Dodaj do ulubionych

troche z innej beczki

04.11.05, 16:16
moze troche glupie pytanie ,ale przeczytalam kilka watkow i jestem po prostu
zaskoczona.Ludzie po co bierzecie slub koscielny? skoro:
1) nie chodzicie do kosciola
2) "ksiadz bredzi"
3) nie znacie w ogole obrzedow koscielnych
4) nie macie bierzmowania
5) nauki przedmalzenskie sa uciazliwe
6)i w ogole mam wrazenie ze robicie to tylko dla zasady?
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: troche z innej beczki 04.11.05, 16:23
      Ja odpowiem troche przekornie: smile))

      1) Chodze do kosciola nieregularnie, ale jest on na drugim krancu miasta i sa
      tylko 2 msze wczesnoranne i jedna wieczorna. A TV Polonia nie mam od 1
      listopadasad(((. Ale moge odmawiac w domu rozaniec i czytac rozne ksiazeczki
      nabozne.
      > 2)Ksiadz czasem bredzi. Jeden rzadziej, inny czesciej. Jak my wszyscy wink.
      > 3) Nie znam wszystkich obrzedow koscielnych. Nie jestem liturgistasmile.
      > 4)Mam bierzmowanie, choc prawie bym nie miala, bo ksiadz pogonil mnie za
      nerwowy chichot (kolezanka rysowala pod lawka jego karykaturysmile.
      > 5) Nauki przedmalzenskie sa uciazliwe. To prawda, ale coz jest proste i
      przyjemne...
      > 6)"i w ogole mam wrazenie ze robicie to tylko dla zasady?" Tak, dla zasady
      (zasad) w ktorym zostalismy (zostalysmy) wychowane, z szacunku dla tradycji,
      wiary, i dlatego w KK, a nie np. w K. luteranskim (do ktorego kiedys
      nalezalamsmile)).
      Pzdr.
      • cytruska1 Re: troche z innej beczki 04.11.05, 16:28
        bardzo przekonujace.. jednak nie ulegne tak szybko wink Wedlug mnie albo sie
        wierzy i praktykuje albo gra w kulki
        • annajustyna Re: troche z innej beczki 04.11.05, 16:33
          Moja odpowiedz byla prowokacja. Zapraszam do lektury moich innych postow,
          asama sobie odpowiesz, dlaczego... Pzdr.
    • a_weasley Jeśli dobrze rozumiem... 04.11.05, 16:39
      cytruska1 napisała:

      > moze troche glupie pytanie ,ale przeczytalam kilka watkow i jestem po prostu
      > zaskoczona.Ludzie po co bierzecie slub koscielny? skoro:
      > 1) nie chodzicie do kosciola
      > 2) "ksiadz bredzi"
      > 3) nie znacie w ogole obrzedow koscielnych
      > 4) nie macie bierzmowania
      > 5) nauki przedmalzenskie sa uciazliwe
      > 6)i w ogole mam wrazenie ze robicie to tylko dla zasady?

      Dla zasady to by akurat jeszcze nie było "tylko".
      Jeśli dobrze rozumiem liczne wypowiedzi niewierzących, indyferentów,
      tramwajowych antyklerykałów i innych osób biorących ślub kościelny z pobudek
      innych niż potrzeba ducha i/lub wierność nakazom praktykowanej religii, to robi
      się to:
      - bo tamta strona chce
      - bo rodzice obu stron chcą
      - bo co ludzie powiedzą
      - bo jest ładniejszy obrzęd niż w magistracie
      - bo to tradycja...

      Nie pojmuję, ale rozumiem.

      P.S. A nauki przedmałżenskie to czasem najpobożniejszego potrafią z równowagi
      wyprowadzić, jakkolwiek moja żona na takie wyprowadzające szczęśliwie nie
      trafiła (ja, jako strona ewangelicka, naukom nie podlegałem).
      • annajustyna Re: Jeśli dobrze rozumiem... 04.11.05, 16:41
        Ale (zdradz.) miales przeciez nauki w ramach szkolki niedzielnej???
        • a_weasley OT: szkółka niedzielna i nauki p-małż 04.11.05, 17:55
          annajustyna napisała:

          > Ale (zdradz.) miales przeciez nauki w ramach szkolki niedzielnej?

          Szkółka niedzielna to jest odpowiednik lekcji religii, a nie nauk
          przedmałżeńskich. Ja się na nią o tyle nie załapałem, żem przeszedł na
          protestantyzm pod koniec studiów.
          A nauk przedmałżeńskich u nas nie ma.
      • annajustyna Re: Jeśli dobrze rozumiem... 04.11.05, 16:49
        A tak w ogole, to jak wyszlo 23.09???? Trzymalam kciuki za pogodesmile)):
    • chosia Re: troche z innej beczki 04.11.05, 18:00
      o rany. niesamowity urodzaj dzisiaj na takie watki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka