pestkaaa
14.02.06, 09:18
Ustalilismy date ślubu na przyszły rok.Nie mieszkamy ze sobą bo jego mama
mówi,ze "pod moim dachem bez ślubu mieszkać nie bedziecie".
I dlatego tak chetnie rozmawiam o ślubie.Ale ja chce z nim mieszkać bez
slubu.Zobaczyc jak to jest,czy TO JEST TO.
On nie moze sie wyprowadzic bo to jego rodziny dom,który po
slubie "odziedziczymy".
Kiedys zazartowała,zebysmy sie wyprowadzili i poprostu razem zamieszkali.A
on,ze do mieszkania nie pojdzie a na budowe domu narazie nas nie stać.
Pomózcie jak mam to dyplomatycznie rozwiazac.Co mam powiedziec jego matce.
Mam nadzieje,ze bede mogła sie do niego wprowadzic chociaz na pól roku przed
slubem.