Dodaj do ulubionych

prezent slubny

23.01.06, 17:26
czesc wszystkim przyszlym mezatkomsmileja wprawdzie nie o sukni, ani welonie, bo
slubu jeszcze nie biore, ale o prezencie-nieodlacznej przyjemnosci tego dniasmile
a mianowicie ide na slub swej nalepszej przyjaciolki i chcialabym podarowac
jej srebrne cacko: wazon, swiecznik, tace itp z wygrawerowana data i
inicjalami mlodych-tak na pamiatke. w karaju, gdzie mieszkam taki prezent jest
na porzadku dziennym, ale nie wiem, jak to przyjmie sie w polsce?? dziewczyny,
wolalybyscie cos praktycznego, przydatnego, czy raczej taka pamiatke? czekam
na wszelkie sugestie!
Obserwuj wątek
    • mhania Re: prezent slubny 23.01.06, 17:44
      chodzi o to "czy sie przyjmie w Polsce?" czy "czy sprawi to przyjemność twojej
      przyjaciółce?...znasz ją...wieszco mogłoby sprawic jej przyjemność:garnki czy
      świecznik...
    • a1ma Re: prezent slubny 23.01.06, 17:45
      Z przedmiotami dekoracyjnymi jest taki problem, że trzeba idelanie trafić w
      gust i wizję dekoratorską obdarowywanego. Ja bym się bała coś takiego kuić.
    • justm Re: prezent slubny 23.01.06, 17:52
      jeśli mam być szczera to osobiście raczej nie ucieszyłabym się z takiego
      prezentu - być może mam za mała wyobraźnię, żeby sobie wyobraźić takie cacko.
      przyjaciółkę najlepiej zapytaj, moja przyjaciółka, która mieszka również za
      granicą, zapytała wprost co chcę wink
      • dafni Re: prezent slubny 23.01.06, 19:49
        Myślę, że to zależy też od sytuacji młodych. Jeżeli dopiero się urządzają to
        pewnie najelpszym prezentem byłoby coś praktycznego.
    • leeloo26 Re: prezent slubny 23.01.06, 19:53
      Dafni ma rację- kupowanie prezentów musi iść w parze ze sporą wiedzą o młodych.
    • dalloway Re: prezent slubny 23.01.06, 20:17
      Moim zdaniem takie rzeczy są na tyle klasyczne i uniwersalne, że pasuja do
      każdej wizji dekoratorskiej. Ja bym sie na pewno ucieszyła, sama często robie
      podobne prezenty i jeszcze sie nie zdarzyło, żeby ktoś był niezachwycony. Myślę
      zresztą, że to była też polska tradycja, tylko niestety ciężkie czasy
      poprzedniego ustroju przegnały ją na rzecz garów i pościeli, które potem
      przeewoluowały w postać koperty.
      Uważam, że pomysł doskonały.
      • leeloo26 Re: prezent slubny 23.01.06, 21:55
        Oj, niestety... do naszego mieszkanka nie pasowalyby za nic...
    • morskafala1 Re: prezent slubny 23.01.06, 20:21
      Według mnie, to zależy od upodobań Twojej przyjaciółki. Jeżeli nią jest,
      powinnaś wiedzieć czy się ucieszy z takiego prezentu. Są osoby, którym takowy
      sprawi przyjemność, jak również przeciwnie - kłopot. Jeżeli lubi przedmioty
      charakterystyczne, cechujące jakiś region, tudzież podobają się jej posrebrzane
      sztućce np. Hefry, możesz jej podarować taki prezent. Sądzę, iż jeżeli owe
      przedmioty są rzeczywiście charakterystyczne i pięknie wykonane możliwe, iż
      sprawią im radość. Jest to z pewnością nie lada piękna pamiątka na specjalne
      okazje. Nie mniej sprawdź, może są rzeczy, o których marzą, a które mogą im się
      bardzo przydać. Jeżeli się dopiero urządzają praktyczny prezent prawdopodobnie
      byłby dla takich osób lepszy, przynajmniej moim zdaniem.
      • dalloway Re: prezent slubny 23.01.06, 20:40
        Ja swiadkowałam parę razy. I generalna refleksja prezentowa była taka: same
        praktyczne + kasa. A naprawdę fajnie jest mieć cos niepraktycznego (lub mało
        praktycznego, ciężko powiedziec, że np. srebrna taca jest z założenia
        niepraktyczna), a bardzo pamiątkowego. kase sie wyda, mikser się zepsuje, gar
        przypali, a wygrawerowane cacko będą ogłądały jeszcze wnuki.
        • ewuchaklucha Re: prezent slubny 23.01.06, 21:30
          dalloway, tylko chyba jako jedyna rozumiesz o co mi chodzismile reszta dziewczyn
          nie ma wyobrazenia jak to wyglada, bo to nie jest zaden przedmiot dekoracyjny,
          ktory pasuje, albo nie, do wnetrza; szkoda ze nie mam zdjec takich przedmiotow,
          bo moze by zostalo to inaczej odebrane.to nie sa zadne bibelty bezwartosciowe,
          tylko zabytkowe, sliczne rzeczy. dodam tylko, ze moja przyjaciolka jest raczej
          urzadzona, a poza tym praktyczne rzeczy w stylu posciel, czy n-te zelazko jej w
          zachwyt nie wprawia.mino wszystko dziekuje wszystkim za wyrazenie swojej opinii,
          w koncu o to mi chodzilosmilezastanowie sie teraz nad prezentem, bo moze
          rzeczywiscie nie jest to najlepszy pomysl sadzac po statystyce glosow "za"smile
          • chenoa1 Re: prezent slubny 23.01.06, 21:35
            to zalezy czy przyjaciolka lubi takie rzeczy. jesli tak bedzie zachwycona.
            jesli nie jestes pewna lepiej z nia pogadaj.
            ja np nie chcialabym dostac czegos takiego, nie wiedzialabym co z tym zrobic
            poza tym wole praktyczne prezenty, dlatego listy prezentow sa najlepszym
            wyjsciem , wtedy kupujemy to co chce dostac osoba obdarowywana. jesli nie ma
            listy i nie jestes pewna... po prostu zapytaj
          • justm Re: prezent slubny 23.01.06, 22:17
            może jednak uda ci się coś wkleić? albo strony www tych sklepów? ja lubię takie
            rzeczy, ale niekoniecznie chciałąbym je dostać w prezencie ślubnym, nie jestem
            też przekonana czy pasowałyby do mieszkania.
            ale skoro twierdzisz, że śliczne - to może zaufaj po prostu swojemu wyczuciu?
            • ewuchaklucha Re: prezent slubny 24.01.06, 07:25
              problem w tym, ze jak w google wpisuje srebro, to wyswietla mi sie sama
              bizutria. ale postaram sie cos znalezc na zagranicznych stronach i wtedy
              wkleje.ale to po pracysmile
    • marmar1906 Re: prezent slubny 23.01.06, 21:57
      Jestem za smile
      Moi rodzice maja zestaw - filizanke z podstawkiem i talerzykiem deserowym ze
      slubna dedykacja. Ja nie, ale mam sentyment do moich prezentow slubnych (glownie
      praktycznych) - "a to jest nasz prezent od..." smile
    • elkam80 Re: prezent slubny 23.01.06, 22:15
      A ja jestem jak najbardziej za... Myslę, że większość osób da praktyczne
      prezenty.Więc jeden taki nie zaszkodzi, a na pewno będzie ogromną pamiątką.
      Sama w tym roku mam ślub i myślę że jeśli dostałabym coś takiego to bardzo bym się cieszyła.
      Radzę jednak zrób mały wywiad z przyjaciółką czy "umawiali" się w jakiś sposób z gośćmi - żeby nie okazało się że dostaną same takie pamiątkowe prezentywink. Myślę, że jeden czy dwa wystarczą w zupełności.
      • heather4 Re: prezent slubny 24.01.06, 10:35
        Uważam że pamiątka to wspaniały pomysł. Zwłaszcza że, sądząc też po
        wypowiedziach wyżej, będzie to najprawdopodobniej prezent oryginalny, pośród
        wszystkich "praktycznych" rzeczy. Poza tym jeśli to Twoja przyjaciółka, to i
        tak sama wiesz najlepiejwink
    • azanna Re: prezent slubny 24.01.06, 10:37
      To jest jedna z moich największych obaw. Że dostanę na ślub prezenty, które nie
      będą mi sie podobały i z którymi nie będzie co zrobić (wszystko trzeba gdzieś
      przechowywać, a szafki nie są bez dna). I co gorsza takie prezenty na ogół są
      drogie i goście włożyli sporo wysiłku w wybranie ich. I to zazwyczaj powoduje
      we mnie wyrzuty sumienia - że mi się nie podobają. Mam więc nadzieję, że
      dostaniemy głównie pieniądze, a jeśli ktoś zdecyduje się na prezent to będzie
      mały - dosłownie, żeby można go było bez problemu schować.
      Ale jeśli znasz gust przyjaciółki i wiesz, że srebrna taca jej się spodoba to
      czemu nie.
    • heather4 Re: prezent slubny 24.01.06, 11:06
      z mojego doświadczenia wynika, że jeśli ludzie płacą za swoje wesele z własnej
      kieszeni, to oczekują iż im się to zwróci, bo od gości dostaną koperty. Dlatego
      miło by było dostać od rodziny pieniądze, a od przyjaciół coś...innegosmile Poza
      tym "praktyczne" podarunki też potrafią być kiepskie (3 ekspresy do kawy, 5
      mikserów i pościel z niegustownym rzucikiem)
      • azanna Re: prezent slubny 24.01.06, 11:28
        A my wcale nie oczekujemy, że się zwróci. Boję się tylko prezentów, z którymi
        nie bedę miała co zrobić. I naprawdę nie liczę na bogate koperty - jeśli ktoś
        przyniesie same kwiaty to też będzie OK. W końcu zapraszam gości, a by przyszli
        a nie po to, żeby przynieśli prezenty/pieniądze. Dlatego uważam pisanie na
        zaproszeniach, że woli się pieniądze albo robienie listy prezentów za nietakt.
    • ewuchaklucha Re: prezent slubny 24.01.06, 16:11
      dziewczyny znalazlam przyklady na tej stronie
      www.magazyn-sztuki.pl/index.php?option=com_phpshop&page=shop.browse&category_id=12&keyword=&manufacturer_id=&Itemid=27&orderby=pshop_product.product_name&limit=20&limitstart=20
      oczywiscie nie mam zamiaru wydawac 10000 na prezentsmileprzyjrzyjcie sie temu,
      dodam tylko, ze po wypolerowaniu sa jeszcze sliczniejsze i nabieraja charakteru..
      • monia76 Re: prezent slubny 24.01.06, 16:16
        wiem o jakim srebrze mowisz, ewo. u mnie w firmie jest zwyczaj dawania takich
        prezentow, ale jak dla mnie to okropienstwo sad mam nadzieje, ze cie nie uraze
        swoja opinia, ale osobiscie nie znosze staroci a kazdy antyk kojarzy mi sie ze
        smiercia i przejmianiem, i mnie doluje. tak wiec ostroznie z takimi prezentami.
        nie lepiej poprostu spytac kolezanki co by chciala dostac zamiast uszczesliwac
        ja na sile?
        • ewuchaklucha Re: prezent slubny 24.01.06, 16:18
          u sa lepsze www.antyksklep.com.pl/
        • ewuchaklucha Re: prezent slubny 24.01.06, 16:19
          dobra rezygnujesad kupie praktyczy telefon bezprzewodowy albo ekspres
          cisnieniowy..widze ze w polsce na to sie tylko liczy.
          • monia76 Re: prezent slubny 24.01.06, 16:22
            Ewo, pytalas o opinie i wiele osob powiedzialo Ci jakie jest ich/ nasze zdanie.
            nie obrazaj sie wiec jesli, ze jest ono wbrew Twoim pogladom - w koncu zawsze
            mozesz olac zdania tych, ktorzy sie z Toba nie zgadzaja
          • agnrek Re: prezent slubny 24.01.06, 16:25
            Ewo,
            ja też nie lubię gadżetów i wolę praktyczne prezenty,ale takie, na które na co
            dzień szkoda pieniędzy. A to srebrne sztućce czy porcelana, droższy robot
            kuchenny itd. Od świadkowej-malarki dostane obraz, który sama sobie wybiorę,
            tzn. wskażę motyw. Często goście przynoszą jakieś obruski,kapy na fotele itd.
            albo lampy witrażowe, których ja bym w domu nie postawiła.
            • justm Re: prezent slubny 24.01.06, 16:30
              no te mi się wybitnie nie podobają.
              ja bym zapytała koleżankę.
              sama mieszkam od wielu lat sama, potem z narzeczonym i mam tonę obrusów,
              pościeli, poszewek itd. nie chcę więcej. nie chcę więcej....
              przez ostatnie lata udało mi się dokupić praktycznie wszystko do domu wink
          • dalloway Re: prezent slubny 24.01.06, 16:28
            Nie rezygnuj!!! Skoro to Twoja przyjaciołka to chyba jest między Wami jakieś
            pokrewieństwo myślenia? Masz idelany pomysł, na pomysł śliczny, elegancki,
            stylowy, tradycyjny w formie. Chcesz rezygnowac tylko dlatego, że w Polsce
            ludzie z konieczności wychowani w meblościankach i braku korzeni nie mają
            wyrobionego gustu? Czas to zmieniać. Nie mogę tu napisać wprost, co sądzę o tej
            dyskusji i jak bardzo mnie zdumiewa, bo bym poobrażała parę osób, ale generalna
            konkluzja jest taka, że widac, że nam inteligencję wytłukli w Katyniu i paru
            innych miejscach i 60 lat nie starcza, żeby to nadrobić...
            Nie jest dziwne, że w kraju, w którym większosć arystokracji i inteligencji
            pomordowano, a reszta wyemigrowała brakuje tradycji. Ale też nie bierze się z
            niczego, że w krajach Europy Zachodniej, które miały więcej historycznego
            szczęścia takie pomysły jak Twój są absolutnie klasyczne i oczywiste. mam
            nadzieję, że i my do tego dojdziemy za czas jakiś.
            • monia76 Re: prezent slubny 24.01.06, 16:29
              Dalloway, chyba troche za ostro, nie uwazasz?
              • agnrek Re: prezent slubny 24.01.06, 16:33
                Pamiętajmy, że prezent ma ucieszyć obdarowanego, a nie nas. Mam kolegę, któremu
                kupuję gadżety typu kubek z przykrywką i on jest w siódmym niebie.
                Z kolei koleżanka wie, że nienawidzę ciemnego szkła, a non stop mi kupuje żółte
                czy brązowe duralexy.
              • ewuchaklucha Re: prezent slubny 24.01.06, 16:35
                ostro??ja bym potrafila lepiej, ale nie bede zaczynala, bo w koncu o opinie mi
                chodzilo, wiec ja ma. nie obrazam sie , tylko zdumiewa mnie wasza prozaicznosc!
                • agnrek Re: prezent slubny 24.01.06, 16:37
                  Ewo,
                  każdy jest inny i nie nam to oceniać. Być może ja jestem obrzydliwie
                  prozaiczna, ale powiedz mi - I CO Z TEGO? Pytasz o opinię, to ją uszanuj.
                  Tyle smile
                • monia76 Re: prezent slubny 24.01.06, 16:39
                  co Ty mozesz wiedziec o mojej prozaicznosci, a Dalloway - inteligencji na
                  podstawie mojego 1 postu??? jakie masz prawo oceniac mnie po tym jak z
                  grzecznosci odpowiedzialam na Twoj post??? moim skromnym zdaniem obie z
                  Dalloway przegielyscie
                  • dalloway Re: prezent slubny 24.01.06, 16:44
                    Ja nie wypowiadam się na temat Twojej inteligencji, tylko inteligencji jako
                    grupy społecznej. Której jedną z cech jest na przykład atencja dla staroci
                    wynikająca z poszanowania tradycji.
                  • justm Re: prezent slubny 24.01.06, 16:44
                    naprawdę no, znowu temperatury wrzenia? wink
                  • mhania Re: prezent slubny 24.01.06, 16:50
                    że się wtrącę - prawie każda z nas trąca tu swoim paluszkiem klawiaturę,
                    przegryzając jakiegoś dropsa - czasami cos napisze bardziej lub mniej
                    błyskotliwego...jak mozna oceniać człowieka po takich "wprawkach?"...

                    Jak ktoś chce to możemy porozmawiać o Chirico albo może lepiej Andy
                    Warhol...zapewniam - inteligencja nie wyginęłasmile)))

                    Ale to jest forum ślub - jeżeli wzrok mnie nie mysli, prawda?

                    Poza tym - co to za durnowate pytanie "czy się w Polsce przyjmie???"
                    A g...mnie to obchodzi...ważne chyba jest czy spodoba się twojej przyjaciółce -
                    jeżeli takową masz. I tyle.
                    • agnrek Re: prezent slubny- do mhania 24.01.06, 16:52
                      A g...mnie to obchodzi...ważne chyba jest czy spodoba się twojej przyjaciółce -
                      >
                      > jeżeli takową masz. I tyle.


                      Super to ostatnie zdanie, cool z Ciebie babka. Pozdrawiam smile smile smile
                      • mhania Re: prezent slubny- do mhania 24.01.06, 16:55
                        Yeh!
                        smile)
                    • ewuchaklucha Re: prezent slubny 24.01.06, 16:58
                      powtarzasz sie kobieto, juz to pisalas..z tym, czy sie przyjmie, to zle zdanie
                      sformulowalam, ale i tak wniosek z tego postu jest jeden: nie przyjmie sie, bo
                      za duzo jest w was prostactwa, pazernosci i interesownosci.ot co..mam nadzieje,
                      ze to forum nie jest odbiciem statystycznym calego spoleczenstwa.
                      • agnrek Re: prezent slubny 24.01.06, 16:59
                        Miłego wieczoru smile
                      • mhania Re: prezent slubny 24.01.06, 17:00
                        smile))))))))))

                        a co jestes producentkom na green poincie?
                      • monia76 Re: prezent slubny 24.01.06, 17:02
                        ewuchaklucha napisała:

                        > powtarzasz sie kobieto, juz to pisalas..z tym, czy sie przyjmie, to zle zdanie
                        > sformulowalam, ale i tak wniosek z tego postu jest jeden: nie przyjmie sie, bo
                        > za duzo jest w was prostactwa, pazernosci i interesownosci.ot co..mam
                        nadzieje,
                        > ze to forum nie jest odbiciem statystycznym calego spoleczenstwa.

                        no teraz to juz padlam... pokazalas swoja klase, nie ma co.
                        • mhania Re: prezent slubny 24.01.06, 17:04
                          daj spokój,miała zły dzień koleżanka...zmęczyła się tym sprzątaniem
                          pokoi...duży hotel
                      • justm Re: prezent slubny 24.01.06, 17:14
                        a przepraszam - w kim konkretnie? (ta pazerność i prostactwo???)

                        rzeczywiście jesteś kolejną osobą wyjątkowo łatwo okreslającą opinie,
                        niesprawiedliwe i przykre.
                        szkoda.
                        osobiście nie jestem pazerna, ogólnie lubię rzeczy ze srebra, a te, które
                        przedstwiłaś mi się nie podobają.
                        a na ślub jeśli ktoś będzie sobie życzył kupić mi prezent potrafię wskazać to,
                        co mnie ucieszy i a) nie będzie praktyczne, b) nie będzie drogie.
                        wyjątkowo łatwo unosisz się emocjami, ale nie wyładowuj ich na osobach mających
                        inne zdanie.
              • dalloway Re: prezent slubny 24.01.06, 16:42
                I tak bardzo sie starałam opanować. Po prostu przykro mi, że taka jest
                większosc mojego społeczeństwa - tak samo jak przykro by mi było, gdyby
                większosc nie potrafiła czytać i pisać.
                • agnrek Re: prezent slubny 24.01.06, 16:43
                  Nie jesteś na to społeczeńswo skazana, pamiętaj o tym. Świata nie zmienisz,
                  prędzej narazisz się na gniew otoczenia. Warto?
                  • dalloway Re: prezent slubny 24.01.06, 16:45
                    Akurat z patrityzmu, którey mi w dzieciństwie wpojono wynika, że jestem
                    skazana. Wolę więc gniew, może przynajmniej da komus do myślenia. Nie od razu
                    Kraków zbudowano, nie od razu dokonują się rewolucje społeczne.
                    • agnrek Re: prezent slubny 24.01.06, 16:47
                      A ja łykam Kalmsy od jakiegoś czasu i postanowiałam uczyć się spokoju, bo potem
                      w nocy nie śpie i o wszystkim myślę smile
                      Dalloway,
                      spokojnie, na świecie i tak jest ciekawie. A im więcej różnych opinii, tym
                      nasze zycie i rozmowy mniej monotonne.
                      Pozdrawiam Cię ciepło w te dzisiejsze upały smile
                • monia76 Re: prezent slubny 24.01.06, 16:46
                  chyba troche histeryzujesz wink
    • agnieszka5661 Re: prezent slubny 24.01.06, 16:42
      To rzecz gustu, jednym się podoba innym nie. Najlepiej zapytaj samych
      zainteresowanych. Mnie osobiście taki prezent nie powaliłby na kolana, ponieważ
      lubię praktyczne rzeczy, taki prezent nie pasowałby mi do niczego. No chyba, że
      kupisz im jakieś srebrne łyżeczki.
      • a1ma Re: prezent slubny 24.01.06, 19:15
        A ja lube niepraktyczne. Ale to mi się zwyczajnie nie podoba, co w tym
        dziwnego??
    • golinda Re: prezent slubny 24.01.06, 19:35
      ja zdecydowanie wolę piękne pamiątki, typu sztućce (chyba najtrwalszy z
      prezentów), szkło(trochę mniej trwały wink) czy rzeźba przywieziona z dalekiej
      podróży
      może tak myślę, bo wszytskie sprzęty domowe już mamy, a pościel wolę sama wybierać
    • azanna Re: prezent slubny 25.01.06, 13:12
      Nieźle się uśmiałam czytając ten wątek.
      Jeśli komuś nie podoba się taca ze srebra to jest prostacki, pazerny i nie
      grzeszy inteligencjąsmile)))))))
      Naprawdę śmiałam się na głos.

      Ale przynajmniej nie ma w nas snobizmusmile
      Pozdrowienia dla wszystkich prostackich dziewczyn i dla miłośniczek srebnych
      przedmiotów równieżsmile
      • golinda Re: prezent slubny 25.01.06, 13:42
        uwielbiam takie teksty, typu: "u was w polsce, bo u mnie w niu jork..." etc.
        to o czymś świadczy niestety...
        ja też mieszkałam przez rok zagranicą-studiowałam i pracowałam (również we
        wspomnianym wcześniej hotelu), ale jakoś mi nie przyszło do głowy, żeby z
        pogardą wypowidać się o swojej ojczyźnie-WRĘCZ PRZECIWNIE, bo takie zachowanie
        to cecha "volksdeutschów" i "gastarbeiterów"
        pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka