marzenafiuk81
22.06.06, 10:31
Nie wiem dziewczyny jak Wy ale ja już si8ę nie mogę doczekać naszego ślubu.
Choć jeszcze jest trochę czasu bo ślubujemy 30 września 2006 ale ja już
odliczam. A dziś jeszcze się dowiedziałam od mojego przyszłego że jutro
możemy jechać do kraju. Dodam że mieszkamy w Niemczech i czasem, jest mi
ciężko być od tego wszystkiego no i od rodziny 1200 km. Tylko czy moja
szefowa się zgodzi na urlop? jutro się dowiem.
A i jeszcze jedno. Jak czytam niektóre wypowiedzi że macie dość tych
wszystkich przygotowań to jakoś nie mogę tego zrozumieć. My wszystko
porezerwowaliśmy teraz zaprosimy gości a potem jedziemy na nasz ślub 3 dni
wcześniej. A tu czytam pół roku do ślubu i codziennie coś do załatwienia,
albo mam już dość wszystkiego.
Ludziska to ma być najpiękniejszy dzień w Waszym życiu a nie udręka