ronaldo03 27.03.06, 18:59 boze jedyny! ale bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
profet Re: Uroczyste zaręczyny 27.03.06, 21:00 Że co jest bzdurą? Zaręczyny to piękna sprawa - jak chcesz z kimś być na całe życie, to taka drobna uroczystość bardzo scala związek bo daje wspólne wspomnienie. Wiem, sam niedawno się zaręczyłem Odpowiedz Link Zgłoś
liste_k Re: Uroczyste zaręczyny 28.03.06, 10:16 A najbardziej podobało mi się to stwierdzenie, jak pierścionek zatrzyma się na ostatnim stawie palca Mnie się zatrzymał, bo luby był za mocno zestresowany tak jak i ja To jest niezapomniana chwila Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annaa87 Re: Uroczyste zaręczyny 04.08.06, 18:38 mój męzczyzna chyba nie myśli o zareczynach a Tobie tak samo przyszło? czy wczesniej to ustaliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
agawia84 Re: Uroczyste zaręczyny 17.08.06, 15:48 Cierpliwości kochana. Ja też już wątpiłam że mój ówczesny jeszcze chłopak mi się oświadczy. Tak byłam zdesperowana, że sama nalegałam na ślub! Ile razy się kłóciliśmy na ten temat. Za każdym razem gdy nasi znajomi ogłaszali że się pobierają, mnie było bardzo przykro. Mój Ł to doskonale wiedział i w końcu poprosił mnie o rękę. Poźniej powiedział że takie plany miał od dawna ale czekał ąz przestanę nalegać. Tak się nie stało a i tak sie zaręczyliśmy! Głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
rakasa Re: Uroczyste zaręczyny 17.08.06, 09:23 A ja niedługo mam uczestniczyć w wybieraniu pierścionka zaręczynowego dla mnie... moze to mało romantyczne, ale mój chłopak chce mieć pewnośc że będzie mi się podobał. Moja przyszła teściowa przekazała mu swój pierścionek żeby z niego mógł przerobić go na "nowoczesny model". Na szczęście termin zaręczyn będzie dla mnie podobno niespodzianką!!! Pozdrawiam wszystkich planujących zycie we dwoje! Odpowiedz Link Zgłoś
tosska1 Re: Uroczyste zaręczyny 10.11.06, 23:14 Wierze ze każdy pierścionek by ci sie podobał jeśli byś go dostala prosto z serca narzeczonego. Dla mnie najważniejsze było to co usłyszałam, a pierścionek okazał się najpiękniejszy na świecie, zawsze jak na niego serkam przyomina mi sie MOMENT ZARECZYN a nie ewentualnego wybierania pierścionka. Jeśli jeszcze nie wybrałaś dobrze Ci radze pozostaw to na głowie chlopaka pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dr_kaczusia Re: Uroczyste zaręczyny 10.11.06, 23:23 ja mialam totalna niespodzianke zarowno w kwestii czasu, miejsca jak i pierscionka super! bo tak chcialam i na prawde maz tak sie postaral, ze dopki nie zaczal mowic nie mialam pojecia co sie swieci a co do podobania sie pierscionka, wg mnie wystarczy jesli chlopak mniej wiecej wybada co Ci sie podoba, nie popieram wybierania sobie samej... ale co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
jola.pedagogspoleczny Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 12:12 U mnie było tak: Mieliśmy właśnie 5 rocznice naszej pierwszej randki. Dostałam 5 czerwonych róż i pojechaliśmy do sklepu- nie powiedział do jakiego i po co, ale ja się domyślałam (męczyłam go od pół roku, że mi zależy na tym, żeby się zaręczyć a on ciągle mówił, że nie jest gotowy- a tym czasem, chciał to zrobić w naszą rocznicę). Weszliśmy do jubilera i kazał mi wybrać pierścionek- akurat był taki, jaki sobie wymarzyłam- w formie obrączki z cyrkoniami! Potem go kupił i schował do kieszeni i udawał, że nic nie zaszło. Pojechaliśmy uczcić naszą rocznicę na obiad do restauracji i wtedy po obiedzie się oświadczył(mimo tego, że wiedziałam oczrobi, to i tak byłam podekscytowana i oczywiście się zgodziłam). Kiedy się zapytałam dlaczego kazał mi wybrać pierścionek a nie sam kupił, to powiedział zawstydzony, że dokładnei taki sam chciał kupić, ale nie miał pojęcia o rozmiarze pierścionka (ja mam baaardzo szczupłe palce i rzadko kiedy mają takie małe pierścionki). Potem pojechaliśmy do moich rodziców i on dał mamie kwiatki i się zapytał czy chcą go na zięcia. Potem jedliśmy ciasto i piliśmy winko z rodzicami. Wszystko było baaaardzo wzruszające, ale nigdy by nie wypaliło, gdyby miały odbyć się oficjalne zaręczyny z obiadem i całym tym ,,przedstawieniem'' bo on jest baaaardzo nieśmieły i nie cierpi być w centrm uwagi. Już samo proszenie moich rodziców było tak dla niego stresujące, że cały się trząsł i głos mu drżał. Dlatego drogie panie- miejcie litość i odrobinę zrozumienia dla swoich panów, jeśli nie koniecznie będą chcieli takie oficjalne zaręczyny czy też będą z wami chcieli kupować pierścionki (to też ma swój urok- przynajmniej nie muszę go zmniejszać czy wymieniać na inny). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia.a Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 12:45 My zaręczyliśmy się również w rocznicę. Było uroczo... Wpadł do mnie do mieszkania i zawiązał oczy. Po kilku minutach pozwolił spojrzeć. Na drzwiach był plakat z plażą i zachodem słońca, wręczył mi wielki bukiet słoneczników i klęknął przede mną poprosząc o rękę. Może to banalne i obciachowe,ale ja się popłakałam. Ale niestety każdy sen się skończył. Sala zarezerwowana, nauki w trakcie, sukienkę w czwartek kupiłam (taką wymarzoną),termin wyznaczony na 11.08.2007. Ale dzisija się rozstaliśmy. W sumie to ja zerwałam. W dniu wyborów dostałam w twarz na ulicyza swoje poglądy polityczne. I powiedziałam dość. Mogę przeżyć wszystko oprócz bicia. Poryczałam się i uciekłam. W sumie dobrze, że wyszło to przed ślubem, a nie po. Smęcę dzisiaj dziewczyny. Ale się nie zrażajcie. piszę tylko ku przestrodze, poznajcie najpierw człowieka zanim zwiążecie się z nim na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 12:58 > Ale niestety każdy sen się skończył. Sala zarezerwowana, nauki w trakcie, > sukienkę w czwartek kupiłam (taką wymarzoną),termin wyznaczony na 11.08.2007. > Ale dzisija się rozstaliśmy. W sumie to ja zerwałam. W dniu wyborów dostałam w > twarz na ulicyza swoje poglądy polityczne. I powiedziałam dość. Mogę przeżyć > wszystko oprócz bicia. Poryczałam się i uciekłam. W sumie dobrze, że wyszło to > przed ślubem, a nie po. Smęcę dzisiaj dziewczyny. Ale się nie zrażajcie. piszę > tylko ku przestrodze, poznajcie najpierw człowieka zanim zwiążecie się z nim na > > całe życie. o rany.. współczuję szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
jola.pedagogspoleczny Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 13:21 U nas jest powiedziane, że jeśli jedno z nas udeży drugie (nie w żartach oczywiscie, nie jakiś tam kuksaniec, ale w złości) to z nami koniec- bez żadnego ale. Trzeba się szanować i nigdy nie żyć wbrew sobie. Wiem, że to musiało być straszne (za równo samo udeżenie, jak i zerwanie)... Mogę tylko napisać, że wszystko przed Toba- cały świat stoi otworem i czeka, aż go sobą oczarujesz. Głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
mimi78 Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 13:29 sylvia.a napisała: > Ale niestety każdy sen się skończył. Sala zarezerwowana, nauki w trakcie, > sukienkę w czwartek kupiłam (taką wymarzoną),termin wyznaczony na 11.08.2007. > Ale dzisija się rozstaliśmy. W sumie to ja zerwałam. W dniu wyborów dostałam w > twarz na ulicyza swoje poglądy polityczne. I powiedziałam dość. Mogę przeżyć > wszystko oprócz bicia. Poryczałam się i uciekłam. W sumie dobrze, że wyszło to > przed ślubem, a nie po. Smęcę dzisiaj dziewczyny. Ale się nie zrażajcie. piszę > tylko ku przestrodze, poznajcie najpierw człowieka zanim zwiążecie się z nim na > > całe życie. Kurcze, za poglądy? Co on jakiś sadysta?? rety sylviu, może to i dobrze ze teraz to się stało - nie to że ci źle życzę. Tylko co zrobisz jak cię przeprosi???? Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia.a Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 14:22 Nie przeprosił. Jedynie stwierdzil, że nie wie po co robię od razu burzę "w końcu nic strasznego się nie stało" Tylko mam problem bo mieszkamy razem w moim mieszkaniu. I nie chce mi oddać kluczy. Zapowiedził, że odda jak się wyprowadzi a na razie nie ma na takie bzdury czasu. Niesamowite jak człowiek może się zmienić. Ale głowa do góry - tak sobie mówię. Jutro też jest dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 14:29 Zerwanie do przyjemnych chwil nie nalezy. Ale tak jak piszesz - bicia sie nie toleruje. Nie zareagujesz raz, nie wiadomo co sie bedzie pozniej dzialo. A przerazajace jest to, ze ludzie uciekaja sie do rekoczynow: rodzice bija dzieci, maz zone (odwrotne przypadki tez sie zdarzaja), dorosle dzieci swoich straszych rodzicow. Jesli chodzi o mieszkanie, to twoj byly musi sie wyprowadzic. W razie czego mozesz wezwac policje (wiem, malo przyjemne). Glowa do gory! Bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mimi78 Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 14:42 sylvia wiesz co....ja polecam zadzwonić do ślusarza, bo coś mi się wydaję że on będzie cię teraz brał na przetrzymanie...wróci do domu i co??? czarne worki, popakuj jego rzeczy, zmień zamek, a jak słyszysz ze dzwoni domofon wystaw je przed mieszkanie i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 Re: Uroczyste zaręczyny 14.03.07, 16:35 I dobrze zrobilas, ze z nim terwalas. Nie ma co miec zludzen. Jesli przed slubem za taka glupote przed wszystkimi cie uderzyl, nie sadze aby po slubie moglo byc lepiej. A to, jak zachowuje sie teraz, tylko swiadczy o jego charakterku. Zycze Ci duzo sily. Odpowiedz Link Zgłoś
beksa.lala Bardzo mądrze zrobiłaś 12.11.06, 22:00 I w tym wytrwaj, coć łatwo nie będzie. (Gdyby to jednak mial być Ten, Los sobie poradzi). Tzrymam kciuki i współczuję. Tego "wszytskiego" co przed biciem tez znosić nie musiałaś. I nie powinnaś. Odpowiedz Link Zgłoś
beksa.lala Spakuj go i wystaw do przedpokoju jego rzeczy 12.11.06, 22:06 Poczekaj jeden dzień. Jak będą stały nadal, zmień zamek. To, jak teraz postąpił świadczy o nim naprawdę bardzo źle. Nie wiąż się z takim człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 a moj 14.03.07, 16:29 Mial mi sie oswiadczyc na plazy na Malcie podczas urlopu. Ale ja wszystko spieprzylam i sie wygadal. A jak sie wygadal, to zaraz mi sie oswiadczyl... Ale i tak sie pocil. I taki byl slociutki... Odpowiedz Link Zgłoś
uccellino Jak to mało romantyczne??? 20.03.07, 19:41 My zrobiliśmy właśnie tak i było bardzo romantycznie. Klimat będzie taki, jakim go sobie stworzycie. Widać, że Twój chłopak naprawdę o Ciebie dba )) Odpowiedz Link Zgłoś
eda101 Re: Uroczyste zaręczyny 10.07.07, 21:01 Koleżanki, Ja też uczestniczyłam w wybieraniu pierścionka!! I nie ma naprawdę najmniejszego znaczenia gdzie, kiedy jak? Najważniejsze z Kim! Ja ze swoim chłopakiem jestem 8 lat, rocznica minęła 7.7.2007 a zaręczyny były tydzień wcześniej (jeśli można to tak nazwać) Ubrałam się ładnie i pojechaliśmy wybrać pierścionek (taki jak chciałam - drogi jak cholera- ale co tam,) wybrałam taki aby móc nosić po ślubie na środkowym palcu lewej ręki (bo podobno nie można zwiększać i pomniejszać pierścionka kilka razy) Więc raz zwiększyłam tak aby pasował i na serdeczny palec prawej i na środkowy lewej "przy sercu". A więc kochane naprawdę trzeba się szanować, kochać i ogólnie nie jest ważne czy klęczał czy stał czy płakał czy się śmiał ważne jest to aby był dobrym, troskliwym mężem. Mój taki będzie, znamy się tyle lat i decyzję o pierścionku, ślubie itp. podjęliśmy wspólnie(On tylko niespodziewanie kupił mi ogromny bukiet czerwonych róż-najpiękniejszy jaki dostałam i widziałam)To fantastyczny facet. Boże jak ja go kocham jaka jestem szczęśliwa. Życzę wszystkim aby nie zastanawiać się na tym jak będzie romantycznie tylko nad tym co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
yoshi25 Re: Uroczyste zaręczyny 12.11.06, 21:58 sylvia.a głowa do góry ... i bądz twarda ... nie daj. Raz mu darujesz to zacznie częściej podnosić rękę na ciebie - tego sie nie wybacza. Wiem coś o tym, bo moja przyjaciółka od 9 lat jest z chłopakiem, sa zareczeni, maja datę ślubu (28.04.07) więc już niebawem, a ciągle się kłócą, on coraz częściej robi jej świństwa i prykrości i z coraz większą siła , a ona ZAKOCHANA mu ciągle wybacza wierząc ze po ślubie się zmieni! Nikt nie jest w stanie jej tego wytłumaczyc, do tego zaczyna wszystko ukrywac ... a też zaczęlo się niewinnie od małych kłótni, potem coraz częściej i częście dochodziło do nich. Zdarzyło się że on też podniósł na nią rekę ... katastrofa. No a ona nadal ma zamkniete oczy ... a najgorsze ze nikt nie umie jej ich otworzyc. Tak wieć dziewczyny - miejcie oczy szeroko otwarte. A najważniejsze uważam to dbać wspólnie o związek , rozmawiać, dzielić się swoimi odczuciami, itp. i wszytsko się ułoży. Ps. a co do zaręczyn to jestem za totalną niespodzianką ... Moje takie były - nas dwoje, morskie oko, potem winko, ... jak wrócilismy do domu pochwaliłam się rodzicom pierścionkiem (który wybrał mój obecny nażeczony - bez mojej wiedzy - i jestem z niego dumna, cieszyli sie razem ze mna. Po kilku miesiącach zorganizowaliśmy spotkanie z rodzicami, mój D. przyszedł z kwiatami do mojej mamy z wódeczką do taty i na wesoło stwierdził, że chce się tylko upewnić że mnie mu oddadzą Było milusio, wszyscy byli wyluzowani i nikomu nie polecam szopek w stylu uroszystych oświadczyn w gronie rodzinnym... po co komu taki stres... Odpowiedz Link Zgłoś
kochaniutka181 Uroczyste zaręczyny 11.12.06, 01:58 Moim zdaniem jest to piekne przezycie dla kazdej dziewczyny.Ja mialam sie zareczac teraz na swieta ale jakos nie wypalilo.PIEKNE ZDARZENIE!! Odpowiedz Link Zgłoś
agusja Re: Uroczyste zaręczyny 21.02.07, 23:28 a moj chlopak mnie meczy o slub a ja narazie nie mam ochoty.Pozatym jesli juz o tym rozmawiamy to on nawet nie wie jak sie oswiadczyc.Stwierdzil ze chyba wszyscy biora dziewczyne do knajpy i tam sie oswiadczaja.A to takie pospolite ze od razu bym sie zorientowala heh.On nie ma zadnych innych pomyslow wiec dopoki nic oryginalnego nie wymysli to sie nie zgodze.Na dodatek nie ma pomyslu jaki pierscionek mi kupic bo boi sie ze mi sie nie spodoba...eh Odpowiedz Link Zgłoś
grizwold Re: Uroczyste zaręczyny 14.03.07, 15:40 wspolczuje Twojemu chlopakowi takiej rozwydrzonej dziewuchy.... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Uroczyste zaręczyny 14.03.07, 16:35 mój pierścionek przyniósł na szyi nasz futrzany przyjaciel-króliczek (miał go zawieszonego na dzwoniącej obroży dla kota, żebym słyszała...) a potem mój obecny mąż zapytał, czy zostanę jego żoną wcześniej byliśmy na kolacji w restauracji i spodziewałam się, że tam to zrobi (całe szczęście jednak nie zrobił tego publicznie), a jednak zaskoczył mnie bardzo, bo do romantyków nie należy... Odpowiedz Link Zgłoś
anetanka Re: Uroczyste zaręczyny 20.03.07, 19:26 Witam!jesteśmy parą od 8 lat plany zawiązane ze ślubem moj ukochany zawsze odwleka za nastepne dwa lata...jestem załamana.Zapewnia że chce być ze mną i że ślub będzie ale nie teraz...Wie jak bardzo mi zależy na tym abyśmy zalegalizowali nasz związek i byli razem.Przestałam poruszać temat ślubu i przyszłości i narazie jest cisza (Czy on sie czegoś boi, co mam robić??czekać?(a latka lecą)ratujcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pumeczka Re: Uroczyste zaręczyny 20.03.07, 20:04 hej anetanka miałam podobnie, choć parą byliśmy tylko rok a nie 8 latek, to samo pytanie sobie zadawałam, czy w końcu nasz związek zostanie zalegalizowany, czy coś jest nie tak i nie pisane będzie być żoną mojego Lubego, tłumaczył "Kochanie daj mi trochę czasu", dla mnie było to dość dziwne, bo skoro dobrze się układało, to po co odwlekać i tak przewidziany scenariusz, przestałam nalegać, bo było już to dość dla mnie krępujące, pałeczkę przejęła jego rodzina, ciosali mu kołki na głowie, że w końcu ile można się poznawać?, nieoczekiwany zwrot nastąpił po pewnej imprezie, na którą udałam się w tajemnicy i sama, gdyż była to moja paczka znajomych, kolega odebrał telefon, powiedział, że nie mogę rozmawiać, bo jestem pod prysznicem, mój Luby nie uwierzył zbytnio w taki dowcip, ale niepokój został zasiany, a po kilku dniach przeprowadził ze mną poważną rozmowę, na temat wspólnej przyszłości, śmiejemy się teraz ze znajomymi na wspomnienie tamtej anegdoty a zaręczyny odbyły się w karnawale,przyjęłam wszystkich uroczystym obiadem jak nakazuje staropolski obyczaj, przewertowałam i ten wyśmiewany artykuł i jak dla mnie był wielce pomocny, choć nie było klękania i proszenia mnie o rękę, niemniej jednak wszystko odbyło się zgodnie z protokołem a dziś pogrążona już jestem w wirze przygotowań przedślubnych i przedciążowych czego i wszystkim oczekującym życzę z całego serca Odpowiedz Link Zgłoś
anetanka Re: Uroczyste zaręczyny 26.03.07, 19:31 hej pumeczka ależ ja Ci zazdroszcze!!!może powinnam sprawić by poczuł sie zagrozony gdyby np o moje względy zaczął zabiegać inny facet??tylko zeby nie pogorszyc sprawy i nie rozpetac burzy ( Przestałam mówić o ślubie bo ciagle słyszałam "nie nalegaj...chcesz zebym ci sie oswiadczył pod twoja presja a nie dlatego ze tego chce???" Cóż ja mam począć(( Odpowiedz Link Zgłoś
pumeczka Re: Uroczyste zaręczyny 29.03.07, 13:59 anetanka powinnaś mieć czas na swoje sprawy, które czasami będą Cię bardziej angażować niż np.przygotowanie kolacji, dłuższe pozostawanie na basenie, czy fitnesie, jakieś nieoczekiwane wyjścia na piwo,oczywiście bez spowiadania się z tego Lubemu, nie można być na każde skinienie, pewna doza tajemnicy musi pozostać, nie wiem dlaczego faceci ciągle myślą, że będą cały czas herosami i mogą przebierać w laskach w nieskończoność,a poważny związek to tak niekoniecznie, dlaczego to ich tak przeraża to ja nie wiem? czy to utrata dla nich wolności? nie mam pojęcia, ale nie mogą zapominać, że w zamian mają inne atrakcje,stałego związku ps. ten mr koleś co mnie zbeształ na forum za niecierpliwość jest tego przykładem, przyjemności tak,bo jest tak super, ale poważne obowiązki zostawmy na później głowa do góry anetanka w życiu musi świecić słońce potrzebującym Odpowiedz Link Zgłoś
grizwold Re: Uroczyste zaręczyny 29.03.07, 13:25 pumeczka napisała: > hej anetanka miałam podobnie, choć parą byliśmy tylko rok a nie 8 latek Po roku zaczelas sie stresowac, ze Cie o reke nie prosi?? Powariowalyscie dziewczyny!! Odpowiedz Link Zgłoś
pumeczka Re: Uroczyste zaręczyny 29.03.07, 13:47 wydaje mi się, że dwie sporo dorosłe osoby powinny po roku znajomości już wiedzieć , czy chcą być razem, czy się rozchodzimy, oboje z moim N nie mamy już po 18 lat, trzeba pamiętać, że płodność drastycznie spada po 30-tce i jeśli marzy nam się rodzina to nie można tego odkładać z roku na rok, to jest jeden z głównych motywów takie parcia na legalizację przez kobiety, trzeba myśleć logicznie, wiadomo papier niczego nie zmienia, ale nie uśmiecha mi się być matką dziecka mojego konkubenta, tylko chciałabym urodzić dzieci mojemu mężowy, na dobre i złe czy to jest wariactwo? po roku zaręczyny,a ślub po dwóch latach? czy to taka zawrotna szybkość? nie ma optymalnej ilości czasu na takie zastanowienia, znam takich co postanowili się pobrać po 3 miesiącach znajomości, a znam takich co znali się po 10 lat, super ślub, a po 2 latach koszmar dnia codziennego i rozstanie Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszagi Re: Uroczyste zaręczyny 09.04.07, 23:01 przestań z Nim sypiać! Mówię Ci - od razu zadziała! Odpowiedz Link Zgłoś