monjan
27.06.05, 10:53
Witam forumowiczki!
Już spieszę donieść, że jestem już szczęśliws mężatką.
Mimo nietrafionej pogody, która popsuła trochę szyki, wszystko udało się
wspaniale!
Ach co to był za ślub!
My piękni i oniesmieleni chwilą, wzruszające chwile na błogosławieństwie, łzy
wzruszenia na przysiędze...Piękna sala, jedzenie, goście tańczący całą noc aż
do rana!
Wszystkich urzekł nasz pierwszy taniec-walc Shostakovicha, do którego mieliśmy
choreografię!!
Ja wybawiam się świetnie na swoim weselu a od gości mam informację, że było super!
Właśnie wróciliśmy z podróży poślubnej- Węgry, Kraków i wracamy do normalności...
Pozdrawiam Wszystkie Panny i Mężatki!
jeżleli macie jakieś pytania, chętnie pomogę (wesele Lublin, 95 osób, ew.
fotki na priv)
całuski, szczęśliwa żona
Monika