teściowa....

24.08.06, 19:04
Jak dlugo nalezy patrzec na tesciowa jednym okiem?
-Tak dlugo az sie muszka ze szczerbinka zgra.

myslalam ze mnie to ominie....wink
niestety moja przyszla tesciowa jeszcze przed zareczynami daje nam popalic.
wlasnie, nie mi, ale nam, nie bede sie wdawala w detale bo szkoda na to
atramentu tak poprostu chce sie wyzalic...
i zapytac czy macie moze jakies sprytne sposoby na natretne, despotyczne,
wtracajace sie tesciowe....? bo mi sie koncza, rozsadne argumenty, unikanie
tematu, szczerosc, nieszczerosc, przymilanie sie, zabieganie o dobre relacje
niestety nie dzialaja....



    • beata2802 Re: teściowa.... 24.08.06, 19:11
      Po pierwsze: unikać kontaktu.

      Po drugie: nie reagować na niefajne odzywki - odpowiadać z głupia frant "ładna
      jest pogoda" i się uśmiechnąć (to trzeba się odważyć, za pierwszym razem nie
      chce przejsc przez gardło, ale warto).

      Po trzecie: wiedzieć czego się chce i to realizować.
      • vzorka Re: teściowa.... 24.08.06, 19:20
        mi jest troche trudno coś tu powiedziec bo nie piszesz szczegółów a one nikiedy
        mogą wiele dać. Moja rada taka powiedz z twoja narzeczona (najlepiej wypij cos
        na odwage) że to jest wasze życie i oni maja g**** do gadania. Moi przyszli
        tesciowie sa wspaniali ale jest miedzy nami pare nie domówień (bardziej tu
        chodzi czemu ich unikam) ale z moja mama oboje mamy na pieńku bo ona chce żebys
        my mieli ślub taki jaki ona sobie wymarzyła ale nie mogła go spełnić wiec teraz
        nam swoje marzenia wciska i też jej powiedzielismy razem żeby trzymała swoje
        fantazje tylko dla siebie. Moze to Ci cos pomoże. Pozdrawiam i zycze powodzenia
        z tesciową.
    • aniolki21 Re: teściowa.... 24.08.06, 19:12
      ja znalazlam...
      mieszkam od swojej 2000 km...
      najlepszy dla mnie sposob to poprostu miec jak najmniejszy kontakt
      tlumaczenie, proszenie i tak nic nie da
      • gramolem Re: teściowa.... 24.08.06, 19:20
        bardzo dobre rady wink musze potrenowac, chociaz mam nadzieje ze kolejne
        spotkanie nie odbedzie sie szybko

        tymczasem bardzo ciesza mnie (jak nigdy wczesniej) okrutne dowcipy o tesciowych
        Baca trzyma swoja tesciowa nad przepascia i tak rzecze:
        -Mój dziad zarabal swoja tesciowa ciupaska,mój ojciec swoja tesciowa powiesil,a
        jo cie kochom to cie puscom wolno!

        wink)))
        • agajp7 Re: teściowa.... 24.08.06, 20:58
          dobre smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja