Dodaj do ulubionych

Taniec dla rodziców

02.12.05, 10:18
Tradycja i dobre wychowanie nakazuje, że w pewnym momencie imprezy weselnej
następuje podziękowanie dla rodziców, kwiaty, po czym zaczyna rozbrzmiewać
wzruszająca piosenka w stylu "Cudownych rodziców mam..."
Ojciec mojego narzeczonego nie żyje więc przy podziękowaniach będzie tylko
trójka rodziców. Ale co zrobić z późniejszym tańcem? Jakoś nie uśmiecha mi
się łapać za rączki i tańczyć w kółeczku jak dzieci w przedszkolu, a par z
pięciu osób stworzyć się nie da. Moja przyszła teściowa będzie z tzw. "osobą
towarzyszącą" ale oboje z moim narzeczonym nie tolerujemy tego człowieka i
nie wyobrażamy sobie, żeby taniec dla rodziców mógł tańczyć z nami. Macie
jakieś inne propozycje?
Obserwuj wątek
    • martaxyz1 Re: Taniec dla rodziców 02.12.05, 10:29
      mam identyczny problem niestety ...więc przypatrze się odpowiedziom sad
      • katarzyna_zd Re: Taniec dla rodziców 28.12.05, 12:08
        hmm
    • monika_ja Re: Taniec dla rodziców 02.12.05, 10:34
      No wlasnie, tez sie nad tym zastanawiam. Wymyslilam ze moznaby nauczyc sie
      jakiegos fajnego tanca i zadedykowac go Rodzicom. Co o tym myslicie? A poza tym
      ta piosenka jest chyba troche oklepana i grana na kazdym weselu, zastanawiam
      sie czy jest jakas inna. Moze ktos ma pomysl?
      • agnes_l25 Re: Taniec dla rodziców 02.12.05, 10:50
        monika_ja napisała:

        > Wymyslilam ze moznaby nauczyc sie
        > jakiegos fajnego tanca i zadedykowac go Rodzicom.

        Czyli coś na wzór pierwszego tańca tańczonego samotnie na parkiecie? No jest to
        jakieś rozwiązanie. Muszę się nad tym zastanowić.

        >A poza tym
        > ta piosenka jest chyba troche oklepana i grana na kazdym weselu, zastanawiam
        > sie czy jest jakas inna. Moze ktos ma pomysl?

        Według mnie nie ma innej. Szukałam i nic. Ja chyba zostanę przy tej. Fakt, że
        oklepana ale pasująca do sytuacji. Jak szukałam pomysłów na swój pierwszy
        taniec to natrafiłam na jakimś tam forum (nie mogę znaleźć teraz co to było),
        rozmowę na temat tańca dla rodziców. I tam proponowali, żeby dowiedzieć się co
        rodzice lubią i to im zagrać. Ale naprawdę małe szanse, żeby wszyscy rodzice
        lubili akurat tą samą piosenkę.
        • monika_ja Re: Taniec dla rodziców 02.12.05, 11:03
          Wlasnie ja tez szukalam i niestety na zadna nie natrafilam. Natomiast myslalam
          o tancu do jakiejs ulubionej piosenki Rodziców-tylko problem w tym ze kazdy
          lubi co innego
          • fuczka Re: Taniec dla rodziców 02.12.05, 14:41
            A nie może być bez piosenki i tańca? U nas nie planujemy żadnych "Cudownych
            rodziców mam", bo ile można? Poza tym sytuacja rodzinna podobna - tata
            narzeczonego nie żyje. Zamierzamy podziękować rodzicom wznosząc toast za ich
            zdrowie i dodając parę ciepłych słów od nas.
            • agnes_l25 Re: Taniec dla rodziców 02.12.05, 14:56
              Właśnie nie wiem czy może. Tak by chyba było najlepiej. Trzeba by pogadać z
              zespołem. Bo inaczej to po życzeniach dla rodziców na 100% to zagrają.
              • fuczka Re: Taniec dla rodziców 02.12.05, 15:10
                To było pytanie retorycznesmile Oczywiście, że może nie być. Człowiek ma wolną
                wolę, młoda para też.
                Pozdrawiam.
        • suchar77 Re: Taniec dla rodziców 07.12.05, 11:30
          na moim weselu, pierwszy taniec tanczyliśmy sami - walca
          wiedeńskiego...natomiast po północy zaprosiliśmy rodziców na środek, orkiestra
          zaczęła grać, a my wręczyliśmy kosze kwiatów oraz drobne upominki- tj. zdjęcia
          ślubne rodziców w nowej aranżacji, trochę kosztowało nas to przygotowań, ale
          efekt był piorunujący...Rodzice do tej pory wspominają i mają łzy w oczach...
          na weselu też płakali...
          • mlodypp Re: Taniec dla rodziców 07.12.05, 11:46
            Hej, no dobry pomysła ale jak wykonaliście nowe aranżacje fotek dla rodziców?
            Jaki mieliście pomysł?
            • suchar77 Re: Taniec dla rodziców 08.12.05, 13:22
              stare zdjęcia ślubne rodziców daliśmy do fotografa, który je zeskanował, zrobił
              rtusz, dodał inne tło itd. jak ktoś ma skaner i program do obóbki zdjęć można
              zrobić to samemu.
        • martina299 Jest inny utworek duzo duzo lepszy!!! 09.12.05, 10:59
          Moje drogie Panny Młode ....jest inna piosenka dla rodziców oprócz "cudownych
          rodziców mam". To było co prawda jakies 10 lat temu na ślubie mojego
          kuzyna....ja miałam wtedy jakies 10 latek ale pamietam ją doskonale bo wsyzscy
          łącznie z częścią męską uroczystości płakali ze wzruszenia....nie pamietam
          dokładnie tytułu ale wiem ze kaałek a dokłądniej chyba poczatek keciał
          tak...."mamo, Ty wychowałaś mnie,tato(......) dzisiaj za to dziękuję ci....(bla
          bla bla)"
          Wierzcie mi utwór cudowny....może słowa nie są jakieś wyszukane ale melodia
          chwyta za serce.....buziaki pozdrawiam i zycze powodzenia w
          przygotowaniach....ja mam jeszcze rok i 4 miesiące....
          • calineczka57 Re: Jest inny utworek duzo duzo lepszy!!! 09.12.05, 16:05
            Czy ktoś zna tytuł i wykonawcę tej piosenki???
    • mealong Re: Taniec dla rodziców 02.12.05, 20:04
      Nie robcie takiego tanca i juz.

      Ja jeszcze nie wiem jak u mnie bedzie, ale moi rodzice sa rozwiedzeni i w nowych
      zwiazkach, moja przyszla tesciowa przyjdzie z "osoba towarzyszaca", a tesc sam...

      Takze wychodzi 3,5 pary :]

      Pozdr,
      Justyna
      • calineczka57 Re: Taniec dla rodziców 07.12.05, 14:13
        Ja mam ten sam problem i wymyśliłam, że po wręczeniu kwiatów rodzicom ja
        zatańczę z teściem, mój mąż z moją mamą, a z jego mamą zatańczy świadek.
        • ra81 Re: Taniec dla rodziców 07.12.05, 14:29
          my jeszcze nie wiemy, ale nie mam wiekszej ochoty na publiczne dziekowanie, bo
          Tata mojego narzeczonego nie zyje i wolalabym uniknac rozklejania sie, placzow,
          zastanawiania kto z kim tanczy etc
          nie mowiac juz o tym, ze moja Mama nie znosi piosenki "cudownych rodzicow mam"
          i chyba dostalaby ataku smiechu, gdyby sie dowiedziala, ze planujemy jakies
          tance w koleczku przy tej melodii
          na szczescie orkiestra rozumna i powiedzieli, ze zabawy i inne atrakcje
          ustalimy razem, wiec nie beda sie narzucac ze swoim scenariuszem
          mam tylko taki pomysl, zeby ewentualnie zagrali "nie ma jak u mamy" i
          zadedykowali naszym Mamom, a mojemu Tacie "every baby needs a da-da-daddy"
          marylin monroe, ale w trakcie zabawy, bez specjalnego zbierania gosci i
          robienia z tego ceregieli
          oczywiscie kazdy robi, jak lubismile
          • gregorianek Re: Taniec dla rodziców 07.12.05, 15:29
            Nie ma taty, to weźcie chrzesnego, a alternatywą dla "cudownych..." może
            być "przebacz mi mamo" oczywiście tańczone w parach smile
            • ra81 Re: Taniec dla rodziców 07.12.05, 15:58
              Dzieki za rade, ale tak sie nieszczesliwie sklada, ze chrzestny mojego
              ukochanego tez nie zyje. A poza tym z calym szacunkiem, jakkolwiek chrzestny
              moglby byc kochany i wspanialy, to jednak nie jest Tata.
              Dlatego tez bedzie bez wyrezyserowanych podziekowan podczas wesela i nawet
              gdyby to byl absolutny mus, zeby taki element wystepowal, to postapilabym wbrew
              tradycji, poniewaz mojemu narzeczonemu i jego Mamie mogloby niepotrzebnie
              sprawic bol. Rodzicom podziekujemy w inny sposob, w innym momencie.

              Nie znam natomiast piosenki "przebacz mi mamo", jezeli tez jest ckliwa, to
              dziekuje. A poza tym, co wtedy z moim Tata? I co mama ma przebaczac? Moja sie
              cieszy, Tesciowka tezsmile
    • minerwamcg Re: Taniec dla rodziców 07.12.05, 16:06
      Tradycja i dobre wychowanie nakazują przede wszystkim nie stawiać gości, i to
      tak dostojnych jak rodzice, w głupiej sytuacji. Jeżeli mogłoby wypaść
      niezręcznie, jeżeli ktoś miałby płakać (nie wszyscy lubią beczeć ze wzruszenia
      przy ludziach), jeżeli choć jedna osoba spośród rodziców nie lubi "oficjałki" i
      publicznych wystąpień - warto dać sobie spokój. Mniej znaczy lepiej, a kicz i
      pompa potrafią zepsuć niejeden nastrój.
    • gosiaczek-82 Re: Taniec dla rodziców 07.12.05, 19:17
      Ja mam podobny problem, bo mój tata nie zyje...i powiem szczerze ze ciezko mi
      sobie wyobrazic ten moment, bo ja pewnie sie popłacze,a nie cche mysleć nawet
      jak bedzie czuła sie moja mama...a co do tańca to nie wiem co zrobic ale chyba
      poprosze brata mojej mamy by w tym momencie on z nia zatańczył...mogłabym
      poprosić chrzestnego ale niestety jakos nie mam z nim dobrego konatktu
      • agnes_l25 Re: Taniec dla rodziców 08.12.05, 13:15
        Mój narzeczony jakoś nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji i zawsze jak się
        go pytałam jak on sobie wyobraża ten taniec mówił, żebyśmy poszli na żywioł i
        jak wyjdzie tak wyjdzie. Ale parę dni temu włączyłam mu płytę z wesela
        znajomych, właśnie piosenkę "Cudownych rodziców mam" i dopiero jak to zobaczył,
        stwierdził, że to może byc trudne. Zdaję sobie sprawę, że w tak ważnym momencie
        życia na pewno mu będzie taty brakowało.
        Co się tyczy teściowej, to wcale tego pewna nie jestem. Myślę, że byłaby w
        stanie zatańczyć ten taniec ze swoim nowym fagasikiem i nie widziałaby w tym
        żadnego problemu.
    • suchar77 Re: Taniec dla rodziców 08.12.05, 13:20
      a może zamiast tańca toast i wspólne sto lat dla rodziców...tylko z orkiestrą
      ustalcie, żeby potem nie było tańca dla rodziców...na moim weselu podarowaliśmy
      kosze kwiatów i drobne pamiątki...rodzice się popłakali
    • edzia114 Re: Taniec dla rodziców 09.12.05, 14:35
      U mnie jest podobna sytuacja. Tata mojego narzeczonego nie żyje a moi rodzice
      są po rozwodzie. I chyba pominiemy część związaną z podziękowaniami dla
      rodziców. Bo przecież nie podziękujemy samym mamom, bo ojcu może być przykro a
      z kolei z jakiej racji mam dziękować tacie skoro moi rodzice rozwiedli się jak
      miałam 3 lata i on praktycznie mnie nie wychowywał.
      • reszka.ja Re: Taniec dla rodziców 09.12.05, 17:24
        u nas podziekowan nie bedzie... rodzice Narzeczonego sa rozwiedzeni i tata
        niestety nie mial wplywu na wychowanie, mama po rozwodzie sie zalamala....
        przez to wszystko mial niefajne dziecinstwo i powiedzial,ze czulby sie glupio i
        niezrecznie gdyby musial rodzicom dziekowac, bo wiadomo ze zawsze jest za co
        dziekowac (za zycie,za dobre chwile itp.) ale jednak On uwaza ze nie ma za co
        dziekowac. Moi rodzice na szczescie to rozumieja i po prostu ustalilismy ze na
        weselu zadnych podziekowan nie bedzie tylko ja osobiscie podziekuje
        (kameralnie) moim rodzicom (ja na szczescie mam za co)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka