Dodaj do ulubionych

POMOCY!!! - sprawy kościelne

28.06.06, 07:47

Dziś mamy poważniejszy problem – i potrzebuję waszej (przede wszystkim
Poznanianek rady i pomocy) – ale od początku:
Ślub bierzemy w małym wiejskim kościółku, w którym niezwykle miły ksiądz
zgodził się udzielić go bez wahania – powiedział jednak, że musimy przynieść
mu licencję.

Oboje pochodzimy z innych parafii (mój luby w kościele był ostatnio przy
bierzmowaniu, ale zgodził się – po wielodniowych debatach na ślub kościelny).
Jako że mały kościółek jest blisko jego rodzinnego miasta tam postanowiliśmy
załatwiać wszystkie formalności. Po wczorajszej wizycie u proboszcza tamtej
parafii jestem załamana: Po pierwsze – był bardzo niemiły i opryskliwy, po
drugie powiedział, że on nie musi udzielić zgody na ślub w innej parafii bo po
co on ma odwalać całą „czarną robotę” (jakże urocze z jego strony) a kto inny
będzie udzielał ślubu (chodzi mu o kasę?). Potem powiedział, że właściwie to
powinniśmy wszystko załatwiać w Poznaniu bo tam teraz mieszkamy i tam jest
nasza parafia. (przyjmując takie rozumowanie – parafię będziemy zmieniać mniej
więcej co 12 miesięcy – praca mojego faceta to ciągłe przeprowadzki).
Przyznam, że od czasu do czasu chodzę do kościoła w poznaniu (nie jest to
kościół parafialny, zresztą w trakcie studiów chodziłam do kilku różnych). Mój
narzeczony do kościoła nie chodzi.
Wyszliśmy strasznie zdenerwowani, ale postanowiliśmy faktycznie załatwiać
sprawy w Poznaniu może trafimy na kogoś rozsądniejszego, no i faktycznie
będziemy mieli go bliżej.

Tu moje pytania:
1.Nie czujemy się członkami żadnej Poznańskiej parafii. Mieszkamy przy starym
mieście i w obrębie 100 metrów mamy 3 kościoły. Jak ustalić, która to nasza
parafia (czy możemy sobie wybrać parafię? Czy jest ona przypisana do miejsca
naszego zamieszkania?

2.Choć ja studiowałam w Poznaniu a mój luby mieszka tu od kilku miesięcy –
żadne z nas nie jest tu zameldowane. Czy by być członkiem parafii w Poznaniu
będziemy musieli się zameldować? A jeżeli nie – to czy możemy wybrać sobie
dowolną parafię w poznaniu jako „naszą” i tam załatwiać sprawy.

3.Poznanianki – może polecicie jakąś „rozsądną” parafię w centrum Poznania?
Obserwuj wątek
    • sweet.cherry to trochę kosztuje 28.06.06, 08:11
      Moja koleżanka także miała podobny przypadek, z tym że mieszkała w Poznaniu, a
      jej parafią była NMP na os. Rzeczypospolitej. Ślub chciała wziąć w kościóku na
      Solnej, gdyż osoby, które znają kościół "Rybę" wiedzą, że jest tak ogromny, że
      wszyscy goście rozproszyliby się po kątach i było by jak u
      Kochanowskiego "Pełno nas a jakoby nikogo nie było"...
      No ale wracając do sprawy, proboszcz zgodził się wydać papierek o przeniesieniu
      ale zaśpiewał 500 zł od osoby (jej chłopak też należał do tego kościoła) i tak
      oto proboszcz bez wielkiego zmęczenia zarobił 1000.

      Rezcz miała miejsce 3 lata temu, nie wiem ile teraz śpiewa za 5 minut pracy.

      Musisz więc się liczyć z opłatami, a może księdzu w Twojej parafii też zależało
      na pieniądzach???
    • agaga24 Re: POMOCY!!! - sprawy kościelne 28.06.06, 08:39
      dzięki za słowa pocieszeniasmile czekam na dalsze porady a tak naprawdę to coraz
      poważniej myślę czy sam cywilny nie byłby lepszym wyjściem
    • sloneczkos5 Re: POMOCY!!! - sprawy kościelne 28.06.06, 08:40
      Wszystko zależy od kościoła. Ja też biore ślub nie w mojej parafii i mieszkam
      też w zupełnie innym mieście. Musiałam załatwić zgodę z jednej z dwóch parafii
      (narzeczonego lub mojej). Ze względu że w mojej parafii księża są
      bardzo "niemili", poprosilismy o zgodę parafię narzeczonego i nawet nie wziął
      złotówki. Więc myślę, że i tak i tak będziesz musiała dostać pozwolenie z
      jednej z waszych parafii, chyba, że ksiądz postanowi inaczej.
      • miaau Re: POMOCY!!! - sprawy kościelne 28.06.06, 08:52
        1. Twoja parafia jest tam gdzie jestes zameldowana
        2. popros ksiedza z tego malego kosciolka, zebyscie z nim spisywali protkol
        przedslubny (o to temu wrednemu proboszczowi chodzilo - my tez tak robilismy)
        3. nie ma obowiazku wydawac licencji - masz racje - ucieka mu kasa
        4. zapowiedzi tez dajecie w swojej parafii (ale to dopiero po spisaniu protkolu)

        5. ogolnie nastawcie sie na mnostwo biegania, zalatwiania, proszenia i
        placenia, mielismy tak jak wy planujecie - slub poza naszymi parafiami,
        wynioslo nas to +/- jakies 1200 - 1300 zl

        6. powodzenia, wytrwalosci i spokoju! smile
    • pyziaa Re: POMOCY!!! - sprawy kościelne 28.06.06, 08:50
      Rok temu brałam ślub w zupełnie innej parafii, więc mam nadzieję, że Ci pomogę.
      A więc... Wasze parafie to te, które są w miejscu Waszego ZAMELDOWANIA i tam
      powinniście załatwiać wszelkie formalności. A więc: wybieracie jedną z nich,
      najlepiej taką, gdzie ksiądz (wedle uznania, która Wam sie bardziej podoba) i
      tam idziecie spisać protokół. Ksiądz da Wam karteczkę do drugiej parafii, że
      został spisany protokół i żeby w tej drugiej parafii wygłoszono zapowiedzi W tej
      parafii, gdzie spiszecie protokół będą automatycznie wygłaszane). Jak zapowiedzi
      zostaną wygłoszone idziecie do tej drugiej parafii po zaświadczenie, ze nie ma
      przeciwskazań do zawracia małżeństwa i zanosicie je do parafii pierwszej. Jeżeli
      przeciwskazań i tu nie ma, ksiądz wypisuje Wam tzw. "licencję". Czasami się
      płaci, czasami nie - ksiądz z mojej parafii zażądał za nią 600zł - tyle co ślub,
      bo nie chciał być stratny, dlatego wypisywaliśmy ja w parafii męża i daliśmy
      100zł. Licencję zanosicie do wybranej przez Was parafii.
      Jak byś miała jeszcze jakieś pytania to pisz na maila smile mam nadzieję, że
      wyjaśniłam w miarę jasnosmile Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
      • miaau Re: POMOCY!!! - sprawy kościelne 28.06.06, 08:56
        nie zgodze sie z tym co piszesz o zapowiedziach!

        protokol mozna spiasc w JAKIEJKOLWIEK parafii a zapowiedzi sa ZAWDZE wyglaszane
        w naszej parafii czyli tam gdzie sie jest zameldowanym.

        pozatym jesli zdecyduja sie na spisywanie protokolu w "trzeciej" parafii to
        licencje dostana szybciej - przed spisaniem protokolu (najlepiej jak na
        licencji jest napisane, ze wyrazana jest zgoda na zalatwianie spraw formalnych
        prze konkretnego ksiedza z konkretnej parafii)..
    • cantatea Re: POMOCY!!! - sprawy kościelne 28.06.06, 08:54
      Przynależność do parafii uzyskujesz bodajże po trzech miesiącach zamieszkania
      (nie zameldowania) na terenie tejże. Więc najlepiej podzwonić po najbliższych
      kościołach albo do dekanatu i zapytać, do której parafii należycie z racji
      adresu zamieszkania.
      Jeśli zaś chodzi o tzw. "licencje" - zamiast typowej licencji, czyli
      załatwiania wszystkich formalności w jednej parafii, a ślubu w innej - nam
      wystarczyła zgoda z parafii "macierzystej" (otrzymana całkowicie darmowo od
      proboszcza), a wszystkie formalności - protokół, kartki na zapowiedzi itp.
      załatwialiśmy już w parafii "ślubnej".
      W kwestii parafii poznańskich na Starym Mieście, to polecam kościów pw.
      Wszystkich Świętych na ul. Grobla - świetny proboszcz, a i kościół (dawny
      ewangelicki) ze wspaniałym klimatem.
      • agaga24 Re: POMOCY!!! - sprawy kościelne 28.06.06, 09:20
        Dzięki Dziewczyny - to pomoże. W razie dalszych pytań - odświeżę ten wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka