inga34 05.05.06, 08:10 hej Dziewczęta!!! Miłego słonecznego dzionka Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:14 Cześć Inuś, cześć Dziewczynki, Inguś, znowu jesteś pierwsza słoneczny poranek, ale za to w pracy czarne chmury roboty Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:23 oj, dziś się nawet na bus nie spóźniłam... kupiłam magnez i łykam... i na rzie wirzę, choć wciąż zaspana jestem Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:25 a myslisz, że to tabletka "cud" niestety takie nie istnieją, a szkoda właśnie czytałam o intercyzie, ja chcę, ale jak Olkowi powiedziałam to się obruszył, ale dam mu czas na przemyślenie Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:29 oj, nie... ja bym tak nie chciała, jak wspólnota, to wspólnota. Zresztą, my juz dawno finansową "wspólnotę" mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:36 Cześć Słoneczka! Fajny taki tydzień! Jutro znowu weekend ! I co najważniejsze - jest cieplutko! Co do intercyzy, to my za bardzo nie mamy czym się "dzielić" i co "zapisywać". Większość rzeczy jakie mamy, to wspólnota. Mieszkanie kupujemy po... Także nie muszę zaprzątać sobie tym głowy. Uważam jednak, że jeśli któraś ze stron wnosi znacznie więcej od drugiej, lub każdy z nich posiada "szczególnie" wartoścowe rzeczy - to przeciez nikomu to nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:44 Oczy bolą... chyba od kompa? Muszę wygrzebać okulary..... Drukarka nadal zawieszona ... jakiś dokument się zablokował z innego kompa wrrr... i od wczoraj nic PS co do tabletek - mama zawsze mówiła, że mam skołonności do lekomanii Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:52 Największą lekomanką jaką znam jest moja teściowa Ona ma leki na wszystko. Łyka tabletke i po pięciu minutach jej wszystko przechodzi Mówię wam, jaki mamy z tego ubaw... Ile potrafi zdziałać psychika... Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:55 od magnezu nic się nie stanie, mi powieka przetaje po nim latać Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:04 Cześć Bogusiu! Zależy ile pieniążków Wam braknie. Mi wstępnie z wyliczeń wynika, że może zabraknąć ok. 2000zł, dlatego w razie czego trzymam kartę kredytową. Nawet jeśli się zadłużymy, to zaraz po weselu "z kopert" mamy zamiar spłacić. A co do rozmów z facetami - to mój Roebrt tez twierdzi, że jakoś to będzie... i jak zwykle czeka na ostatnią chwilę... Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:20 Szlag mnie trafia na takie ich gadki. ja po nocach nie śpię, pozatym źle się wtedy gospodaruje pieniędzmi na codzień. Myśle że zabraknie nam około 4 tysięcy. Też liczę na to, że zaraz po weselu przynajmniej część się spłaci od ręki, żeby nie robić sobie "ogonów". Dopóki tego nie ogarnę i nie będę miała jakiegoś awaryjnego rozwiązania w zanadrzu, to będę chodzić podminowana. Proponowane rozwiązanie przez Darka, że w razie czego pożyczy się od rodziny, też mnie nie satysfakcjonuje.A co jak rodzina nie będzie miała? Wtedy dupa blada. Jeszcze w dodatku gdzieś do czerwca może się przeciągnąć sprawa mojej umowy, na razie mam do czerwca. Więc nawet nie mogę teraz pogadać w jakimś banku Zaraz pójdę wybadać koleżankę jak wygląda możliwość wzięcia pożyczki w pracy. Pocichu jednak liczę że mi umowę przedłuża i wszystko będzie ok. Musiałam sobie ponarzekać bo naprawdę mnie to martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:28 Bogusiu, nie martw się, wiem łatwo mówić, ale pożyczka w pracy lub od rodziny to dobry pomysł. W banku zdolnośc kredytową zyskujesz dopiero 3 miesiące po zawarciu umowy na czas nieokreślony. A z facetami to tak zawsze, nie rozumieją kwestii finansowych, np. mój nie rozumie, ze udzielając sporej pożyczki swojej siostrze ze swoich pieniędzy, wpływa na cały budżet domowy. Bo to jego pieniądze, a ja mu tłumaczę, ze jak pożyczył to np. nie będzie miał już na zapłacenie czynszu i ja go musze płacić, a do tego jeszcze mam rachunki i zakupy żywnościowe. Wpływa to na mnie, bo np. nie mam za co kupić sobie spodni. I tak jestem miesiąc w miesiąc na debecie. Podczepiłam się trochę pod Ciebie, ale tez musiałąm się wygadać przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:34 No co ty z tymi przeprosinami! Cała terapeutyczna moc "pogadajmy" polega na tym, że gadamy o podobnych problemach. Tylko pozazdrościć Indze faceta, który umie kontrolować kasę, jak trzeba to i za dwoje. Naprawdę czasem z lekkim przerażeniem patrzę na naszą przyszłą wspólną gospodarkę finansową, szczególnie jak będą dzieci. Ja też nie jestem ideałem pod względem oszczędania i też przywyczaiłam się, że mam swoje fundusze, którymi dysponuję. Może musimy poszukać jeszcze innych sposobów gospodarowania się żeby było to naprawdę skuteczne. A swoją droga wesele to jednak spory wydatek. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:40 oj, pewnie pewnie wygadać się trzba Co do mojega Adasia, to aż za rozsądny on czasem Najgorzej, że najbardziej na sobie oszczędza No ale już go naciagać nauczyłam na ubranka dla niego Poza tym, bardzo często to on mi kupuje nowinki do moich kartek itd. Moja przyjaciółka za to ma problemy ze swoim .... Własciwie zarabaiją tyle samo, tylko że ona płaci najczęściej za jedzenie, nawet bywa że za mieszkanie, a on kupuje (sobie) książki i niewiadomo co, a jak jest źle to jedzie "oszczędzać " do mamy - a ona zostaje sama z rachunkami!!! To jest dopiero!!! Co??? No ale już łądnie nauczyła się zwalczać takie zachowania Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:53 Inguś to ja mam tak samo. Płacę teraz za mieszkanie, rachunki, robię zakupy, a Olek płaci raty za swój samochód, benzynę, komputer i kredyt jeszcze z czasów studenckich. Czasami kupuje sobie sam piwo ale ja niestety jeszcze się nie postawiłam czasami oszczedzamy u mojej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:56 Wszystko ok, żeby tylko nie przeginać, nie? Żeby obie strony myślały o sobie, a nie tylko Ty o Olku i o Was, a on o sobie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:11 No chyba tak. Każdy w życiu potrzebuje troszeczkę egoizmu.Ale działać trzeba dla dobra związku. Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:15 no właśnie, jakoś wypośrodkować. Część wspólnej kasy, ale żeby tez każde miało tę resztkę niezależności fonansowej. Dowiedziałam się o pożyczkę w pracy: jak będę miała stałą umowę to nie powinno być problemu żeby zatkać tę dziurę w budżecie. Oprocentowanie jest symboliczne i sami odliczają to z pensji, więc nie musze o niczym pamiętać. Trochę się uspokoiłam. Jednak bank to byłaby ostateczność; zawsze się przepłaca na takich pożyczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:51 Bogusiu, ja też się tego obawiam, dzieci, dom, samochód, jeszcze jakiś pies ) też z podziwiem przeczytałam to co napisała Inga. Ja myślałąm na poczatku, ze mój też taki będzie. pomyliłam się my juz próbowalismy różnych sposobóe, zrobiony budżet w komputerze, w zeszyciku, i na koniec zawsze wychodziło, ze ja zapisywałam swoje, o jego musiałąm się prosić, i tak w kółko, w końcu zaprzestałąm, oczędności mam niewiele ponad 1 tysiąc, debet na karcie i kredyt na drugiej karcie. Żyć nie umierać Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:55 no... ja nie jestem oszczędna, ale z drugiej strony, potrfiłam zawsze się pohamować przed pożyczkami, debetami (no chba że sytuacja podbramkowa - przelwe za długo szedł, a rachunki trzba było płacić...) U nas na poczatku wspólnego mieszkania razem było cięzko... Tak dziwnie się przestawić, moze mi łatwiej bo u mnie w domu rodzice wszystko wspólnie, jak mieszkałam z kolezanką, to tez miałyśmy wspólną kasę (no ona jak siostra). Nie wyobrażam sobie życia - kazdy za swoje. Znam takie pary (znamjomi rodziców) i jakoś dziwnie tak ... czasem to wręcz celowe ukrywanie zakupów, wydatków... ech... Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:58 Cześć babeczki! Inga, z tymi lekami to tak jak ja. Chociaż z jednej strony jestem zwolennikiem naturalnego trybu życia, to mam szufladę pełną magnezów, witamin i innych cudownych specyfików. A z tym magnezem to ponoć większość ludzi ma niedobory - stres wpierwszej kolejnosci wyplukuje go z organizmu. A propos finasów, ostatnio spędza mi sen z powiek fakt, że (jak wspominałam) chyba nie wyrobimy się finansowo. Mamy pewien dodatkowy gruby wydatek, który zależy mi aby zrealizować przed ślubem. No i móżdżę jak wybrnąć z tej sytuacji - czy pożyczka (anlizuję moją zdolność kredytową), czy przesunąć ślub, czy już sama nie wiem co. Z Darkiem ciężko mi się o tym rozmawia, na ogół twierdzi że jakoś to będzie, najwyżej pożyczymy albo cośtam, ale konkretów nie ma do zaproponowania. To mnie dodatkowo wkurza. Pewnie jeszcze będę wracać do tego tematu dopóki nie znajdę uspokajającego mnie rozwiązania. Miłego piątku (jutro do roboy -brrr) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:20 Co do kasy - Adaś wszystkiego pilnuje. Zawsze wiemy co i ile możemy w danym momencie. Czy ten miesiąc mamy luźny, czy sa jakieś dodatkowe wydatki. Jak jest sporo to prosi mnie o powstrzymanie się od moich koraliczków i karteczek na moment. DObrze mieć kogoś takiego. Teraz zastanawiał się nad drapakiem dla Biszkopta, ale w końcu go nie kupujemy... choć sama nie wiem...dobra cena.... Adam mówi, że warto.... Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:29 Kupcie Bi drapaka!! No co ?! Ktoś musi za nim stanąć )) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:30 Kupić kupimy, ale chyba lepiej poczekać, aż mieszkanie będzie nowe. Żeby pasowało wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:36 Ciekawe jeszcze czy Biszkopcik zechce owego drapaka uzywać... Moja kocica kompletnie zignorowała takie urządzenie na korzyść kanapy. Cóż, kotu sie pewnych rzeczy nie narzuci, choćby się na uszach stanęło. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 09:41 Właśnie!!! Tego się obawiam Choć on ma pełno pułek i skrytke - czyli to, co Biszkopt lubi. Jest on nietypowym kotem, ponieważ niezwykle łatwo i bez przymusu lubi wszytko, co kocie - np. trnsporter. Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:18 Jak musze przewieźć kota w koszyku, to przez dwa dni Kicia mnie nienawidzi za tę krzywdę, którą jej wyrządziłam. jest obrażona. A w czasie jazdy jeden kłębek nerwów: ślinotok, szerokie źrenice, nastroszona sierść, gardłowy przeraźliwy miauk. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:30 oj... biszkopt to kot, który jeździ koleją, pksem, tramwajem... i zawsze jest spokojny i grzeczny Zreszta widziłaś jego fotum?? Tam sa foty z pociągu - a teraz dorzucam nowe foty Bi - na życzenie Marlenki Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:54 A my niedługo założymy fan-club biszkopta Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 10:59 ja sama jestem chodzącym fan-klubem jego Wczoraj Adam stwierdził, ze kocham bardziej Bi... Bo gdyby okazało się, że on ma uczulenie na koty, to kazałabym mu brać tabletki, ale Bi bym nie oddała. hahah No jak bym mogła!!!! W ogóle co to za pytania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:07 Ja z kolei mojemu Robertowi zapowiedziałam, że jak będziemy mieli już swój domek, to musi być kotek Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:08 A u nas ostatnio na topie są ciągłe sprzeczki na temat kota (( Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:29 Ostatnio słyszałam w telewizji, że faceci są zazdrośni o wszystko... zazdrośni o czas, który się im nie poświęca. Jedna babka się wypowiadała, że najłatwiej można to zaobserwować podczas rozmowy telefonicznej. Kiedy rozmawiamy przez telefon z mamą lub przyjaciółką i rozmowa trwa dużej niż np. 5 minut - facet zaczyna chrząkać, kręcić się koło ciebie, zaczepia... hehe - coś w tym chyba jest. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:30 Ja właśnie już teraz zaczyna o kotku podgadywać Ale pewnie tez z pół roku mi to zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:34 Bogusiu, masz kotke wykastrowaną? Nie jestem specjalistą, ale to pomaga na kocie wariacje. Moja koleżanka wykastrowała swojego kocura, bo miała dosyć jego skakania po telewizorze, meblach itd. Metoda trochę mnie ździwiła, ale ponoć poskutkowało... Mój Roebrt kocha zwierzaki, ale pewnie też -od czasu do czasu - by pomarudził za włosy, lub jeszcze gorzej np. kupę... Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:36 Ale tak patrząc z drugiej strony... Nie wydaje wam się to zabawne... Stare chłopy a mówią teksty w stylu: "kochasz kotka bardziej ode mnie"... Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:41 Fakt, ale jak pomyślę, co ja gadam i robię... to się nie dziwię Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:50 Ach,szkoda gadać. ja po prostu ten temat urywam, bo już mam pewność, że nie dojdziemy do porozumienia: było wiele różnych prób. Niestety, moja kicia została wykastrowana jeszcze zanim ją wzięłam i było to jeszcze w jej "dziecięcym" wieku,zanim dojrzała płciowo. To ma tę drugą stronę, że takiemu kotu zostaje właśnie trochę dziecinne usposobienie, nie poważnieje w sensie psychicznym. Stąd skłonności do harców. W dzień kiedy nas nie ma i jest święty spokój to kot śpi (kocia norma to 16 godzin na dobę, też bym tak chciała). A w nocy wypoczęta zaczyna rozrabiać. Ulubiona zabawa: zrzucanie przedmiotów z wysokich półek. Ale ja mam do niej zupełnie inny stosunek: wzięłam ją jak jeszcze mieszkałam sama. Było mi wtedy dużo raźniej, a i kicia bardzo się do mnie przywiązała. Ja ją normalnie wołam po imieniu jak psa i ona przychodzi (oczywiście jeśli jej się chce,jak to kotu). Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:00 Biszkopcik też na imie, ale za to na kici kici nic a nic - nie nauczyłam go Ja go uwielbiam - też jest kotem szalonym, czasem tak biega że trudno go dostrzec - tylko łuna jasnaAle kochamy go oboje Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:05 A ja mam do was pytanie - jak to jest z tym aktem urodzenia? Bo tak czytam na Forum... Ponoć bierze się go z USC w mieście w którym się urodziliśmy. Czyli jeśli mój Robert urodził się w innym mieście, to muszę tam wysłać pismo i znaczek skarbowy za 20zł... i oni odeślą ten akt do urzędu w moim mieście? Straszna ta biurokracaja! Przechodziła przez to któraś z Was? Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:12 nie pomogę ci: żyję w mieście w którym się urodziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 12:31 mi mama barła z malborka, bo tam się urodziłam - ona pojechała tam i wzieła. Najlepiej niech on zadzwoni i się dowie ja wolą w tym urzędzie. Wiem że wysyłają poleconym - bo załatwiałam to kiedyś cioci. A potem oddajesz ten akt do urzędu, w którym będą załatwiane formalności. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 13:54 własnie.... dałam szefowi zaproszenie... bardzo się ucieszył Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:31 Możliwe, czasem mi tak powie: Ty to kochasz tego kota bardziej niż mnie. nie rozumie, że u mnie w serduszku starczy miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:30 Już się żaliłam, że Darek nie akeptuje obecności zwierza w domu. przeszkadzają mu kocie włosy, kuweta, jej nocne rozrabianie itd. Jakbyśmy mieli domek z podwórkiem - to ok. On po prostu nie ma takiego serca do zwierzaków. Musze pilnować porządku po kocie, bo jak nie to zaczyna mi strasznie ględzić jaki to kot w domu jest uciążliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:37 Bi ja się zajmuję, Adaś się z nim bawi tylko. Ale jeśli trzba do i posprząta, da jeść, kupi puszki, karme, żwirek... Wszystko. Choć czasem go wkurza jak rano na stopy łapie, albo zrzuca wszystko co się da... Ogólnie to lubi go bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:26 ja po półroku proszenia dostałam - no i co za cudo mi Adaś wynalazł Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 11:07 Fakt, wasz Biszkopcik jest słodki i fajnie że nie taki dzikus jak moja Alma. Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 08:54 My też, ale meble były ode mnie z domu, część kupowaliśmy, mieszkania nie mamy, samochód jest jego. Najgorsze jest to, że zycie wszystko weryfikuje .... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Hi, hi, miesiac Ci sie pomylil!!! 05.05.06, 09:22 Juz maj, nie kwiecien)). Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Hi, hi, miesiac Ci sie pomylil!!! 05.05.06, 09:27 hahah, no coż..... bywa dobrze, ze ten magnez kupiłam, może zacznę lepiej kojarzyć Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 14:07 Widziłayscie wątek "przedślubne sny"??? ja go jeszcze nie czytalam, ale tak się zastanawiam - źle czy dobrze, że nie mam takich??? Mój luby miał za to!!! I to jaki - jakaś panna go motała nowa !!!! I on się dziwił, jak to możliwe, co to za wariatka, przeciez ja jestem zaręczony... I chba jeszcze taki, że sie nie zjawiłam, albo że się spóźniłam... (to do mnie podobne!!) Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 14:22 Raz śnił mi się tkai motyw, ale już dokładnie nie pamiętam. Chyba był już dzień ślubu, a ja byłam w kompletnym rosole, łącznie z nieumytymi włosami. Daj spokój, lepiej że nie masz takich snów, to okropnie męczące. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 14:31 ciekawe... mam nadzieję, że nie najdą mnie juz Zuzia, gdzieś się podziała??? Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 15:49 Jestem dziewczynki, ale walczę z cholerną materiałówką. Dzisiaj siedze dłużej : ( czytam Was. Ja swoje sny tam opisałam Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 16:03 ja jeszcze nie przeczytałam ślciskam, papap, zuziu, na @ zerknij Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Porozmawiajmy - 5.04.2006 05.05.06, 16:20 Pa dziewczyny, miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś