial ksiadz i nie ukrywam, ze mnie wcielo. no
        i nie ma co dyskutowac. jak sie nie chce klamac przy spowiedzi (a ja nie chce),
        to sa problemy. ale udalo sie przekonac ksiedza, ze decyzja o slubie = chec
        zaniechania zycia w grzechu. spowiedz przedslubna zredukowana zostala do
        jednej, tuz przed slubem. inaczej i tak bysmy nie dostali rozgrzeszenia. udalo
        sie i slub juz niedlugo, ale ile sie nasluchalismy o naszej niemoralnosci...
        • Gość: Ola Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 11:35
          Jezu. Juz sie boje. To chyba zalezy na kogo sie trafi, bo gdyby faktycznie tego
          rozgrzeszenia nie dawali (w konsekwencji slubu koscielnego) to z moich
          znajomych tylko jedna para mialaby slub koscielny. Ja znam tylko jedna parke,
          ktora nie mieszkala ze soba przed slubem ( bardzo chceli, ale mieli bardzo
          tradycyjnych rodzicow,nie jezdzili nawet razem na wakacje, przeprowadzka po
          nocy poslubnej). Ja nie wiem jak mozna mieszkac osobno, placic dwa czynsze,
          oplaty itd i jeszcze na slub odkladac. Powiem Wam szczerze, ze mam ostatnio z
          powodu tego wszystkiego dolek i kaca moralnego. Bo ja kurcze nie jestem
          wcieleniem szatana. Ja chce byc dobrym czlowiekiem. Tylko, ze w tych
          dzisiejszych czasach sie k...nie da!!! Chlip, chlip. Pocieszcie. Czuje sie jak
          ostatnia szmata siejaca zgorszenie a z drugiej strony nie chce zeby utrzymywali
          mnie rodzice, nie chce z nimi mieszkac, nie chce brac od nich kasy na slub...
          no same wiecie. Moralnym to sobie mozna bylo byc, jak sie w wieku 17 lat
          opuszczalo dom rodzicow, dostawalo sie skrzynie z posagiem i przenosilo sie do
          domu tesciow. Na co dzien nie mam takich rozterek, ale dopadaja mnie tak raz na
          miesiac w zwiazku z hormonalna hustawka nastrojow sad
          • Gość: aneta26 Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.hurtap.com.pl 26.04.05, 15:16
            Olu, sama sobie odpowiedziałaś na wątpliwości, tak więc nosek do górysmile
            My nie mieszkaliśmy, choć mamy mieszkanie, ale w czasie kiedy przygotowujemy
            się do ślubu i wesela nie stać nas na umeblowanie. Więc mieszkamy u moich
            rodziców:o) Ale śpimy osobno, co nie znaczy, że nie sypiamy...
            Moim zdaniem Kościół powinien dostrzegać inne problemy świata, np. to co się
            dzieje w domach pseudokatolickich, a nie gorszyć się, że dwoje kochających się
            ludzi mieszka czy współżyje.
            Na szczęście nawet niektórzy księża to rozumieją.
    • Gość: Moni Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 08:23
      Poznalismy sie 7 lat przed slubem, mieszkalismy razem 4 lata i wszystko
      zalatwilismy bez problemu (ksiadz - "swoj chlop"). Dzieki wspolnemu mieszkaniu
      znamy sie jak lyse konie, znamy swoje charaktery, swoje zalety, swoje wady, a
      slub byl przypieczetowaniem naszego uczucia. Po za tym z rzeczy formalnych:
      ominela nas "przyjemnosc" podwojnej spowiedzi i wizyta w poradni rodzinnej.
      • zaba772 Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 09:21
        My jestesmy razem ponad 6,5 roku, mieszkamy ze soba od 4 lat i mysle,ze byla to
        sluszna decyzjasmileCalkowicie zgadzam sie z Moni..my tez znamy sie jak lyse
        koniesmileSlub planujemy na sierpien 2006,zatem jeszcze troszke czasu mamy przed
        sobasmile
    • Gość: Niki Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.devs.futuro.pl 25.04.05, 09:36
      Jestem z moim Slonkiem 3.5 roku, od 2.5 mieszkamy razem, w sierpniu slub.

      Szczerze mowiac tylko wspolne mieszkanie naprawde otwiera oczy na partnera.
      Wspolne wakacje, czy spotkania, nawet codzienne, tego nie zastapia. Oczywiscie
      nikomu tego nie narzucam, to sprawa indywidualna. Ale inaczej patrzy sie na
      kogos, gdy milosc konfrontuje sie z szara codziennoscia, monotonia codziennego
      zycia. Gdy trzeba zrezygnowac z "ja" na rzecz "my". To moze byc trudne, bo
      jestesmy przyzwyczajone do zycia po swojemu, a ukochany po swojemu. To rodzi
      konflikty, niestety, taka jest prawda... Dopiero jak jestes w stanie
      zaakceptowac wady partnera, mozesz powiedziec, ze naprawde to pelny zwiazek. I
      nie mowie o swiatopogladzie, czy przekonaniach, bo te najbardziej przyziemne
      rzeczy naprawde irytuja.

      Wspolne mieszkanie pokazuje, jak wiele potrafimy dac z siebie dla zwiazku.
    • Gość: mikolka Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 09:45
      my jesteśmy razem od 19 miesięcy, ślub bierzemy we wrześniu czyli za 5
      miesięcy, mój ukochany oświadczył mi się po roku naszej znajomości. na stałe ze
      sobą nie mieszkamy - zamieszkamy dopiero po ślubie, ale wspólne mieszkanie
      zdarzało nam się przez jakiś czassmile wiem, że niektórzy nie podjęliby decyzji o
      ślubie przed zamieszkaniem razem z partnerem, ale my przeżyliśmy razem tyle, że
      już znamy się jak łyse koniesmile
    • pati102 Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 09:53
      ponad 3 lata sie znamy, ponad 3 razem jestesmy i ponad 3 razem mieszkamysmile
      milosc od pierwszego wejrzenia, wprowadzil sie do mnie po dwoch tygodniachsmile i
      jakos nam sie wcale nie spieszylo...
      • rysek Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 11:00
        Jesteśmy ze sobą ponad 4 lata,ponad rok jesteśm zaręczeni. Mieszkay ze sobą od
        Wielkanocy tego roku. Ślub w sierpniu. Mieliśmy zamieszkac razem dopiero po
        ślubie jednak do zmiany planów zmusiła nas sytucja rodzinna (moja).

        Pozdrawiam
    • pepperann Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 11:40
      Jestesmy ze soba 4,5 roku. Zamieszkalismy razem po 3 latach "chodzenia" ze
      soba. Mysle, ze bardzo dobrze jest razem sprobowac mieszkac. Mam kolezanke,
      ktora wychodzi za maz w podobnym czasie co i ja (w sierpniu) i szykuja z
      narzeczonym nowe mieszkanie, ale razem nie mieszkaja az do slubu. Z jednej
      strony troszke jej zazdroszcze, ze ten slub bedzie dla niej prawdziwa mocna
      zmiana w zyciu, a w moim - nieco mniejsza. Ale za nic bym sie nie zamienila z
      nia. Wole nie miec po slubie niespodzianki, niz sie zawiesc.
      • ewelinab1 Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 11:54
        Mieszkamy razem od 10 miesiecy, za 2 tygodnie slub! Wiecie, jak tak czytam
        wypowiedzi, az sie boje powiedziec o tym ksiedzu jesli spyta!Chyba po prostu
        sklamie!
    • Gość: Dzoanka Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.centertel.pl 25.04.05, 12:09
      Niemoralne i grzeszne - to chyba najczesciej slyszalam, kiedy zdecydowalam sie
      zamieszkac z moim chlopakiem (we wrzesniu slub smile
      Teraz po dwoch latach mieszkania razem wiem, ze podjelismy sluszna decyzje.
      Jestem osoba wierzaca. Mam znajomego ksiedza do ktorego mam zamiar pojsc sie
      wyspowiadac. Jest znajomym wiec wie, ze miszkam z narzeczonym wiec ukrywac tego
      nie bede (po co w ogle spowiedz!!)
      Rozmawialam z nim ostatnio i powiedzial mi wazna rzecz: nie ma takiego grzechu,
      ktory zgorszyl by ksiedza i jesli przychodzisz do spowiedzi to traktuj ksiedza
      jako narzedzie Boga bo tak naprawde to Jemu wyznajesz swoje grzechy.
      Nie bojcie sie, ksiadz to tez czlowiek smile)
    • Gość: rejka Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.imet.tu-clausthal.de 25.04.05, 14:01
      znamy sie osiem lat, spotykamy od czterech, mieszkamy od trzech .......no
      teoretycznie kazde z nas ma swoje mieszkanie.
      Nauki odbylismy, na zaswiadczeniu ja mam 1/32 on 1/34. Od czesu ustalenia
      terminu nie rozmawialismy z ksiedzem, ale chyba sie ciesze z tej rozbieznosci
      numerkow, skoro to mogloby przysporzyc problemow
      • ewelinab1 Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 14:09
        O co chodzi z tymi numerkami? pozdrawiam
    • margareta2 Re: mieszkanie razem przed slubem 25.04.05, 14:29
      Moja Droga. My jesteśmy ze sobą 7 lat i tylko trzy miesiące krócej mieszkamy ze
      sobą. Slub we wrześniu, tak więc staż jeszcze bardziej nam się zwiększysmile
      Gratulacje wszystkim ślubującym 3-go września!!!
      • Gość: Anna Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:29
        my jestesmy ze soba 5 lat i 5 mcy, mieszkamy wspolnie 5 lat i 2 mce. dodam, ze
        jest mdy nami spora roznica wieku i pobieramy sie rowniez 3ego wrzesnia smile
    • Gość: Mika Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 16:02
      Spotykamy sie od 6,5 roku. Mieszkamy razem od 4 lat. ślub bierzemy w czerwcu.
      Pozdrawiam
      • Gość: Pola Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.kapy.bydg.pl / 217.97.147.* 25.04.05, 18:18
        "Chodziliśmy prawie 7 lat bez 3 miesięcy(w tym ostatni rok mieszkaliśmy
        razem).W lipcu minie nasza 1 rocznica ślubu.POZDRAWIAM
    • Gość: Triss Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.04.05, 10:13
      Jestesmy ze soba ponad trzy lata, mieszkamy ze soba od 2,5 roku, slub 13
      sierpnia. Nie wyobrazam sobie malzenstwa z czlowiekiem, ktorego widywalabym
      tylko po kilka godzin dziennie albo na wakacjach. jak wtedy sprawdzic, czy ten
      czlowiek potrafi znalezc sie w problemach zycia codziennego? A przeciez takie
      wlasnie problemy sa zmora zwiazkow i tylko ludzie, ktorzy wypracowali juz
      sobie "technike" sa wstanie stawic im czola. A jak ja wypracowac, nie
      mieszkajac ze soba?
      Pozdrawiam i szczescia zycze smile
    • Gość: Olla Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.broker.com.pl 26.04.05, 14:33
      Znamy się ok 7 lat, jesteśmy ze sobą od 4, mieszkamy razem od 3.Za 2 m-ce
      bierzemy ślub.
    • Gość: JUSTKA 8 lat IP: 62.29.138.* 26.04.05, 15:19
      i nikt nas nie meczyl i wypytywal kiedy. to nasza decyzja i nikogo nie powinno
      to obchodzi c kiedy i czemu tak dlugo
    • Gość: olaodpiotrka Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.unregistered.media-com.com.pl 26.04.05, 15:29
      Znamy się dwa lata, mieszkamy razem 15 miesięcy, ślub za trzy miesiące.
    • marzena5 Re: mieszkanie razem przed slubem 26.04.05, 15:55

    • Gość: arcx Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 21:01
      Mieszkamy razem 1 rok i 4 miesiące, ślub za 2 miesiące, jest fajnie, razem
      jesteśmy ponad 7 lat. A w kościele nie przyznaliśę, że mieszkamy razem, mamy
      inne adresy zameldowania, ale myślę, że i tak nie byłoby większego problemu, bo
      ojcowie w klasztorze w którym bierzemy ślub są bardzo sympatyczni i liberalni.
    • mozi3 Re: mieszkanie razem przed slubem 27.04.05, 09:31
      ja mieszkam z moim facetem juz 1,5 roku,nie myslimy jeszcze o slubie,tzn moze i
      myslimy ale zadne z nas o tym nie stara sie pogadac a szkoda bo juz chciala bym
      zeby moj ukochany w koncu podja decyzje co do naszej przyszlosci
    • Gość: viki Re: mieszkanie razem przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 12:33
      ja z moim jestem już/ dopiero? 3 lata i od 1,5 roku mieszkamy ze sobą i tak
      samo długo jesteśmy zaręczeni. slub mamy 30 lipca, pozdrawiam
    • catalina1 Re: mieszkanie razem przed slubem 27.04.05, 12:56
      Prawie 4 lata - o tydzień krócej niż ze sobą jesteśmy wink)
    • kamsi Re: mieszkanie razem przed slubem 28.04.05, 15:46
      My jesteśmy razem od 10 miesięcy (i 9 dnismile),wcześniej znaliśmy się już od 4,5
      roku. A mieszkamy ze sobą od początku, a nawet wcześniej, bo mieszkaliśmy w
      takiej studenckiej komunie, we czwórkęsmile Teraz mieszkamy już tylko we dwójkę,
      zaręczyliśmy się półtora miesiąca temu, ślub w czerwcu za rok. Nikt na nas nie
      naciskał, to była tylko nasza decyzja, żadne z rodziców nie było też przeciwne
      naszemu zamieszkaniu razem, a nawet wszyscy byli bardzo za. Mam nadzieję, że
      jednak trafimy na sensownego księdza, który podejdzie do sprawy życiowo i z
      rozsądkiem, bo tak sobie czytam niektóre historie o nierozgrzeszaniu, to się aż
      boję...
    • jurlas1 gdzie do spowiedzi przed ślubem 17.05.05, 13:24
      Gdzie można znaleźć fajnego księdza w warszawie na spowiedź przed ślubną(razem
      mieszkamy)
    • yellow84 Re: mieszkanie razem przed slubem 17.05.05, 13:27
      ze swoim facetem jestem 2,5 roku a mieszkamy razem od dwoch lat. za tydzien
      zareczyny a za rok slubsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka