Pewnie zapytacie po co, hm poszłam chyba z ciekawości i za namową mojej
koleżanki, ale to co usłyszałam zupełnie mi się nie spodobało....
Wróżyła mi z tzw. mandali tzn. na podstawie daty urodzenia mojej i
narzeczonego i z gwiazd etc., powiedziała że powinnam przełożyć ślub i że nie
będę szczęśliwa z tym człowiekiem.... oczywiście to co usłyszałam to nie było
to co chciałabym kiedykolwiek usłyszeć

(
Co co ślubu to mamy już wszystko zaplanowane i pozałatwiane, no prawie
wszystko.
Bardzo kocham swojego narzeczonego, choć oczywiście miewamy trudne chwile i
kłótnie ale to chyba naturalne, w każdym razie nie wyobrażam sobie życia bez
niego (mieszkamy razem).
A to co usłyszałam zupełnie mnie załamało i wywróciło mój świat do góry
nogami, nie wiem co mam robić, czy sugerować się tym, czy zapomnieć i żyć
dalej...? Co mi radzicie?
Wiem, że głupio zrobiłam i teraz jest mi z tym bardzo źlę, więc proszę mnie
nie osądzać z góry

Będę wdzięczna za opinie, a szczególnie rady.