Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy - 5.04.2006

05.05.06, 08:10
hej Dziewczęta!!!
Miłego słonecznego dzionka Wam życzęsmile
Obserwuj wątek
    • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:14
      Cześć Inuś, cześć Dziewczynki,

      Inguś, znowu jesteś pierwsza smile
      słoneczny poranek, ale za to w pracy czarne chmury roboty smile Pozdrawiam Was
      serdecznie i życzę miłego dnia smile
      • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:23
        oj, dziś się nawet na bus nie spóźniłam...
        kupiłam magnez i łykam... i na rzie wirzę, choć wciąż zaspana jestemsmile
        • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:25
          a myslisz, że to tabletka "cud" niestety takie nie istnieją, a szkoda smile
          właśnie czytałam o intercyzie, ja chcę, ale jak Olkowi powiedziałam to się
          obruszył, ale dam mu czas na przemyślenie smile
          • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:29
            oj, nie...
            ja bym tak nie chciała, jak wspólnota, to wspólnota.
            Zresztą, my juz dawno finansową "wspólnotę" mamy.
            • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:36
              Cześć Słoneczka!
              Fajny taki tydzień! Jutro znowu weekend smile !
              I co najważniejsze - jest cieplutko!
              Co do intercyzy, to my za bardzo nie mamy czym się "dzielić" i co "zapisywać".
              Większość rzeczy jakie mamy, to wspólnota. Mieszkanie kupujemy po... Także nie
              muszę zaprzątać sobie tym głowy.
              Uważam jednak, że jeśli któraś ze stron wnosi znacznie więcej od drugiej, lub
              każdy z nich posiada "szczególnie" wartoścowe rzeczy - to przeciez nikomu to
              nie zaszkodzi.
              • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:44
                Oczy bolą... chyba od kompa?
                Muszę wygrzebać okulary..... Drukarka nadal zawieszona ... jakiś dokument się
                zablokowałsad z innego kompasad wrrr... i od wczoraj nicsad
                PS co do tabletek - mama zawsze mówiła, że mam skołonności do lekomaniiwink
                • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:52
                  Największą lekomanką jaką znam jest moja teściowa smile Ona ma leki na wszystko.
                  Łyka tabletke i po pięciu minutach jej wszystko przechodzi smile Mówię wam, jaki
                  mamy z tego ubaw...
                  Ile potrafi zdziałać psychika...
                • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:55
                  od magnezu nic się nie stanie, mi powieka przetaje po nim latać smile
                  • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:00
                    Jeśli powieka - to rozumię wink
                    • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:04
                      Cześć Bogusiu!
                      Zależy ile pieniążków Wam braknie.
                      Mi wstępnie z wyliczeń wynika, że może zabraknąć ok. 2000zł, dlatego w razie
                      czego trzymam kartę kredytową. Nawet jeśli się zadłużymy, to zaraz po weselu "z
                      kopert" mamy zamiar spłacić.
                      A co do rozmów z facetami - to mój Roebrt tez twierdzi, że jakoś to będzie... i
                      jak zwykle czeka na ostatnią chwilę...
                      • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:20
                        Szlag mnie trafia na takie ich gadki. ja po nocach nie śpię, pozatym źle się
                        wtedy gospodaruje pieniędzmi na codzień.
                        Myśle że zabraknie nam około 4 tysięcy. Też liczę na to, że zaraz po weselu
                        przynajmniej część się spłaci od ręki, żeby nie robić sobie "ogonów". Dopóki
                        tego nie ogarnę i nie będę miała jakiegoś awaryjnego rozwiązania w zanadrzu, to
                        będę chodzić podminowana. Proponowane rozwiązanie przez Darka, że w razie czego
                        pożyczy się od rodziny, też mnie nie satysfakcjonuje.A co jak rodzina nie
                        będzie miała? Wtedy dupa blada. Jeszcze w dodatku gdzieś do czerwca może się
                        przeciągnąć sprawa mojej umowy, na razie mam do czerwca. Więc nawet nie mogę
                        teraz pogadać w jakimś banku sad
                        Zaraz pójdę wybadać koleżankę jak wygląda możliwość wzięcia pożyczki w pracy.
                        Pocichu jednak liczę że mi umowę przedłuża i wszystko będzie ok.
                        Musiałam sobie ponarzekać bo naprawdę mnie to martwi.
                        • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:28
                          Bogusiu,
                          nie martw się, wiem łatwo mówić, ale pożyczka w pracy lub od rodziny to dobry
                          pomysł. W banku zdolnośc kredytową zyskujesz dopiero 3 miesiące po zawarciu
                          umowy na czas nieokreślony. A z facetami to tak zawsze, nie rozumieją kwestii
                          finansowych, np. mój nie rozumie, ze udzielając sporej pożyczki swojej siostrze
                          ze swoich pieniędzy, wpływa na cały budżet domowy. Bo to jego pieniądze, a ja
                          mu tłumaczę, ze jak pożyczył to np. nie będzie miał już na zapłacenie czynszu i
                          ja go musze płacić, a do tego jeszcze mam rachunki i zakupy żywnościowe. Wpływa
                          to na mnie, bo np. nie mam za co kupić sobie spodni. I tak jestem miesiąc w
                          miesiąc na debecie.
                          Podczepiłam się trochę pod Ciebie, ale tez musiałąm się wygadać smile przepraszam
                          • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:34
                            No co ty z tymi przeprosinami! Cała terapeutyczna moc "pogadajmy" polega na
                            tym, że gadamy o podobnych problemach.
                            Tylko pozazdrościć Indze faceta, który umie kontrolować kasę, jak trzeba to i
                            za dwoje. Naprawdę czasem z lekkim przerażeniem patrzę na naszą przyszłą
                            wspólną gospodarkę finansową, szczególnie jak będą dzieci. Ja też nie jestem
                            ideałem pod względem oszczędania i też przywyczaiłam się, że mam swoje
                            fundusze, którymi dysponuję. Może musimy poszukać jeszcze innych sposobów
                            gospodarowania się żeby było to naprawdę skuteczne. A swoją droga wesele to
                            jednak spory wydatek.
                            • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:40
                              oj, pewnie pewniesmile
                              wygadać się trzbasmile
                              Co do mojega Adasia, to aż za rozsądny on czasemsmile Najgorzej, że najbardziej na
                              sobie oszczędzasmile No ale już go naciagać nauczyłam na ubranka dla niegowink
                              Poza tym, bardzo często to on mi kupuje nowinki do moich kartek itd.smile
                              Moja przyjaciółka za to ma problemy ze swoim .... Własciwie zarabaiją tyle
                              samo, tylko że ona płaci najczęściej za jedzenie, nawet bywa że za mieszkanie,
                              a on kupuje (sobie) książki i niewiadomo co, a jak jest źle to
                              jedzie "oszczędzać " do mamy - a ona zostaje sama z rachunkami!!! To jest
                              dopiero!!! Co??? No ale już łądnie nauczyła się zwalczać takie zachowaniasmile
                              • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:53
                                Inguś to ja mam tak samo. Płacę teraz za mieszkanie, rachunki, robię zakupy, a
                                Olek płaci raty za swój samochód, benzynę, komputer i kredyt jeszcze z czasów
                                studenckich. Czasami kupuje sobie sam piwo smile ale ja niestety jeszcze się nie
                                postawiłam sad czasami oszczedzamy u mojej mamy
                                • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:56
                                  Wszystko ok, żeby tylko nie przeginać, nie? Żeby obie strony myślały o sobie, a
                                  nie tylko Ty o Olku i o Was, a on o sobie, nie?
                                  • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:11
                                    No chyba tak. Każdy w życiu potrzebuje troszeczkę egoizmu.Ale działać trzeba
                                    dla dobra związku.
                                  • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:15
                                    no właśnie, jakoś wypośrodkować. Część wspólnej kasy, ale żeby tez każde miało
                                    tę resztkę niezależności fonansowej.
                                    Dowiedziałam się o pożyczkę w pracy: jak będę miała stałą umowę to nie powinno
                                    być problemu żeby zatkać tę dziurę w budżecie. Oprocentowanie jest symboliczne
                                    i sami odliczają to z pensji, więc nie musze o niczym pamiętać. Trochę się
                                    uspokoiłam. Jednak bank to byłaby ostateczność; zawsze się przepłaca na takich
                                    pożyczkach.
                            • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:51
                              Bogusiu,
                              ja też się tego obawiam, dzieci, dom, samochód, jeszcze jakiś pies smile) też z
                              podziwiem przeczytałam to co napisała Inga. Ja myślałąm na poczatku, ze mój też
                              taki będzie. pomyliłam się smile my juz próbowalismy różnych sposobóe, zrobiony
                              budżet w komputerze, w zeszyciku, i na koniec zawsze wychodziło, ze ja
                              zapisywałam swoje, o jego musiałąm się prosić, i tak w kółko, w końcu
                              zaprzestałąm, oczędności mam niewiele ponad 1 tysiąc, debet na karcie i kredyt
                              na drugiej karcie. Żyć nie umierać smile
                              • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:55
                                no... ja nie jestem oszczędna, ale z drugiej strony, potrfiłam zawsze się
                                pohamować przed pożyczkami, debetami (no chba że sytuacja podbramkowa - przelwe
                                za długo szedł, a rachunki trzba było płacić...)
                                U nas na poczatku wspólnego mieszkania razem było cięzko...
                                Tak dziwnie się przestawić, moze mi łatwiej bo u mnie w domu rodzice wszystko
                                wspólnie, jak mieszkałam z kolezanką, to tez miałyśmy wspólną kasę (no ona jak
                                siostra). Nie wyobrażam sobie życia - kazdy za swoje. Znam takie pary (znamjomi
                                rodziców) i jakoś dziwnie tak ... czasem to wręcz celowe ukrywanie zakupów,
                                wydatków... ech...
                • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:58
                  Cześć babeczki!
                  Inga, z tymi lekami to tak jak ja. Chociaż z jednej strony jestem zwolennikiem
                  naturalnego trybu życia, to mam szufladę pełną magnezów, witamin i innych
                  cudownych specyfików. A z tym magnezem to ponoć większość ludzi ma niedobory -
                  stres wpierwszej kolejnosci wyplukuje go z organizmu.
                  A propos finasów, ostatnio spędza mi sen z powiek fakt, że (jak wspominałam)
                  chyba nie wyrobimy się finansowo. Mamy pewien dodatkowy gruby wydatek, który
                  zależy mi aby zrealizować przed ślubem. No i móżdżę jak wybrnąć z tej sytuacji -
                  czy pożyczka (anlizuję moją zdolność kredytową), czy przesunąć ślub, czy już
                  sama nie wiem co. Z Darkiem ciężko mi się o tym rozmawia, na ogół twierdzi że
                  jakoś to będzie, najwyżej pożyczymy albo cośtam, ale konkretów nie ma do
                  zaproponowania. To mnie dodatkowo wkurza. Pewnie jeszcze będę wracać do tego
                  tematu dopóki nie znajdę uspokajającego mnie rozwiązania.
                  Miłego piątku (jutro do roboy -brrr)
                  • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:20
                    Co do kasy - Adaś wszystkiego pilnuje. Zawsze wiemy co i ile możemy w danym
                    momencie. Czy ten miesiąc mamy luźny, czy sa jakieś dodatkowe wydatki. Jak jest
                    sporo to prosi mnie o powstrzymanie się od moich koraliczków i karteczek na
                    moment. DObrze mieć kogoś takiego. smile
                    Teraz zastanawiał się nad drapakiem dla Biszkopta, ale w końcu go nie
                    kupujemy... choć sama nie wiem...dobra cena.... Adam mówi, że warto....
                    • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:29
                      Kupcie Bi drapaka!!
                      No co ?! Ktoś musi za nim stanąć smile))
                      • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:30
                        Kupić kupimy, ale chyba lepiej poczekać, aż mieszkanie będzie nowe. Żeby
                        pasowało wszystko.
                        • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:36
                          Ciekawe jeszcze czy Biszkopcik zechce owego drapaka uzywać... Moja kocica
                          kompletnie zignorowała takie urządzenie na korzyść kanapy. Cóż, kotu sie
                          pewnych rzeczy nie narzuci, choćby się na uszach stanęło.
                          • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:41
                            Właśnie!!! Tego się obawiamsmile Choć on ma pełno pułek i skrytke - czyli to, co
                            Biszkopt lubi. Jest on nietypowym kotem, ponieważ niezwykle łatwo i bez
                            przymusu lubi wszytko, co kocie - np. trnsporter.
                            • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:18
                              Jak musze przewieźć kota w koszyku, to przez dwa dni Kicia mnie nienawidzi za
                              tę krzywdę, którą jej wyrządziłam. jest obrażona. A w czasie jazdy jeden kłębek
                              nerwów: ślinotok, szerokie źrenice, nastroszona sierść, gardłowy przeraźliwy
                              miauk.
                              • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:30
                                oj... biszkopt to kot, który jeździ koleją, pksem, tramwajem... i zawsze jest
                                spokojny i grzeczny
                                Zreszta widziłaś jego fotum?? Tam sa foty z pociągu - a teraz dorzucam nowe
                                foty Bi - na życzenie Marlenkismile
                                • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:54
                                  A my niedługo założymy fan-club biszkopta smile
                                  • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:59
                                    ja sama jestem chodzącym fan-klubem jegowink
                                    Wczoraj Adam stwierdził, ze kocham bardziej Bi... Bo gdyby okazało się, że on
                                    ma uczulenie na koty, to kazałabym mu brać tabletki, ale Bi bym nie oddała.
                                    hahah No jak bym mogła!!!! W ogóle co to za pytania!!!
                                    • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:07
                                      Ja z kolei mojemu Robertowi zapowiedziałam, że jak będziemy mieli już swój
                                      domek, to musi być kotek smile
                                      • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:08
                                        A u nas ostatnio na topie są ciągłe sprzeczki na temat kota sad((
                                        • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:25
                                          dlaczego sprzeczki??
                                          • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:29
                                            Ostatnio słyszałam w telewizji, że faceci są zazdrośni o wszystko... zazdrośni
                                            o czas, który się im nie poświęca. smile Jedna babka się wypowiadała, że
                                            najłatwiej można to zaobserwować podczas rozmowy telefonicznej.
                                            Kiedy rozmawiamy przez telefon z mamą lub przyjaciółką i rozmowa trwa dużej niż
                                            np. 5 minut - facet zaczyna chrząkać, kręcić się koło ciebie, zaczepia... hehe -
                                            coś w tym chyba jest. smile
                                            • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:30
                                              Ja właśnie już teraz zaczyna o kotku podgadywać smile Ale pewnie tez z pół roku mi
                                              to zajmie.
                                              • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:34
                                                Bogusiu, masz kotke wykastrowaną?
                                                Nie jestem specjalistą, ale to pomaga na kocie wariacje. Moja koleżanka
                                                wykastrowała swojego kocura, bo miała dosyć jego skakania po telewizorze,
                                                meblach itd. Metoda trochę mnie ździwiła, ale ponoć poskutkowało...
                                                Mój Roebrt kocha zwierzaki, ale pewnie też -od czasu do czasu - by pomarudził
                                                za włosy, lub jeszcze gorzej np. kupę... smile
                                                • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:36
                                                  Ale tak patrząc z drugiej strony... Nie wydaje wam się to zabawne... Stare
                                                  chłopy wink a mówią teksty w stylu: "kochasz kotka bardziej ode mnie"...
                                                  • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:41
                                                    Fakt, ale jak pomyślę, co ja gadam i robię...
                                                    to się nie dziwięwink
                                                  • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:50
                                                    Ach,szkoda gadać. ja po prostu ten temat urywam, bo już mam pewność, że nie
                                                    dojdziemy do porozumienia: było wiele różnych prób.
                                                    Niestety, moja kicia została wykastrowana jeszcze zanim ją wzięłam i było to
                                                    jeszcze w jej "dziecięcym" wieku,zanim dojrzała płciowo. To ma tę drugą stronę,
                                                    że takiemu kotu zostaje właśnie trochę dziecinne usposobienie, nie poważnieje w
                                                    sensie psychicznym. Stąd skłonności do harców. W dzień kiedy nas nie ma i jest
                                                    święty spokój to kot śpi (kocia norma to 16 godzin na dobę, też bym tak
                                                    chciała). A w nocy wypoczęta zaczyna rozrabiać. Ulubiona zabawa: zrzucanie
                                                    przedmiotów z wysokich półek.
                                                    Ale ja mam do niej zupełnie inny stosunek: wzięłam ją jak jeszcze mieszkałam
                                                    sama. Było mi wtedy dużo raźniej, a i kicia bardzo się do mnie przywiązała. Ja
                                                    ją normalnie wołam po imieniu jak psa i ona przychodzi (oczywiście jeśli jej
                                                    się chce,jak to kotu).
                                                  • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:00
                                                    smile Biszkopcik też na imie, ale za to na kici kici nic a nic - nie nauczyłam gowink
                                                    Ja go uwielbiam - też jest kotem szalonym, czasem tak biega że trudno go
                                                    dostrzec - tylko łuna jasnawinkAle kochamy go obojewink
                                                  • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:05
                                                    A ja mam do was pytanie - jak to jest z tym aktem urodzenia? Bo tak czytam na
                                                    Forum...
                                                    Ponoć bierze się go z USC w mieście w którym się urodziliśmy. Czyli jeśli mój
                                                    Robert urodził się w innym mieście, to muszę tam wysłać pismo i znaczek
                                                    skarbowy za 20zł... i oni odeślą ten akt do urzędu w moim mieście? Straszna ta
                                                    biurokracaja!
                                                    Przechodziła przez to któraś z Was?
                                                  • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:12
                                                    nie pomogę ci: żyję w mieście w którym się urodziłam.
                                                  • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:31
                                                    mi mama barła z malborka, bo tam się urodziłam - ona pojechała tam i wzieła.
                                                    Najlepiej niech on zadzwoni i się dowie ja wolą w tym urzędzie. Wiem że
                                                    wysyłają poleconym - bo załatwiałam to kiedyś cioci.
                                                    A potem oddajesz ten akt do urzędu, w którym będą załatwiane formalności.
                                                  • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:40
                                                    są już nowe foty biszkoptasmile
                                                  • askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 13:26
                                                    Biszkopt - informatyk... smile
                                                  • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 13:54
                                                    własnie....
                                                    dałam szefowi zaproszenie...
                                                    bardzo się ucieszyłsmile
                                            • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:31
                                              Możliwe, czasem mi tak powie: Ty to kochasz tego kota bardziej niż mnie. nie
                                              rozumie, że u mnie w serduszku starczy miejsca.
                                          • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:30
                                            Już się żaliłam, że Darek nie akeptuje obecności zwierza w domu. przeszkadzają
                                            mu kocie włosy, kuweta, jej nocne rozrabianie itd. Jakbyśmy mieli domek z
                                            podwórkiem - to ok. On po prostu nie ma takiego serca do zwierzaków.
                                            Musze pilnować porządku po kocie, bo jak nie to zaczyna mi strasznie ględzić
                                            jaki to kot w domu jest uciążliwy.
                                            • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:37
                                              Bi ja się zajmuję, Adaś się z nim bawi tylko. Ale jeśli trzba do i posprząta,
                                              da jeść, kupi puszki, karme, żwirek... Wszystko. Choć czasem go wkurza jak rano
                                              na stopy łapie, albo zrzuca wszystko co się da... smile Ogólnie to lubi go bardzo!
                                      • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:26
                                        ja po półroku proszenia dostałam - no i co za cudo mi Adaś wynalazłsmile
                                • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:07
                                  Fakt, wasz Biszkopcik jest słodki i fajnie że nie taki dzikus jak moja Alma.
            • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:54
              My też, ale meble były ode mnie z domu, część kupowaliśmy, mieszkania nie mamy,
              samochód jest jego. Najgorsze jest to, że zycie wszystko weryfikuje ....
    • annajustyna Hi, hi, miesiac Ci sie pomylil!!! 05.05.06, 09:22
      Juz maj, nie kwieciensmile)).
      • inga34 Re: Hi, hi, miesiac Ci sie pomylil!!! 05.05.06, 09:27
        hahah, no coż.....
        bywasmile
        dobrze, ze ten magnez kupiłam, może zacznę lepiej kojarzyćwink
    • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 14:07
      Widziłayscie wątek "przedślubne sny"??? ja go jeszcze nie czytalam, ale tak się
      zastanawiam - źle czy dobrze, że nie mam takich???
      Mój luby miał za to!!! I to jaki - jakaś panna go motała nowa !!!! I on się
      dziwił, jak to możliwe, co to za wariatka, przeciez ja jestem zaręczony...
      I chba jeszcze taki, że sie nie zjawiłam, albo że się spóźniłam... (to do mnie
      podobne!!)
      • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 14:22
        Raz śnił mi się tkai motyw, ale już dokładnie nie pamiętam. Chyba był już dzień
        ślubu, a ja byłam w kompletnym rosole, łącznie z nieumytymi włosami. Daj
        spokój, lepiej że nie masz takich snów, to okropnie męczące.
        • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 14:31
          ciekawe... mam nadzieję, że nie najdą mnie juzsmile
          Zuzia, gdzieś się podziała???
          • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 15:49
            Jestem dziewczynki, ale walczę z cholerną materiałówką. Dzisiaj siedze dłużej :
            ( czytam Was. Ja swoje sny tam opisałam smile
            • inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 16:03
              ja jeszcze nie przeczytałam ślciskam, papap, zuziu, na @ zerknij
              • bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 16:10
                Zmykam, Papa!
                • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 16:20
                  Pa dziewczyny, miłego weekendu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka