Dodaj do ulubionych

studenci a ubezpieczenie zdrowotne

IP: *.chello.pl 18.04.05, 11:52
wybralam sie ostatnio do mojej przychodni dowiedzialam sie ze nie moge
przedluzyc ubezpieczenia na legitymacje studencka a zawsze tak robilam, czy
cos sie zmienilo w kwestii ubezpieczenia zdrowotnego studentow?


Obserwuj wątek
    • elza78 Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne 18.04.05, 12:01
      albo masz niepodbita legitymacje, albo skonczylas 26 lat :)
      • Gość: kamyk Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne IP: *.chello.pl 18.04.05, 12:15
        mam podbita legitymacje i mam 23 lata, powiedziano mi ze nie przedluza sie juz
        ubezpieczenia na legitymacje, jedynie na jaks ksiazeczke rodzinna....
        • elza78 Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne 18.04.05, 12:19
          a poinformowali cie tam w ogole co ty masz zrobic zeby ta ksiazeczke rodzinna
          zalatwic??
          moze chodzi im o to zeby miec dowod ze jestes wpisany na ubezpieczenie rodzica
          ktoregos...
          normalnie do 26 roku zycia jesli studiujesz nie wazne gdzie to jestes
          ubezpieczony na rodzicow...
          • Gość: kamyk Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne IP: *.chello.pl 18.04.05, 12:23
            no wlasnie chyba musze sie tam wybrac i dokladnie dowiedziec, bo wtedy mialam
            goraczke i nuiwiele do mnie trafialo...ale ogolnie musialy zajsc jakies zmiany
            bo zawsze przedluzalam bez problemow jedynie za okazaniem legitymacji
            • elza78 Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne 18.04.05, 12:46
              poprostu zadzwon do rejestru uslug medycznych i zapytaj jak sie to teraz odbywa
              i jak to zalatwic po co chodzic i sie narazac na chorobe :)
          • Gość: uksw Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 12:48
            Elza, a jeśli mam powyżej 26 lat - a studiuję dziennie? Czy wtedy nie jestem
            ubezpieczona?
            • elza78 Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne 18.04.05, 13:22
              z tego co wiem nie jestes...
              smutne acz prawdziwe, tez bylam w tej sytuacji niedalej jak w pazdzierniku :)

              z reszta charakter studiow nie ma tu nic do rzeczy ponoc...
              • Gość: Aga Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne IP: *.litnet.osi.pl 18.04.05, 19:13
                czyli jak mam 20 lat studiuje zaocznie,nie pracuje ubezpieczenie jest odciagane
                od moich rodziców? czyli jak mi sie cos stanie i bede musiala isc do szpitala
                nie mam sie o co martiwc??
                • elza78 Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne 18.04.05, 21:42
                  tylko ze twoja mama lub tata musza zglosic cie do ubezpieczneia, to sie zglasza
                  ksiegowej lub samemu w zusie, nic to nie kosztuje...
                  tak samo maz moze ubezpieczyc na siebie niepracujaca zone..
              • Gość: uksw Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:48
                ufff - to dobrze, że mam męża - a on ma dobrą pracę ;) i skoro nie jestem
                ubezpieczona jako studentka jestem jako żona w ramach ubezpieczenia męża.
                Dzięki za info.
                • elza78 Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne 18.04.05, 23:51
                  nie to nie jest automatycznie, musi maz cie zglosic w zusie do ubezpieczenia,
                  jelsi firma za niego placi zus, to firma musi cie zglosic zeby cie
                  tam "wpisali" na to jego ubezpieczenie :)
                  • Gość: uksw Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 09:32
                    tak, to wiem - mam jego legitymację ubezpieczeniową, w której jesteśmy z
                    (dzieckiem) wpisani. I co dwa miesiące ta legitymacja jest podbijana na nowo.
                    Zastanawiałam się tylko czy studiując dziennie nie jestem w ten sposób
                    podwójnie ubezpieczona. I czy nie łatwiej by mi było pokazywać legitymację
                    studencką (stemplowaną dwa razy do roku, zamiast co 2 miesiące;)).

                    Oj jak by było miło gdyby nasza służba zdrowia była skomputeryzowana -
                    podawałoby się pesel i wszystko by było jasne. Ale nie, trzeba ganiac z
                    książeczkami, stemplami itp. Ciekawie mają moi znajomi ze studiów, których
                    rodzice mieszkają kilkaset kilometrów od uczelni. Żeby pójść do lekarza muszą
                    prosić rodziców o przysłanie książeczki, a potem ją odsyłać.
                    • elza78 Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne 19.04.05, 11:50
                      hehe niektorzy to lataja z drukiem RMUA :)
                      ze skladki maja oplacone na dany miesiac :) faktycznie to paranoja jest ale jak
                      na razie chyba nic sie nie zmieni...
                      a ksiazeczki to inna bajka jeszcze jedna wizyta - 10 kartek a na zapas nei
                      nadrukuja :)
                      • Gość: kamyk Re: studenci a ubezpieczenie zdrowotne IP: *.chello.pl 19.04.05, 15:44
                        no to moja rejonowa przychodnia jest bardziej ucywilizowana bo mamy jakies
                        takie karty magnetyczne zamiast ksiazeczek i w nich jest wszystko zapisane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka