miaau 09.03.06, 18:38 dwie kaczki graja w statki. -H5N1 -trafiony, zatopiony Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miaau Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:40 Labedz do kumpla na torunskim BULWARZE: Cos jestem dzis padniety <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Wchodzi labedz do apteki i mowi: Poprosze GRIPEX Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:40 Niedźwiedź powiada: " ja jak zaryczę w lesie to wszystkie zwierzęta drżą ze strachu" - Lew mówi : "ja jak zaryczę na stepie to wszystkie zwierzęta uciekają" - a Kurczak na to : "A jak ja kichnę to cały świat sra w gacie" Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:42 Co za radosna twórczość))!!!widzę że sie bardzo przejęłaś)) Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:46 straaasznie.. bo ja sie tak boje, co bedzie, jak 3ciego czerwca, bedzie snieg, a kaczki nad jeziorem beda grype mialy ;-P nie na temat ale wlasie sie poplakalam (to tak apropo tego, ze forum pikantne jest ) www.maxior.pl/?p=url&id=1857 Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:47 A rozumiem oczy az piekąod czytania Cóż ...wesele bedziesz musiała odwołac)) Odpowiedz Link Zgłoś
freetybet Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:53 W sumie trochę wyprzedzam tematycznie, ale co tam: W małżeńskim łożu namiętna scena erotyczna, nagle rozlega się głośne pukanie do drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy: - Jezus Maria, to mąż!!! Mężczyzna nie zwlekając wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili absolutnej ciszy wyczołguje się spod łóżka, siada na jego skraju, wzdycha, ociera pot z czoła i mówi: - Eh, widzisz kochanie, oboje mamy zszarpane nerwy... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaa16 Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:45 hii hii hiii dobre, naprawdę!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnanocka Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:51 Ja to sie natomiast martwie, ze bociany nie przyleca przez ptasia grype!!! I co wtedy z dziecmi??? trzeba bedzie na nie do jesieni czekac, by w kapuscie je poznajdowac)) Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: ptasia grypa 09.03.06, 18:55 hihihi Ciemnanocka ))) moze w kiszonej zeszlorocznej poszukaj?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnanocka Re: ptasia grypa 09.03.06, 20:02 ale ja mam tylko ogorki kiszone!!! Ale od czerwca szukam... Odpowiedz Link Zgłoś
miaau miodzio 09.03.06, 18:59 Dorastająca córka pyta matkę: - Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca? - Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik. Odpowiedz Link Zgłoś
miaau koniec PiSu 09.03.06, 19:04 tak wyglada definitywny koniec PiSu img475.imageshack.us/img475/4944/chuck9dl.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Przypadki 09.03.06, 19:16 >> 1. Mianownik - kto? co? >> 2. Dopelniacz - kogo? czego? >> 3. Celownik - komu? czemu? >> 4. Biernik - kogo? co? >> 5. Nadrzędnik - z kim? z czym? >> 6. Miejscownik - o kim? o czym? >> 7. Wołacz - o! >> 8. Intymnik - kto z kim? >> 9. Wygryznik - kto kogo i dlaczego? >> 10. Łapownik - kto komu ile? >> 11. Przypie..ik - komu? w co? >> 12. Przypie..ik materialny - komu? w co? za ile? >> 13. Powodnik - dlaczego ja? >> 14. Dziwnik - he? >> 15. Rządownik - kwa? kwa? >> 16. Złodziejnik - komu? gdzie? ile? >> 17. Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co? >> 18. Powybornik - co ja q...wa zrobilem? Odpowiedz Link Zgłoś
miaau na stancji 09.03.06, 19:29 na szczescie nigdy nie mialam "przyjemnosci" mieszkania na stancji.. www.youtube.com/watch_fullscreen?video_id=WWlM_edE-yQ&l=929&fs=1&title=Stancja%20u%20pani%20Krysi Odpowiedz Link Zgłoś
cafet wianki 09.03.06, 19:38 No dotarłam z powrotem - telefon zza wody odbierałam Miaau tak zaangażowałam sie w twoje wesele, że piosnke wysłałam na gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
atka123 Re: na stancji 09.03.06, 19:48 kiedyś to widziałam, świetne Tylko dalej nie wiem, co te .. zrobili z głośnikami Odpowiedz Link Zgłoś
miaau specjalnie dla wyposzczonej Cafet 09.03.06, 19:56 W poczekalni siedziala kobieta z dzieckiem na reku i czekala na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedl, zbadal dziecko, zwazyl je i stwierdzil, ze bobas wazy znacznie ponizej normy. - Dziecko jest karmione piersia czy z butelki? - spytal lekarz - Piersia - odpowiedziala kobieta - W takim razie prosze sie rozebrac od pasa w gore. Kobieta rozebrala sie i doktor zaczal uciskac jej piersi. Przez chwile je ugniatal, masowal kolistymi ruchami dloni, kilka razy uszczypnal sutki. Gdy skonczyl szczegolowe badanie, kazal kobiecie sie ubrac i powiedzial: - Nic dziwnego, ze dziecko ma niedowage. Pani nie ma mleka! - Wiem - odpowiedziala - jestem jego babcia, ale ciesze sie, ze przyszlam. Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: specjalnie dla wyposzczonej Cafet 09.03.06, 20:00 Hahahaha cos sugerujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: specjalnie dla wyposzczonej Cafet 09.03.06, 20:01 hihih no ja sie takiego masazu napewno nie podejmuje ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: specjalnie dla wyposzczonej Cafet 09.03.06, 20:03 Idzie sobie mała, biedna myszka aż dochodzi do rzeki. Ponieważ to była duża rzeka z bardzo mocnym prądem to myszka się wystraszyła, że nie przepłynie i mówi do ptaka stojącego obok:- Ja taka mała biedna myszka a Ty taki wielki i silny, prosze złap mnie i przewiez na druga stronę... - Nie. - No proszę... - Nie! - No ale blagam... - NIE! Ptak odleciał... Myszka sie wkurzyła, zebrała wszystkie siły, wskoczyła do wody i ostatkiem sił przeplynela na drugi brzeg. Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona. - Jaki z tego morał? - Jak "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra! Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: specjalnie dla wyposzczonej Cafet 09.03.06, 20:06 Olaboga i kto tu jest wyposzczony - hahahaha Ale brawa dla ciebie - nie zmieniasz tematu watku !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: specjalnie dla wyposzczonej Cafet 09.03.06, 20:07 hihih ja tam jestem elastyczna.. noge daje za glowe i prawie szpagat robie.. z czego oczywiscie najbardzej sie moje Kochanie cieszy ;-PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
miaau kaczka 09.03.06, 20:05 Sniezka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to, co o nich mówia jest prawda, tzn. Sniezka najpiekniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytac o to zwierciadelka. Pierwsza od zwierciadelka wychodzi Sniezka i sie cieszy: - Hurra, jestem najpiekniejsza! Potem kolej na Herkulesa: - Hurra, jestem najsilniejszy! Na koncu wychodzi Quasimodo: - cholera! Kto to jest ta Kaczynska z Warszawy! Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: kaczka 09.03.06, 20:07 Nie no -hahahaha -rozumiem że chcesz mnie w ten sposób skutecznie zmusic do ćwiczenia mięśni brzucha -hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
miaau jezeli mezczyzna klamie... 09.03.06, 20:09 Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi wypadła siekiera i wpadła do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać. Nagle objawił mu sięBóg i zapytał: - Dlaczego płaczesz? Drwal odpowiedział, że siekiera mu wpadła do wody. Bóg zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się ze złotą siekierą. - To Twoja siekiera? - zapytał - Nie - odpowiedział drwal. Bóg ponownie się zanurzył i po chwili trzymał srebrną siekierę pytając drwala czy to jego. - Ta również nie jest moja - odparł drwal. Bóg po raz trzeci się zanurzył i wyjął z wody żelazną siekierę. - A może ta? - Tak, to moja siekiera - ucieszył się drwal. Bóg był zadowolony, że taki uczciwy człowiek chodzi po ziemi i w nagrodę podarował mu wszystkie trzy siekiery. Drwal wrócił do domu szczęśliwy. Następnego dnia drwal spacerował nad brzegiem tej samej rzeki wraz z żoną. Nagle żona potknęła się i wpadła do wody. Drwal usiadł na brzegu rzeki i zaczął płakać. Ponownie objawił mu się Bóg i zapytał: - Dlaczego płaczesz? Drwal odpowiedział, że żona mu wpadła do wody. Bóg jeszcze raz zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się wraz z Jennifer Lopez. - To Twoja żona? - zapytał - Tak - odparł drwal Bóg się na poważnie zdenerwował: - Ty kłamco! To nie jest prawda! To nie jest Twoja żona.. Drwal odparł: - Boże wybacz mi, to nieporozumienie. Widzisz, jeśli powiedziałbym'nie' Jennifer Lopez, wróciłbyś i wyszedł z Cameron Diaz, i jeśli znow powiedziałbym 'nie', poszedłbyś trzeci raz i wrócił z moją żoną,której powiedziałbym 'tak', a wtedy otrzymałbym wszystkie trzy. Ale Panie,jestem tylko biednym drwalem, nie dałbym rady dbać o trzy żony, dlatego właśnie powiedziałem 'tak' za pierwszym razem". Jaki z tego morał? Ano morał z tego taki, że jeśli już mężczyzna kłamie, to zawsze w pożytecznym i zaszczytnym celu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: jezeli mezczyzna klamie... 09.03.06, 20:11 A kto to dorwał sie do twojego nicka?narzeczony?)))przekupił cie???))) albo postraszył postem Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: jezeli mezczyzna klamie... 09.03.06, 20:16 eee, moje biedne Kochanie w pracy siedzi.. oj zeby tutaj byl, to napewno bym na formu nie siedziala.. cos tam innego bysmy porobili.. <przewraca oczami> )))) Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: jezeli mezczyzna klamie... 09.03.06, 20:18 Rozumiem rozumiem dalej WSPÓLNIE ćwiczyli ......;P żeby z formy nie wypaść!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: jezeli mezczyzna klamie... 09.03.06, 20:18 Reguła treningów - najważniejsza systematyczność prawda??))) Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: jezeli mezczyzna klamie... 09.03.06, 20:23 oo dobrze mowisz!!! SYSTEMATYCZNOSC ale innowacje to tez dobra rzecz ))) Odpowiedz Link Zgłoś
cafet a.... 09.03.06, 20:29 A diety w treningach nie uwzględnia sie przypadkiem??;P Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: a.... 09.03.06, 20:37 a dieta jest - kefirkowa.. wtedy duzo ymmmm bialka sie w organizmie mezczyzny wytwarza - polecam ;-PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Kto był pierwszy? 09.03.06, 20:21 Jak to było naprawdę?... czyli najlepsza wersja początków ludzkości Pewnego dnia w rajskim ogrodzie, Ewa zwraca się do Boga. - Mam problem. - O co chodzi Ewo? - Ja wiem, że dzięki Tobie istnieję i mam ten przepiękny ogród, wszystkie zwierzęta, tego zabawnego węża, ale ja po prostu nie jestem szczęśliwa. - Dlaczego Ewo? - Jestem samotna i po prostu rzygać mi się chce jabłkami. - Aha Ewo, w takim wypadku stworze ci mężczyznę. - Co to jest "mężczyzna"? - Mężczyzna będzie wadliwym stworzeniem, mającym wiele złych cech. Będzie kłamać, oszukiwać i będzie próżny, tak czy inaczej będziesz miała z nim ciężkie życie. Będzie większy, szybszy i będzie lubił polować i zabijać. Będzie wyglądał głupio, kiedy się pobudzi, ale odtąd nie będziesz narzekać. Stworzę go w taki sposób, aby dostarczał ci fizycznej satysfakcji. Będzie nierozsądny i będzie zabawiał się walką lub kopaniem piłki. Nie będzie zbyt sprytny, więc również będzie potrzebował twojej rady, aby postępować rozsądnie. - Brzmi wspaniale - powiedziała Ewa z ironicznym uśmiechem - ale w czym tkwi pułapka? - Hm... Możesz go mieć pod pewnym warunkiem. - Jakim? - Będzie on dumny, arogancki, egocentryczny, więc musisz wmówić mu, że został stworzony pierwszy. Pamiętaj, to nasz malutki sekret... Wiesz, tak między nami kobietami... NO TO JUŻ WIECIE KTO BYŁ PIERWSZY!!! --- tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;53;87/st/20070707/e/nasz+slub/k/8719/event.png Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaa16 Re: Kto był pierwszy? 09.03.06, 20:29 Mamo, mamo wychodzę za maż. Znalazłam takiego faceta jak tata. - I czego ty chcesz dziecko ode mnie? Współczucia?! Odpowiedz Link Zgłoś
innypunktwidzenia Re: Kto był pierwszy? 10.03.06, 10:00 A znacie ten o facecie, co miał 200 IQ? Lepiej, żebyście znały, bo ja się boję napisać Odpowiedz Link Zgłoś
aldialdi Re: ptasia grypa 09.03.06, 20:32 hahahahaha w końcu zdrowe podejście do tematu Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaa16 teraz o zajączku 09.03.06, 20:34 Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka. Pyta się: - Ty zając chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zlałeś się ze strachu? Na to zajączek ze spuszczona głową. - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać? - No pewnie. Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową: - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem. Zając szczęśliwy odpowiada. - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 a mężczyźni zawsze o jednym:) 09.03.06, 20:39 Dlaczego zwolniłem moją sekretarkę? Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy sniadaniu żona złoży mi życzenia, może nawet będzie miała jakis prezent ... Nie powiedziała nawet “Czesć kochanie” nie mówiac już o życzeniach. Myslałem, że chociaż dzieci będą pamiętały - ale zjadły sniadanie nie odzywajac się ani słowem. Kiedy wyjechałem do pracy czułem się samotny i niedowartosciowany. Jak tylko wszedłem do biura sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała: - Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad? Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz jaką od rana usłyszałem. Poszlismy do cudownej restauracji, zjedlismy obiad w przyjemnej atmosferze i wypilismy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała: - Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura? - Własciwie to nie - stwierdziłem. - No to chodzmy do mnie. U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała: - Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego? - Jasne - zgodziłem się bez wahania. Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła ... ... niosac tort urodzinowy, razem z moja żoną i dziećmi. Wszyscy spiewali “Sto lat” ... ... a ja siedziałem na kanapie ... ... w samych skarpetkach ... --- tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;53;87/st/20070707/e/Na+zawsze+razem%3A%29/k/dce4/event.png Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaa16 zoo 09.03.06, 20:45 Z ZOO uciekł goryl. Wezwano specjalistę od chwytania goryli. Po godzinie zjawia się ze strzelbą, kajdankami i prowadzi na smyczy psa dobermana. Dyrektor ZOO pyta go: - Jak pan zamierza schwytać tego goryla? - Zwyczajnie. Pracownicy ZOO zlokalizują drzewo, na którym siedzi. Pójdę tam razem z panem i dam panu strzelbę oraz kajdanki. Potem wejdę na drzewo i strącę goryla na ziemię. Doberman zaatakuje mu jądra, goryl zasłoni się rękami, a wtedy pan do niego doskoczy i założy mu kajdanki. - W porządku. Ale po co ta strzelba? - Gdybym ja pierwszy spadł z drzewa, strzelaj pan do dobermana. Odpowiedz Link Zgłoś