kami251
08.11.05, 09:01
Dziewczyny, chyba się stało! Ślub 12 sierpnia 2006 r., a ja prawdopodobnie
jestem w 7-8 tyg.ciąży. Z tego wywnioskowała moja Pani doktor. Nie jestem
pewna na 100%,ale dziś mam USG. Jeżeli okaże się prawdą, to tak naprawdę już
nie wiem co robić. Cieszę się bardzo, zawsze chciałam mieć śliczniutkie
maleństwo, ale dopiero po ślubie. Mamy zadatkowaną salę, kamerzystę,
fotografa, orkiestrę, zarezerwowana datę i dekorację w kościele. Nie wiem,
czy w razie czego przyśpieszyć ślub? Jakoś nie wyobrażam sobie ślubu w zimie
i też nie wyobrażam sobie ślubu w ostatnim miesiącu ciąży. Buuu. A tak
chciałam cieplutkie lato! Czy uda mi się znaleźć wolne terminy wcześniej?
Jestem w kropce, doradźcie proszę. Co robić!