Dodaj do ulubionych

gołe ramiona = elegancja??

18.01.06, 06:52
szanowne panie, zastanawiam się w jaki sposób producentom udało się Wam wmówić,że szczytem ślubnej elegancji są suknie z gorsetem bez ramiączek ?
Wybaczcie, ale z racji wykonywanego zawodu nieraz widuję opłakane (czasem nie tylko w przenośni) skutki takiego wyboru. Bywają tutaj, jak zauważyłem, dyskusje, czy wypada do kościoła wybierac się z odkrytymi ramionami, a ja pytam, czy w ogóle "wypada" na własny ślub.
Owszem, są kobiety, którym takie sukienki pasuą, ale w większości (może 75-80%)-przepraszam za wyrażenie panie wyglądają jak z gipsem przy złamanym obojczyku, albo jak owinięte mumie (no chyba, że ktoś chce owinąć sobie biust, ale do tego wystarczy kawałek bandaża a nie suknia za ileśtam tysięcy...Niestety, czasem starania fotografa to za mało, by zrobić piękne zdjęcia, skoro sukienka NIE pasuje do figury. Martwicie się kolorem, a to akurat mniejszy problem - można tak ustawić światło i w plenerze i w studio, wszystko będzie ok. Generalnie widuję dwie skrajności, albo znad gorsetu grzechoczą kosci, albo wylewa się tłuszczyk. Poza tym nie wystarczy miec szczupłe ramiona, gdy skóra na nich już nie ma idealnej sprężystości. Przeglądam sobie wasze propozycje sukien do oceny i mam okazję pisać - piękna suknia, ale na Boga, dziewczyno - niech Ci przyszyją choć wąskie paseczki do tego gorsetu, żebyś nie musiała go potem podtrzymywac rękoma, a takie rzeczy się zdarzają niestety.
I jeszcze raz powtarzam, moda to jedno, a to, w czym Ci ładnie to druga sprawa
I nie dajcie się zwariować - sukienki jednoczęsciowe są bardziej eleganckie od tych z gorsetami, niestety producenci nadążają za "duchem czasu"???
Pozdrawiam Krzysztof Kyrcz
Obserwuj wątek
    • wegeta23 Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 07:17
      słuszna uwaga
    • mychowa Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 08:14
      zaraz Pana pewnie zjedzą, ale taka jest prawda na moim biurku stoi zdjęcie ze ślubu mojej kuzynki i jedyną rzeczą na którą zawsze zwracam uwagę to jej przesadnie chude ramiona ale oczywiście modnie odziane .Niedługo wychodze za maz
      i moja suknia sie niestety szyje bo w kilku salonach wszystko na jedno kopyto czyli gorsety ale chodząc po salonach byłam świadkiem super scenki, kiedy matka z babką upychały pulchne dziewczę w rozmiar bodajże 38-40 a ta na oko nosiła jakieś 42-44 i pohukiwały na sprzedawczynię, że to one wybierają i nie ma im doradzać - oczywiście gorsecik obowiązkowy - hehe Aha dowiedziałam się przy okazji, że mam figurę podelki więc musze gorset, ale ja się w tym czymś źle czuje więc nie
      • mychowa Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 08:15
        * modelki
    • golinda Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 08:52
      muszę się zgodzić z autorem, bo
      gorsety ze spódnicami może i są modne...na bazarze różyckiego-zdecydowanie
      jednoczęściowe suknie są ładniejsze
      byłam niedawno na ślubie, na którym panna młoda (wzrost ok.162cm) miała gorset i
      spódnicę bombkę
      nie dość,że z gorsetu wylewały się cycki i plecy, to ta spódnica jeszcze ją
      skracała-koszmarny efekt
      ale wystarczy popatrzeć na ulice-większość kobiet nie umie się ubrać, zakładają
      "modne" rzeczy, w których wyglądają jak przebrane

      zupełnie już pomijam fakt, że jeśli chodzi o suknie ślubne, to praktycznie nie
      mamy wyboru w Polsce
      Podobają mi się suknie Anne Barge-najbliższy sklep jest w Hiszpanii
      Czy do naszej Pomrocznej w końcu dotrze "zachód"?

      • askiem Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 09:20
        Bardzo mi się podobają suknie "księżniczkowate"... Pięknie zdobiony gorset i
        szeroka spódnica... ach smile Niestety, jestem osobą dość szczupłą ale niską i w
        czymś takim jest mi po prostu nie dobrze. (To tak, jak panie o grubych nóżkach
        i pupie wciskają się w króciutką mini... - szkoda słów)...
        Ostatnio miałam okazję pooglądać trochę sukien i faktycznie - o wiele bardziej
        elegancko prezentują się suknie jednoczęściowe ( co oczywiście nie oznacza, że
        ta z gorsetem nie może być elegancka). -->I na taką się zdecyduję smile
        I ramiączka - cieniutkie, bo cieniutkie, ale w mojej sukni być muszą.
        Napatrzyłam się już na Panny Młode, które nawet dobrze dopasowane gorsety
        musiały co jakiś czas poprawiać (zwłaszcza po tańcach... A w wielu faktycznie -
        kobieta wygląda jak lalka gipsowa - sztywno i śmiesznie, gdy gorset "rusza się"
        inaczej niż ona... Moja koleżanka kupiła suknię miesiąc przed ślubem a do samej
        uroczystości sporo schudła (stres, bieganie itd.) - i gorset - szyty na nią -
        wyglądał potwornie...
        Oczywiście nie jest to jakaś zasada, ale widocznie na sukniach dwuczęściowych
        łatwiej wytknąć błędy, łatwiej o gafę...
        • justm Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 09:41
          uważam, że więcej profesjonalistów powinno się wypowaidać na tym forum.
          dla nas - panien młodych to pierwszy i jedyny taki zakup i czasami mamy klapki
          na oczach a takie rady cenne.
          mi samej marzy się wąska suknia, ale z moimi gabarytami wystraszyłabym pół
          kościoła i księdza zapewne.
          na gorset raczej też się nie zdecyduje - bałabym się, że spadnie wink za dużo
          takich zdjęć po necie krąży wink
      • ardzuna Anne Barge 18.01.06, 20:40
        golinda napisała:

        > Podobają mi się suknie Anne Barge-najbliższy sklep jest w Hiszpanii
        > Czy do naszej Pomrocznej w końcu dotrze "zachód"?

        Jakie piękne suknie! Cóż za miła odmiana dla oka po tych wszystkich
        pronoviaskach i demetrioskach, manierycznych i szytych wszystkie na jedno
        kopyto!
    • ladnapanna Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 09:18
      zgadzam sie z tym co napisałeś...
    • raszefka Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 09:20
      Z perspektywy czasu właściwie się zgadzam.
      Pozdrawiam, Szkielet w bandażach (jednoczęściowych)
    • caroll5 Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 09:49
      Ja miałam prostą, białą, jednoczęściową sukienkę i bardzo ona mi się
      podobała.Zreszta karwcowa uszyła mi ją (mój własny "projekt") bo nigdziw w
      salonach nie mogłam takiej znaleźć. Czuałam się w niej elegancko i pięknie
      właśnie przez to, że była taka prosta i skromna.Hm...czyżbym miała dobry
      gust?! wink
      P.S. Jak dzwoniałam do komisów żeby ja wstawić to mi dosłownie w jednym
      powiedziano, że "pies z kulawą nogą się za nią nie obejrzy bo teaz są modne,
      suknie z gorsetem i napewno nie białe"...
      • golinda Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 10:27
        caroll:

        chyba tylko u nas są jeszcze modne suknie ecru z gorsetem- w życiu bym czegoś
        takiego nie założyła
        szczytem są bordowe kwiatki!!!
        • caroll5 Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 10:38
          hm... bordowe kwiatuszki są absolutnie nie do przyjęcia jak dla mnie!
          • nie.migotka Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 10:41
            bordowe, złote i niebieskie ;]
            koszmar weselny.
            • ardzuna Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 20:45
              E nie, byłam we Francji niedawno i na witrynach w niektórych sklepach były
              ładen sukienki, a w innych - jakieś zeszłosezonowe bezguścia. I nie były to
              sklepy bankrutujące.
    • marysia96 Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 10:20
      Zajrzałam ostatnio do kilku sklepów. Rozglądałam sie za sukniami
      jednoczęściowymi,ale szczególnego wyboru nie było.Jak pytałam o pokazanie mi
      takich sukni to panie kręciły nosem , po czy wyciągały jakieś "worki", a nie
      sukienki...Nie pozostało mi nic innego, jak przymierzyć suknie z gorsetem.Ale
      musze przyznać,że byłam zadowolona.
    • nie.migotka Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 10:30
      Gorsety i spódnice na stos!
      Mi się nie podobają, są oklepane, 90% młodych w takie się ubiera i choćby nie
      wiem co wykombinował na gorsecie - będzie to tylko gorset.
      Wyobraźcie sobie Młoda w gorsecie z zapadniętymi ramionami do przodu i plecami w
      kształcie łuku Robin Hooda... KOSZMAR!!!

      Pozdr.
    • nunia01 Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 11:17
      Też bardziej mi się podobają jednoczęśćiowe suknie i przy poszukiwaniach
      widziałam jedną, oszołamiająco piękną, prostą, elegancką, potwornie drogą i
      jednak nie na moje 42-44. Małam suknię z goresetem, ale dlaczego od razu gorset
      ma być bez ramiączek (?). Mój był bardzo zabudowany, trzymał wszystko co trzeba,
      nie musiałam go poprawiać w trakcie wesela. A jak już przymieżałam gotową suknię
      w salonie, to babka (właścicielka - nie ekspedientka) przyleciała mnie oglądać i
      jej mina świdczyła o tym, że nie może uwierzyć, że ktoś o moim rozmiarze tak
      super wygląda - poleciała nawet po centymetr, żeby mnie w kiecy obmierzyć - ale
      się śmiałam.
      Niestety nie każdy będzie dobrze wyglądał w eleganckiej, jednoczęściowej sukience sad
      • akinom29 Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 11:56
        Dokładnie Niunia.Ja jestem podobnych gabarytow (rozmiar 42-44) i mialam okazje
        przymierzyc suknie jednoczesciowa.Koszmar.Wygladalam w tym jak w jakims worze
        pokutnym.Gorset i spodnica w linii A zrobily swoje i w tym wygladalam i czulam
        sie super i kazdy mi mowil, ze chyba bylam na diecie przed slubemm
        hahaha.Suknia byla prosta, skromna i piekna.
      • mojave Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 12:05
        ramiona, jesli chce sie je pokazywać na slubie, powinny byc kształtne, bez
        sterczących kości, zwałów tłuszczu, obwislej skóry, piegów i trądziku. A takie
        niestety sie często widzisad.
        Ja bardzo lubie gorsety, noszę je i wyladam w ich dobrze. Jednak na ślub sie na
        gorset nie zdecyduję bo są strasznie oklepane a ja lubie wygladać
        niepowtarzalnie, a na własnym slubie to tym bardziejsmile
        -
        • ardzuna Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 20:50
          mojave napisała:

          > ramiona, jesli chce sie je pokazywać na slubie, powinny byc kształtne, bez
          > sterczących kości, zwałów tłuszczu, obwislej skóry, piegów i trądziku.

          Uważam też, że twarz, jeśli sie ją chce pokazywać na ślubie, powinna byc bez
          piegów, zmarszczek, przebarwień, obwisłej skóry, sterczących kości policzkowych
          i fałdek tłuszczu. A jeśli nie - to pozostaje czador.

          Nie dajmy sie zwariwoać, drogie panie, każda pokazuje to, co chce pokazać. I ma
          do tego święte prawo. A ładne, młode i bogate za jakiś czas też będą stare,
          brzydkie i pomarszczone, więc niech sie wykażą zrozumieniem takim, jakiego
          potem będą się spodziewać od innych.
      • civi1 Re: gołe ramiona = elegancja?? 19.01.06, 10:48
        czy ja moge prosic na priv jakies wasze zdjęcia? ja tez rozmiarówa 42-44 i niew
        iem cw czym ewentualnie moze byc mi dobrzesmile
    • minerwamcg Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 11:52
      > szanowne panie, zastanawiam się w jaki sposób producentom udało się Wam
      > wmówić, że szczytem ślubnej elegancji są suknie z gorsetem bez ramiączek ?

      Niestety, z niejasnych powodów dla części populacji szczytem elegancji jest
      coś, co w początkach ubiegłego wieku nosiły damy z półświatka. Liczą się do
      tego pończochy-kabaretki, rękawiczki-mitenki, bielizna przywodząca na myśl "dom
      negocjowanego afektu", szponiaste paznokcie, złote buty-sandałki na szpilce,
      obróżki z kwiatuszkiem na szyję, bielizna przywodząca na myśl "dom
      negocjowanego afektu" ze szczególnym uwzględnieniem podwiązek... no i ten
      nieszczęsny gorset, który wszędzie poza rzeczonym półświatkiem był częścią
      bielizny i ukrywano go starannie.
      • olkao Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 20:23
        Ojej! Jak to miło przeczytać, że nie jestem odosobniona w zdaniu na temat
        gorsetów i kreacji bez ramiączek!!!
        Ale... z tego co piszecie wnioskuję, że mogę mieć kłopot w znalezieniu sukni
        ślubnej w moim guście... Trzeba będzie szyć u krawca, a to zawsze ryzyko!
        Pozdrawiam wszystkich "antygorsetowych"wink
    • natalicja Re: gołe ramiona = elegancja?? 18.01.06, 20:58
      Przesadzacie chyba trochę - ja chciałam właśnie jednoczęściową suknię, a do tego z plecami i rękawami w dodatku - i troche takich było, kilka bardzo ładnych, a na jedną z nich się zdecydowałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka