Pogadajmy 07.03.2006

07.03.06, 08:32
Cześć dziewczynki i Siesio. Widzę, że coś ostatnio słabiutko u nas z
frekwencjąsad Sama ostatnio mam dużo pracy i rzadziej tu zaglądam (ale
zaglądamsmile)). U mnie dzisiaj prawdziwa zima brrrr. A tak poza tym to mam
pytanko do Ani odnosnie tych kotlecików z majonezem:

"Piersi kurczka pokroić w drobną kostke - dodać pozostałe składniki,
wymieszać,przyprawić i smażyć (na patelnie nakładac łyżką: 2-3 łyżki na
kotleta, bo wychodzi z tego takie ciasto - klajster).O wiele wygodniej jest
gdy "koltety" smażą się w duzej ilości oleju, ale tak aby tłuszcz nie
przykrywał ich całkowicie. Z podanej ilosci wychodzi okolo 8 duzych kotletow.
Do przewracania używac najlepiej 2 łopatek, bo się cholery rozwalają dopóki
się nie usmażą".

Aniu skoro mam pokroić piersi w drobną kostkę i dodać pozostałe składniki oraz
wszystko wymieszać to jak mam później nakładać 2-3 łyżki na kotleta i jak mi z
tego wyjdzie 8 dużych kotletów??????? Sorki bo pewnie tylko ja tego nie
zajarzyłam, więc proszę o wybaczenie i wytłumaczeniesmile)) Pozdrowionka!
    • askiem Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 08:40
      Hej... nie zauważyłam "pogadajmy", albo jednocześnie zakładałyśmy wątek...
      więc będą dwa smile

      Ja filety kroiłam na mniejsze porcje (powiedzmy kostki) i późni rozbijałam (jak
      tradycyjne kotlety).
      • kiara80 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 08:42
        Hej Asiu! A właśnie tą całą resztę składników nakładałaś na kotlety, czy
        najpierw je w tym farszu poobracałaś i dopiero smażyłaś?
        • askiem Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 08:43
          Obtaczałam w tym farszu i dopiero smażyłam (a to co mi zostało, to w trakcie
          pieczenia dołożyłam).
          • kiara80 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 08:47
            Dzięki Asiu, bo ja to wszystko muszę wiedzieć dokładnie he he, a poza tym te
            kotleciki będzie robić dzisiaj moja mama i to ona mnie tak szczegółowo
            dopytywała co i jaksmile)) U Ciebie też tyle śniegu napadało? Ja się trochę
            zdołowałam jak mi powiedzieli, że w maju ma być tylko 4 stopnie, a w lipcu
            najwyżej 16 brrrrr. A pewnie wszyscy czekają na to lato! Mam nadzieję ze to
            fałszywe prognozysmile
            • askiem Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:07
              Wczoraj jeszcze ani odrobiny śniegu nie było a dziś biało i ciągle sypie.
              Brrr...
              Nie strasz mnie takimi prognozami. Ja już bym chciała wiosnę.
              Mój ślub dopiero w sierpniu, także nad pogodą się nie zastanawiam, bo ostatnio
              sierpień taki "w kratkę", że trudno cokolwiek przewidzieć.
              Tylko teraz mam już dość zimy.
              A dodatkowo czekam aż się zrobi cieplej, bo chciałam (bez łachów i kurtek)
              zrobić kurs po salonach z sukniami...
              • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:12
                Ja mam ślub we wrześniu, a już chodzę za kiecką. Tak się składa że teraz mam
                trochę luzu to mogę sporo ślubnych spraw pozałatwiać. Zostało mi jeszcze
                dosłownie kilka salonów w moim mieście (4-5), ale teraz to już moje wycieczki
                sprowadzają się do utwierdzenia w przekonaniu, że pierwsza przymierzona
                sukienka była najlepsza.
                • kiara80 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:15
                  Bogusiu najczęściej tak jest, że pierwsza przymierzona suknia jest najlepsza. Ja
                  jak chodziłam po salonach z moją siostrą to też kupiła tą pierwszą przymierzoną,
                  a babka w salonie powiedziała, że prawie zawsze tak jest, ze dziewczyny biorą tą
                  pierwszą suknię. Coś w tym chyba jestsmile
    • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:06
      Witam, niniejszym podnoszę frekwencję.
      u nas zima nie puszcza (-10) ale jest słoneczko, więc robi się optymistyczniej.
      No i ptaszki jakieś takie nie zimowe zaczynają świergolić. A ja za 4 dni
      wymykam się naurlopik, więc w ogóle mi wesoło. smile)
    • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:10
      Cześć smile Własnie przed chwilą wpisałam sie na "konkurencyjny wątek smile
      Zaraz Wam przekopiują mój liścik tutaj wink
      • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:12
        To mój liścik w poprzedniego wątku

        Cześć Wszystkim, cześć Asiu smile
        Ja miałam dziś prawdziwy ból ze wstaniem - przeciagnełam tak ponad pół godzinki
        zanim zwlekłam 4 litery z łóżka smile
        Wczoraj byliśmy na naukach - i w sumie - w odróżnieniu od poradnictwa - tu się
        mile zaskoczyłam. Wpradzie mamy z taki dziadkiem 70-letnim - katecheta i
        organista (wszystkie 5 spotkań), który prowadził monolog przez prawie 2
        godziny, nieco przynudzał, ale można powiedzieć że spotkania - w odróżnieniu od
        poradnictwa - należą do przyjemnych. Dziadek gadał ogólnikami jak na religii -
        o Bogu, trójcy, aniołkach i diabełkach itp. - bez wzbudzania emocji, dyskusji
        czy kontrowersji. Da się spokojnie to przeżyć - bo tak ma wyglądać do końca.
        Dzień kobiet? Hehe - ciekawe czy Krzysiu będzie pamiętał. Swoją drogą to
        prezent już dostałam w sobotę jak odbieraliśmy obrączki - taką bransoletkę z
        czeronymi oczkami - ona mnie już z pół roku kusiła na wystawie, aż w końcu
        naciagnełam KRzysia - ze wspólnej kasy oczywiście wink
        A wczoraj mój KRzysiu odwalił nastęny rewelacyjny pomysł - postanowił obudowę
        telefonu pomalować w pracy srebrnym lakierem do mebli - tylko że obudowa wpadła
        mu niechcący do pojemnika z rozpuszczalnikiem uncertain Trzeba kupić nową obudowę :]
        Ja nie wiem skąd on te pomysły bierze. Ja rozumiem, ze telefon może wpaść do
        kibla (tak jak mojej siostrze i mojemu szefowi - w zależności od upodobania -
        do brudnego lub czystego), ale żeby go kąpać w rozpuszczalniku? wink))
    • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:15
      Cześć Kiara! Te kotlety to sie robi tak:
      Piersi w drobną kostkę (no tak 2x2 cm), i do gara razem z pozostałymi
      składnikami wymieszać. To taka ciapka jest z kawałkami kurczaka w środku. I to
      się łychą na patelnię ładuje - wszystko razem wymiesznae
      • kiara80 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:16
        Dzięki Aniu dzisiaj będę miała je na obiadek mniamu mniamusmile))
        • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:18
          Niom, mniamu mniamu... a ja dziś mam do roboty znowu fuchę zamiast obiadku
          • kiara80 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:24
            Ani jaką fuchę?
            • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:35
              fuchy mam takie same jak praca - czyli rysowanie drutów w autocadzie, trzeba
              dorabiać do pensji... :]
              • kiara80 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:38
                druty, druty no tak...Aniu ale kosztem obiadu???smile Nie żartuję wiem, ze masz
                kupę roboty i siedzisz do wieczorka dlatego życze Ci cierpliwości i tego
                zaległego wynagrodzenia. Może jutro Wam wypłaci, w końcu Dzień Kobietsmile O ile
                wrócił z Rosji.
                • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 09:43
                  Cóż, czasem trzeba kosztem obiadu jak dobrze płacą za fuchę, a pieniążki
                  potrzebne :]
                  Szefuńcio siedzi w Rosji nadal - do piątku, podobno szefowa ma kase dziś
                  przywieźć - no ale zobaczymy, w razie czego i tak będę wiedziała pierwsza, bo
                  szefowa to całą kasę dla wszystkich daje mi, a ja potem to muszę porozdawać,
                  ale przedtem do nie dzwoni uncertain
                  • filar_zf Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 11:08
                    Cześć Kochani,

                    ja dzisiaj później, bo w pracy się sporo dzieje. Szefowa odchodzi od lipca, a
                    było nam nią bardzo dobrze. Wczoraj zrobiałam kurczaka z oliwkami, nie zapiekł
                    sie tak jak chciałąm, bo miał za dużo tłuszczu, a po drugie trochę za słony,
                    ale zrobiłąm do tego "ryżowy" makaron i da sie zjeść. Na szczęście zostało i
                    nie muszę dzisiaj gotować smile
                    Piszecie o jutrzejszym dniu kobiet, mój pewnie zapomni sad

                    Miłego dnia dziewczynki smile'

                    P.S A gdzie reszta wariatek ?!
                    • filar_zf Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 12:50
                      A co tutaj taka cisza ?! Nie mówicie, ze pracujecie tak ciężko jak ja sie
                      staram smile
                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 12:53
                        jestem i ja zameldowalam sie na tym wczesniejszym Pogadajmy,bo nie zauwazylam
                        tego.Ja znow za 2,5 godzinki do pracy,ale co tamsmile
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:01
                          tematyka jak zwykle (powyzej)obiadowa,ja z powodow "ciezkich dni"nawet nie
                          mysle o jedzeniu,zwijam sie z bolu i nic mi sie nie chce robic,a w dodoatku za
                          oknem taka gowniana pogoda ,ze az glowa boli.A jak u was nastroje?
                    • askiem Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:01
                      Same Pracusie na Forum.
                      U mnie w pracy są takie fazy - raz więcej, raz mniej roboty. Niedługo zacznie
                      się już całkiem gorący okres...

                      Co do Dnia Kobiet - to mój chłopczyk już dzisiaj coś wspominał (i byłam w
                      szoku, że pamiętał). Jednak raczej nic nie przygotuje, bo pracuje od 10 do
                      20tej...

                      A na obiadek mam wielką ochotę na jakieś warzywka z ryżem. Myślałam o
                      mrożonkach + mięsko... Mniam mniam... A może macie może jakiś fajny przepis?
                      • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:05
                        ja wczoraj zrobilam wolowine w sosie i dzis dogotuje do tego ryz,goszek
                        marchewke i juz mam obiad-gotowac tez mi sie dzis nie che,pracowac tez,a trzeba
                        isc...
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:09
                          przegladam forum i patrze a tu problem z nazwiskiem meza...przeciez jak sie nie
                          podoba to mozna zostac przy swoim,wy tez macie problem?ja naszczescie nie bo
                          moje strasznie dlugie i w angli ciezko sie literuje ,a jego proste i krotkie
                          • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:11
                            U mnie też problemu brak: Darka ładniejsze i chętnie zmienię także z tego
                            powodu.
                            P.S. Wspólczuję, byłam w takim stanie w niedzielę i - nawiązując do motywu Dnia
                            Kobiet - na życzenie otrzymałam z tej okazji termoforek (co mnie rozczuliło...)
                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:15
                              termoforek pomaga?kurcze moze powinnam sie zaopatrzyc w takie cudo.
                              • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:22
                                Termoforek cudów nie zdziała, ale daje trochę ulgi. I w ogóle jak żołądek boli
                                czy cóś, a mnie zdarza się - z nerwów.
                                • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:24
                                  zoladek z nerwow to i ja mam cos takiego,z tym ze u mnei dodatkowo polaczone
                                  jest to z czestymi wizytami w toalecie-wlasnie przez to boje sie co bedzie
                                  dzialo sie w dniu slubu,a sukienka bedzie przeszkadzacsmile))
                                  • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:26
                                    Witaj w klubie! Ja bez leków na ślub się nie obejdę.
                                    • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:28
                                      a masz cos sprawdzonego?bo ja to tylko melise na uspokojeniesmilebo boje sie ze
                                      jak wezme cos mocniejszego to potem nie bede wiedziala co sie ze mna na
                                      ceremoni dziejesmile
                                      • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:32
                                        Miałam na myśli leki na brzuch... Na uspokojenie to faktycznie nie ma czegoś
                                        (bez recepty) co by działało, a nie otumaniało. Wszystkie te ziołowe badziewka
                                        do niczego się nie nadają. A po mocniejszym letku to czlowiek jest kopnięty w
                                        czachę.
                                        A melisę to nałogowo piję na noc, teraz to już dla smaku.
                                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:34
                                          ja uwielbiam melise tez wlasnie przyzwyczailam sie do smaku,albo rumianek ,ale
                                          w proszku taki juz z cukrem tez dobry,a leki na brzuch to powiem Ci ze nigdy
                                          nic nie bralam,bo nie wiedzialam co,masz jakis taki sprawdzony sposob na brzuch?
                                          • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:38
                                            korzystasz z meila gazetowego? Bo trochę mam opory przed zanudzaniem innych
                                            problemami zdrowotnymi
                                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:41
                                              jasne,jak masz cos tam dobrego na te sprawy to pisz,ja sobie chetnie
                                              poczytam,dziekismile
                                            • askiem Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:41
                                              Wszystkie problemy są na "pogadajmy" mile widziane... Nic się nie krępuj... smile
                                              • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:52
                                                No dobra, wyznam to publicznie. Nie wiem czy Wam się to przyda, bo to jest lek
                                                rozkurczowy na tzw. zespół jelita nadwrażliwego. Tak jak do niedawna
                                                najczęstszą dolegliwością na tle nerwowym były wrzody żołądka, tak teraz ponoć
                                                wielu ludzi ma właśnie ZJN. Od czasu do czasu dopada mnie makabryczny ból
                                                brzucha (skręt kiszek???czy cholera wie co się tam wtedy dzieje). Towarzyszy
                                                temu rozregulowanie funkcjonowania układu pokarmowego (we wszystkie możliwe
                                                strony, zależy od kaprysu tej zarazy). W każdym razie ostatnio ten ból był dla
                                                mnie tak silny, że dodatkowo dostaję potwornego skurczu żołądka, na który nospa
                                                w ogóle nie działa. (Ostatnio nawet skończyło się jazdą do szpitala)
                                                Lek nazywa sie Duspatalin retard i jest chyba jedynym środkiem na to. Trzeba go
                                                niestety brać codziennie, profilaktycznie, bo jak to dziadostwo złapie, to już
                                                niewiele pomaga. No, może siekierzasty przeciwbólowy zastrzyk w d...
                                            • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:46
                                              Posumowując - w przeddzień ślubu należy się zaopatrzyć w:
                                              - coś na nerwy - w opcjach: a) mocniejsze b) słabsze
                                              - coś na zwykły ból głowy
                                              - cos na migrenę
                                              - coś na sraczkę (z nerwów)
                                              - coś na żołądek (z racji jedzonka na weselu)
                                              - coś na zgagę (j.w.)
                                              - coś na wzdęcia (j.w.) - no i bąków puszczać nie wypada wink
                                              - coś na bóle menstruacyjne - tak na wszelki wypadek :]
                                              Oczywiście w tym dniu jak na złość mogą wystąpić inne upierdliwości w postaci
                                              gorączki, skórczów mięsni, bólu zęba - o czymś jesczze zapomniałam ? wink)))
                                              • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:54
                                                Jeszcze na wątrobę!
                                        • filar_zf Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:46
                                          Kurcze, widzę, ze macie te same problemy. Ja nerwica żołądka, ale nie znam
                                          skutecznego leku sad chyba tylko spokój smile
                                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:49
                                            w tym dniu nie bedzie twoj lek o nazwie "spokoj "dzialal,tak jak u wszystkich z
                                            nassmile
                                            • filar_zf Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:55
                                              wiem niestety, więc trzeba skorzystać z porady Bogusi
                                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:05
                                                najgorsze jest rowniez to ze jestem osobnikiem ktory spozywa ogromne ilosci
                                                plynow,a w lato to juz w ogole,chyba zrobie sobie dzien wstrzemiezliwosci od
                                                napojow,nie wiem jak wytrzymam,ale jak mam przed oczami wizje ,ze ktos mi musi
                                                trzymac suknienke za kazdym razem,zebym ja mogla spokojnie sie wysikac to
                                                masakrasmile))ale zastanawiam sie jak sobie te oanie w sredniowieczach radzily,tym
                                                bardziej,ze kiedys nie bylo tak komfortowych toalet...
                                                • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:08
                                                  one chyba gaci nie nosiły wink
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:12
                                                    ciekawe jak sobie radzily w te ciekawe dnismile)kurcze ale kiedys to bylo
                                                    skomplikowane to wszystko,teraz lato nie lato zakladamy cos
                                                    lekkiego ,przyjemnego,a sukienka slubna kojazy nam sie z trudnosciami,dobrze ze
                                                    jus nie trzeba nosic ich na codzien,z reszta wtedy nie byloby tego uroku
                                                    wybierania takiej suknismile-tak kobieta robi z wszystkiego problemsmile
                                                  • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:14
                                                    W te dni to chyba kobitki leżały odłogiem i mówiło się że są niedysponowane.
                                                    A co do ówczesnych obyczajów to chyba zwykli chłopi żyli w większym zdrowiu i
                                                    higienie
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:15
                                                    tez mi sie tak wydaje,to jak musialo niufac od takiej kobitkismile
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:16
                                                    i weszki złotym młoteczkiem na złotym kowadełku roztrzaskiwały ;P
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:19
                                                    wyobrazacie sobie lato 30 stopni,kobieta ma okres ,wszys na glowie i moze nie
                                                    tylko,okropne zacofanie
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:21
                                                    to ja słyzałam taką opowieść historyczną - jak król jan III sobieski wracał z
                                                    wojny to wysyłał wcześniej gońca i królowa marysieńka miała się nie myć przez 3
                                                    tygodnie i czekać na niego big_grin
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:23
                                                    wcale mu sie nie dziwie ,ze chcial umytasmilekurcze no bo jak one sie tak nie
                                                    mysly tylko czasem buzke w jakiejs tam miedniczce,to cholera ciezko sobie to
                                                    wyobrazic jak na tych dworach smierdzialo,a jeszcze jak w kolo zasranesmile))
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:23
                                                    no własnie ona się miała nie myć !!
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:25
                                                    o cholera teraz doczytalam nie myc!!!ja piernicze ,masakra
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:26
                                                    co kto lubi big_grin big_grin big_grin
                                                  • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:18
                                                    W połączeniu z tym,że także włosw nie myły tygodniami... FUUUUU
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:21
                                                    ciekawe czy zeby myli chyba nie...
                                                    Ciekawe jakie srodki antykoncepcyjne stosowali,slyszalam o paru metodach,ale to
                                                    chyba bylo wrecz nie do przezycia.
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:21
                                                    bo trzeba dodac ze tam grzmocili sie jak male byczkismile
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:22
                                                    nie dość, że jak byczki, to jeszcze w smrodku..błeee
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:23
                                                    no tak bo jak taka dama dworna zrobila kupe gdzies tam w kaciku to czym wytarla
                                                    tylek,juz nie mowie o umyciusmile
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:25
                                                    chyba zaczynamy być obleśne big_grin big_grin big_grin
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:26
                                                    tak to juz zauwazylam wczesniej i czytam to i krzywie sie na ryjku a przy
                                                    okazji sie smieje,ale wezcie to pod uwage,ze to kiedys bylo zupelnie
                                                    normalne,czlowiek jednak podaza do przodusmile
                                                  • filar_zf Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:27
                                                    ale podłapałyście tamat smile))
                                                    ja za to uważam że urodziłam się w nie tym wieku, mi się sukienki właśnie takie
                                                    marzą, ale może nie czasy Ludwika XIV tylko np,. wojny secesyjnej -" Przemineło
                                                    z wiatrem " smile)
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:29
                                                    ja to chyba jednak wolalabym wygode niz taka sukienke,ale trzeba przyznac ze
                                                    wtedy kobiety byly juz bardziej cywilizowane i mysly sie chybasmile
                                                  • filar_zf Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:48
                                                    Chyba tak smile moze im było wygodnie w tych kieckach, grunt to przyzwyczajenie smile
                                                • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:10
                                                  a już nie wyobrażam sobie w kibelku sukni ślubnej w połączeniu z gorsetem razem
                                                  z paskiem do pończoch, pod tym majtki - ale akrobacje!
                                                  • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:12
                                                    Jezu, ale wizja!!
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:13
                                                    dlatego jakis ladny komplet bielizny jest chyba najbardziej odpowiedni pod
                                                    suknie
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:14
                                                    Wizja? Kochana! Tak chcą sie panny młode ubierać! Chyba tego kibelka nie
                                                    przewidują :]
                                                • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:10
                                                  Na francuskich dworach w czasach sukien z krynoliną nie noszono majtek i
                                                  załatwiano swoje potrzeby fizjologiczne gdzie popadnie, w kątku. Nikogo nie
                                                  krępował widok kucającej damy. Jak dwór zafajdał cały zamek, to przenosił sie
                                                  do innej rezydencji, a tamten w tym czasie sprzątano.
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:14
                                                    powaznie?
                                                  • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:16
                                                    Absolutnie na serio. I jeszcze arystokracja nosiła małe złote zdobione
                                                    młoteczki do ubijania pcheł w perukach
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:18
                                                    tak o mloteczkach slyszalam,kurcze ale to musial byc syf...
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:19
                                                    Tam był brud, smród i choróbska, syfy i wogóle. Przecież tam nawet tych kiecek
                                                    nigdy nie prano
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:24
                                                    te kiecki musialy byc niezle pachnace ,bo jak taka ukucla siku sobie zrobila to
                                                    kiecka pewnie co nie co z podlogi zgarnelasmile
                                                  • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:26
                                                    A na to wszystko puder, pomada i perfuma!!!
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:28
                                                    taaakk.. duuuużo perfum
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:28
                                                    ciekawe z czego one te perfumy robily,az strach pomyslec,a teraz czlowiek sie
                                                    przejmuje jak ma tlusta cere i mu pryszcze wyskakuja to lata po
                                                    dermatologach ,oczyszcanie skory,kosmetyczki i te sprawysmile
                                                  • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:30
                                                    Pamiętajcie dziewczyny, że częste mycie skraca życie, a także starą prawdę "co
                                                    się wysuszy, to się wykruszy" i że z brudu jeszcze nikt nie umarł!
                                                  • ann_jazon Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:31
                                                    a tu wystarczyłoby duuużo pudru, szminka i jakiś ciężki zapach tłumiący
                                                    odorek big_grin
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:34
                                                    tak"mycie rak tysiac mak","mycie skraca zycie-skora sie sciera i czlowiek
                                                    umiera"...
                                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:14
                                                    a jak one dawaly rade no wisz kiedy...
                                          • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:08
                                            A propos wszelkich przejawów nerwów, przypomina mi się film "O czym myślą
                                            kobiety" czy jakoś tak, z Melem Gibsonem i Hellen Hunter. Mel otrzymuje dar
                                            słyszenia myśli kobiet. Z zadumą i zadziwieniem w głosie stwierdza, że "kobiety
                                            ciągle się o coś martwią"...

                                            • filar_zf Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:10
                                              no i racja, zawsze myslimy że jak nie my to coś się zawali
                                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 14:17
                                                a facet stosuje jakas tam olewke i lzej mu sie zyje,no tak ale tu kolo sie
                                                zamyka,facet olewa to musi byc ktos kto sie o wszsytko troszczy
                            • askiem Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:17
                              A termoforek to ty chciałaś smile

                              Co do nazwiska - to moje ładne i "polskie" a mojego Robusia - jakieś takie
                              śmieszne... Dlatego zostaję przy swoim. Na początku wszyscy mnie namawiali,
                              żebym wzięła łączone, ale wtedy do by był tasiemiec. Nie dam się namówić i
                              zostanę przy swoim smile
                      • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:14
                        Wiem, że zaraz na mnie "wskoczycie", ale chciałabym mieć dużo pracy; mówię Wam,
                        ten marazm związany z naszą likwidacja po prostu mnie zabija. Żebym jeszcze
                        miała w pracy fajne, rówieśnicze towarzystwo, a tu nic sad No to tkwię na forum
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:19
                          no i dobrze,jak w pracy nie jest dobrze to chociaz na forum czlowiek poczuje
                          sie dobrze,chociaz ostatnio tu pustki i cisza wszyscy ostro pracuja,szkoda ze
                          ja w pracy nie mam internetu,bo czasem jest tak nudno,ze szok,nie mam po prostu
                          co robic,bo wyrabiam sie nie co szybcej niz brytole ,ktorzy maja ruchy zblizone
                          do zolwia,z reszta oni we wszytskim maja takie ruchy,ale patrzcie oni w pracach
                          sie nie przemeczaja, a jak dobrze sie zyje w tym kraju,wszytskich stac na
                          dom,samochod,wycieczki i takie zycie by niczego sobie nie odmawiac,a u nas?
                          czlowiek ryje jak swinia i za duzo z tego nie ma.
                          • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:24
                            Ja za to odwrotnie: w pracy mam net, a w domu - niet! Trza założyć, tylko nie
                            mam kiedy chłopa zaciągnąć, a musi iść on, bo na jego nazwisko.
                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:26
                              ja sobie nie wyobrazam teraz zycia bez internetu,kiedys jak wyjechalam na dwa
                              miesiace i nie mialam mozliwosci przez te dwa miesiace korzystac z internetu to
                              snilo mi sie po nocach,ze przegladam stronki ,sprawdzam maile itdsmiledzieki temu
                              kochanemu internetowi mozna tyle sie dowiedziec i byc tak blisko swiata,jakos
                              bardziej sobi wyobrazam zycie bez telewizorasmile
                              • bogui Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:29
                                A ja się nawet po sobie nie spodziewałam że się tak wciągnę. Mnie nawet praca
                                przy komputerze okropnie męczyła, ale widze że od jakiegoś czasu np. wolę
                                czytać tekst z kompa niż z wydruku. Tak, internet jest ok.
                                • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:31
                                  a najbardziej podoba mi sie to ze nie musisz z domu wychodzic ,zeby zrobic
                                  zakupy,ja na przyklad czasem robie w tesco,jak nie mam czasu,albo jak mam lenia
                                  i oczywiscie przywoza,w polsce jeszcze nie jest to takie powszechne,ale powoli
                                  i u nas sie cywilizujasmile
                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:36
                                    wlasnie jeszcze odnosnie swiat to tu nie wiem czy jest dzien kobiet,ale wiem ze
                                    26 marca jest dzien mamy,a u nas 2 miesiace pozniej
                                    • marlena.k1 maly Kubus 07.03.06, 13:44
                                      Czytalam przed chwila na interii artykul ,jak ojciec znecla sie nad 3
                                      mieisiecznym synkiem,doprowadzil go do tego,ze dziecko ma takie uszkodzenia
                                      mozku ze nie slyszy i nie widzi...szkoda slow i komentarzy,bo po prostu mi sie
                                      wydaje,ze jedyne wyjscie nad takimi co sie znecaja nad dziecmi,to kara smierci
                                      poprzedona torturami,a dla tych co gwalca dzieci-powinni im obcinac ten
                                      organ,bo smierc to dla nich za lagodne by bylo.Tez wam sie wydaje ,ze to
                                      ustawodastwo nasze jest zupelnie chore??!!
                                      • askiem Re: maly Kubus 07.03.06, 13:50
                                        Mnie to normalnie trafia jak cos takiego słyszę! Jestem za kastracją! Tym
                                        zwyrodnialcą powinno się robić to samo!!!
                                      • filar_zf Re: maly Kubus 07.03.06, 13:54
                                        po pierwsze znieczulica sąsiadów i znajomych, po drugie taką matkę czy ojca
                                        sama najchętniej bym zatłukła. Matki które zostawiają dzieci na śmietniku, nie
                                        chcesz to zostaw w szpitalu i oddaj do adopcji
                                      • bogui Re: maly Kubus 07.03.06, 13:58
                                        Ja po takich wiadomościach spać nie mogę i staram się nie wyobrażać tego za
                                        bardzo, bo potem jestem rozwalona. Co do kary to albo eliminacja osobnika ze
                                        społeczeństwa, albo kastracja dla gwałcicieli - jaki czyn, taka kara. No i gość
                                        jest zneutralizowany
                                        • marlena.k1 Re: maly Kubus 07.03.06, 14:01
                                          otoz to w krajach gdzie jest kara smierci,ludzie bardziej przestrzegaja prawo,a
                                          u nas poprostu smieja sie z wszystkiego przestepcy,bo i tak im wszystko
                                          wolno,najgorsze jest to,ze my ludzie nie mozemy tego zmienic,chociaz pewnie
                                          jakby byla ankieta to ponad 50% opowiedziala by sie za,wybieramy rzady z
                                          nadzieja ,ze cos sie zmieni,a tu wielka kupa jak zwykle ,bo kazdy kto wyciaga
                                          lapy do rzadzenia wiadomo po co to robi,ciekawe czy kiedys sie to zmieni.
                                  • filar_zf Re: Pogadajmy 07.03.2006 07.03.06, 13:52
                                    dlatego też chciałabym wyjechać... np. do Nowej Zelandii, też mówią po
                                    angielsku smile

                                    Co do nazwiska to zawsze chciałam sobie zostawić swoje i mieć podwójne,a le z
                                    racji mojego imienia i długiego nazwiska (17 literek) nie dam rady, bo Oluś ma
                                    nazwisko na 9 literek i nigdzie sie to nie zmieści smile)
                                    • marlena.k1 mielgo popoludnia 07.03.06, 14:47

                                      • marlena.k1 Re: mielgo popoludnia 07.03.06, 14:47
                                        zapomnialam dopisac ze zmykam do pracy ,a wam zycze szybkiego skonczenia pracy
                                        i wypoczynku milego w domciusmile
                                        • bogui Re: mielgo popoludnia 07.03.06, 14:51
                                          I nawzajem, Pa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja