agnes_l25
02.12.05, 10:18
Tradycja i dobre wychowanie nakazuje, że w pewnym momencie imprezy weselnej
następuje podziękowanie dla rodziców, kwiaty, po czym zaczyna rozbrzmiewać
wzruszająca piosenka w stylu "Cudownych rodziców mam..."
Ojciec mojego narzeczonego nie żyje więc przy podziękowaniach będzie tylko
trójka rodziców. Ale co zrobić z późniejszym tańcem? Jakoś nie uśmiecha mi
się łapać za rączki i tańczyć w kółeczku jak dzieci w przedszkolu, a par z
pięciu osób stworzyć się nie da. Moja przyszła teściowa będzie z tzw. "osobą
towarzyszącą" ale oboje z moim narzeczonym nie tolerujemy tego człowieka i
nie wyobrażamy sobie, żeby taniec dla rodziców mógł tańczyć z nami. Macie
jakieś inne propozycje?