frania_bania 10.10.05, 12:52 Organizując wesele pamiętajcie, że świadkowie to też goście i nie obarczajcie ich nadmiarem obowiązków. To taka drobna sugestia....od kilkukrotnej świadkowej i żony wielokrotnego świadka!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majeczka34 Re: świadkowanie 10.10.05, 13:13 a można wiedzieć jakimi obowiązkami zostałaś obarczona? bo ja nie wyobrażam sobie innych obowiązków niż podpisanie aktu i odrobiny pomocy przy ubieraniu Odpowiedz Link Zgłoś
frania_bania Re: świadkowanie 10.10.05, 13:25 Zanoszenie prezentów do pokoju młodych - goście praktycznie przez całe wesele wreczali prezenty i trzeba bylo co jakis czas latac i zanosic. Kelnerowanie - roznoszenie tortu ponad setce gości. Pilnowanie czy nie brakuje alkoholu i napojów na stole... Męczące i dla mnie i osoby towarzyszącej - tu akurat mąż. Moi śwuadkowie nie byli oberczeni obowiązkami. Tyle co postali przy życzeniach i pomogli przy kwiatach. Odpowiedz Link Zgłoś
majeczka34 Re: świadkowanie 10.10.05, 13:31 to pilnowanie czy nie brakuje alkoholu to faktycznie dziwne bo tym zajmuje sie albo kelner albo według zwyczaju ojciec młodego. nigdy nie byłam świadkową a prezenty mimo to pomagałam nosić z czystej sympatii do pani młodej i nie czułam zeby było to dla mnie jakies męczące. czy ktoś ci kazał te prezenty nosic? Odpowiedz Link Zgłoś
frania_bania Re: świadkowanie 10.10.05, 13:39 o to chodzi, że tak i jeszcze w asyście świadka, chyba żebym nie ukradła... sympatia, sympatią, ale ja chciałam się bawić, było sporo osób których dawno nie widziałam, a wesele było krótkie, późno się zaczęło,nie każdy mógł siedzieć do rana... To nie było pierwsze świadkowanie. Do tej pory raczej nie musiałam nic robić, tort np młodzi rozdali rodzicom i dziadkom i reszta kelnerzy Odpowiedz Link Zgłoś
epox123 Re: świadkowanie 10.10.05, 14:11 Witam po pierwsze decydując się na świadkowanie musimy zdać sobie sprawę że jest to zaszczyt i obowiązek oraz że każda z młodych par ma różne pomysły. Ja też świadkowałam do moich obowiązków należało:przed slubem pomoc w stojeniu sali ,samochodu i klatki schodowej,rozdawanie slodyczy i alkoholu na tz.bramach,podpisanie papierów w kościele,pomoc w ubieraniu sukni ślubnej,zrobienie fryzur całej rodzinie ,ułożenie trenu pannie młodej,trzymanie kwiatów i okrycia,przed kościołem zbieraliśmy kwiaty i prezenty,na sali pilnowanie stołów czy wszystko jest (alkohol,szklaneczki,kieliszki itd.)chodzenie do toalety z panią młodą dopilnować orkiestry tz.czy mają co jeść,pić,pilnować aby zrobili oczepiny z godnie z ustaleniami państwa młodych,rozdawanie tortu,no i przede wszystkim dobrze się bawić narazie tyle mi się przypomniało jak coś jeszcze to dopisze Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majeczka34 Re: świadkowanie 10.10.05, 14:17 jak widac sa młode i młode te pierwsze przesadzają faktycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: świadkowanie 10.10.05, 14:24 Naprade super mialyscie jako swiadkowe...ja mojej swiadkowej nie mam zamiaru "zaprzegac" do roboty..To prawda ze poprosze ja o pomoc przy odbieraniu kwiatow i przy podpisywaniu sie ale nie mam zamiaru kazac jej zabawiac gosci.. chyba ze sama bedzie chciala sie wlaczyc w przygotowania. Wydaje mi sie ze mozna sobie ze wszystkim samemu poradzic a reszte dopelni obsluga wesela. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
epox123 Re: świadkowanie 10.10.05, 14:58 fakt było tego trochę,ale czego nie robi się dla przyjaciół a po drugie jaką ja mam teraz wprawe doświadczona świadkowa Odpowiedz Link Zgłoś