Jaka jestem szczęśliwa!
Moja sukienka:
www.susanblanche.com/suknie_slubne.php?id=5&numer=887&zdjecie=887.jpg
jeśli któraś z was widziała ją na żywo, to wie, że to zdjęcie nie oddaje
nawet w 10% jej urody!(kolor na zdjęciu jest też bledszy niż w rzeczywistosci)
chciałam białą rybkę, przymierzyłam i poczułam się jak Kopciuszek przed
przybyciem matki chrzestnej

ślub mam w barokowym kościele, wesele w pięknym pałacu, więc i suknia musi do
wszytskiego pasować
poczułam się w niej, jakby była specjalnie dla mnie stworzona, mamie aż dech
zaparło jak się w niej pokazałam...
dziewczyny! nie kupujcie prostych sukienek, jeśli macie ślub kościelny i
wesele...
okazja, żeby założyć takie cudo może się już nie powtórzyć
poza tym gorąco polecam salon Susan Blanche, bardzo miła obsługa, fachowa i
cierpliwa!!!
gorąco nie polecam salonu Cymbeline na Świętokrzyskiej-sukienki brudne i
brzydkie, obsługa koszmarna-niemiła i niefachowa
przede mną mierzyły sukienki jakieś dwie dziewczyny-kompletnie te kiecki do
nich nie pasowały, ani do figury ani do urody, a panie fałszywie mówiły, że
pięknie wyglądają...
w "Młoda i moda" bardzo miła obsługa, pan jest stworzony do tej pracy...ale
sukienki nie podobały mi się za bardzo.