Dodaj do ulubionych

Wazna tradycja

18.01.06, 14:12
Bez czego, zwyczaju, tradycji, lokalnaj badz rodzinnej, wesele dla was byloby
niepelne?
Dla mnie blogoslawienstwo jest bardzwo wazna czescia i niewyobrazam sobie
slubu, bez tego.
Obserwuj wątek
    • azanna Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:13
      Bez złożenia przysięgi i wymiany obrączeksmile
      • ineczka22 Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:30
        To jest bardziej obowiazek niz tradycja smile Nie sadze by slub byl wazny bez
        przysiegi i obraczek - symboli (choc co do obowiazku wymiany obraczek nie jestem
        pewna smile
    • lemurka3 Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:14
      Ja nie miałam bo ta tradycja zupełnie nam nie odpowiada. Dla mnie obowiązkowy
      jest pocałunek młodej pary po odejściu od ołtarza.
    • justm Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:23
      nie byłoby niepełne.
      chciałabym błogosławieństwo, ale dziwnie mi je przyjmować od ojca -
      niezainteresowanego od wielu lat moim życiem, związkiem i małżeństwem
      jeszcze nie wiem jak będzie.
      • agnrek Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:28
        U mnie jeszcze gorsza bieda - zyje tylko teść. Chyba nas pobłogosławi teść z
        siostrami naszych mam.
        • kasiak123 Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:32
          widziałam jak zamiast np mamy, której już nie ma - błogosławi babcia
          • agnrek Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:34
            Tez o tym myślałam, wszystkie nasze babcie żyją, chociaż 3 z nich pochowały
            swoje dzieci - naszych rodziców. Z mojej strony bedzie mama ojca tylko, ale że
            nie utrzymywałam z nim za życia stosunków, więc chyba raczej jej
            błogosławieństwa nie chcę. Siostra mamy jest moją chrzestną.
            • kasiak123 Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:39
              No to myślę że rodzice chrzestni w takim przypadku są ja najbardziej ok
              • agnrek Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:42
                No, ale chrzestna mojego narzeczonego też nie żyje.
                jakby nie myślał, to wciąż źle
                • justm Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:52
                  będzie dobrze! źle myślisz, od postanowienia o ślubie myślimy tylko pozytywnie -
                  będzie dobrze [powtarzasz za mną]
                  bierz babcie i tatę narzeczonego.
                  • agnrek Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:53
                    Moja babcia głucha na dwa ucha, druga kulawa smile smile smile
                    Podejście to ja mam dobre - nasi rodzice przecież tam, z góry nas widzą i się
                    cieszą smile
                    • justm Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:54
                      mała. bo mnie zdecerwujesz, nie przesadzaj wink
                      głucha musi tylko mówić. a kulawa - a to w czym przeszkadza? wink że nie bedzie
                      prosto stała? czy co? że się przewróci? wink
                      • agnrek Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:57
                        Ha ha ha smile smile smile
                • kasiak123 Re: Wazna tradycja 18.01.06, 15:09
                  to może tata narzeczonego i twoja chrzestna?
        • korridda Re: Wazna tradycja 18.01.06, 15:04
          Może to też być matka chrzestna, jeśli oczywiscie masz z nia dobry kontakt
    • ineczka22 Re: Wazna tradycja 18.01.06, 14:33
      Przeczytalam moj post: poprawiam sie: nie wyobrazam sobie
      smile

      Oprocz blogoslawienstwa witanie chlebem i sola, choc niektorzy twierdza, ze
      restauracja to nie dom, wiec chleb w takim miejscu nie jest odpowiedni. Dla mnie
      bedzie mial znaczenie. Symboliczne, nawet w restauracji smile
    • minerwamcg Re: Wazna tradycja 18.01.06, 15:05
      A ja to nie wiem. Błogosławieństwa nie było, buziaka przy ołtarzu mieliśmy
      sobie dać, ale w końcu z przejęcia... zapomnieliśmy smile))), szczególnych
      tradycji lokalnych (Kraków-Warszawa) nie mamy. A jednak ślub i wesele były "jak
      należy", i czuję, że wyszłam za mąż legalnie, porządnie i z całą paradą.
    • ardzuna Re: Wazna tradycja 18.01.06, 15:31
      Gdyby mnie nie obsypali czymś (monety, ryż) to chyba czułabym się dziwnie. Ale
      dobrze napisałaś - wesele byłoby niepełne, nie ślub.
    • leeloo26 Re: Wazna tradycja 19.01.06, 14:54
      A my tam nie mieliśmy żadnych tradycyjnych ślubno-weselnych zagrań.
      Ani błogosławieństw, ani całowania "na życzenie", ani zabaw, ani chleba i soli,
      ani dziękowania Rodzicom, tort był po 22, nie było oczepin (welonu też), nikt
      sie nie przebierał (moja sukienka była super-wygodna), nikt z nas nie zmienił
      nazwiska po ślubie, generalnie w zasadzie żadnej tradycji nie było.

      A! Ksiądz może i miał plan powitać Mojego Tatę i mnie przy wejściu,a le mu nie
      wyszedł- zapewne dlatego, że uknuliśmy dziki plan spóźnienia się na ślub.

      ALE pomimo, że mieszkaliśmy ze sobą przed ślubem "od zawsze"- nie weszłam po
      ślubie sama do naszego domu- tylko zostałam do niego przez męża wniesiona.
      • martyna1985 Re: Wazna tradycja 19.01.06, 15:52

        U nas nie będzie błogosławieństwa-nie chcemy ani my ani rodzice (nikt nie jest
        za bardzo religijny), a poza tym teściowie nie żyją ze soba i też nie wiemy
        jakbyśmy mieli to rozwiązać.

        *******"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą,
        Zostają po nich buty i telefon głuchy..."*******
    • hera21 Re: Wazna tradycja 19.01.06, 16:08
      Dla mnie ślub bez żadnych tradycji nie jest ślubem, a zwyczajną potańcówka czy przyjęciem. Ślub musi się czymś różnić. U mnie nie będzie żadnych tradycji związanych z ubieraniem panny młodej (pieniążków w buciku,podwiązki itp.)Za to na weselu muszą być oczepiny itp. Tym dla mnie różni się ślub od innych uroczystości.
      • leeloo26 Re: Wazna tradycja 19.01.06, 16:11
        ślub, czy wesele?
        bo ja tam na ŚLUBIE oczepin sobie nie wyobrażam... a o tradycjach ŚLUBNYCH chyba
        mowa..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka