ksniezka2
14.04.06, 13:41
Chyba mam doła przedsłubnego.
Martwie sie ze to nie jest to o czym tak bardzo marzyłam.
To była (i dalej jest) wielka miłość, ale co raz czesciej sie nie potrafimy
dogdac o bzdurke.Co raz czesciej sa docinki, podniesiony głos i zwątpienie.
Co raz bardziej sie martwie co to bedzie za 20 lat..
Moze ja jakas niedojrzała jestem. ALe na prawde nie chce pozniej załowac..
Albo za bardzo sie przejmuje i wszystko bedzie dobrze.
Czy wy te ztak macie, ze czasem wcale nie macie pewności ze to ten jedyny
facet.
Pozdrawiam te w dolku
K