Hej...
Koleżanka poprosiła mnie abym była świadkiem na Jej ślubie W sumie nie
przyjaźnimy się szczególnie, właściwie to ze strony Młodego powinnam być na
tej uroczystości /tzn. Młody i Mój facet to kuzyni/.
Wobec tego nie wiem za bardzo, czy np. wyskakiwać szczególnie z wieczorami
panieńskimi /Młodzi właściwie mieszkają już razem i spodziewają się drugiego
Dziecka/, jak się w to wszystko mocno angażować, bo nie ukrywam szczególnych
funduszy też na to nie mam...
Na bycie świadkową się oczywiście zgodziłam, bo to mimo wszystko miłe
wyróżnienie... Ale nie wiem, jaki prezent świadkowie zwykle dają
A następna wątpliwość, to co jest wymagane z Mojej parafii /podejrzewam że
jakaś forma zaświadczenia że się nadaję :p / oraz, czy jeżeli się je załatwia
powinnam jeszcze "swojemu księdzu" jakąś opłatę, co łaskę zostawić.
Jeżeli ktoś się orientuje w temacie, to będę wdzięczna za odzew.
Pozdrawiam.